Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Andzia trzymaj sie kobietko :glaszcze:

umowmy sie tak ze jesli Czarujacy Czarek jutro nie pojedzie z panem do domku to ja postaram sie znalezc transport do was do Kielc i jesli uda mi sie go znalezc to podam twoj numer ok ;)

no chyba ze wy znajdziecie cos pierwsze :cool3:

Posted

ja na chwilkę - mam dziecko w szpitalu i nie mam głowy mysleć teraz o czymkolwiek:-(

Jeśli pan zdecyduje się na psiaka - super
Jesli nie - pokryję koszty hoteliku w katowicach za te dni i - szukajmy transportu do kielc

Jeśli znalazłby się transport do kielc - to bardzo proszę - mały moze przyjechać do tego samego miejsca skad wyszedł - czyli z hoteliku w Kielcach - będzie tam gratis do czasu znalezienia mu nowego domu - niestety Maggie juz nie jeździ w nasze okolice:shake:

moze nieskładnie piszę, ale jestem wykonczona - w razie co - mój tel. macie 604275553

Posted

pan z powodu pogody nie dojechal dzisiaj, ustalilysmy z Anetka ze czekamy do jutra jesli jutro dostane od niej info ze pan nie dojechal badz nie chce naszego Czarujacego Czarka to bedziemy kombinowac transport do Kielc ;)

Posted

nie dostalam zadnych informacji od Anetki ale patrzac na to ze miala zwariowany weekend w zwiazku z akcja w Silesii nie bede jej dzisiaj glowy zawracac, jutro do niej zadzwonie i zapytam czy pan przyjechal jesli nie to bedziemy szukac transportu dla Czarujacego Czarka ;)

Posted

no wiec tak pan nie przyjechal ze wzgledu na snieg ktory zawital do Polski sprawiajac problemy drogowca :diabloti: ale jestem w stalym kontakcie z Aneta i poki co czekamy jeszcze troszke bo jest podobno jakas rodzina z Siemianowic (jesli nic nie przekrecilam) .... wiec choc ciezko tak siedziec i nic nie robic innego wyjscia nie ma :evil_lol: wierze w Anetke bo dziewczyna ma talent do wyszukiwania domkow dlatego jestem spokojna i czekam na jej decyzje czy mam szukac transportu do Kielc czy nie ;)

Posted

Nie było mnie kilka dni na dogo a widzę że tu sytuacja się rozwinęła, widzę ze jest jeszcze gorzej niż myślałam:-(, nie powinnam go wtedy tam zostawiać, no ale teraz tego już nie cofnę:placz:najważniejsze że maluch już bezpieczny

Posted

nie jest dobrze, maluch jest w zlym stanie chodzi tu o psychike i agresje lekowa. szczenior siedzi w kacie i warczy na wszystko i wszystkich jak Aneta (Amikat) probowala otworzyc klatke skoczyl do niej i chcial ja ugryzc nie na zarty !!! Aneta twierdzi ze to jest drugi raz kiedy ona naprawde boi sie psa !!! Aneta obiecala dzisiaj zadzwonic do p Tomka z Cieszyna aby wzial go i nieco okielznal bo na chwile obecna pies nie nadaje sie do adopcji!!!

nie wiem co bedzie dalej dziewczyny naprawde, ci ludzie skutecznie mu spaprali psyche i jest to bardzo przykre bo to przeciez bardzo mlody pies :placz: mam nadzieje ze p Tomek bedzie mial miejsce i wezmie go pod swoje skrzydla inaczej u nas nie ma zadnej szansy na hotel bo pies jest agresywny i potrzebuje pozadnego szkolenia !!!

zalamana jestem bezslinoscia :placz:

Posted

dziewczyny...ale ja nie dam rady go utrzymywać w hotelach...nawet najlepszych:shake: w hoteliku u p. Tomka jest Ramzes - zobowiązałam się do zasilania jego konta do czasu znalezienia domku, w Kielcach...codziennie "nowa" dostawa maluchów, suk w ciąży itd, psów porzuconych pod Kielcami dla których nie mamy nic do zaoferowania:-( mamy zgłoszenie o bernardynce, suce z 10 maluchami w norze i tak co dnia... - nie dam rady pomimo szczerych chęci - poszukajcie transportu - niech wróci do Kielc - nic innego nie wymyślę - tu ma hotel gratis - pójdzie do domu właścicieli, może dojdzie do siebie wśród ludzi, którzy kochają psiaki....

Posted

mi się nie wydaje , aby to byl agresywny pies przeciez to szczeniak - nawet nie ma wszytskich zębow - on tak moze reaguje na zamknięcie - czasami tak wlasnie psy mają ze zamknięte reagują agresją - a domu wracają do normy.Jak ma szansę wroci do Kilec do domowych warunkow to tam najlepiej się przekonają, moze psu wcale nie jest potrzebna terapia. Mam przynajmniej taką nadzieję.

Posted

cioteczki ja bym nie przesądzała...szczeniak potrzebuje dt i normalnych warunkow...kilku tygodni zeby zobaczył ze ma miske, posłanie i opieke... nie dziwie sie ze tak reaguje...całe jego zycie to ciągła walka o pozywienie i zainteresowanie bo skoro nie karmili to na spacery tez pewnie nie chodzili..pies musiał sie nauczyc otwierac drzwi :shake:

Niektore psy (np. shar-peje) mają tak, ze w zamknięciu, kiedy ich psia godność została zbrukana, właściciel porzucił itp. tez zachowują sie bardzo zle a potem w normalnym domu oddają swoje serce właścicielowi...bądzmy dobrej mysli....zeby tylko dt sie znalazł :modla:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...