AlfaLS Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 Jest dla nich nadzieja jak podchodzą do Ciebie Malagos tak blisko mimo, że Cię nie znają. Jednak myślę, że bez DT będzie trudno znaleźć im domy... A znajomi, którzy nie chcą czarnych - bez komentarza. Czarne są najfajniejsze :) . Quote
Mazowszanka13 Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 Czyli maluchy będą zabezpieczone :) Quote
Marysia R. Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 Jestem u kotów, niestety nie bardzo mam jak pomóc :( Quote
Nutusia Posted November 23, 2015 Posted November 23, 2015 Jestem i ja - nieco spóźniona, ale wszystko nadrobiłam. Trzymam kciuki za dokocenie Irenasa, bo z kotami bywa o wiele trudniej niż z psami. Też bym nie lamentowała, że się kot "zewnętrzny" nie sprawdzi w domu. Sama miałam i mam takie. Od razu załapały o co chodzi z kuwetą, umiały się zachować w domu - nawet psy nie zrobiły na nich większego wrażenia. Myślę, że jeśli maluszki są dzikawe, to rzeczywiście im najprędzej trzeba pomóc, bo zdziczeją do końca i wtedy na dom szansy nie będzie... Tylko Irenka będzie się musiała początkowo "przemęczyć" i przez jakiś czas nie wypuszczać ich z domu, żeby się najpierw oswoiły. Quote
malagos Posted November 23, 2015 Author Posted November 23, 2015 Jednego malucha złapali państwo emeryci, drugi się wyrwał, podrapał i dał dyla :( Teraz Bożenka spróbuje złapać malucha. Jak się nie uda, do Irenki pojedzie jeden, ten, który na razie czeka w mojej łazience. Zrobiłam plakacik ze zdjęciem, pokazuję interesantom. Jeden kot już zaklepany. Quote
konfirm31 Posted November 23, 2015 Posted November 23, 2015 Brawo, Państwo Emeryci :). Ten koci głuptas, który nawiał, nie wie, jakie szczęście mu przeszło koło nosa...... Brawo, malagosku za koci całokształt :) 1 Quote
konfirm31 Posted November 23, 2015 Posted November 23, 2015 Okazuje się, że są dwa kotki i to już dzisiaj :). Irenka napisała : Są. Oto one: Znowu trzeba wykręcać głowę! Ale dobrze że chociaż zdjęcie widać. Jak się możecie domyślić kotki zostały schowane przed szczekającym na nie Szerlokiem. Dziunia je olała, podobnie jak Kajtek (co zrozumiałe), a bardzo zaniepokojony Karmelek uciekł z domu. Na szczęście szybciutko wrócił, bo na dworze zimno, a on lubi ciepełko. Z tego co udało mi się zauważyć w trakcie nierównej walki (zakończonej podrapaniem mnie po ręce. Jestem teraz srebrzysta, bo Malagos mnie potraktowała czymś takim odkażającym, co jest srebrne) jeden jest ociupinkę większy i ma białą koloratkę oraz czubki łapek, a drugi (druga???) jest całkiem czarny/a. Chociaż to się może okazać niedokładnym opisem, bo tak się szarpały, że niewiele dało się zobaczyć. Straszne dzikusy. Ciekawa jestem, ile czasu zajmie im oswajanie się. Malagos i Tomek pożyczyli mi klatkę, mam je w niej trzymać przez kilka dni dopóki się nie przyzwyczają. Wstawiłam tam kuwetę ze żwirkiem, ale jeść dam im dopiero jutro rano, żeby ich nie straszyć po nocy. Quote
malagos Posted November 24, 2015 Author Posted November 24, 2015 Kochana, dzielna Irenka!! Dziękuję Irenko za serce, za dwa worki karmy, za czas, dwukrotną podróż do mnie na wieś, gotowość do działania, cierpliwość i za wszystko ogólnie :) Mam nadzieję, że kociątka szybo poznają się na lepszym życiu :) Quote
konfirm31 Posted November 24, 2015 Posted November 24, 2015 No, to mamy jeszcze 7 kotów do zagospodarowania. Oby szybko znalazły domki - jak najwięcej z nich i jak najszybciej :) Quote
