matrioszka2 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Jaki jest stan nerek ? Bubu, ja Ci wyślę pieniądze na to IPATIKINE.Podaj mi nr konta na PW.Będzie szybciej. Quote
gonia66 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Ja je już wysyłam w stronę Saruni...musi być dobrze...a przed snem zawołam jeszcze go Góry...przecież Nasz Kochany św.Franciszek nie może pozostać obojętny na los Sarci...wyrwana została z paszczy lwa..teraz należy jej sie godne życie i szczęśliwe...a jak córka Sary??Coś o Niej wiadomo??? Quote
_bubu_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Wyniki Sary niestety znowu się pogorszyły :( było usg nerek - wynika z niego, że to czynnościowa niewydolność bo anatomicznie są w porządku. Ciągle się pogarsza więc to musi być skutek przebytej narkozy. Nerki funkcjonują tylko w 10% i im dłużej to trwa tym mniejsze szanse na poprawę :( Sara dostaje ciągle kroplówki i nic więcej nie można zrobić tylko czekać aż w końcu coś się poprawi.. Sara jest smutna i widać , że źle się czuje. Na spacerki wychodzi, na rtg wyszło że problemy z chodzeniem to zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie a nie żadna dysplazja. Niestety żadnych środków przeciwzapalnych, przeciwbólowych podać nie można ze względu na nerki. Przez najbliższe dni , do końca tygodnia będziemy o Sarę walczyć i w poniedziałek zobaczymy jakie będą wyniki badań. Szczerze mówiąc liczę , że dzięki odwiedzinom Michała Sara w końcu się przełamie i będzie lepiej. Nadal nie je , kupiłam jej paste calo-pet zeby sie troche wzmocniła. Sarcia teraz potrzebuje dużo ciepłych myśli. Quote
peate Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 BUDRYSEK napisał(a):Sarciu ja wierzę,że się uda!!! kurcze ... :-( ja też wierzę, że będzie dobrze .. musi być :roll: nie wiem jak można jej jeszcze pomóc .. w takim stanie to chyba nawet dt nie wchodzi w grę .. chociaż może ... właśnie to byłby dla niej ratunek :roll: Quote
Lilmo Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Saruniu jestem całym serduszkiem z Tobą! Ja wierzę w to, że mimo tych złych wyników, wkrótce będzie lepiej i nie pozwalam nikomu myśleć inaczej. Saruś życzę Ci dużo siły na walkę z chorobą. Wiemy, że chcesz walczyć, więc nie poddawaj się ! :-( Quote
zu75 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Witam, po moim psiaku zostało mi całe opakowanie Ipakitine i jakies 2,5 kg karmy nerkowej...może się przyda, więc poproszę o jakiś adres na pw na który mogłabym to wysłać... 3majcie się, pozdrawiam... Quote
_bubu_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 zu75 - bardzo dziękuje, już wysyłam PW. Jakby ktoś miał może calo-pet to tez bardzo sie przyda bo Sara bedzie dostawac dziennie 5 łyżek wiec szybko schodzi. Quote
_bubu_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 doszła wpłata od malicji dla Sary- bardzo dziękujemy:loveu::loveu: Quote
kobix Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 przeczytałam gdzie indziej że ma mocznik 200:shake:(to sporo!) http://www.naszeuroczysko.pl/wyniki.html Quote
zuzlikowa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Saruś...pamiętam o Tobie.:loveu: BAZAREK dla ślicznot! http://www.dogomania.pl/forum/f99/maksi-bazar-z-ozdobkami_co-dzien-dokladam_na-3-pieknoty-sare-gabi-alutke_10-iii-132852/#post11903911 :loveu: Quote
_bubu_ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 dzisiaj jakby oczka troszkę weselsze , ale to pewnie dlatego że przede mną Sare odwiedził Michał :p coś tam nawet dziabnęła z miski ale jak ptaszek. Słoneczko zaświeciło to i spacerek miała przyjemniejszy. Quote
gonia66 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 SAruniu...sunieczko..życie przed Tobą...zdrowiej szybko...:loveu::loveu::loveu: Quote
Gosia70 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Słoneczko nasze kochane zdrowiej szybciutko:lol: Quote
matrioszka2 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 bubu, zajrzałam do swoich notatek z czasów , kiedy mój pies chorował na babeszję.Znalazłam tam tabletki na niewydolność nerek :PHITOPHALE.Kupowałam je u weta; płaciłam do 20 zł za listek (24 tabl.); 2 x 1 tabl. dziennie. Wspomnij lekarce o tym.To chyba jakieś ziołowe jest. Quote
peate Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 strasznie jej tam smutno musi być :-( tak sama bidulka musi leżeć :-( a może by dodać jej tam jakiegoś psiaka do towarzystwa, może wtedy by troszkę odżyła ... :roll: nie ożywia się np. na spacerkach przy spotkaniach z innymi psiakami? Quote
_bubu_ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 matrioszka2 - doszła wpłata od Ciebie, serdecznie dziękuję w imieniu Sary :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ja sobie nawet nie wyobrażam co by było z Sarusią, gdyby została w schronisku... Czy jeszcze w ogóle oglądałaby świat? :( Wierzę, że się uda... Wizyty Michała na pewno dużo dają! Sarusiu! Jesteśmy z Tobą! Quote
zula131 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 peate napisał(a):strasznie jej tam smutno musi być :-( tak sama bidulka musi leżeć :-( a może by dodać jej tam jakiegoś psiaka do towarzystwa, może wtedy by troszkę odżyła ... :roll: nie ożywia się np. na spacerkach przy spotkaniach z innymi psiakami? Zaglądam na ten wątek i tak już wcześniej przyszło mi do głowy - może ona tęskni za swoją córką i gdyby były razem, to szybciej przyszłaby do zdrowia... :oops: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Niestety sprowadzenie córki do Sary jest niemożliwe. Sara i tak obecnie przebywa w lecznicy, gdzie teoretycznie nie przyjmuje się dużych psów. Dwa duże psy to byłby już szczyt marzeń :roll: Albo jakis piękny podwójny tymczas :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.