Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szczeniak trafił do tych ludzi na początku września. Adopcja poprzedzona wizytą (robiła ją Kako80) - serce do zwierzaków mieli wtedy wielkie...ponoć...

Dzisiaj Maggie1971 dostała telefon, ze ma zabierac malucha:crazyeye: dostarczała go z Kielc do rąk własnych tym ludziom....

Powód?

jest agresywny, gryzie wszystko:angryy::angryy::angryy: szczeniak - 3,5 mies!!!!!

maluchy były z tego watku:
http://www.dogomania.pl/forum/f85/kielce-pomozmy-szczotce-juz-wszyscy-w-nowym-domu-117792/index17.html


Ludzie ponoć przetrzymaja go jeszcze troche...choc jakos im nie wierzę już w nic:shake: Czy mógłby ktoś do nich podejsc i zrobic choc maluchowi zdjęcie? poogłaszamy wtedy....nie wiem co robic:-( w najgorszym wypadku trzeba go będzie do kielc przywieźć i pójdzie do hotelu...no bo co zrobić:-(:-(:-(

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czy to ta rodzina co proponowalam mniejszego psa bo wszyscy mieszkaja w jednym pomieszczeniu?
czyli jednak nie poradzili sobie?
oczywisice moge zrobic zdjecia, moge go odebrac ale nie mam go gdzie umiescic..
niestety..
eh biedny psiak.

Posted

ja moge podjechac i zrobic zdjecia, mysle ze w sytuacji kryzysowej moge wziasc szczeniaka do siebie (mowie tu o sytuacji gdyby mial trafic do schronu albo cos:shake:) potrzebne mi tylko namiary ;)

Posted

kako80 napisał(a):
Tengusiu,
mozemy tam pojsc razem, ja moge zaoferowac auto, aparat i czas.


aparacik mam swoj nie chwalac sie calkiem niezly :grins: ale z auta i towarzystwa z checia skorzystam :loveu:

Posted

[quote name='kako80']czy to ta rodzina co proponowalam mniejszego psa bo wszyscy mieszkaja w jednym pomieszczeniu?
czyli jednak nie poradzili sobie?
oczywisice moge zrobic zdjecia, moge go odebrac ale nie mam go gdzie umiescic..
niestety..
eh biedny psiak.


Kako - ale maluch ma ok. 4 miesiecy! i oni twierdzą, ze jest agresywny - a nie, ze za duży....:shake:

trzeba zapytac tych ludzi czy faktycznie go przetrzymają jeszcze do czasu znalezienia mu jakiegoś nowego lokum czy trzeba go zabierac natychmiast...

no i zdjęcia - to się go poogłasza


a tak wyglądał jak miał ok. 5 tyg.:



a to mama:

Posted

to pozostaje tylko sie umowic.
mozemy zdzwonic sie jutro.
mnie pasowaloby w czwartek, piatek, niedziele.
w godzinach dowolnych, moze z wyjatkiem 15.30 do 17 bo z psem spaceruje:lol:
wyslij mi na priva Twoj telefon, to zadzwonie jutro.

moim zdaniem pies ich przerosl, a agresja jest wymowka.

Posted

kako80 napisał(a):
Tengusiu,
mozemy tam pojsc razem, ja moge zaoferowac auto, aparat i czas.


dzięki dziewczyny:loveu::loveu::loveu:

Dominika - zerknij na szczylka, czy on gryzie, bo tak ma czy gryzie, bo jest agresor...podobno go biją i to go jeszcze bardziej złosci (Maggie to usłyszała:-()

Posted

[quote name='andzia69']dzięki dziewczyny:loveu::loveu::loveu:

Dominika - zerknij na szczylka, czy on gryzie, bo tak ma czy gryzie, bo jest agresor...podobno go biją i to go jeszcze bardziej złosci (Maggie to usłyszała:-()

Dostałam takiego sms-a:
"Dzień dobry tu pani gabriela mam psa którego mi pani przywiozła , mam pytanie czy pani mogłaby wziąć tego pieska spowrotem, jest mi żal go ale niestety muszę sie go pozbyć ponieważ mam przez niego szkody , zgryzł mi już 3 telefony komórkowe , gryzie nas i to bez powodu , mamy same szramy przez niego i nic do niego nie dociera, gdy sie go raz uderzy na opamietanie on gryzie jeszcze gorzej , dziecko też mi gryzie po nogach u juz małao brakowało a było by nieszceęscie bo podrapał dziecko pod okiem i drapał i gryzł po główce , boję się o dziecko że coś mu zrobi, proszę o pilny kontakt" :angryy::mad:

No więc zadzwoniłam tam ,żeby z nimi porozmawiać, a resztę napisała już Andzia.
Cholera a niby podobno mieli już psy i wszystko było ok. Brak słów.
Co prawda Pani mówiła ,że go nie oddadzą nikomu a ni ie wyrzucą ale z rozmowy wynikało że mają go już dość, więc chyba musimy się pospieszyć.

