Weronia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Zabawowo jest z Luisem :loveu: Patrząc na niego w boksie w schronisku jakiś rok temu nikt z Was by nie pomyslał, że psiak będzie jeszcze kiedyś taki wesoły. Ja jestem w szoku :) Quote
Saint Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Ano prawda.. Było tak: Teraz jest tak: :) :) :) Quote
Alicja Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 zajrzyjcie .... http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-lolek-kochajacy-ludzi-czeka-w-zimnym-schronisku-130291/#post11684879 Quote
Aska25 Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 ŁÓDŹ - POMOC DLA CHOREJ ZELDY - PRZECZYTAJ JEJ HISTORIĘ !!! Quote
agaga21 Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 ja właśnie miałam prosić was o zerknięcie na wątek zeldy....ubiegłaś mnie;) Quote
Justa Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Kuba, Twoje podniecone piski kiedy cielaczek sie do Ciebie zbliża mnie rozbrajają :evil_lol: :loveu: Quote
andzia69 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='Saint']Ano prawda.. Było tak: Teraz jest tak: :) :) :) oj tak...normalnie jakoś oczy mi się spociły patrząc na te zdjecia i na wygibasy na filmiku... i na dodatek był nieadopcyjny o do odstrzalu:shake: Quote
agaci-x Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Saint- napisz mi swój dokładny adres na PW :) Quote
orpha Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 agaci-x mozesz wysiedziec na miejscu ?? bo ja bym chyba owsików dostala z niecierpliwosci :eviltong: Quote
agaci-x Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Usiedzieć w miejscu?? A skąd!!!!!! Ja już od tygodnia nie mogę usiedzieć w miejscu :eviltong: Już od środy mówię że jest piątrek hyhy jakoś mi się mylą dni ostatnio :D Właśnie robimy w domu małe przemeblowanie i wstawiamy do dużego pokoju drewniany stół. Przedtem był szklany z dość ostrymi kantami. Chyba bym nie przeżyła jakby Luis zrobił sobie jakąś krzywdę. Ogólnie masakra !!!! Już się nie mogę doczekaś. O spaniu dzisiaj w nocy nawet nie ma mowy hehe Saint - jutro przyjadę niewyspana :eviltong::multi::loveu: Quote
Saint Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 To ja może jeszcze trzy Luiskowe zdjęcia z niedzieli pokażę :) Małe podsumowanie tych 12 dni u mnie :) - Luisek został odrobaczony - zaczęliśmy leczenie grzyba na kufie i uszkach - pozbyliśmy się pcheł (krople + obroża przeciwpchelna) - troszkę mu się przytyło - prawie 15kg karmy + około 4kg mięsa wciągnął bez większych problemów :evil_lol: - nareszcie sierść zaczyna być przyjemna w dotyku i już robi się mocniejsza Mam nadzieję, że wywiązałem się z powierzonego mi zadania ;) ----- Wyspaną, czy niewyspaną - serdecznie zapraszam :razz: Mam już dla Ciebie przygotowane: - umowę adopcyjną - książeczkę zdrowia Luisa - maść na grzyba - linkę na spacery - tą, z którą Luis biega na zdjęciach + mały bonus w postaci płyty ze wszystkimi Luisowymi zdjęciami - jakieś 120 sztuk :eviltong: Plus sam Luis we własnej osobie oczywiście :evil_lol: Pozdrawiamy Saint & Luis Quote
orpha Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 hehehe to stan zupelnie zrozumialy :evil_lol: Quote
agaga21 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 agacix! ja też nie mogę się doczekać twoich relacji jak już luis będzie u was. strasznie się cieszę że ta paskudna sprawa tak wspaniale się kończy. mam nadzieję że luisek da wam dużo radości! Quote
agaci-x Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 No radości to napewno da dużo hyh jeszcze go u nas nie ma a już daje radość :eviltong: Jejku ale super!! I jeszcze te zdjęcia :multi: Ciekawa jestem jak się Luis zachowa jak przyjdzie do naszego domu :cool3: Saint - A jak się zachowywał jak pierwszy raz był u Ciebie w domu ??? Quote
orpha Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 heh agacik tylko spokojnie :eviltong: , dasz rade do jutra Quote
Saint Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Luis nie mieszka u mnie w domu - mam już dwóch małych, jazgoczących (w szczególności jeden z nich) zazdrośników pod dachem ;) Na początku był bardzo zaciekawiony wszystkim - każdy kąt musiał powąchać, wszędzie wpakować nos. Troszkę zdezorientowany i niepewny czego może się spodziewać - stąd nie od razu był tak wylewny w uczuciach :) A jak już się przyzwyczaił.. To nie odstępuje mnie na krok :) Jak tylko do niego idę, to ciągle mi nosem dłoń trąca, żebym go głaskał :) Dziś tak bardzo pragnął polizać mnie po nosie, że mi go prawie złamał :evil_lol: Cudowny piesek :) Jak już się przyzwyczai - to pokocha całym sobą i gotów za Tobą krok w krok chodzić :) Gdyby tylko mógł mieszkać u mnie w domu - w życiu bym go nikomu nie oddał! :evil_lol: Quote
agaci-x Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Teraz będe musiała sobie jakąś dobrą cyfrówkę zakupić i ciachać Luiskowi zdjęcia (bo obecnie jest tylko tel kom. ale fotki porobię i napewno się nimi podzielę ). Aha miałam zapytać jeszcze o wyniki Luiska odnośnie tego grzybka. Wiadomo co to za grzybek???? Quote
orpha Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 no no ja mysle ze fotkami sie tu pochwalisz :evil_lol: Quote
Saint Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Fotki i dalsze prowadzenie wątku Luisa to niemalże obowiązek :evil_lol: Co do grzybka - tutaj liczę na pomoc Weroniki :razz: Bo to Weronia odbierała Luisowe wyniki ;) To o której możemy się Was jutro spodziewać? :razz: Quote
agaci-x Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Z Żagania wyjeżdżamy o godzinie 13:00 więc w Misinie powinniśmy być około godz. 15:00 :razz: Przyjedziemy w cztery osoby. Ja, mój chłopak i dwójka znajomych. Z chęcią przyjechalibyśmy sami ale Michał dostał takie lekarstwa na kręgosłup po których ponoć nie można prowadzić pojazdów ( przynajmniej tak jest napisane na ulotce ) :/ Plusem jest to, że dostał zwolnienie lekarskie na jakiś czas ( jest kierowcą czołgu więc prowadzić nie może :eviltong: ) i Luis będzie miał całodobowe towarzystwo hehehe Quote
Saint Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Rozumiem macie tira-a, żeby się w tym samochodzie jeszcze z psem pomieścić? :evil_lol: Quote
agaci-x Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Heh no tir-a to nie mamy ale Luis bedzie siedział powiedzmy tak jak w combi ale to combi nie jest ehhhhh sam jutro zobaczysz bo nie wiem jak to mam opisać :) będzie mu napewno wygodniej niż na tylnym siedzeniu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.