Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='madcat1981']Dziewczyny, tylko przekażcie pani Kongusiowej, że pieniadze na kastrację Konga ida na kogoś innego. Zeby potem nie było nieprzyjemnych niespodzianek. :roll:

A dlaczego mamy ją o tym w ogóle informować? To w końcu są dogomaniackie pieniądze.

Wiedziała, że zebraliśmy kasę na kastrację. Jak widać nie był to jednak jakis czynnik decydujący dla pani. Dla mnie ten list to jest koniec tematu - pani Kongusia podjęła ostateczną decyzję, a jeżeli kiedyś zmieni zdanie, to będzie musiała sobie radzić sama.

Zaraz napiszę do Lolki, że cała akcja odwołana. Ale na pewno ją poproszę, żeby pamiętała o brzdącu i jak tylko będzie w okolicy to żeby sprawdziła, co tam u niego słychać.

Haaalooo, nie widzę jakiś tłumów, jeżeli chodzi o propozycje, co zrobić z tą całkiem pokaźną sumką.
Czy wspomniany Bazyl potrzebuje pieniędzy na jakiś konkretny zabieg?

  • Replies 997
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziwię się, ze akurat Ty Bumel pytasz:crazyeye:

Podpowiem tu tylko przykład Tima, na którego pieniądze okazały się potrzebne jakiś czas po adopcji. Przypomnę, że zostały wydane na innego psa (o ile pamiętam Kongo:evil_lol:), a ja poproszona o pomoc w poniesieniu kosztów niezaplanowanego leczenia Tima, oddałam je ze swojej kieszeni. Dobrowolnie oczywiście. Staram się tylko uniknąc takiej sytuacji w przyszłości. Chcę by wszystkie zainteresowane strony miały świadomość, że pieniadze zmieniają przeznaczenie, a pies na którego miały być przekazane już ich nie dostanie.

A tak prawdę mówiąc chętnie przekażę już tą kwotę dalej, zadecydujcie gdzie i komu. Na moim koncie zaczyna się robić bałagan, mam wpłaty od różnych osób nie opisane na jaki cel i czy wpłata ma charakter jednorazowy czy będzie co miesiąc, muszę się wielu rzeczy domyślac. Zaczyna to być dla mnie kłopotliwe i cieszę się z każdego kroku, który pozwoli trafić pieniądzom na właściwy cel. W końcu z założenia nie miały leżec u mnie miesiącami, a jedynie być gromadzone "do kupy" i przelewane na właściwe konto.

bumel napisał(a):
A dlaczego mamy ją o tym w ogóle informować? To w końcu są dogomaniackie pieniądze.

Posted

Ja uważam,że w takiej sytuacji warto do pani zadzwonic, czy tez napisac;) ( masz bumel może maial do tej pani?)- powiedziec,że umowa dotarła i ,że ze względu na to iż z kastracji rezygnuje, to pieniążki, które były na to uzbierane zostają przekazane innej biedzie.

A jakiej- to juz decyzja wpłacajacych;) Jakos to ustalcie między sobą;)

Posted

Dziewczxyny, rozne mialłam pomysły na te kasę Kongulca (na kilku wątkach jestem ;-)), ale ten Bazyl, którego link wstawiłyście to straszna bieda i to cierpiąca w strasznych warunkach. Jestem BAAAAAARDZO ZA przekazanem mu kasy Konga. On jets całkiem sam, i ma tylko Zuzlikową, no i resztę dogo..

Posted

powtarzam się, ale jestem za Bazylem.... On jest taki wielki a ma tak mało miejsca i to taka sierota - wielka sierota.... Ale - same oceńcie.

A Pani Kongusiowa chyba podjęła już decyzję i z tego co się dało zauważyć - nie wyciąga rąk po pieniądze. Nie informuje o zadnych potrzebnych zabiegach czy wizytach lekarskich. z pewnością trochę się boi, ze ją od razu któraś z Was złapie i wypyta z tematu odjajczania... A poza tym wydaje się osobą dość poważnie podchodzącą do Konga - to jest już jej pies i ona dba o jego sprawy. No i zawsze ma pomoc w córce - pewnie tylko telefonicznie bo kawal drogi, ale czasem i taka jest potrzebna!!!