Posted

miala sie znimi kontatkowac Kako80 i miala do mnie dzisiaj zadzwonic, wstepnie umowilysmy sie na jutro ze pojedziemy ...

wiecie nie chce mi sie wierzyc w agresje szczeniaka, moja Fazula jak byla mala tez gryzla, moj syn wogole jej unikal i chowal sie na lozko, krzeslo gdzie tylko sie dalo byleby uniknac jej zabkow, telefony tez kradla wystarczylo zostawic je tak zeby mala go nie dosiegla i problem z glowy ...

szczeniora trzeba stamtad zabrac bo jesli oni biciem probuja go uczyc to nic dobrego z tego nie wyniknie i albo mu zlamia psyche i bedzie siedzial w kacie co by sie nie narazic albo stanie sie rzeczywiscie agresywny :shake:

mialabym moze dom tymczasowy ale bez zbadania czy szczenie jest agresywne czy poprostu jest szczenieciem nie dam go tam bo dziewczyna o ktorej mowa ma corke i to jest tak ze maz i corka chca psa a ona nie koniecznie, powiedzialam wiec czy moglaby dac DT dla tego malucha powiedziala ze sie zastanowi tyle ze nie chce jej dac psa ktory rzeczywiscie ma problem bo sobie nie poradzi i tylko bedzie miec potem mi za zle :shake:

ja czekam na telefon od Kako80 ;)

Posted

no wiec umowione jestesmy na jutro na 17,
powiedzialam Pani, ze przyjdziemy zrobic fotki i ocenic psa pod katem jego agresji..
oczywiscie najlepiej byloby zabrac psa..
czy jest ktos kto moglby psa przechowac na czas poszukiwan ds?
to jest PILNE!
trzeba zabrac zanim krzywde zrobia!

Posted

Przeciez to szczeniak! Szczeniaki zawsze wszystko gryza chyba ze naja np buty swojej pani i nimi sa zajete. To wszystko to wymowka.:shake:
P.S
Cioteczki kochane jade jutro do Krakowa zawiesc Puszka do nowego domku.W Krakowie bede na 18-ta jesli potrzebujecie przewiesc jakiegos psiaka z Krakowa na Slask moge zabrac

Posted

A to, że pogryzł już aż 3 komórki, to pewnie też jego wina :angryy:
Jak sie odkłada rzeczy w miejsca, gdzie pies nie ma zasięgu, to się nie odnotowuje takich szkód :mad:
No ale to trzeba myśleć :p

Ciekawe, czy małe kilkumiesięczne dziecko które dorwałoby i zniszczyło komórkę leżącą w zasięgu też potraktowane byłoby biciem :mad:

Posted

Tengusia napisał(a):
ja mam pytanie pojawil sie pomysl zeby zabrac malego na Dni psa organizowane przez fundacje SOS ... co wy na to ??? pytam tu przedewszystkim osoby ktore wydawaly psa do adopcji i pilotowaly jego dzieje ;)

watek do Dni psa http://www.dogomania.pl/forum/f98/dzien-psa-psiejsko-czarodziejsko-w-silesia-city-center-106922/index139.html#post11275146


Tengusia - spróbujcie:loveu::loveu::loveu: tylko co z nim do tego czasu? k..a to przecież maluch - ja rozumiem wziasc psa ze schroniska, z nieznaną przeszłoscią - to uwierzę, ze moze byc agresywny....ale maluch?:shake: moja teoria - maluch podrósł, może zrobił się brzydki - nie taki jak sobie go wyobrażali, znudził się, za dużo sika, kupka !!!

a że gryzie - każdy maluch gryzie....

Posted

chciałabym pomóc, ale w tej chwili na dt u mnie raczej liczyć nie można... mam 3 szczeniaki, suczka ze stajni czeka... szczeniakowi, który gryzie podsuwa sie szmatki, pluszaki i sznur... daje sie gryzaki itp...

Posted

halbina napisał(a):
chciałabym pomóc, ale w tej chwili na dt u mnie raczej liczyć nie można... mam 3 szczeniaki, suczka ze stajni czeka... szczeniakowi, który gryzie podsuwa sie szmatki, pluszaki i sznur... daje sie gryzaki itp...


Halbinko - ja wiem, ze masz co robić:loveu:

Jak będą zdjecia to będziemy choc wiedziec jak ten potwór wyglada :diabloti: i można go poogłaszać

Posted

Pozwolę się wtrącić na chwilkę...

Po pierwsze - gdyby co ja mam wolny tymczas, krótkoterminowy, za koszty wyżywienia, ale maluch nie mógłby u mnie wychodzic na dwór (dlatego moge tylko szczylki - sąsiedzi)

Co do agresji szczeniaka, to niestety nie zgodze się, ze szczeniak nie może być agresywny - moja sunia była pierwszym psem jakiego miałam, zobaczyłam ją i się zakochałam, przybywła do naszej rodziny i... juz na drugi dzien okazało się, że pies sprawia wiele kłopotów - miałam wtedy 5-letniego braka, a szczylek - 9 tygodni, rzucał sie na ludzi - gryzł kostki, rzucał się na rece i uwierzcie mi, to nie było rzucanie się do zabawy, tylko juz [poważniejsze- próbowałam wielu metod podawanych przez dogomaniaków, sunia uspokoiła się dopiero po pół roku, ale niestety przejawia agresję do dzisiaj w określonych sytuacjach i nic się nie zdaja porady behawiorystów, praca z psem, bo 'zaleczenie' problemu jest powierzchowne - moze byc wszysko ślicznie i pięknie, aż nagle bez powodu jej odwala (przykład: potrafiła mieszkac z moją babcią - spać przy jej łóźku, a po paru tygodniach sie na nią rzucić...)

ale to taka moja refleksja ;)

Posted

Bounty - wszystko jest mozliwe...ale na te parę lat, które mam spotkałam się jeden jedyny raz z agresywnym szczeniakiem - i był to rottweiler...

Co do twojej propozycji tymczasu - gdybyś mogła to myślę, ze karma no problemo. Ja nawet nie wiem czy oni malucha zaszczepili - psiak przed wydaniem był odrobaczony i mieli go zaszczepic. Więc on raczej i tak nie powinien wychodzic na spacerki...

Zobaczymy co dziewczyny napiszą po wizycie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...