Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny jak chcecie walczyć na argumenty prawne to piszcie na PW do E-S... A jak powiecie, że nie zapłacicie to co? Wam nie wyda, ale jak ktoś obcy będzie chciał adoptować ? Też ma zapłacić? To raczej mgliste marzenia pani wet. Jak nie da faktury to powiadomcie urząd skarbowy, w głowie się nie mieści jak można być takim gnojem jak ta wasza "pani wet" :angryy:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo przepraszam,że się wtrącam,ale jakbym pojechała do Jastrzębia i chciała zaadoptować Wanilkę,to co?Muszę p.wet zwrócić pieniądze za zabieg i dopiero mogę zaadoptować sunię?Czy ja dobrze rozumię,czy jestem nienormalna?:shake:Ale pierwszy raz słyszę o takich adopcjach.Owszem rózne schrony pobieraja różne opłaty,ale 200zł za "kundelka" to chyba przesada.

Posted

[quote name='__Lara']Wiecie co, rzygać mi się już chce jak czytam o tej Pani wet... naprawdę. Nie chcę nikogo obrażać, ale to co robi ta kobieta przechodzi ludzkie pojęcie. Ja uważam, że nie mamy obowiązku nikomu płacić! :angryy: tak jak napisały dziewczyny! przyjadę sobie qrcze po Wanilkę choćby z Katowic i co, zabroni mi adopcji?? jak tak to wezwę Policję :angryy:

A co z tą fakturą to ...no nie no nie no nie...proszę, zróbcie coś żeby ten świat był inny :placz:


Lara, tej pani wydaje sie, ze jest mocna:angryy: Do czasu..........Wanilke zna pol Polski.......

Stawia nieuczciwe warunki............Arka zada na dogo rozliczen; moze teraz wykona kolejny telefon do wetki i uswiadomi jej koniecznosc wystawienia dokumentu. My nie mamy podstaw do zaufania tej kobiecie. Moze zgarnac pieniadze i przechulac.........

Ma obowiazek rozliczen przed US. Jest podatnikiem.

anima vilis :angryy: - i tak delikatne okreslenie....:diabloti:

Posted

[quote name='dusje']Lara, tej pani wydaje sie, ze jest mocna:angryy: Do czasu..........Wanilke zna pol Polski.......

Stawia nieuczciwe warunki............Arka zada na dogo rozliczen; moze teraz wykona kolejny telefon do wetki i uswiadomi jej koniecznosc wystawienia dokumentu. My nie mamy podstaw do zaufania tej kobiecie. Moze zgarnac pieniadze i przechulac.........

Ma obowiazek rozliczen przed US. Jest podatnikiem.

anima vilis :angryy: - i tak delikatne okreslenie....:diabloti:


Właśnie...trzeba powiadomić wszystkich darczynców jak sprawa się ma! :mad:

Dlatego żadnych pieniędzy nie dostanie póki nie będzie faktury, to pewne!!!! nie chcę też potem pójść do więzienia za czyjeś błędy, bo ktoś mnie poda do sądu, że sobie rozdaję czyjeś wpłacone pieniądze.

Po drugie, spytam się wszystkich darczynców co uważają za słuszne: czy nawet gdy faktura będzie to płacić Pani weterynarz te 200zł czy nie, niech sami zdecydują, mamy demokrację, więc większość głosów zadecyduje. To nie są moje pieniądze i nie chce nimi sobie dobrowolnie szastać, choć moje zdanie jest takie, że to co ta Pani robi nadaje się do gazety i nie powinna ani grosza dostać! :onfire::stormy-sad:

Posted

[quote name='__Lara']Właśnie...trzeba powiadomić wszystkich darczynców jak sprawa się ma! :mad:

Dlatego żadnych pieniędzy nie dostanie póki nie będzie faktury, to pewne!!!! nie chcę też potem pójść do więzienia za czyjeś błędy, bo ktoś mnie poda do sądu, że sobie rozdaję czyjeś wpłacone pieniądze.

Po drugie, spytam się wszystkich darczynców co uważają za słuszne: czy nawet gdy faktura będzie to płacić Pani weterynarz te 200zł czy nie, niech sami zdecydują, mamy demokrację, więc większość głosów zadecyduje. To nie są moje pieniądze i nie chce nimi sobie dobrowolnie szastać, choć moje zdanie jest takie, że to co ta Pani robi nadaje się do gazety i nie powinna ani grosza dostać! :onfire::stormy-sad:

Dokladnie tak, nie mamy prawa wydawac cudzych pieniedzy bez udokumentowania takiej potrzeby.

Pani dr rozkreca ciekawy biznes:evil_lol: za Wanilke 200 zl, za chow 400......

