andzia69 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Szczeniak trafił do tych ludzi na początku września. Adopcja poprzedzona wizytą (robiła ją Kako80) - serce do zwierzaków mieli wtedy wielkie...ponoć... Dzisiaj Maggie1971 dostała telefon, ze ma zabierac malucha:crazyeye: dostarczała go z Kielc do rąk własnych tym ludziom.... Powód? jest agresywny, gryzie wszystko:angryy::angryy::angryy: szczeniak - 3,5 mies!!!!! maluchy były z tego watku: http://www.dogomania.pl/forum/f85/kielce-pomozmy-szczotce-juz-wszyscy-w-nowym-domu-117792/index17.html Ludzie ponoć przetrzymaja go jeszcze troche...choc jakos im nie wierzę już w nic:shake: Czy mógłby ktoś do nich podejsc i zrobic choc maluchowi zdjęcie? poogłaszamy wtedy....nie wiem co robic:-( w najgorszym wypadku trzeba go będzie do kielc przywieźć i pójdzie do hotelu...no bo co zrobić:-(:-(:-( Quote
kako80 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 czy to ta rodzina co proponowalam mniejszego psa bo wszyscy mieszkaja w jednym pomieszczeniu? czyli jednak nie poradzili sobie? oczywisice moge zrobic zdjecia, moge go odebrac ale nie mam go gdzie umiescic.. niestety.. eh biedny psiak. Quote
Tengusia Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 ja moge podjechac i zrobic zdjecia, mysle ze w sytuacji kryzysowej moge wziasc szczeniaka do siebie (mowie tu o sytuacji gdyby mial trafic do schronu albo cos:shake:) potrzebne mi tylko namiary ;) Quote
kako80 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Tengusiu, mozemy tam pojsc razem, ja moge zaoferowac auto, aparat i czas. Quote
Tengusia Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 kako80 napisał(a):Tengusiu, mozemy tam pojsc razem, ja moge zaoferowac auto, aparat i czas. aparacik mam swoj nie chwalac sie calkiem niezly :grins: ale z auta i towarzystwa z checia skorzystam :loveu: Quote
andzia69 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 [quote name='kako80']czy to ta rodzina co proponowalam mniejszego psa bo wszyscy mieszkaja w jednym pomieszczeniu? czyli jednak nie poradzili sobie? oczywisice moge zrobic zdjecia, moge go odebrac ale nie mam go gdzie umiescic.. niestety.. eh biedny psiak. Kako - ale maluch ma ok. 4 miesiecy! i oni twierdzą, ze jest agresywny - a nie, ze za duży....:shake: trzeba zapytac tych ludzi czy faktycznie go przetrzymają jeszcze do czasu znalezienia mu jakiegoś nowego lokum czy trzeba go zabierac natychmiast... no i zdjęcia - to się go poogłasza a tak wyglądał jak miał ok. 5 tyg.: a to mama: Quote
kako80 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 to pozostaje tylko sie umowic. mozemy zdzwonic sie jutro. mnie pasowaloby w czwartek, piatek, niedziele. w godzinach dowolnych, moze z wyjatkiem 15.30 do 17 bo z psem spaceruje:lol: wyslij mi na priva Twoj telefon, to zadzwonie jutro. moim zdaniem pies ich przerosl, a agresja jest wymowka. Quote
andzia69 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 kako80 napisał(a):Tengusiu, mozemy tam pojsc razem, ja moge zaoferowac auto, aparat i czas. dzięki dziewczyny:loveu::loveu::loveu: Dominika - zerknij na szczylka, czy on gryzie, bo tak ma czy gryzie, bo jest agresor...podobno go biją i to go jeszcze bardziej złosci (Maggie to usłyszała:-() Quote
halbina Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 załamka z tymi ludźmi... i pewnie za chwilę bedą szukać nowego szczenięcia... Quote
Tengusia Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Kako80 wyslalam ci swoj tel na pw ;) Andzia zerkne napewno :loveu: Quote
