konfirm31 Posted January 28, 2017 Posted January 28, 2017 Ale z Figi skoczna sprinterka ;). Widziały się już z Pepsi? Quote
Kejciu Posted January 28, 2017 Posted January 28, 2017 12 minut temu, konfirm31 napisał: Ale z Figi skoczna sprinterka ;). Widziały się już z Pepsi? Jeszcze nie - moze jutro :) Quote
konfirm31 Posted January 28, 2017 Posted January 28, 2017 Strasznie jestem ciekawa tego spotkania i przyszłych wzajemnych relacji :). Quote
Mazowszanka13 Posted January 28, 2017 Posted January 28, 2017 Ale ona apetycznie okrąglutka :) 1 Quote
konfirm31 Posted January 28, 2017 Posted January 28, 2017 Okrąglutka, to jest Lerka. Bo....... ma krótkie nóżki. Figa wygląda jak zgrabna sarenka :) Quote
inka33 Posted February 2, 2017 Posted February 2, 2017 Dnia 28.01.2017 o 18:53, konfirm31 napisał: Okrąglutka, to jest Lerka. Bo....... ma krótkie nóżki. Figa wygląda jak zgrabna sarenka :) Skrzyżowanie sarenki z zającem...? Quote
konfirm31 Posted February 15, 2017 Posted February 15, 2017 Śliczności :). Ogromnie się cieszę, że taki cudny domek jej się trafił :) Quote
malagos Posted February 16, 2017 Author Posted February 16, 2017 Ale fajna ta nasza Figa :) Bardzo, bardzo się cieszę, ze ma Kejciusiową :) a Kejciusiowa ma Figę :) Quote
mari23 Posted February 26, 2017 Posted February 26, 2017 Dnia 16.02.2017 o 09:40, malagos napisał: Ale fajna ta nasza Figa :) Bardzo, bardzo się cieszę, ze ma Kejciusiową :) a Kejciusiowa ma Figę :) radość podwójna, a właściwie potrójna! :) Quote
Kejciu Posted April 17, 2017 Posted April 17, 2017 Poświąteczne pozdrowienia od Figi :-) Na imprezie u dziadków :) 1 Quote
Kejciu Posted April 17, 2017 Posted April 17, 2017 Dziadek chciał popracować jak wnusia przyszła.... ;) Quote
Kejciu Posted April 17, 2017 Posted April 17, 2017 Z Sabcią i Cygankiem a na drugim zdjęciu w lewym rogu widać jeszcze Pipika więc cała czwórka Quote
Kejciu Posted April 29, 2017 Posted April 29, 2017 w czwartek i piątek Figa zostala u mojego dziadka ponieważ na dwa dni musiałam wyjechać - i w piątek czyli wczoraj dziadek zrobił taki alarm że musiałam skrócić służbowy wyjazd. Powiedzial ze Figa smutna, osowiala, nie chciała wyjść na dwór się załatwić i że zsikała się w domu i dziadek zobaczył że barwa moczu była brunatna. Ja się zatrzęsłam że na bank kleszcz więc biegiem w pociąg i wracam z Krakowa i kierunek lecznica. Co się okazalo że Figa chyba tak tęsknila nie chciala jeść, była osowiała, i nie jadła caly dzień, Mimo że zna dziadka bo często z nią do niego jeżdzę - dla Dziadka to sama radość jak ją wycałuje i wygłaszcze. Co się okazało jak mnie zobaczyła to zrobiła się z niej TORPEDA! pies ozdrowiał. Ale jak już przyjechalam wcześniej więc nie chciałam bagatelizować tego koloru moczu - pojechałyśmy do lecznicy.pobrano krew - wyniki wzorowe, wyszłam z nią na dwór i udało mi sie przed lecznicą złapać mocz - wynik normalny żadych uchybień, zero krwi. Więc dziadek zrobił mi niezły alarm. on ma w kuchni podłogę ciemną może dlatego wydawalo mu się że widzi krew w moczu. w każdym bądź razie chciłam przekazac ze Figa cała i zdrowa życzy wszystkim udanej majówki! 2 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.