Znalazla sobie zyle zlota.

wilczek, a skad Ty wlasciwie masz takie informacje, od kogo i kiedy je otrzymalas?

Posted

[quote name='__Lara']Taaa, a psa nie można zabrać ze schronu jak jest chory, ona ma monopol na leczenie wszystkich jastrzębskich psów :angryy:[/quote]


Trzeba poinformowac klub chow o postepowaniu pani wet. Niech wiedza co robi z ich pieniedzmi.

OOO, widze ze pytamy wilczka o to samo. Telepatia :evil_lol:

Posted

[quote name='wilczek007']czekajcie!...to ma wygladac tak..."
[FONT=Verdana]Pieniadze nie sa placone Pani wet do reki tylko wplacane powinny byc stowarzyszeniu na konto wiec stowarzyszenie bedzie MUSIALO miec fakture, ze zaplacilo wetce za wykonanie zabiegu. [/FONT]
[FONT=Verdana]Jedyne co możemy wymagac to kopi faktury, ktora bedzie wystawiona na stowarzyszenie,ze oplacilo zabieg usuniecia zwapnien u wanilki! [/FONT]
[FONT=Verdana]tak samo z chow-chow..faktura na stowarzyszenie(tam wpacona na zabieg) bo stowarzyszenie bedzie platnikiem faktury. Tylko moze byc kopia do wgladu, nic wiecej. Tyle wiem...[/FONT]

(a że ja niepełnosprawna umysłowo w tych sprawach opłat ze wzgledów przymusowo-życiowych tak to potem wyglada:grab:)no....

Wplacajacy otrzymuje oryginal!!!!!!

Operacja byla wykonana w prywatnym gabinecie weterynarza - nie -stowarzyszenia. Czy stowarzyszenie dysponuje wlasna klinika?

Maslo maslane....!!!! wiceprezesem stowarzyszenia jest wetka. Zatem sama sobie wystawia fakture.

Stowarzyszenie musi potwierdzic otrzymanie pieniedzy od wplacajacego i okreslic cel na jaki zostaly one wykorzystane.

Posted

czekajcie!...to ma wygladac tak..."
[FONT=Verdana]Pieniadze nie sa placone Pani wet do reki tylko wplacane powinny byc stowarzyszeniu na konto wiec stowarzyszenie bedzie MUSIALO miec fakture, ze zaplacilo wetce za wykonanie zabiegu. [/FONT]
[FONT=Verdana]Jedyne co możemy wymagac to kopi faktury, ktora bedzie wystawiona na stowarzyszenie,ze oplacilo zabieg usuniecia zwapnien u wanilki! [/FONT]
[FONT=Verdana]tak samo z chow-chow..faktura na stowarzyszenie(tam wpacona na zabieg) bo stowarzyszenie bedzie platnikiem faktury. Tylko moze byc kopia do wgladu, nic wiecej. Tyle wiem...[/FONT]

(a że ja niepełnosprawna umysłowo w tych sprawach opłat ze wzgledów przymusowo-życiowych tak to potem wyglada:grab:)no....

Posted

[quote name='wilczek007']dajcie mi jakąś kare bo zawaliłam:-(...czy ja muszę być wszechwiedzaca?:placz:...może darczyncy sie zgodzą...[/quote]


To sie nazywa proba wyludzenia pieniedzy. Przypominam ze, nikt z nas nie dazyl do wykonania zabiegu przez Pania Majer :angryy: Zostal wykonany bez naszej wiedzy i na tzw. KREDYT ubzdurany sobie przez wetke i Arke.

Posted

[quote name='wilczek007']...ale skoro jest zabieg juz wykonany to dlaczego teraz przez kłótnie tracic Wanilce domek?...czasem komunikacja miedzyludzka przebiega nie tak jak ma byc i potem tak to jest...na chow chow sie zgodzilismy przeciez dać...jak było tak było ale ja sie ciesze że Wanilka bedzie zdrowa...nie mysle o moim zadowoleniu tylko żeby jej było dobrze...ja wiem ze darczyncy moga sie na to krzywić...ale co to wszystko da Wanilka tylko przez kłótnie ucierpi...[/quote]


Zaraz zaraz, jak to Wanilka ucierpi? Kto sie zgodzil dac na chow chow - to jego sprawa.

My jasno wyrazilismy nasze intencje. Wszystkie fakty zbiore w calosc i wpisze dla jasnosci.

Pani dr powinna najpierw zapytac, czy wyrazamy zgode na takie zalatwienie sprawy.

Jesli ktos tutaj wywolal konflikt - to na pewno nie my.

