Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Barrulo położył mnie na dziś na łopatki, jak przyszłam w kojcu cisza, pusto... Wtem z budy wystaje nochal, jedno ucho , drugie.., łapa.. Zerknał, wyskoczył, zrobił młyna tą swoją lisią kitą:loveu: poczym przeciągle mruknął z ukontentowania:loveu: Boski on jest. Na spacerku był tak grzeczny i kochany, że aż mi serce ścisnęło. Trzymał się blisko mnie, co jakiś czas odwracał łepek jakby się upewniał czy na pewno idę obok, machał chwostem. Cuduś:loveu: I obsikiwał raptem co drugie drzewo:crazyeye:. Na jedzonko czekał też grzecznie, oczywiście nos i tak wtykał do plecaka ciekawuch. I jak nadstawiał się do głasków. To naprawdę miły, fajny pies. No i jak wyładniał, sierść gęsta, wyczesana, ciałka troszku nabrał - elegancja francja. Nic tylko brać.

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agata69 napisał(a):
Kasiu, tak mi przykro, że Barry nie ma jeszcze domu. Wiesz że o nim myslę i szukam, mimo że nie wpisuje sie na watek...


Agatko wiem, wiem. Z Arturem rozpatrujemy się za domkiem dla niego co i rusz. Ty masz wątek Inki do dbania, a trzeba go pilnować bo jakby nie patrzeć to tuzin piesów:evil_lol:.

Posted

Kasia, dzisiaj zastanawiałam sie czy by nie dokoptować Barremu jakiejś suczki do towarzystwa. Tylko trzebaby dostawić budę.
Wiesz watek Osieciński podupadł a tam przecież jeszcze kilka psów do adopcji. 4 suczki nie wysterylizowane, psy,, nikt ich nie karmi tylko Sylwia od czasu do czasu. Żal ich. Pomyslałam że może jakąś suczkę zabrać, wysterylizować i wsadzić Barrkowi. Suczki idą, moze by dpostała szansę.

Co ty na to. Pytam, bo obowiazki twoje byłyby większe w związku z tym.

Posted

Agata69 napisał(a):
Kasia, dzisiaj zastanawiałam sie czy by nie dokoptować Barremu jakiejś suczki do towarzystwa. Tylko trzebaby dostawić budę.
Wiesz watek Osieciński podupadł a tam przecież jeszcze kilka psów do adopcji. 4 suczki nie wysterylizowane, psy,, nikt ich nie karmi tylko Sylwia od czasu do czasu. Żal ich. Pomyslałam że może jakąś suczkę zabrać, wysterylizować i wsadzić Barrkowi. Suczki idą, moze by dpostała szansę.

Co ty na to. Pytam, bo obowiazki twoje byłyby większe w związku z tym.


Agata, koniecznie. On by nie był taki samotny i nie nudził by się tak. Serce się kraje, bo jak nas nie ma, to on tylko siedzi w budzie i śpi. A jak wychodzę z kojca, to momentalnia ogon w dół, nos na kwintę. Agata, pobiegam za budą z DrM-u (od mojego brata). Czy nawet zrzucimy się jakoś z rodzinką. Ale pomysł jak najbardziej popieram. On jest bardzo samotny ten nasz Barry.:shake:

Posted

Aaaa...apropos tych obowiązków - nie jestem "francuski piesek", żeby nie poradzić dwójce. Poza tym nasza kochana Tamara (naprawdę złota kobieta:loveu:)

Posted

[quote name='Kasia']Wyróżniona aukcja Barrego:
Wyrzucony przezimowałw lesie, Barry szuka DOMU! (597074997) - Aukcje internetowe Allegro

Jest szansa na jakieś nowe zdjęcia Barrusia?

Kasia, wieeelkie dzięki :modla: :Rose: .Będę u Barrego jutro, to porobimy mu nowe foty, zawsze można pogadać z marcyhą - jej foty to profeska, ale to zależy od jej czasu.
EDIT: ha! już mam fotografa na jutro - siedzi obok. Foty wstawię jutro pod wieczór (po sesji kociej).

Posted

[quote name='Gdusia']:painting:moze spacerek ?:cool3:

Apropos spacerku:evil_lol:... marcyha - dzięęęęęęęęęęki wielkie:loveu:

Nie miał dziś dnia Barry na spacerki po południu - deszczydło:angryy:.

Posted

przydały by się jakies aktualne zdjęcia Barego, a tak pozatym to pomysł z ta suczka jest świetny , nie będzie im sie nudziło, Agata miałam wczoraj ze soba świadectw szczepienia Barego i zapomniałam Ci zostawic , tak wszystko było szybko.

Posted

sdal2 napisał(a):
przydały by się jakies aktualne zdjęcia Barego, a tak pozatym to pomysł z ta suczka jest świetny , nie będzie im sie nudziło, Agata miałam wczoraj ze soba świadectw szczepienia Barego i zapomniałam Ci zostawic , tak wszystko było szybko.


Foty będą pod wieczór na wątku, za ok. 1,5 godziny idziemy go focić.

Posted









Mordek jest przekochany, jak widać na fotach ślicznie się do nas uśmiechał i został wypieszczony i wygłaskany i wyspacerkowany. Tylko jak szliśmy już, to patrzył tak przez kraty kojca jakby chciał powiedzieć "A ja? Mogę iść z wami? Ja też chcę.. Chcę żeby juz tak było wesoło i miło zawsze. Żeby ktoś do mnie mówił, zebym czuł się ważny, ładny i mądry. I potrzebny. I żeby głaskał ktoś, i za uszkiem drapał..":-(

Posted

Ola la napisał(a):
ło matko jaka smutna hostoria:(

Jaki on sie wydaje szczesliwy nawet z atym ogrodzeniem ,przy swojej budzie:-(jejku.
coz to by byla za radosc gdyby zmaieszkal ze wspanialym człekiem w domku...


No właśnie tak się bida cieszy z własnego, bezpiecznego kąta.. A to zdjęcie, na którym przytulił się do dłoni mojego TZ-ta mnie rozwala.:roll: Widać jak się garnie, jak spija czułość od człowieka. Tak go dziś głaskałam po główince i opowiadałam, jakim jest fajnym, mądrym i dobrusim piesiem, a on słuchał, taki szczęśliwy..

Posted

ło matko jaka smutna hostoria:(

Jaki on sie wydaje szczesliwy nawet z atym ogrodzeniem ,przy swojej budzie:-(jejku.
coz to by byla za radosc gdyby zmaieszkal ze wspanialym człekiem w domku...

Posted

Agata69 napisał(a):
Oj, ale cudny...
chciałabym, żeby był kochany jak mój Bej.
Kasiu, moze adopcja zagraniczna?
Oj, smutna ta starość...


Agata, pisałam z Negri (z Inkowego wątku) właśnie ślę jej mailem Barrusia, tekst i foty w tej sprawie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...