Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:placz::-(:-(o matko Tuptusiu ...taki cudny taki spokojny ...spij teraz spij...a w naszych sercach pozostaniesz na zawsze kochany .Wielki mam zal do losu oj wielki ...

Posted

_bubu_ napisał(a):
kochany Tuptuś w nocy odszedł za TM ['] Był bardzo słaby :( Nie zdążył poznać co to dom :(


:-(:-(:-( Ale dzięki Wam zdążył przekonać się, że człowiek potrafi być też tym dobrym. Zdążył poznać co to miłość i opieka człowieka i dziękujemy Wam bardzo za opiekę i zaangażowanie z jakim walczyliście o jego zdrowie i szczęście.:-(

Osobiście rzadko wypowiadałam się w tym temacie, gdyż coś w środku mówiło mi, że jego stan nie dobry, a widziałam jak wszyscy tutaj dzielnie o niego walczycie.Nie wiem dlaczego, ale widziałam w jego spojrzeniu... oczy Sary z ostatnich dni jej życia. Tak bardzo bałam się, że coś wykraczę, więc wolałam milczeć. Tuptusiu mam nadzieję,że wybaczysz mi te wszystkie dni milczenia, ja w sercu cały czas miałam nadzieję, że jednak moje przeczucia są błędne. Skarbie mam nadzieję, że za TM doświadczysz szczęścia, którego tak niewiele zaznałeś tutaj. Pozdrów ode mnie Sarę i moją Tinusię. Tuptusiu... [']

Posted

Tuptusiu :-(

Mam nadzieję, że pod koniec swojego życia poczułeś tę miłość, którą tyle osób Ci okazywało. Przepraszamy Cię za wszystko co musiałeś przeżyć w imieniu rasy ludzkiej :-(

Mam nadzieję, że Tuptasz sobie za Tęczowym Mostem i już nic Cię nie boli kochany!

['] ['] [']

Posted

:-(:-(:-(

Pani Halina-rehabilit. z K-c opowiedziała mi, że jak Tuptuś byl u niej parę dni temu na zabiegach to podczas pracy z nim ani razu na Nią nie spojrzal, poddawał sie wszystkiemu...ale na nia nie patrzyl.
/Tuptus mial m.inn. problemy z kręgosłupem i rehabilit. mogłaby zniwelowac bol.../.
Dopiero po wsadzaniu do samochodu, podniosl łepek i tak na Nią spojrzał.....tak spojrzał...!!!!
Jakby chcial powiedzieć: pomóż mi jeszcze...:-(:-(

Posted

[quote name='togaa']:-(:-(:-(

Pani Halina-rehabilit. z K-c opowiedziała mi, że jak Tuptuś byl u niej parę dni temu na zabiegach to podczas pracy z nim ani razu na Nią nie spojrzal, poddawał sie wszystkiemu...ale na nia nie patrzyl.
/Tuptus mial m.inn. problemy z kręgosłupem i rehabilit. mogłaby zniwelowac bol.../.
Dopiero po wsadzaniu do samochodu, podniosl łepek i tak na Nią spojrzał.....tak spojrzał...!!!!
Jakby chcial powiedzieć: pomóż mi jeszcze...:-(:-(

o matko!:-( NO NIE!!!!:-(:-(:-(
jestem w szoku, bo sądziła, że Tuptuś z tego wyjdzie i jeszcze troszkę pocieszy się życiem:placz:
zupełnie się tego nie spodziewałam:-(

i jeszcze to spojrzenie, gdy odjeżdżał od Pani Rehabilitant, czyli jednak tliła się w nim jeszcze jakaś nadzieja...ale umarł:-(:-(:-(:-(

Posted

Tuptusiu, to nie tak mialo byc :shake: :-(
Skrzywdzono Cie tak bardzo, nie ukojono Twojego zmeczonego serca spokojem i cieplem nowego domu, nie zdazyles, tak szybko odszedles...

Tak bardzo mi przykro...

Spij psino spokojnie, juz przynajmniej nie cierpisz...
[*]
[*]
[*]

Posted

prosz... ;)

Finanse Tuptusia:

wpłacili :loveu::loveu::loveu:
200zł - Iwona G.
20zł - agat21
100zł - irenaka
200zł - bazarki Szarik
15zł - EVA2406
50zł - bico
razem 585zł

rachunek w lecznicy do 31 marca wyniósł 795zł
rehabilitacja 20zł


razem : -230zł i kolejny rachunek od 1 kwietnia rośnie.

Rachunek za marzec trzeba szybko zapłacić więc musimy dozbierać brakującą sumę..

Posted

marysia55 napisał(a):
czy dojdą jeszcze pieniążki z bazarków ??? czy robimy zrzutkę aby uregulować rachunki za naszego Tuptula???


Tak, dojdą m.in. pieniążki z mojego bazarku...

Ale to nie tak miało być :placz: bardzo mi przykro, że nie udało si.ę uratować kochanego Tuptusia :( biedactwo, tyle się nacierpiało :placz: ale teraz biega już szczęśliwie po zielonych łąkach...:placz:

Posted

__Lara napisał(a):
Tak, dojdą m.in. pieniążki z mojego bazarku...

Ale to nie tak miało być :placz: bardzo mi przykro, że nie udało si.ę uratować kochanego Tuptusia :( biedactwo, tyle się nacierpiało :placz: ale teraz biega już szczęśliwie po zielonych łąkach...:placz:


Lara dla wszystkich z nas było to okrutne zaskoczenie. Tak samo jak wszyscy na tym wątku widzieliśmy Tuptusia biegającego po zielonej trawce ale tu ... na ziemi. Stało sie inaczej ( nie wszystkie marzenia jednak sie spełniają).
Teraz musimy pomóc tym osobom, które nie patrząć na kwoty za leczenie podjęły to wezwanie. Nie można teraz odejść z wątku i zostawić je same. Stąd moje pytanie skąd jeszcze spłyną jakieś pieniądze i ile trzeba będzie jeszcze dozbierać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...