bico Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 wanda szostek napisał(a):To ja jeszcze na dobranoc zajrzałam co słychać. Dobre wieści, że z nerkami spokój i leki na stawy bierze. To są niewątpliwie dobre wieści:multi: Tylko kasy na rehabilitacje brak:-( ta moja wypłata - wypłaćcie mi ją wreszcie:placz: dziś wysyłam paczkę z rzeczami na bazarek:cool3: Quote
bico Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Dziewczynki i Chłopaki, wpisujcie wpłaty do pierwszego postu, będzie łatwiej się wszystkim połapać;) Quote
wanda szostek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 To ja jeszcze na dobranoc zajrzałam co słychać. Dobre wieści, że z nerkami spokój i leki na stawy bierze. Quote
BUDRYSEK Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 bico napisał(a):Dziewczynki i Chłopaki, wpisujcie wpłaty do pierwszego postu, będzie łatwiej się wszystkim połapać;) na razie nie ma wpłat :( Quote
Gosiapk Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Tupcio prosi o wsparcie finansowe na rehabilitację!!! Quote
sleepingbyday Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 a ja prosze o wsparcie tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ziemia-ich-podloga-niebo-ich-dachem-bezdomna-mama-z-dziecmi-134468/ każdy ma jakąś granicę wytrzymałości. to nie jest medialny dramat, zwykła bezdomność dzieci (sic!), ale po prostu zdałam sobie sprawę ze swojej kompletnej bezradności. mam dość, mam kryzys, nie umiem im pomóc. Quote
Gosiapk Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Tupcio prosi o wsparcie na koszty rehabilitacji! Quote
BUDRYSEK Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 _bubu_ napisał(a):agat - wysłałam konto na pw. Dzisiaj razem z peate wykąpałyśmy Tuptusia. był taki brudny ze przydałoby sie to jeszcze powtórzyc, w futrze siedza jeszcze martwe pchły.. Tuptuś tak to przeżył że zaraz potem zasnął wykończony. Nawet kolacji nie chciał. na pewno bardzo to przeżył ma przeciez uraz do wody! :( Quote
bico Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 [quote name='sleepingbyday']a ja prosze o wsparcie tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ziemia-ich-podloga-niebo-ich-dachem-bezdomna-mama-z-dziecmi-134468/ każdy ma jakąś granicę wytrzymałości. to nie jest medialny dramat, zwykła bezdomność dzieci (sic!), ale po prostu zdałam sobie sprawę ze swojej kompletnej bezradności. mam dość, mam kryzys, nie umiem im pomóc. ooo, kochana, jak to nie jest "dramat medialny", to jak znam dogo na watek zajrzy tylko kilka osób:cool1: ale jakby ta "medialność" była, to od razu by się dzikie tłumy pojawiły:p tak to właśnie jest:cool1: Quote
__Lara Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Gosiapk napisał(a):Będziemy ubierać Tuptka? ;) Nie Tuptusia tylko ciotki z dogo co by posłużyło Tuptusiowi i jego finansom :p Quote
Gosiapk Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 __Lara napisał(a):Nie Tuptusia tylko ciotki z dogo co by posłużyło Tuptusiowi i jego finansom :p ;):evil_lol: Quote
wanda szostek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 __Lara napisał(a):Nie Tuptusia tylko ciotki z dogo co by posłużyło Tuptusiowi i jego finansom :p No to czekam co tam z rękawa wyciągniecie Quote
Gosiapk Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 wanda szostek napisał(a):No to czekam co tam z rękawa wyciągniecie Lepiej niech z szafy wyciąga :evil_lol: Quote
Radek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 BUDRYSEK napisał(a):na razie nie ma wpłat :( Domyślam się że potrzebujecie deklaracji stałych wpłat. Ja niestety w chwili obecnej nie jestem w stanie złożyć takiej deklaracji, ponieważ mam już zadeklarowane wpłaty na inne psiaki. Natomiast po wypłacie, jeśli będziecie potrzebować, postaram się przelać parę groszy. Quote
__Lara Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/f99/ubrania-w-roznych-rozmiarach-na-uratowanego-od-utoniecia-tuptusia-do-7-04-22-00-a-134490/ Podnoście i rozsyłajcie cioteczki :p Quote
kako80 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 jak dostane kase(kolo 20) to sie dorzuce. 3mam kciuki za chlopaka! Quote
__Lara Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Jako, że kupiłam dwie rzeczy - ubrania, które przywiozła mi wilczek i jej znajoma, więc płacę za nie 30zł i przeleję dla Tuptusia za tydzień, po 2.04 :) Możecie mi podać nr konta? Quote
Gosiapk Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 __Lara napisał(a):Jako, że kupiłam dwie rzeczy - ubrania, które przywiozła mi wilczek i jej znajoma, więc płacę za nie 30zł i przeleję dla Tuptusia za tydzień, po 2.04 :) Możecie mi podać nr konta? Dobrze się zaczyna bazarek :) Quote
Ola la Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Tuptusiu trzymaj sie chłopie! gdzie ten domek hę?:lmaa: Quote
