koala Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Codziennie zaglądałam na wątek z nadzieją , ze w końcu bedzie lepiej..., przyłączam się do podziekowań dla tych, którzy okazali Sarze tyle ciepła i pomocy. Quote
Klaudus__ Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Straszne... Dzisiejsza noc Saruniu już będzie spokojna... Za tęczowym mostem czekali na Ciebie... Teraz jesteś w domu... Dziewczyny [ Bubu, Budrysek, Peate ]... to dzięki Wam Sara stała się kochana... Wyjątkowa... I na zawsze zostanie w naszych sercach... Quote
peate Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 tak strasznie mi smutno ... miałam nadzieję, że będzie dobrze do samego końca .. :-( Sarciu :candle: ... jeszcze kiedyś na pewno się spotkamy .. Quote
Lilmo Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Saruniu... rozpoczynamy nowy tydzień.Bez Ciebie. Nadal nie mogę w to uwierzyć. :-( Quote
BUDRYSEK Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 YouTube - Samuel Barber - Adagio for Strings Sarusiu (*)(*)(*) :-( to nie tak miało być.... odeszła wiedząc,że jest dla kogoś ważna byliśmy z Nią do końca :-( Quote
zuzlikowa Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [quote name='BUDRYSEK']YouTube - Samuel Barber - Adagio for Strings Sarusiu (*)(*)(*) :-( to nie tak miało być.... odeszła wiedząc,że jest dla kogoś ważna byliśmy z Nią do końca :-( ...nie tak...:shake: Dobrze,że nie była sama i ...mogła też czuć się kochana ...i sama pokochać!:-( Babciu SARO...(*) (*) (*)...Saruniu...:-(:-(:-( Quote
majka50 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Byłam tutaj cały czas, chociaż tak po cichutku. Wierzyłam ,że się uda i że będzie dobrze. A tu taka wiadomośc. :placz:Sarciu kochana bądź szczęśliwa i biegaj sobie z innymi psiaczkami. Już nigdy nie będziesz głodna, opuszczona i nic nie będzie Cię bolało.Gdybyś spotkała mojego Tobiaszka to pozdrów go ode mnie.Przyjdzie kiedyś taki dzień,że się spotkamy. Podziękowania dla Wszystkich ,którzy pomagali Sarze z takim oddaniem. Quote
mysza 1 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Saruniu:-(, nie znałam Cię ale byłaś wyjątkowa. Biegaj szczęśliwa za TM. Dzięki za to, co dla niej zrobiliście. Quote
KrystynaS Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [SIZE=2]"Nie miała lekkiego życia - była stróżem, nie miała nawet budy. :placz: :placz:...trafiła do schroniska, przerażona i smutna" "Sarcia odeszła dzisiaj za TM" :-( :-( :-( :-( Brzmi to przerażająco, ale śmierć to chyba dla Sary wybawienie. Cierpieć całe życie ..... :placz: :placz: Quote
Michal__ Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Sarusiu ... :-( :-( ... Bedziesz zawsze w mej pamieci... Nigdy niezapomnie jak widzialem Twoj ogonek w gorze jak dumnie i radosnie szlas na spacerek :-( Quote
Gosia70 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Szok! Myślałam, że sie uda. Przykro mi bardzo:-( Beatko wiem, że wam tam na miejscu jest najciężej, tym bardziej duże uznanie za to co zrobiliście dla naszej Saruni. Wiem, że dług mimo wszystko na pewno został, przesyłam małe co nieco. Żal tylko, że nie pomoże to już naszej Sarze.:placz: Quote
togaa Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [SIZE=2]"Nie miała lekkiego życia - była stróżem, nie miała nawet budy. :placz: :placz:...trafiła do schroniska, przerażona i smutna" Do schroniska Sarcia trafiła ze swoja onkowata córeczką po śmierci właścicielki.... bubu napisz co z córeczką....! Ja juz wiem co, ale niech to bedzie pociecha dla wszystkich opłakujących Sarcię... Quote
BUDRYSEK Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 Sarunia w niedzielę rano Dina - córka Sarci,wczoraj trafiła do nowego domku pokochali Ją od razu,szczęśliwa biegała po ogrodzie,aportowała Quote
Lilmo Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Boże jaka na była chudzinka :shake: Saruniu ['] Jeżeli chodzi o Dinę to bardzo się cieszę, że "malutka" znalazła domek. Wygląda na niesamowicie radosnego i kochanego psiaczka. Quote
KrystynaS Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Dziękuję za wiadomości o Dinie. Na bieżąco śledziłam ten wątek - Wasze zmagania i walkę o życie Sary , ale jednocześnie myślałam co z jej córką-suczką, która została w schronisku. Czy podzieli tragiczny los Sary??? Na szczęście, na razie wygląda że nie. Niech tak trwa, niech Dina będzie szczęśliwa za nie obie. Bardzo poruszył mnie jakże smutny los Sary , bardzo. :-( :-( Quote
zuzlikowa Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [quote name='KrystynaS']Dziękuję za wiadomości o Dinie. Na bieżąco śledziłam ten wątek - Wasze zmagania i walkę o życie Sary , ale jednocześnie myślałam co z jej córką-suczką, która została w schronisku. Czy podzieli tragiczny los Sary??? Na szczęście, na razie wygląda że nie. Niech tak trwa, niech Dina będzie szczęśliwa za nie obie. Bardzo poruszył mnie jakże smutny los Sary , bardzo. :-( :-( Sarciu...pamiętam Diano, szczęścia na całe życie!:loveu::loveu::loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 W oczach Diny odbija się całe szczęście, którego tak wiele brakowała w życiu Sary. Choć Sarusia już pewnie też uśmiecha sie na pycholku. Tam z wysoka. Do nas wszystkich. :( Quote
Redpit Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [*] [*] [*] dla Saruni :-( :placz: smutne to, tym bardziej, że też mam onkę Sarunię :shake: Quote
aneta355 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Saruś Kochanie jak spotkasz mojego Berta to go ode mnie ucałuj. Jest mi bardzo smutno, że już odeszłaś :-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.