gameta Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Jo37 napisał(a):Ja powiem więcej - masz okazję na żywo kibicować Rudce , Ona pojechała w Twoje strony . Wiem :p Mieszka nie dalej niż 3km odemnie :p Ciekawe jak minęła noc :roll: Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 mam nadzieję, że nic się nie wydarzy....ale i tak się boję:oops: Quote
Murka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Na razie wszystko ok. A stało się coś, czego bym się nigdy nie spodziewała: Rudzia nie chce załatwiać się na spacerach, robi to w domu przeważnie niedługo po przyjściu ze spaceru :crazyeye: Mam nadzieję, że to tylko stres, bo u nas nawet jak była w boksie, to od momentu gdy wychodziła na spacery wszystko załatwiała na trawce. W domu nie nabrudziła nigdy, załatwiała się pięknie na smyczy zaraz po wyjściu z domu. Ma za to dobry apetyt, chyba tak działa nadmorskie powietrze, bo u nas jadła jak koliberek :roll: Quote
Od-Nowa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 może na początek niech chodzą z nią tylko w jedno i to samo miejsce. teren dla niej obcy zupełnie... nadmorskie powietrze :cool3: Quote
Rudzia-Bianca Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Murka napisał(a):Teraz kibicowanie Rudzi najbardziej potrzebne :oops: P.Stanisława dzwoniła wieczorem, było ok, Rudzia spokojna, obeszła całe mieszkanie i położyła się w przedpokoju, apetyt ma i nawet jedzonko bierze z ręki :cool3: Jak apetyt jest to znaczy że będzie dobrze . Rudzineczko bądź dzielna . gameta napisał(a):Wiem :p Mieszka nie dalej niż 3km odemnie :p Ciekawe jak minęła noc :roll: O jak ja Ci zazdroszczę , a ja pewnie z 750 :shake: Quote
Murka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 [quote name='Od-Nowa']może na początek niech chodzą z nią tylko w jedno i to samo miejsce. teren dla niej obcy zupełnie... To samo poradziliśmy ;) Oto końcowe rozliczenie Rudzinki: Stan konta na 2 październik wynosił +11,90 zł. Wpłaty: 300 zł andzia69 Razem: 311,90 zł Koszty: 350 zł hotelowanie (3.10-7.11) 6 zł odpchlenie (musiałam zakropić Rudzię, bo obróżka przeciwpchelna, którą miała na sobie od maja z pewnością przestała już działać...) 6 zł sedalin Razem: 362 zł 311,90 zł - 362 zł = -50,10 zł Stan konta na 7 listopad wynosi -50,10 zł. Quote
Reno2001 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 To na pewno stres. Ona na razie bezpiecznie w miarę czuje się tylko w domu. Moja Dotts na poczatku siusiu robiła tylko ... w samochodzie na siedzeniu :roll:. Pewnie kilka dni i wszystko wróci do normy. W żadnym wypadku niech aby tylko nie karcą jej za to, bo to na pewno nie pomoże, a jedynie pogłębi sytuację stresową. Kciuki za akilmatyzację wciąż trzymam. Quote
Ulka18 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Moja Kostaryka tez sie nie chce zalatwiac w nowych miejscach, mam z nia problem np. podczas wyjazdow, urlopu. Radzilabym chodzic w te same miejsca, robic identyczne rundy za kazdym razem. Dobre sa miejsca uczeszczane przez inne psy. Quote
kaskadaffik Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 OOO no to nieciekawie tak jak u mnie, widzę że nie tylko mój mnie podsrywa:cool3: ale dużo rzadziej na szcęście juz, noi u mnie dostał zakaz wchodzenia na pokoje w nocy, śpi tylko tam gdzie sa płytki. Oczywiście ma tam koc. Najgorsze było, że tam gdzie sie załatwił pierwszy raz, tam cały czas potem robił:shake: rudzinko miejmy nadzieję, że to tylko wpadka i ładnie zaczniesz isę na spacerkach załatwiać:p Quote
