iwa77 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Hop , hop Goniu gdzie jesteście kochane ? Quote
iwa77 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Mam wiadomości od Malwinki i Salmuni !:loveu::loveu::loveu: Wg Malwinki jest poprawa !!!! Salmunia doszła dziś do kuchni ! I zaczyna coraz częściej machać ogonkiem na widok Malwinki ! Czyli Salmunia robi sie pomalutku coraz śmielsza ... oby tak dalej ! Quote
gonia66 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Jestem jestem..wczoraj weszlam na dogo bardzo poźno, bom była w rozjazdach z moją coreczką:lol: Wiem wszystko, widzialam filmiki(nie da rady ich przeslać- nie umiem niestety)...we wtorek może uda mi się i pojadę z Martusia do Wrocka, wiec osobiście poznam Salmę i ją wymiziam za wszystkie czasy...no i oczywiscie przywioze masę foteczek..a w okolicach 20 być może Salmusia przyjedzie do mnie do domeczku w gości:loveu:Moja rodzinka się cieszy, bo jak dotąd znają ja tylko ze slyszenia..gada się o Malutkiej u nas w domku sporo i wszyscy chcą ją poznać osobiście:loveu::loveu::loveu:Teraz dzowniłam do Malwinki- Salma chodzi juz po domu ale jak Malwinka jest sama...dziś przyjechał do Malwinki kolega (obcy przeciez w koncu), to Mala się zestresowala i nie schodzila z lóżka...nawet na dworze nie chciala się wysiusiać...ciekawe czy sie nie zestresuje na moj widok..ale mi będzie smutno jak tak...:razz:wymyslilam ostatnio, że Salma dlatego tak dobrze czuje sie na lóżku, bo lóżko jest "wysokie" i z tego punktu ona ludzi widzi troche inacze...maja "obcięte"nogi- więc są w jej oczkach chyba trochę mniejsi...dlatego byc może tam właśnie czuje sie bezpieczniej...no tak sobie tłumaczę, bo jak inaczej zrozumieć fakt- że pies ktory nigdy nie znał łóżka...od razu po pierwszym z nim "zapoznaniem"...zrobil sobie tam i tylko tam swoj domek... Quote
iwa77 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 To super ! Ja tez odwiedzę Salmusię ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy , musimy się dogadać z Malwinką ! Quote
kometa Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 przepraszam za offa.... http://www.dogomania.pl/forum/f99/kolumny-film-lejdis-dla-pirata-bez-oka-do-20-02-a-131189/ Quote
iwa77 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 W oczekiwaniu na nowe wieści wracaj Salmuniu na pierwszą ! Quote
iwa77 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Malwinko dziękuję bardzo za zaproszenie ale dzisiaj nie dam rady przyjść. Wczoraj cały dzień na nogach , noc w trasie do Kielc i dzisiaj bez odpoczynku z powrotem do Wrocka - padam z nóg . Zadzwonię i się umówimy jeszcze .... Quote
gonia66 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 No wreszcie dogo chyba dziala..dziś myslalam ze cholera mnie weźmie...ladowala się jedna strona i zwiecha..no ale do rzeczy..pisze.. Byłam:multi::multi::multi::multi:Widzialam:multi::multi::multi:Tulałam, miziałam...gadałam:multi::multi::multi: I co mam napisac/?Oczywiscie prosto z pracy jechalysmy wiec o aparacie zapomnialam:razz::oops:..jak zwykle zreszta kiedy najbardziej jest potrzebny..:cool3:Salma coż...najpierw odwracala w ogole ode mnie glowe, bo weszlo nas troche osob, zrobil sie halas i Malwinki nie bylo z nami..chyba poczula sie troche zagubiona..nie chciala nawet na mnie patrzyc..nic ja nie interesowalo....az stracilam orientacje myslac e moze Salma nie slyszy... Moze tak..ja jeszcze nigdy nie spotkalam sie z takim piesiem na zywo...czytlalam tu wiele...ale naprawde w najsmielszych wyobrazeniach nie muialam zobaczyc stanu faktycznego ( a to jest podobno juz o 200% lepiej niz bylo:-()..Ja nie wiem co mam myslec tak naprawde..martwie sie..jakMalwinka wrocila...oczywiscie Salma pobiegla na Jej wolanie do kuchni- osobiscie widzialam..widzialam tez jak merda ogonkiem, jak sluzy razem z Daysy(bardzo piękny widok- czarne