Mam wrażnie że Kongowi się udalo znaleźć cudowny dom i dobrych ludzi!!!! :multi:

Posted

[quote name='madcat1981']Dziwię się, ze akurat Ty Bumel pytasz:crazyeye:


W takim razie postaram Ci się to wyjaśnić. Dla mnie wszystkie "zainteresowane strony" to są osoby, które się na psa składały i to one powinny mieć świadomość, co się dalej z kasą dzieje. Wydaje mi się, że w przypadku Tima sensem zbiórki nie było chyba oddanie mu jakiejś należnej kwoty tylko generalnie zbiórka kasy na lecznie, kobieta dowiedziała sie o podejrzeniach weta, dała znac Wiośnie, poprosiła o pomoc i dalej sprawa sie potoczyła. I wspaniale, że znalazły się osoby, które jej pomogły i dalej pomagają. Przecież to, ze panią Danutę poinformujemy, że kasę przekazujemy gdzie indziej, nie wyklucza tego, że za jakis czas pani ta może się zwrócić o pomoc, o wsparcie na jakieś leczenie Kongula, odpukać. I to, czy pomożemy, to już każdego sprawa i sumienie.

Kończąc ten temat, nie widzę żadnego problemu, zeby Pani Danucie przekazać taką informację. Maila jej nie mam, telefon mam, jeżeli ktoś chętny, żeby zadzwonić, podam na PM. Ja nie czuję się jeszcze na siłach, żeby swobodnie rozmawiać. Tak więc proszę o sygnał na PM, kto jest gotów zadzwonić.

Również jestem za tym, żeby pieniądze przekazać na Bazyla.

Posted

No to jak, mam tam prosić o konto?:razz: Z tego co widzę, dziewczyny mają 110 zł miesięcznych deklaracji. Jednorazowe wpłaty będa im bardzo potrzebne, żeby na hotel w ogóle wystarczało.

Posted

Dziewczyny, pomoc dla Bazyla jest strasznie potrzebna. To nie tylko hotelik ale pewnie i kosztowne leczenie. Jesli nikt sie sprzeciwia, a te osoby, ktore sa na watku sa za, to przelejcie Kongusiowe pienadze jak najszybciej. I moze wejdzie na watek Bazylka... Ja weszla i juz utknelam z kolejna deklracja ;-)

Posted

Mojego grosika już pewnie w tym nie ma, więc nie zabieram głosu. A jeżeli jest, to niech będzie Bazyl.

No, chociaż jeden z naszych piesków jajeczny będzie. :evil_lol:

Posted

Przelałam pieniądze Konga na Bazyla. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się i na tym, i na tamtym wątku:)

Piesku... wiem, że jest Ci dobrze u Twej Pańci, a reszta ... I don't give a damn...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

madcat1981 napisał(a):
Przelałam pieniądze Konga na Bazyla. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się i na tym, i na tamtym wątku:)


:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

madcat1981 napisał(a):
Przelałam pieniądze Konga na Bazyla. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się i na tym, i na tamtym wątku:)

Piesku... wiem, że jest Ci dobrze u Twej Pańci, a reszta ... I don't give a damn...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Wszystkim cioteczkom od KONGA,bardzo dziękuję...za Bazyla!!!:loveu::loveu:
Ale i za Konga!Cieszę się,że dzięki Wam miałam możność poznać tego pięknego psa! Powodzenia chłopie!:loveu::loveu::loveu:

Posted

kuba123 napisał(a):
dziękuję Kongusiowym ciotkom-Anielicom za gest w stronę Bazyleusza:modla::modla::modla:

jesteście wspaniałe:Rose::Rose::Rose:



Pieniążki są już na koncie Bazyla! Dziękujemy!:loveu:

Bazyl się pokazuje i dziękuje również!

Posted

[quote name='zuzlikowa']Pieniążki są już na koncie Bazyla! Dziękujemy!:loveu:



Zaktualizowałam pierwszy post. Kwestia rozliczenia skarpetki Konga zamknięta:p.

POWODZENIA BAZYLKU! WSZYSCY KONGUSIOWCY TRZYMAJĄ ZA CIEBIE MOCNO KCIUKI!!!

  • 4 months later...
Posted

to zdjęcia przesłane mmsem, sorki za jakość:roll:
Kongo drzemiący na trawie





Przy bramie choć woli otwartą



Bardzo lubi tak leżeć i obserwować drogę.


Nasz chłopak mocno zmężniał:-o, nie sądzicie?

Posted

Cześć Kochani Kongusiowcy:)

Ja też ostatnio nie mogłam przestać myśleć o tej słodkiej Czekoladce i napisałam do p. Danuty list...

aha, po niedzieli p. Danuta obiecała porcję nowych wieści o Kongusiu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...