Posted

[quote name='dusje']To sie nazywa proba wyludzenia pieniedzy. Przypominam ze, nikt z nas nie dazyl do wykonania zabiegu przez Pania Majer :angryy: Zostal wykonany bez naszej wiedzy i na tzw. KREDYT ubzdurany sobie przez wetke i Arke.[/quote]
...ale skoro jest zabieg juz wykonany to dlaczego teraz przez kłótnie tracic Wanilce domek?...czasem komunikacja miedzyludzka przebiega nie tak jak ma byc i potem tak to jest...na chow chow sie zgodzilismy przeciez dać...jak było tak było ale ja sie ciesze że Wanilka bedzie zdrowa...nie mysle o moim zadowoleniu tylko żeby jej było dobrze...ja wiem ze darczyncy moga sie na to krzywić...ale co to wszystko da Wanilka tylko przez kłótnie ucierpi...

Posted

[quote name='wilczek007']nie ustalam warunków z żadna wetką, rozmawiałam o tych fakturach dzis z osoba bliska w domu i tak mi to wytłumaczyła że stowarzyszenie to płatnik i głupio mi jak sie pomyle bo potem z całej tej wojny moze pies ucierpiec:shake:[/quote]

wilczek, przestan mnie denerwowac, dobrze?

Jesli nie ustalalas tego z wetka to nie opowiadaj historyjek i faktycznie nie siej zametu :shake: Wszystko ma swoje granice.

Posted

Nie że cierpi ale chodziło mi o to zeby ta Wanilka DT mogła miec a nie siedziec w schronie...Krzywda sie jej w koncu nie stała ze strony wet. Niewiem...u mnie wokół ludzie myślą tak jak napisałam, zapłacili by juz to dla dobra tego psa...niewiem...poddaje sie...Zaczyna mnie to wszystko wkurzać...tak zle i tak niedobrze...:shake:

Posted

nie ustalam warunków z żadna wetką, rozmawiałam o tych fakturach dzis z osoba bliska w domu i tak mi to wytłumaczyła że stowarzyszenie to płatnik i głupio mi jak sie pomyle bo potem z całej tej wojny moze pies ucierpiec:shake:

"Stowarzyszenie musi potwierdzic otrzymanie pieniedzy od wplacajacego i okreslic cel na jaki zostaly one wykorzystane"-to mi wytłumaczono w ten sposób:
[FONT=Times New Roman]stowarzyszenie pokazue kopię że zapłaciło za operace Wanilii. Darczynca np.okresla cel: peracja Wanilii..[/FONT]

Posted

Czas chyba na podsumowanie:
DLACZEGO - dogomaniaczki maja obowiazek zbierania funduszy
na leczenie jastrzebskich psow?
Jak to wygladalo dotychczas? W schronisku nie ma przepelnienia
w boksach, gdzie przebywaja chore i stare psy.Chorych adoptowac nie
wolno. Wiec? Pieniedzy na leczenie tez nie ma.
DLACZEGO - nie mozna leczyc psow na ktore sa pieniadze zebrane od dobrych
ludzi u innych weterynarzy? Tylko i wylacznie w jednej lecznicy, ktora jest
wlasnoscia wet. schroniskowej?
Dlaczego - nie mozna zabrac suk na sterylizacje do innych lecznic
gdzie oferowne sa znizki. Powod - suki z ranami nie moga wrocic do
schroniska. Wanilka i chow chow moga?
DLACZEGO - nie mozna adoptowac chorych psow podpisujac zobowiazanie
o leczeniu ich za wlasne pieniadze.
Dlaczego inni weterynarze proponuja pomoc za darmo lub ze znaczacymi
znizkami, a p wet, stojaca na czele Stowarzyszenia, majacego w nazwie
pomoc psom schroniskowym tego nie czyni, wrecz utrudnia?
DLACZEGO - p wet nie chce przyjac pomocy dla schroniska, tlumaczac, ze wtedy trzeba
zaplacic podatek. A schronisko na to funduszy nie ma.Naprawde tak jest?
Tych dlaczego jest dluga lista. Sadze ze nalezalo by to zebrac
i przedstawic jasno.
Kiedy szukalam lecznicy na sterylke dla suni schroniskowej,
nie chciano jej zrobic od razu. Konieczne byly badania serca itd.
Cena tez byla ze znizka.Jak sadzicie, ktory gabinet na wiesc ze to schroniskowe
chcial to wykonac juz, od razu.Po co badania. Nie skorzystalam, nie tylko
dlatego ze cena byla zaporowa.
Jestesmy doskonalym zrodlem pieniedzy, po co Stowarzyszenie ma sie wysilac?
Ale czy Wanilka ma byc zakladnikiem? Podobno z terrorystami sie nie paktuje.
Zadania beda rosly.
Ja wyjezdzam, bede moze poznym wieczorem. Przeanalizujcie to, prosze.

