Agata69 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Gdusia napisał(a):dobrze ze barry zaprzyjaznil sie z psiakiem :) Barry znowu sam, Gajka pojechała do DT do estote, bo uciekała. Dzisiaj wybieram się z Barym na spacer. Przynajmniej tyle mogę mu dać. Quote
Agata69 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Właśnie wróciłam ze spaceru z Barrym. Zrobilismy spore kółeczko. Barry cieszy sie bardzo na spacer, potem cieszy sie że wraca. Dostał przekąskę i pół wiadra wody. Niestety musiałam go zostawić samego.... Quote
Gdusia Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Psiak pewnie bardzo zadowolony ze spacerku byl :D Quote
Ghanima Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Barrusiu, czemu nikt do ciebie nie zagląda???? Ciotki, pobódka! Quote
kosu32 Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Jak to nie zagląda - hę ???!!! Ja zawsze obserwuję ten wątek z gorącą nadzieją że jednak los uśmiechnie się od naszego przystojniaka który znajdzie swój upragniony i kochający domek ;) Barruś - skacz na pierwszą !!! Quote
czarna_zaba Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Ja sie długo nie odzywałam, bo po śmierci Pumy mi sie odechciało wszystkiego. Ale teraz mamy problem, który wyrwał mnie z odrętwienia. Popatrzcie, może znacie kogoś, kto może pomóc? http://www.dogomania.pl/forum/f28/pobite-szczeniaki-jedyny-ktory-przezyl-pilnie-potrzebuje-dt-137702/#post12284029 Quote
acha44 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Cześć Baruś, co jakiś czas zaglądam do ciebie i nadziwić się nie mogę jak taki pogodny pieso nie trafił jeszcze na swego człowieka. Quote
Agata69 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Ano nie trafił. Barry mam dla ciebie poł wiaderka jedzonka, no, może 1/3. Quote
kosu32 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Barry W górę uszy !!! Weekend idzie - pewnie ciotki będą się biły o spacer z Tobą !!! :evil_lol: Quote
Gdusia Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 to ja dzis na wirtualny spacerek cie zabieram :D Quote
sdal2 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 i do Barego musi si uśmichną los, za fajny z niego psiak zeby tak siedział sobie tylko w kojcu. Quote
Ghanima Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 [quote name='kosu32']Jak to nie zagląda - hę ???!!! hihihi, uderz w stół, a nożyce same się odezwą :eviltong: Fajno, że Cioteczki jesteście, niech Barry ma chociaż wirtualnych wielbicieli, oprócz tych ciotek, co mogą do niego iść i fizycznie za uszkiem pomiziać ;) Quote
kosu32 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 [quote name='Ghanima']hihihi, uderz w stół, a nożyce same się odezwą :eviltong: Fajno, że Cioteczki jesteście, niech Barry ma chociaż wirtualnych wielbicieli, oprócz tych ciotek, co mogą do niego iść i fizycznie za uszkiem pomiziać ;) Wszystkie ciotki głaszczą Barego intensywnie za uszkiem ... Trzeba naszego staruszka wymiziać z poniedziałku, by dobrze zaczął się tydzień... Skacz Barry na pierwszą Quote
kosu32 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Zapraszamy Barrusia na wirtualny spacerek ... :Dog_run::Dog_run::painting::painting: Quote
kosu32 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Bigosiku !!! Jesteś tam ??? Co słychać u naszego ulubieńca ??? Quote
Agata69 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Kasia, czyli Bigosik, straciła chyba nadzieję, że wyadoptujemy Barego na wątku. Mamy pod opieka już 5 takich staruszków, Bary jest jednym z młodszych. Trudne to wszystko i smutne. Tutaj link do staruszków: http://www.dogomania.pl/forum/f28/bezimienne-staruszki-powoli-umieraja-z-tesknoty-strachu-wloclawek-137289/ Potrzebujemy dla nich DT lub Ds, pieniędzy na leczenie, karmę. Ale to mało spektakularne, więc pomoc jest znikoma. Quote
Ghanima Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Chętnie wspomogę finansowo Barrusia, pisałam o tym kiedyś do Bigosik, ale odpowiedziała, że Barry nie zbiera pieniążków. Jeżeli sytuacja uległa zmianie, to dajcie znać, komu można wpłacić jakąś sumkę. Co do rozczarowania Kasi, to ją rozumiem, sytuacja starszych piesków jest rzeczywiście nie do pozazdroszczenia - myślę jednak, ze czasem zdarza się cud i do takich staruszków uśmiecha się los. Ja znam taki przykład - Reksia- staruszka, który - choć chory - znalazł bardzo ciepły dom i wspaniałą opiekę, a ponadto Ciotki z DOGO wspierają go jak mogą. Nadzieję trzeba jednak zachować. Barry, śliczności, oby Ci sie udało! Quote
kosu32 Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Każdy z nas przeżywa lepsze czy gorsze chwile - to zrozumiałe, człowiek jest tylko człowiekiem. Smutno jednak na tym wątku bez Bigosika i jego specyficznych relacji ze spacerów i odwiedzin u Barego. Bigosiku - pamiętej że my o Tobie myślimy - Barry wyciągnij Bigosika na długi spacer i rozruszaj - może ktoś Cię dostrzeże i pokocha podczas spaceru ???... Quote
Ghanima Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Barry, słonko, wirtualny spacerek wieczorową porą: :painting: Quote
Agata69 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Barry jest utrzymywany od pół roku przez dwie dziewczyny: Kasie i Tamare. Kasia nie pracuje, Tamara też nie. Barry nie potzrebuje wiele, ale nie oszukujmy się karma kosztuje. Poza tym chcemy trochę wyremontować mu kojec, a to też nie jest za darmo. Kasia napisała że Barry nie zbiera pieniążków, bo Kasia to bardzo skromna dziewczyna. Jeśli ktoś chciałby wspomóc Barego podam konto. Kupimy mu zapas puszek które uwielbia, potrezbna mu też nowa kolczatka bo czasami bardzo ciągnie na spacerach. Obecnie ma związana sznurowadłem obroże... Quote
kosu32 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 W tym miesiącu cienko u mnie z kasą - ale w przyszłym z pewnością wspomogę naszego kochanego Barrunia. Bogosiuku i Tamaro - dajcie znać że żyjecie - co ???... Quote
ulvhedinn Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Koniecznie kolczatka? :roll: A nie da sie popracować z nim np. na skórzanym półzacisku albo łańcuszku? Kolczatkę niby mogłabym dać, bo mam kilka nowiutkich (takie niezbyt udane "prezenty"), ale nie jestem zwolennikiem ich używania :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.