i biale a na wysokosc prawei taka sama)..w oczekiwaniu na paroweczke...byla, skakala, cieszyla sie na swoj sposob, ale jedzenie sie skoncylo- Salma w tyl zwrot- do pokoju- hop na swoje poslanko...i "rzeźba"....:cool3:Poźniej juz jak do niej wchodzilam- wystawiala brzusio do miziania...ale na kazdy dotyk jakby sie wzdrygala..ja nie umiem tego rozeznac...podobno Salma juz wychodzi swobodnie z pokoju ale jak napisalam wczesniej tylko na jedzonko- jak slyszy ze cos sie dzieje w kuchni...tak- zeby byla zaciekawiona co sie dzieje w domu- to nie..chociaz raz podobno zaczela zaczepiac sama Dayzy lapeczką..tak niesmialo, ale gdy Dayzy w koncu dla sie skusic do zabawy- Salma nawiala...wodzi juz wzrokiem za ludźmi a podobno na poczatki miala wzrok wbity w ziemie i w ogole na nic nie patrzyla...:-(Czy ona tak tęskni???Iwonko..czy wiadomo cos wiecej o tym gdzie ona byla i co sie tam dzialo gdzie byla???CZy mogl ja ktos meczyc czy to wszystko to efekt "uwięzienia"???? No i nie wiem ale wydaje mi sie zeSalmusia ma suchy troszke spekany nosek...wiele razy dotykalam go swoim nosem..(zapomnialam o to zapytac Malwinkę- teraz mi sie w ogole to przypomnialo)...jak myslicie cioteczki...dlaczego tak??On pije..nie widac zeby bylo jej goraco...zeby miala temperature..no nic takiego...wiec skąd tak jest??? Iwonko..myslisz ze trzebaby z nia jeszcz isc do weta na kontrol??Moze porzebne jeszcze jakies badania??Moze ja cos boli..Jezu..nie wiem..ale wczoraj miala jechac z nami do mnie do domku na ferie...(Malwinka bedzie musiala wyjechac za tydzien do swojego domku)...cieszylam sie nawet ze bedzie znami troszke dluzej...Myslalam ze to na koniec tego tygodnia Malwinka jedzie wiec powiedzialam, ze jakby cos sie dzialo, to dowieziemy Jej Salmunie do domku i zabierze ja spowrotem do Wroca jak bedzie wracala...ale okazalo sie ze to nie w ten a w przyszly wekend...no i co???jak przyszlo co do czego-ze brak zabezpieczenia powrotu jakby co- to sie wystraszylam..pomyslalam..a jak dostanie jakiegos zawalu ze strachu..??Pomyslalam ze to chyba za szybko znow ja szokowac...normalnie spanikowalam...:cool3:No bo naprawde nigdy nie widzialam piesia w takim stanie..a widze ze tam juz sie powoli otwiera...na wszystkich domownikow nie tylko na Malwinke..wiec wymyslilismy ze Martusia skroci sobie ferie w domku i pojedzie zamiast w sobote- w czwartek do Wrocka...:cool3:Nie mam serca byc egoistka(bo naprawdebardzo bym chciala ja tu troszke miec)i męczyć Jej jeszcze...jak juz bedzie dobrze- Martusia ja przywiezie- najpierw na wekend...:lol:Strasznie bliska jest mojemu sercu ta Sunia...myślę o niej czesto i tak mi smutno, gdy pomysle, skad ona moze miec takie zahamowania..(bo wyobraźnia podpowiada same straszne rzeczy).... Eh...rozpisalam sie okropnie..przepraszam... Quote
iwa77 Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 Goniu - ja spróbuje dowiedzieć się czegoś więcej o niej w schronie , ale nie obiecuje ,że pracownicy będą jeszcze coś wiedzieli ponadto co wiemy. Jeżeli chodzi o lekarza - jasne ! można i nawet trzeba ją zabrać do schronu i choć trochę przebadać. Dobrze , że podjęłyście taką decyzję z tymi wyjazdami , bo dla niej to chyba jeszcze zbyt duży stres ! Quote
malwinaa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 kochani!chyba wypada,zebym napisala kilka slow:)Salma jest u nas juz dwa tyg!przez ten czas zrobila kolosalne postepy!wczoraj jak wrocilam do domu(a niestety mialam wyjazd sluzbowy i nie bylo mnie caly dzien w domu)to Salma ze szczescia skakala mi do pasa,merdala ogonkiem i miala takie szczesliwe oczka:)na spacerku cieszyla sie,wachala wszystko,byla zainteresowana swiatem:)po powrocie do domu zjadla cala miche royalka,a gdy chcialam isc spac,to wraz z moja Daizy zaczely sie tak slicznie bawic,ze nawet nie bylam na nie ani troszeczke zla(byla 2 w nocy).takze sunia zmienia sie z minuty na minute,na widok innych domownikow rowniez sie cieszy i nie omieszka podejsc do kuchni w czasie posilkow:)juz wie,ze czlowiek to cos dobrego i strasznie jest za to wdzieczna:) Quote