marysia55 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 [SIZE="3"]Jeśli kiedyś duma z człowieczeństwa w tobie zagości, pójdź do Schroniska nie chcianych uczuć, przechowalni niepotrzebnych miłości. Tragiczny jest los porzuconego, starszego psa skazanego na schronisko. Przedstawiamy Państwu takiego właśnie około 12-letniego staruszka o wdzięcznym imieniu Tuptuś, który spędził kilka lat psiego życia w swojej własnej rodzinie, miał pana, którego kochał całym swoim psim serduszkiem, wpatrywał się w ich oczy aby zgadnąć czy coś go nie boli, zastanawiał się czy jest z niego zadowolony , myślał co jeszcze może zrobić żeby się do niego uśmiechnął. Szczęściem dla niego było gdy pan pochylał się nad nim i go głaskał po kudłatej łepetynie, mówił cichutko ”ty moja mordko kochana nie oddam cię nikomu za żadne skarby świata”. Za tę odrobinę czułości Tuptuś poszedłby na koniec świata za swoim panem. Nie wiedział , że po drugiej stronie tej jego wielkiej ‘góry miłości’ stanął człowiek, nie zdolnym do takiego uczucia, nie zdolny do poświęceń, niezdolny do bycia przyzwoitym wobec swoich bliskich bo przecież pies to przyjaciel i członek rodziny. Nadszedł moment , że pan zauważył zbliżającą się starość swojego pupila. Zapomniał, że starość to też przypadłość ludzkiego istnienia. Nie pomyślał w tym momencie o przesłaniu jakie niesie ze sobą powieść „Drewniany talerz”. I tak pewnego dnia postanowił pozbyć się tego sprawiającego problemy członka rodziny w najokrutniejszy sposób jaki może podyktować człowiekowi jego „ludzka” wyobraźnia. Wrzucił starego przyjaciela do zbiornika z wodą licząc , że los wypełni za niego rolę kata i Tuptuś zostanie wchłonięty przez lodowatą wodę nie pozostawiając widocznego śladu ludzkiego bestialstwa. Jednak Tuptuś nie poddał się , przebierał łapkami do końca. Nie wiemy skąd staruszek miał tyle siły aby to wytrzymać. Temperatura w granicach zera, woda lodowata. Ktoś zauważył Tuptusia usiłującego wydostać się z betonowego zbiornika z wodą. Zawiadomił schronisko aby wydostać topiącego się psiaka. Przemarznięty i mokry trafił do schroniskowego kojca gdzie leżał słabiutki i wycieńczony. Cierpi na zapalenie spojówek. Widać , że oczka są chore. Do tego problemy ze stawami. Jednak lubi powolutku spacerować. Widać, że jest słaby i otępiały. Boi się gwałtownych ruchów , w jego oczach widać niesamowity smutek i cierpienie. Pomimo tego co wycierpiał uwielbia kontakt z człowiekiem i nie przestał kochać ludzi. To wprawdzie stary zmęczony życiem i chorobą pies, ale zasługuje na szczęście i troskliwą opiekę na starość. Ma niesamowitą wolę życia, która prawdopodobnie rozczarowała jego pana. Pomimo gehenny jaką przeszedł jest dalej psem czekającym cierpliwie i z pokorą na swojego pana. Jego chore oczka patrzą na nas i zadają pytanie „Czym zasłużyłem na taki los, jaka to zapłata za moją wierność i oddanie? Panie mój, zabierz mnie stąd” ale jego pan nie zabierze go z miejsca w którym się znalazł, jego pan prawdopodobnie w tej chwili jest szczęśliwy, że pozbył się kłopotu jakim jest starzejący się pies. Jego los zależy już tylko i wyłącznie od ludzi, którzy nie potrafią przejść obojętnie obok jego nieszczęścia. Wczoraj miał rodzinę, dzisiaj został zupełnie sam. Wierzymy, że na pewno znajdzie się ktoś komu nie będzie przeszkadzało że nasz Tuptuś to taki troszeczkę starszy pan , ktoś kto go pokocha, ktoś kto się uśmiechnie do niego całym sercem patrząc jak Tuptuś drepcze za nim powolutku na tych swoich słabych nóżkach. Błagamy pomóż mu, a może i sobie. Zastawów się przez małą chwilę czy nie warto właśnie z takim cudownym psem iść przez życie. Spróbuj , a na prawdę warto !!!!!! … to może być najważniejsza decyzja w Twoim życiu !!!!! Prosimy przede wszystkim o dom dla Tuptusia , ale jeśli nie możesz mu go dać a jego historia poruszyła Twoje serce to wspomóż go finansowo… to również bardzo cenna pomoc !!! Wierzymy, że los w swojej łaskawości okaże mu trochę miłości, a czyjeś wrażliwe serce pomoże nam w napisaniu szczęśliwego zakończenia historii Tuptusia. Tym kimś może być każdy, możesz być nawet TY……... Quote
marysia55 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 jesli ktos ma jakies uwagi do tekstu proszę o informacje ( jestem otwarta na każdą korektę :lol: ) Tak jak pisałam wcześniej sfinansuję to allegro tylko proszę aby je ktos wystawił - nie umię tego robić :cool3::cool3: Quote
_bubu_ Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 no no :loveu: to sie nazywa talent . świetny tekst. ja mogę wystawić na allegro :) Quote
marysia55 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 dziekuję , chociaż dzisiaj gdy go czytam za dnia :lol: naniosłabym małe korekty ( w nocy juz pewnie niedowidziałam :evil_lol: ) . Bubu pamiętaj że, zaoferowałam też pomoc w opłacie za allegro :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.