Sara2011 Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 19 minut temu, kiyoshi napisał: dziękuje, że zaglądasz:) Ja też jestem ciekawa jak Sasanka się zaprezentuje w realu:) Już się nie mogę doczekać na relacje i zdjęcia Kasi. To już jutro:) a u nas w przytulisku dwie takie, 3 m-czne sunie foksterierki O matko, ale cuda. Kiyoshi, pokaż je Anuli, może będzie w stanie pomóc. Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 6 minut temu, Sara2011 napisał: O matko, ale cuda. Kiyoshi, pokaż je Anuli, może będzie w stanie pomóc. wstawiłam zdjęcie na wątek Kubusia i Sisi....W sumie one są bardzo do Kubusia podobne:) Dzieki za podpowiedź. Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 Na konto Sasanki przekazałam spadek po Nesce w kwocie 220zł. Będzie na start;) Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 2 godziny temu, kiyoshi napisał: . . . a u nas w przytulisku dwie takie, 3 m-czne sunie foksterierki Że też ktoś ręki nie złamał, jak pozbawiał domu takie maleństwa :( Może byłoby dobrze pokazać je na forum foksterierów. Jest chyba takie na dogo. Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 40 minut temu, elik napisał: Że też ktoś ręki nie złamał, jak pozbawiał domu takie maleństwa :( Może byłoby dobrze pokazać je na forum foksterierów. Jest chyba takie na dogo. zaraz poszukam....dzieki Elu za porade! nie wiem gdzie dziewczyny je umieściły... Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 4 minuty temu, kiyoshi napisał: zaraz poszukam....dzieki Elu za porade! nie wiem gdzie dziewczyny je umieściły... Czy mają chociaż budę w tym przytulisku ? Pewnie szybko znajdą domy, bo są śliczne. Szkoda tylko, że pójdą bez umowy, bez kontroli, bez sterylizacji :( Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 2 minuty temu, elik napisał: Czy mają chociaż budę w tym przytulisku ? Pewnie szybko znajdą domy, bo są śliczne. Szkoda tylko, że pójdą bez umowy, bez kontroli, bez sterylizacji :( w przytulisku są budy, ale nie dostosowane do szczeniaków:( sądze, że dziewczyny już je gdzieś umieściły, a raczej mam taką nadzieje. Umowy są podpisywane, ale pójdą bez sterylki...niestety:( Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 8 minut temu, kiyoshi napisał: w przytulisku są budy, ale nie dostosowane do szczeniaków:( sądze, że dziewczyny już je gdzieś umieściły, a raczej mam taką nadzieje. Umowy są podpisywane, ale pójdą bez sterylki...niestety:( No właśnie i będą służyły do rodzenia mixfoksterierków :( Trzeba by temu zapobiec, tylko skąd na to wziąć środki :( Trauma,trauma, trauma Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 42 minut temu, elik napisał: No właśnie i będą służyły do rodzenia mixfoksterierków :( Trzeba by temu zapobiec, tylko skąd na to wziąć środki :( Trauma,trauma, trauma Elunia tu nawet nie o środki chodzi tylko o ich wiek! One mają dopiero 3 miesiące, chyba nikt nie będzie na tyle szalony by szczeniaczki sterylizować. A przetrzymanie ich ok. 6-8 m-cy w DT to też szaleństwo:( Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 5 minut temu, kiyoshi napisał: Elunia tu nawet nie o środki chodzi tylko o ich wiek! One mają dopiero 3 miesiące, chyba nikt nie będzie na tyle szalony by szczeniaczki sterylizować. A przetrzymanie ich ok. 6-8 m-cy w DT to też szaleństwo:( Nie myślałam o sterylizacji teraz, ale właśnie o środkach na DT czy hotelik, żeby adoptować odpowiedzialnym ludziom z umową zobowiązującą do sterylizacji. Jak adoptuję szczeniaczka, to w umowie robię zapis zobowiązujący do sterylki i przysłania mi zaświadczenia od weta o wykonaniu zabiegu. Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 2 minuty temu, elik napisał: Nie myślałam o sterylizacji teraz, ale właśnie o środkach na DT czy hotelik, żeby adoptować odpowiedzialnym ludziom z umową zobowiązującą do sterylizacji. Jak adoptuję szczeniaczka, to w umowie robię zapis zobowiązujący do sterylki i przysłania mi zaświadczenia od weta o wykonaniu zabiegu. ja też tak zrobiłam w przypadku Neski.... Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 Nie będę mogła spokojnie funkcjonować przez te szczylki :( Może uda się zorganizować DT czy hotelik. Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 5 minut temu, elik napisał: Nie będę mogła spokojnie funkcjonować przez te szczylki :( Może uda się zorganizować DT czy hotelik. właśnie napisałam do dziewczyn i dostałam odpowiedz że dziś jadą do DS. Sadze, że dziewczyny sprawdzą wszystko! NIe martw się Ela - dziewczyny tez dbają o dobro psiaków i na pewno sprawdziły dom, a może nawet to ktoś znajomy. Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 5 minut temu, kiyoshi napisał: właśnie napisałam do dziewczyn i dostałam odpowiedz że dziś jadą do DS. Sadze, że dziewczyny sprawdzą wszystko! NIe martw się Ela - dziewczyny tez dbają o dobro psiaków i na pewno sprawdziły dom, a może nawet to ktoś znajomy. Ufffff kamień z serca Dzięki za wiadomość :) Quote
Havanka Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 Biedne te sunieczki bardzo, ale mam nadzieję, ze dziewczyny zadbały o ich przyszłość i znalazły im dobre domy. A Sasance życzymy szczęśliwej podróży w drodze do nowego życia ! Dziś już ostatnia noc w schronie. Powodzenia malutka ! Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 3 godziny temu, Havanka napisał: Biedne te sunieczki bardzo, ale mam nadzieję, ze dziewczyny zadbały o ich przyszłość i znalazły im dobre domy. A Sasance życzymy szczęśliwej podróży w drodze do nowego życia ! Dziś już ostatnia noc w schronie. Powodzenia malutka ! Na pewno zadbały. A ja dziś omal na zawał nie zeszłam...i znów przez Radysiaki. Dziewczyna której adoptowałam z Radys sunie kilka miesięcy temu napisała na fb wiadomość, że albo w ciągu tygodnia znajdzie jej nowy dom albo pójdzie ją uśpić...Kto mi nie wierzy a jest na grupie Mam Psa z Radys na fb - może przeczytać...Pies pogryzł dziecko, było szycie. k....wa- była to osoba, której najbardziej zaufałam ze wszystkich osób jakim kiedykolwiek dałam psa....kochającą sunię ponad wszystko...a tu taki cios! W prywatnej rozmowie przyznała się, że psa częściej przytulała niż córkę, że o psa więcej dbała.....a teraz musi ją uśpić, bo ona (sunia) bez niej nie da rady żyć a u niej nie może zostać. Zamieniłam się w psychologa, by tłumaczyć jej że są hoteliki, że zrobie ogłoszenia, że poszukam domu....ale... Cuda się czasem zdarzają i tym razem też się zdarzył...na grupie pojawiła się osoba, która chciała tą samą sunię wtedy adoptować, ale się spóźniła...i teraz, nawet dziś po nią pojedzie i zabierze do siebie! Płacze jak to pisze... I cała drże, że teraz los Sasanki znów jest w moich rękach...i myślę o Karolci, Rudasku, Nesce....czy dobrze im wybrałam?? skoro tutaj tak POTWORNIE się pomyliłam:( :( Quote
Sara2011 Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 6 minut temu, kiyoshi napisał: Na pewno zadbały. A ja dziś omal na zawał nie zeszłam...i znów przez Radysiaki. Dziewczyna której adoptowałam z Radys sunie kilka miesięcy temu napisała na fb wiadomość, że albo w ciągu tygodnia znajdzie jej nowy dom albo pójdzie ją uśpić...Kto mi nie wierzy a jest na grupie Mam Psa z Radys na fb - może przeczytać...Pies pogryzł dziecko, było szycie. k....wa- była to osoba, której najbardziej zaufałam ze wszystkich osób jakim kiedykolwiek dałam psa....kochającą sunię ponad wszystko...a tu taki cios! W prywatnej rozmowie przyznała się, że psa częściej przytulała niż córkę, że o psa więcej dbała.....a teraz musi ją uśpić, bo ona (sunia) bez niej nie da rady żyć a u niej nie może zostać. Zamieniłam się w psychologa, by tłumaczyć jej że są hoteliki, że zrobie ogłoszenia, że poszukam domu....ale... Cuda się czasem zdarzają i tym razem też się zdarzył...na grupie pojawiła się osoba, która chciała tą samą sunię wtedy adoptować, ale się spóźniła...i teraz, nawet dziś po nią pojedzie i zabierze do siebie! Płacze jak to pisze... I cała drże, że teraz los Sasanki znów jest w moich rękach...i myślę o Karolci, Rudasku, Nesce....czy dobrze im wybrałam?? skoro tutaj tak POTWORNIE się pomyliłam:( :( Nie wiem nawet co napisać. Współczuję Ci Kiyoshi bardzo :(. Całe szczęście, że ta historia dobrze się skończy i sunia będzie miała inny domek. Na początku będzie jej bardzo ciężko ale z czasem zapomni bo pokocha nową Panią. Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 15 minut temu, Sara2011 napisał: Nie wiem nawet co napisać. Współczuję Ci Kiyoshi bardzo :(. Całe szczęście, że ta historia dobrze się skończy i sunia będzie miała inny domek. Na początku będzie jej bardzo ciężko ale z czasem zapomni bo pokocha nową Panią. może nawet odetchnie od tej toksycznej miłości... Ja się tak Wam tutaj wyzewnętrzniam, ale może to też kiedyś się komuś przyda....np. aby nie zachwycać się takim domem co chucha, dmucha i zatulić chce psa na śmierć.... Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 A na koncie sasanki pojawił się spadek po Iskierce w kwocie 162,25zł Bardzo dziekuje Gabrysi za tą decyzję:) Quote
Anecik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 Muszę się zapisać do grupy. W końcu będę miała 2 Psy z Radys :) Quote
kiyoshi Posted November 11, 2016 Author Posted November 11, 2016 Godzinę temu, anecik napisał: Muszę się zapisać do grupy. W końcu będę miała 2 Psy z Radys :) jak będą u ciebie to Cie dodam:) bo to grupa zamknięta ;) Quote
elik Posted November 11, 2016 Posted November 11, 2016 15 godzin temu, kiyoshi napisał: . . . A ja dziś omal na zawał nie zeszłam...i znów przez Radysiaki. Dziewczyna której adoptowałam z Radys sunie kilka miesięcy temu napisała na fb . . . ...i teraz, nawet dziś po nią pojedzie i zabierze do siebie! Płacze jak to pisze... O matko ! kiyoshi, dopiero teraz przeczytałam ten Twój post Nawet sobie nie chcę wyobrazić, przez co przechodziłaś :( Współczuję. Dobrze, że historia szybko i szczęśliwie się zakończyła. Co za kobieta. Doprowadziła do tak koszmarnej sytuacji ! Nie rób sobie wyrzutów, to nie Ty jesteś winna. Niestety nie da się prześwietlić człowieka, ale trzeba mieć nadzieję, że to już nigdy się nie powtórzy. Nasze psiaczki pewnie śpią. Ja tej nocy chyba nie usnę. Patrycja ma zadzwonić jak będzie wyjeżdżała, to dam znać. Quote
Havanka Posted November 12, 2016 Posted November 12, 2016 Kiyoshi bardzo Ci współczuję. Nie Ty jedna uwierzyłaś tej kobiecie. Zapewne wiele osób było szczęśliwych z powodu tej adopcji. Nic nie wskazywało na taki finał. Jestem pewna, ze dziecko musiało dokuczać psu, jeżeli doszło do pogryzienia. Ale czytając o zamiarze uśpienia psa, nóż mi sie w kieszeni otworzył ! Co za litościwe babsko ! Całe szczęście, ze wszystko dobrze się skończyło i że nie zdążyła tego zrobić. Wszystkiego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, nie obwiniaj się. 1 Quote
elik Posted November 12, 2016 Posted November 12, 2016 Powtarzam to co napisałam na wątku Rysy :) Jestem po rozmowie ze schroniskiem (musiałam sprawdzić co u psiaków) i patiC. Wszystkie pieski są zaszczepione p/wściekliźnie, podobno wetka oglądała je i nie stwierdziła nic niepokojącego. Prosiłam, żeby pamiętali o książeczkach zdrowia i nie nakarmili psiaków przed drogą. Pani powiedziała, że nasze psiaki wyjadą przed porą karmienia. No i dobrze :) Dostaną w swojej porze coś znacznie lepszego niż w schronisku. PatiC ma być w schronisku o godz. 14-tej i zadzwoni, jak już będzie miała psiaki w samochodzie. Niechby już była ta 14-ta Czekamy na 14-tą 1 Quote
elik Posted November 12, 2016 Posted November 12, 2016 Przelew za transport psiaczków uskuteczniony, tak jak uzgodniłam z patiC Zwrot części należności na inny nr konta niż początkowo podałam - poprawiłam na PW :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.