iwa77 Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Witaj kochana Malwinko !!! Bardzo się cieszę ,że jesteś i przynosisz taaaaakie cuuuuuuudne wiadomości . Toż to niesamowity postęp .... wprost rewelacja! Ściskam Was ! Quote
gonia66 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 malwinaa napisał(a):kochani!chyba wypada,zebym napisala kilka slow:)Salma jest u nas juz dwa tyg!przez ten czas zrobila kolosalne postepy!wczoraj jak wrocilam do domu(a niestety mialam wyjazd sluzbowy i nie bylo mnie caly dzien w domu)to Salma ze szczescia skakala mi do pasa,merdala ogonkiem i miala takie szczesliwe oczka:)na spacerku cieszyla sie,wachala wszystko,byla zainteresowana swiatem:)po powrocie do domu zjadla cala miche royalka,a gdy chcialam isc spac,to wraz z moja Daizy zaczely sie tak slicznie bawic,ze nawet nie bylam na nie ani troszeczke zla(byla 2 w nocy).takze sunia zmienia sie z minuty na minute,na widok innych domownikow rowniez sie cieszy i nie omieszka podejsc do kuchni w czasie posilkow:)juz wie,ze czlowiek to cos dobrego i strasznie jest za to wdzieczna:) Malwina!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:To ja się z dogo takich wspanailosci dowiaduje????Nawet do ciociunci nie zadzwonilas???CZekaj no niech ja Cie dopadne:mad::mad:;) Ależ ja sie cieszę....Salmy nie można nie kochać....nie można o Niej zapomniec...nie mozna nie mysleć...a dogo dopiero mam od pol godzinydzis- trzy dni prawei nie chodzilo(dzis w ogole)...eh...:cool3: Quote
pixie Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 a mnie od poczatku meczy jedno....czy ma adresatke? a najchetniej widzialabym ja w szeleczkach moze ktos mialby szeleczki do pozyczenia dla Salmy :loveu:/ piekne imie:lol:/ takie male pieski wydaje mi sie ze i bezpieczniej sie czuja w szelkach ona dlugo jeszcze bedzie plochliwa, bedzie bala sie psow i oby sie nie wyslizgnela ze strachu z obrozki / tfu.. tfu../ dlugo jeszcze bedzie wydawalo ze to poza nia, ze juz merda radosnie..a ona strach w serduszku ma ciagle i adresatka!!! taka najmniejsza leciutka plastikowa za niecale 2 zlote/ nawet jesli jest zaczipowana/ a na wszelki wypadek juz teraz na odwrocie obrozki napisac permanentnym mazakiem nr telefonu i imie/ jesli nie ma we wroclawiu, chetnie wysle poczta priorytetem- mam w domu zapasik:cool3:, na wszelki wypadek /powinnam przyjac nick pixie-adresatka:eviltong:/ jesli tak prosze o adres na pw dzielnych wspanialomyslnych studentki i studenta pozdrawiam serdecznie! :p goniu66 :loveu:-Ciebie sciskam za to nieustanne matkowanie po nocy, niedospanie, jak przy czwartym dziecku:evil_lol: Quote
iwa77 Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Malwinko , Goniu jak nasza Salma ? Quote
gonia66 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 No iwec tak..Salma ma sie coraz lepiej z dnia na dzień:lol:Już na każde przyjście MAlwinki wypada z pokoju razem z Daysy i radośnie obie podskakuja na Jej powitanie.. Teraz byly ferie (sesja) i w domku bylo troche spokojniej i mniej ludzi- to pewnie tez na Nia wpłynęło pozytywnie:lol: Dziś Martusia z Piotrkiem pojechali do Salmusi i Daysy...na powitane obie wyskoczyly z radością..ale Salma pomerdala ogonkiem, popatrzyla i wycofala sie..ale nie wskoczyla jak kiedys od razu na swoje Loże..tylko zagądala do przedpokoju, co się dzieje...poźniej poszly obie z Martusia na spacerek- juz bez najmniejszych problemow...SAlma jeszcze ani raz (za wyjatkiem pierwszego dnia ale to też nie jest pewne)nie zalatwila sie w domku...nieraz dość dlugo pozostaja same w domku(teraz zwlaszcza w okresie ferii)i wytrzymywaly obie tyle ile bylo konieczne:loveu::loveu:(eh..gdyby moja jamnisia tak chciala:cool3:)...Teraz już na spacerkach ladnie biega sobie- nie stoi w miejscu i sie trzesie jak kiedys.. Ale piXie ma racje...musze podpowiedziec dziewczynom, żeby przynajmniej te adresatki zalatwily..to bardzo wazne...rożne przypadki sie zdarzają...moze nawet się wystraszyć i w stresie ucieknie...nie wiadomo kisdy i dokąd...:cool3: A..Salma już reaguje na swoje Imię:lol::lol::lol::lol:No...to tyle na dziś.. Pixie..ależ Ty kobieto bystra jesteś..skad wiesz, że mam 3 dzieci???:roll: Quote