Posted

Proponuję, by wszyscy ochłonęli z emocji. Na pewno wszystko da się spokojnie załatwić.
Przypominam, że kulturą i przestrzeganiem zasad netykiety załatwicie dużo więcej niż obrzucaniem się błotem.

Posted

Przepraszam, a to < obrzucanie sie blotem > - to do kogo bylo skierowane?

Zarty, czy za malo czasu na czytanie ostatnich postow? :shake: Czuje sie faktycznie, jak panienka w wielu nastoletnim, ktora trzeba zganic. Wypraszam sobie taki sposob zwracania sie do mnie!!!!!.

Posted

Droga Dusje,
nie wiem dlaczego od razu myślisz, że mój post był skierowany do Ciebie :razz:
Napisałam ogólnie do osób odwiedzających wątek. Jakbyś nie zauważyła poczytałam go bardzo dokładnie i zmoderowałam, zwłaszcza ostatnie hopki :cool1:
Widzę też jaka zrobiła się atmosfera i mając to na uwadze napisałam wcześniejszego posta.
Nie nakręcajcie siebie nawzajem, tylko pomyślcie jak sprawę załatwić na spokojnie.

Uważam, że mój post był grzeczny i uprzejmy, a z całą pewnością nie było tam niczego, żebyś mogła pisać teksty w stylu "Wypraszam sobie taki sposob zwracania sie do mnie!!!!!."

Posted

[quote name='monika55']Czas chyba na podsumowanie:
DLACZEGO - dogomaniaczki maja obowiazek zbierania funduszy
na leczenie jastrzebskich psow?

Nie maja. Chyba, ze są czlonkami stowarzyszenia cy tez chca pomoc zwierzetom schroniskowym. A stowarzyszenie ma umowe o pomocy schronisku.
Wspierajac stowarzyszenie pomagaja zwierzetom schroniskowym.
Np. schronisko rzeszowskie jest schroniskiem miejski, zarzadzanym przez stowarzyszenie rzeszowskie. Myslisz, ze srodkow finansowych z UM wystarczy na to schronisko? Zobacz sobie na ich stronie ile srodkow finansowych doklada samo stowarzyszenie aby schronisko moglo funkcjonowac dobrze.

Krakow, Gdansk,Wielun i wiele innych schronisk miejskich zarzadzanych/wspomaganych przez stowarzyszenia/fundacje


Jak to wygladalo dotychczas?


Jak wygladalo? Nie ciezko sie domyslec, pies jak Wanilka czy chow-chow bylby uspione!!


W schronisku nie ma przepelnienia
w boksach, gdzie przebywaja chore i stare psy.Chorych adoptowac nie
wolno. Wiec? Pieniedzy na leczenie tez nie ma.
DLACZEGO - nie mozna leczyc psow na ktore sa pieniadze zebrane od dobrych
ludzi u innych weterynarzy?
Tylko i wylacznie w jednej lecznicy, ktora jest
wlasnoscia wet. schroniskowej?


Jest zarzadca, prywatna firma, to on podpisal umowe z ta lecznica/wet.

DLACZEGO - p wet nie chce przyjac pomocy dla schroniska, tlumaczac, ze wtedy trzeba
zaplacic podatek. A schronisko na to funduszy nie ma.Naprawde tak jest?


Tak jest. Prywatna firma zarzadzajca schroniskiem musi odprowadzic podatek od "zysku" darowizna dla prywatnej firmy jest "zyskiem".

Gdyby schronisko bylo miejskie tez miasto musialoby odprowadzac podatek od wplat darczyncow.

Gdy schronisko jest zarzadzane przez stowarzyszenie/fundacje czy tez jest wlasnoscia stowarzyszenia/fundacji nie placi zadnego podatku, tak jest ustawowo. Wszystkie wplaty sa przeznaczane na cele statutowe-w tym wypadku, organizacji pro-zwierzecych-na pomoc zwierzetom.

Posted

ech...niewiem czy sprawe mona załatwić jakośkolwiek. Ja juz nie mam siły.
Wokół tylko ludzie opowiadają jak to duzo moga a nic sie nie dzieje z żadnej strony.
Zrobicie jak uwazacie, ja juz niewiem jak to sie skonczy.:shake:


aha...dzis dopadłam specyfikację schroniska w Jastrzębiu Zdroju. Tam akurat nie było nic o zakazie wydawania chorych psów ale to może nie ten dokument:niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...