Reno2001 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='kaskadaffik']OOO no to nieciekawie tak jak u mnie, widzę że nie tylko mój mnie podsrywa:cool3: ale dużo rzadziej na szcęście juz, noi u mnie dostał zakaz wchodzenia na pokoje w nocy, śpi tylko tam gdzie sa płytki. Oczywiście ma tam koc. Najgorsze było, że tam gdzie sie załatwił pierwszy raz, tam cały czas potem robił:shake: rudzinko miejmy nadzieję, że to tylko wpadka i ładnie zaczniesz isę na spacerkach załatwiać:p Kasia, to tylko się cieszyc, ża załatwiał się w jednym miejscu. Trzeba było tam położyc podkłady, czy choc gazetę. Zupełnie jak przy szczeniorkach. Może on w życiu nie mieszkał w domu? Moja pierwsza sunia załatwiała się w domu dobre 2 tyg. i za każdym razem w innym miejscu. Nie sposób było przewidziec, gdzie załatwi sie kolejnym razem. Uwierz mi, to jest dużo gorsze. Quote
eloise Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 a mój pies podsikuje cały czas :mad:już 4 lata Quote
kaskadaffik Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 eloise napisał(a):a mój pies podsikuje cały czas :mad:już 4 lata O to jednak masz też super:razz: mój dzisiaj przeskoczył przez przeszkodę jaką mu stawiamy, bo nie mamy drzwi do salonu i wypił pół wody z małej kulki z rybkami i roslinki zielone na dywan wydarł:crazyeye: Bardzo mądry pies, w kuchni w misce woda się skończyła to sobie poszukał:oops: ale Rudka napewno nie będzie się w domu załatwiała, ona jest nauczona czystości, to tylko kwestia kilku dni:cool3: Quote
andzia69 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Mureczko - czyli ja dzisiaj "wyzeruję" Rudkę:p no i trzymam dalej kciuki za pozytywne postępy Rudki w nowym domu!:loveu: Quote
Rybka_39 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Ja też trzymam kciuki, poamiętam jak ona była strachliwa kiedyś, metamorfoza ogromna, to i kupać zacznie na dworze!:multi: Quote
Murka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Rudzia się już załatwia na spacerkach :p W ogóle Ci Państwo mają do niej ŚWIETNE podejście ;) Quote
Ulka18 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 I super :klacz: Dobrze, ze Panstwo sie znaja na psach :p Quote
kika22 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Murka napisał(a):Rudzia się już załatwia na spacerkach :p W ogóle Ci Państwo mają do niej ŚWIETNE podejście ;) Super wiesci:multi::multi::multi: Jak tylko Rudka sie zaklimatyzuje w domku to zmieniamy tytuł:diabloti: Quote
Od-Nowa Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 doskonałe wiadomości!! usunę ją z ogłoszeń :p Quote
betel Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Super wieści, trzeba zmienić tytuł wątku!!!!!:lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Och Rudeńko a pamiętasz jak rok temu pisałyśmy że będą jeszcze z Ciebie psy . No ja buczę ze szczęścia za każdym razem co tu wchodzę :oops: Quote
Reno2001 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Chos tu dobre wieści. Towarzysz podróży Gucio nie miał tyle szczęścia :shake:. Quote
gameta Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Reno2001 napisał(a):Chos tu dobre wieści. Towarzysz podróży Gucio nie miał tyle szczęścia :shake:. O cholera, a co z Guciem ? Dajcie linka ... Quote
Reno2001 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Link do Gucia: http://www.dogomania.pl/forum/f1157/bialy-ratlerek-malenki-sliczny-gucio-juz-w-domku-172007/index9.html Quote
Ulka18 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Ja tez mam nadzieje, ze u Rudzinki wszystko dobrze :kciuki: Biedny Gucio, jednak dowozenia psa pod same drzwi to nigdy nie byl dobry pomysl :shake: Quote
andzia69 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 jakie wspaniałe wieści:multi::multi::multi: dla takich wiesci chce sie robic tą syzyfową pracę!:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.