maggie1971 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 [quote name='andzia69']dzięki dziewczyny:loveu::loveu::loveu: Dominika - zerknij na szczylka, czy on gryzie, bo tak ma czy gryzie, bo jest agresor...podobno go biją i to go jeszcze bardziej złosci (Maggie to usłyszała:-() Dostałam takiego sms-a: "Dzień dobry tu pani gabriela mam psa którego mi pani przywiozła , mam pytanie czy pani mogłaby wziąć tego pieska spowrotem, jest mi żal go ale niestety muszę sie go pozbyć ponieważ mam przez niego szkody , zgryzł mi już 3 telefony komórkowe , gryzie nas i to bez powodu , mamy same szramy przez niego i nic do niego nie dociera, gdy sie go raz uderzy na opamietanie on gryzie jeszcze gorzej , dziecko też mi gryzie po nogach u juz małao brakowało a było by nieszceęscie bo podrapał dziecko pod okiem i drapał i gryzł po główce , boję się o dziecko że coś mu zrobi, proszę o pilny kontakt" :angryy::mad: No więc zadzwoniłam tam ,żeby z nimi porozmawiać, a resztę napisała już Andzia. Cholera a niby podobno mieli już psy i wszystko było ok. Brak słów. Co prawda Pani mówiła ,że go nie oddadzą nikomu a ni ie wyrzucą ale z rozmowy wynikało że mają go już dość, więc chyba musimy się pospieszyć. Quote
polciuaa Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 durni ludzie..:angryy: :shake: trzymam kciuki za malucha! Quote
maggie1971 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Przed chwila dzwoniła do mnie włascicielka malucha , podobno znowu kogos pogryzł:crazyeye:, pytała kiedy się z nimi skontaktujemy Quote
Tengusia Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 miala sie znimi kontatkowac Kako80 i miala do mnie dzisiaj zadzwonic, wstepnie umowilysmy sie na jutro ze pojedziemy ... wiecie nie chce mi sie wierzyc w agresje szczeniaka, moja Fazula jak byla mala tez gryzla, moj syn wogole jej unikal i chowal sie na lozko, krzeslo gdzie tylko sie dalo byleby uniknac jej zabkow, telefony tez kradla wystarczylo zostawic je tak zeby mala go nie dosiegla i problem z glowy ... szczeniora trzeba stamtad zabrac bo jesli oni biciem probuja go uczyc to nic dobrego z tego nie wyniknie i albo mu zlamia psyche i bedzie siedzial w kacie co by sie nie narazic albo stanie sie rzeczywiscie agresywny :shake: mialabym moze dom tymczasowy ale bez zbadania czy szczenie jest agresywne czy poprostu jest szczenieciem nie dam go tam bo dziewczyna o ktorej mowa ma corke i to jest tak ze maz i corka chca psa a ona nie koniecznie, powiedzialam wiec czy moglaby dac DT dla tego malucha powiedziala ze sie zastanowi tyle ze nie chce jej dac psa ktory rzeczywiscie ma problem bo sobie nie poradzi i tylko bedzie miec potem mi za zle :shake: ja czekam na telefon od Kako80 ;) Quote
kako80 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 no wiec umowione jestesmy na jutro na 17, powiedzialam Pani, ze przyjdziemy zrobic fotki i ocenic psa pod katem jego agresji.. oczywiscie najlepiej byloby zabrac psa.. czy jest ktos kto moglby psa przechowac na czas poszukiwan ds? to jest PILNE! trzeba zabrac zanim krzywde zrobia! Quote
ab-agnieszka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Przeciez to szczeniak! Szczeniaki zawsze wszystko gryza chyba ze naja np buty swojej pani i nimi sa zajete. To wszystko to wymowka.:shake: P.S Cioteczki kochane jade jutro do Krakowa zawiesc Puszka do nowego domku.W Krakowie bede na 18-ta jesli potrzebujecie przewiesc jakiegos psiaka z Krakowa na Slask moge zabrac Quote
Tengusia Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 ja mam pytanie pojawil sie pomysl zeby zabrac malego na Dni psa organizowane przez fundacje SOS ... co wy na to ??? pytam tu przedewszystkim osoby ktore wydawaly psa do adopcji i pilotowaly jego dzieje ;) watek do Dni psa http://www.dogomania.pl/forum/f98/dzien-psa-psiejsko-czarodziejsko-w-silesia-city-center-106922/index139.html#post11275146 Quote