malagos Posted November 24, 2015 Author Posted November 24, 2015 Z plakacikiem ze zdjęciem przeszłam się po urzędzie gminy. Rezultat: dwa zamówione, może trzeci. W tym tygodniu mam same szkolenia, ale od poniedziałku umawiam Ostrołękę i transport, zabieramy się za łapanie. Mam dwa transporterki, trzeci się pożyczy. Jakby tak na raz się udało 3 koty złapać, to by za jednym zamachem pojechały na sterylizację. Mam obawy, czy ta czarno-biała koteczka nie jest w ciąży. Quote
Nutusia Posted November 24, 2015 Posted November 24, 2015 Piękna akcja, która się odbyła, piękna ta, która dopiero odbyć się ma - BRAWO! :) Quote
Marysia R. Posted November 24, 2015 Posted November 24, 2015 Rewelacja! :) Trzymam kciuki za dalsze sukcesy w kociej materii :) Quote
malagos Posted November 25, 2015 Author Posted November 25, 2015 Mam zdjęcie tego pierwszego kociaka w kontenerku Irenasowej:upload a gif Quote
Nutusia Posted November 26, 2015 Posted November 26, 2015 Widać, że czarny ;) Ładny kontenerek :) Dokładnie tak! :D Quote
irenas Posted November 27, 2015 Posted November 27, 2015 Oto kocięta. Jak widzicie już powolutku wychodzą z podziemia (czyli zza kanapy). Zapuszczają się nawet do kuchni (rezultat: stłuczona szklanka, obkupkany stół, osikany dywanik. Ja się nie skarżę, uważam to za folklor przynależny do sytuacji). Płeć kociaków nadal pozostaje tajemnicą, na jednego Karmelek (siedmiomiesięczny kot-rezydent, też znajda) poluje bez litości i go tłucze, z drugim się mizia. Podejrzewam więc, że pierwszy to on, drugi - ona, ale Nutusia mnie ostrzega, że z kotami nic nie jest proste. Pożyjemy, zobaczymy. Oczywiście, że nie wypuszczam ich na dwór! A one jak na razie też się nie garną. Załatwiają się już częściowo do kuwety (a częściowo na kanapę. Wrrr!), a ich strach wyraźnie maleje. Na przykład dają się obwąchać Szerlokowi, a on w końcu dla nich wielki jak dinozaur. Ale widać już się zorientowały, że wielki, ale kochany, krzywdy im nie zrobi. Mam do Was prośbę: wymyślcie im jakieś imiona, bo ja wpadłam w jakich niedowład koncepcyjny. Tego z białym śliniaczkiem (to jednak nie koloratka, jest tylko z przodu) nazwałabym Śliniak (wiem, że to imię dużego psa, ale kto powiedział, że pies i kot nie mogą mieć tak samo na imię), a na drugiego, czarnulka nie mam pomysłu. Quote
konfirm31 Posted November 27, 2015 Posted November 27, 2015 Fajna relacja :). Śliniak mi się bardzo podoba - i co z tego, że imie psie, jak pasuje? Może zostając "przy psach" drugi kociak niech będzie Kruczek, albo Black? Quote
malagos Posted November 27, 2015 Author Posted November 27, 2015 Gdyby to były dwie panny, to bym zaproponowała Hesia i Mela, jak u Dulskich :) Irenko, kup dla kociąt coś od robali, pokryję koszty. I może postaw jeszcze jedną kuwetę, obok tej kanapy?... Dziś umawiam sterylizację kotów na wtorek. Fajnie by było, gdyby się dało załapać trzy. Quote
konfirm31 Posted November 27, 2015 Posted November 27, 2015 Może być Hesiek i Melek, tak jak Hesia i Mela - kombinacje dowolne ;) Quote
Kejciu Posted November 27, 2015 Posted November 27, 2015 Dziewczynki podeślijcie tekst na maila - zdjęcia już mam - to przed weekendem poogłaszam dzikuski :) Quote
malagos Posted November 27, 2015 Author Posted November 27, 2015 Kejciku kochany, posłałam do Cie mejla :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.