Julie Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 ja też zaglądam. Patrzyłam co u Saruni ale nic nie pisałam... 3mam kciuki za nią. Quote
BUDRYSEK Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Sarusia dzisiaj wieczorem nic nie zjadła :( Quote
Lilmo Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 BUDRYSEK napisał(a): nic nie zjadła :( Saruniu, dlaczego nam to robisz ? :-( Jest taka piękna... Quote
Dorothy Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 moze to przez odzywcze kroplowki nie chce jesc?? strasznie smutne :-( Quote
malicja Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 juz po oczkach widac ze jest slabiutka i smutna.. Sarusiu, nie daj sie :placz: Quote
BUDRYSEK Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 a może zjadłaby te kuleczki które robi togaa? Quote
_bubu_ Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 jutro ugotuje coś innego.. ale już nie mam pomysłów za bardzo.. Jak niose świeże i ciepłe to lecznicowa kotka leci i miauczy bo pachnie z daleka, a Sarcia tylko skubnie :( smutne :( kupiłam też kilka puszek nerkowych z różnych firm ale nic nie podchodzi.. Quote
Michal__ Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 :-(:-(:-(:-(:-(:-(Sara nie rob mi tego!!!:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Lilmo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Michal__ napisał(a)::-(:-(:-(:-(:-(:-(Sara nie rob mi tego!!!:-(:-(:-(:-(:-(:-( Czy coś złego się dzieje ? :placz: Jakie są dzisiejsze wieści od Sary ? :-( Quote
Michal__ Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Lilmo napisał(a):Czy coś złego się dzieje ? :placz: Jakie są dzisiejsze wieści od Sary ? :-( Nic sie niedzieje... Poprostu okropnie martwie sie o nia :-( Ten brak apetytu strasznie mnie smuci... Jutro z samego ranka odwiedze Cie Sarenko, moze znow energicznie bedziesz spacerowac... Quote
BUDRYSEK Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Sarcia i Loluś byli na spacerku oboje są w kiepskim stanie Sarcia nie ma apetytu głupie to życie!!! Quote
gonia66 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Sarciu....walcz...zacznij jesć....tak bardzo chcemy przeczytać już jakieś lepsze wieści o Tobie.....postaraj się..prosimy..ślę cieplutkie myśli w Twoją stronę...a przed snem zawołam do "Góry"....Dobranoc dzielna Sunieczko:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Klaudus__ Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Ojj Sarusiu walcz... Czekamy na poprawę... Nie poddawaj się... Quote
majka50 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Ja też tutaj zaglądam i serce mi się kroi..Ale co mam pisać. Pisanie nic Saruni nie pomoże. Mogę tylko życzyć jej zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia ale martwi mnie bardzo to,że Sara nie chce jeść. :shake: Quote
kobix Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 znów napiszę coś niepopularnego...jak pies ma jeść ,kiedy jest zatruty mocznikiem/amoniakiem i toksycznymi produktami przemiany materii?! ludzie,tu nie w jedzeniu problem... i jeszcze dodatkowo ona nie może jeść nic wysokobiałkowego,żadnego mięsa:shake:bo to tylko pogarsza sytuację Quote
matrioszka2 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 kobix, całkiem zgadzam się z Tobą.Niestety.Mój chory na babeszję (żyje na szczęście) też odwracał się od jedzenia.Miał uszkodzone nerki.Wkładałam mu jedzenie do pyska, popychałam palcem , a on i tak wypluwał.Nic nie poradzicie.Tylko kroplówki, phitophale, może furagin, pietruszka, albo przynajmniej wywar pietruszkowy.... Sorry za te "dobre rady ", które łatwo z daleka się daje, trochę się miotam.Nie jestem lekarzem.Podpowiadam z doświadczenia.Pies z osłabienia wywracał się; wnosiłam go po schodach, bo upadał.Pojechałam aż do Mińska Mazowieckiego do Rybon36 - ona jest weterynarką. Świetną.Uratowała mi go.Wiem, że robicie, wszystko, ale nieraz to za mało - kończą się ludzkie możliwości - i nie można przeskoczyć sytuacji nie do przeskoczenia.Życzę Wam ( i sobie) wytrzymałości, cierpliwości i żeby to nie była ta sytuacja, o której napisałam. Saro - żyj. Quote
Michal__ Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Oj slabiutka Sarunia byla na dzisiejszym rannym spacerku...:-( Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 biedactwo :placz: , cierpi, a nie mozna jej więcej pomóc- wszystko zrobione, tylko czasu trzeba. Quote
zuzlikowa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 majka50 napisał(a):Ja też tutaj zaglądam i serce mi się kroi..Ale co mam pisać. Pisanie nic Saruni nie pomoże. Mogę tylko życzyć jej zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia ale martwi mnie bardzo to,że Sara nie chce jeść. :shake: Saro,walcz...z całych sił-walcz! Quote
Nadziejka Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 sciskamy mooocno za ciebie niuniu:thumbs::thumbs::iloveyou: Quote
Lilmo Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Przypominam o bazarku dla Sary, który kończy się już dzisiaj ! http://www.dogomania.pl/forum/f99/ostatni-dzien-bazarek-kolczykowy-na-leki-karme-leczenie-dla-sary-do-08-03-2009-a-132608/index6.html#post11928285 Quote
aneta355 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Saruś walcz, proszę Cię, wszystko będzie dobrze tylko walcz Kochanie! Quote
aneta355 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Sareczko 01 kwietnia wyślę Ci trochę złotników na leczenie. Aniołku trzymaj się. Myślami jestem z Tobą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.