Morgan:-) Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 A to, że pogryzł już aż 3 komórki, to pewnie też jego wina :angryy: Jak sie odkłada rzeczy w miejsca, gdzie pies nie ma zasięgu, to się nie odnotowuje takich szkód :mad: No ale to trzeba myśleć :p Ciekawe, czy małe kilkumiesięczne dziecko które dorwałoby i zniszczyło komórkę leżącą w zasięgu też potraktowane byłoby biciem :mad: Quote
andzia69 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Tengusia napisał(a):ja mam pytanie pojawil sie pomysl zeby zabrac malego na Dni psa organizowane przez fundacje SOS ... co wy na to ??? pytam tu przedewszystkim osoby ktore wydawaly psa do adopcji i pilotowaly jego dzieje ;) watek do Dni psa http://www.dogomania.pl/forum/f98/dzien-psa-psiejsko-czarodziejsko-w-silesia-city-center-106922/index139.html#post11275146 Tengusia - spróbujcie:loveu::loveu::loveu: tylko co z nim do tego czasu? k..a to przecież maluch - ja rozumiem wziasc psa ze schroniska, z nieznaną przeszłoscią - to uwierzę, ze moze byc agresywny....ale maluch?:shake: moja teoria - maluch podrósł, może zrobił się brzydki - nie taki jak sobie go wyobrażali, znudził się, za dużo sika, kupka !!! a że gryzie - każdy maluch gryzie.... Quote
halbina Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 chciałabym pomóc, ale w tej chwili na dt u mnie raczej liczyć nie można... mam 3 szczeniaki, suczka ze stajni czeka... szczeniakowi, który gryzie podsuwa sie szmatki, pluszaki i sznur... daje sie gryzaki itp... Quote
andzia69 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 halbina napisał(a):chciałabym pomóc, ale w tej chwili na dt u mnie raczej liczyć nie można... mam 3 szczeniaki, suczka ze stajni czeka... szczeniakowi, który gryzie podsuwa sie szmatki, pluszaki i sznur... daje sie gryzaki itp... Halbinko - ja wiem, ze masz co robić:loveu: Jak będą zdjecia to będziemy choc wiedziec jak ten potwór wyglada :diabloti: i można go poogłaszać Quote
BoUnTy Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Pozwolę się wtrącić na chwilkę... Po pierwsze - gdyby co ja mam wolny tymczas, krótkoterminowy, za koszty wyżywienia, ale maluch nie mógłby u mnie wychodzic na dwór (dlatego moge tylko szczylki - sąsiedzi) Co do agresji szczeniaka, to niestety nie zgodze się, ze szczeniak nie może być agresywny - moja sunia była pierwszym psem jakiego miałam, zobaczyłam ją i się zakochałam, przybywła do naszej rodziny i... juz na drugi dzien okazało się, że pies sprawia wiele kłopotów - miałam wtedy 5-letniego braka, a szczylek - 9 tygodni, rzucał sie na ludzi - gryzł kostki, rzucał się na rece i uwierzcie mi, to nie było rzucanie się do zabawy, tylko juz [poważniejsze- próbowałam wielu metod podawanych przez dogomaniaków, sunia uspokoiła się dopiero po pół roku, ale niestety przejawia agresję do dzisiaj w określonych sytuacjach i nic się nie zdaja porady behawiorystów, praca z psem, bo 'zaleczenie' problemu jest powierzchowne - moze byc wszysko ślicznie i pięknie, aż nagle bez powodu jej odwala (przykład: potrafiła mieszkac z moją babcią - spać przy jej łóźku, a po paru tygodniach sie na nią rzucić...) ale to taka moja refleksja ;) Quote
andzia69 Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Bounty - wszystko jest mozliwe...ale na te parę lat, które mam spotkałam się jeden jedyny raz z agresywnym szczeniakiem - i był to rottweiler... Co do twojej propozycji tymczasu - gdybyś mogła to myślę, ze karma no problemo. Ja nawet nie wiem czy oni malucha zaszczepili - psiak przed wydaniem był odrobaczony i mieli go zaszczepic. Więc on raczej i tak nie powinien wychodzic na spacerki... Zobaczymy co dziewczyny napiszą po wizycie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.