Justynak Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Adresatka koniecznie!!! Mała i tania rzecz a psie życie potrafi uratować! :roll: Quote
gonia66 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 nOWE INFO... SAlma już się całkowicie zadomowiła..opuściła swoje łoże (azyl) i chodzi juz po całym domku, wita radośnie przychodzących domowników, choc zdecydownaie wiekszym zaufnaiem obdarowuje dziewczyny w domku..przechodzi już prawie smiało do innych pomieszczeń, a dziś nawet probowala zaglądać na stół w kuchni- gdzie dziecwczyny mialy pierwsza naukę- mowiąc zdecydowanym tonem"nie wilno", co oczywiscie Salma pojęła od razu:lol: Jest niezłym lakomczuszkiem, na dworze już biega razem z Daysy..załatwia systematycznie swoje potrzeby...z lęku jaki miała pozostało niewiele, choc jeszcze całkiem "uzdrowiona" Salma nie jest...jest ostrożna..bada sytuację, rozeznaje, nasluchuje...:lol: Dziewczyny sa bardzo zadowolone z postępow bo poczatkowo byly przerażone...ja zreszta też- nigdy dotąd nie spotkałam się z takim rodzajem psiego lęku...niczym "autyzm" dziecięcy... Na szczescie wszystko poza nami...no moze jeszcze nie wszystko..ale bardzo dużo... Salma z Daysy to dobre koleżanki- dzielą się łożem, jedzieniem, nie sa dla siebie rywalkami- choć działaja na siebie "mobilizująco"..jeśli jedna czegoś nie chce(co jest akurat wskazane w tym czasie)a druga to robi-natychmaist tamta też podejmuje wskazaną czynność:eviltong:Obie sunie przynosza w domku wieke radości i codziennie kilka razy mam zdawane sprawozdanie..a jak juz cośnowego się dzieje- to wiadomość natychmiastowa musi być:lol::lol::lol::lol: Quote
gonia66 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 No..to są dowody...a ja chcę tylko zwrócić Wasza uwagę, że to jest łóżeczko w innym pokoju- na ktore salma sama sobie pozwoliła wejść(oczywiście zaproszona przez Marte):loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Bella1 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Śliczne dziewczynki :lol: jak te psinki się zmieniają kiedy czują że są kochane Quote
xmartix Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 jaka śliczna i taka odważna już, extra!!! :loveu:dzięki cioteczkiw imieniu suńki Quote
iwa77 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Suńka lepiej tarfić nie mogła ... cudownie ,że tak się wszystko zaczyna układać.:loveu::loveu: Quote
teapot Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 U Salmy też się zareklamujemy: Bazarek na wrocławiaki iwy (klik) Quote
gonia66 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 A SAlmunia jest właśnie u cioci goni w gościnie:loveu::loveu::loveu::loveu:Ta sunie jest nie do poznania!!!Kiedy to ja ją "poznałam na żywo""...nie pamietam, ale nie bylo to dawno..dzis...nie oowiem, ze biega szczesliwa po domku...jeszcze nie...widac ze jest zestresowana ale oczeta ma żywe, radosne, je z ręki, podskakuje dio jedzenia i merda ogonkiem...to nie ta sama sunia...jest cudna..w domku u mnie wszyscy zachwyceni....nawet sasiedzi:loveu::loveu::loveu: JA tam nie wiem...ale coś ki się zdaje, że Salmuni to domku raczej nie trzeba bedzie szukać...:roll::roll:Kto ją odda?????Dziewcyzny..???W zyciu...:loveu::loveu::loveu:ale na razie to ciiiiiii:oops::oops::oops::oops::eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.