Tengusia Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Tengusia napisał(a):nie jest dobrze, maluch jest w zlym stanie chodzi tu o psychike i agresje lekowa. powole zacytowac sama siebie tak jak pisalam i tak jak wie to kazdy z nas a przynajmniej przypuszcza szczenior ma nic innego jak agresje lekowa, jest przerazony sytuacja i nie ma co mu sie dziwic, tez jestem zdanie ze jesli bedzie w DT pozna zasady panujace w normalnym domu, do tego odrobina tresury, milosci i psa mozna wyprowadzic na prosta ... taka mam gleboka nadzieje !!! do Anety (Amikat) napisalam ze pies wraca do Kielc w zwiazku z tym dziewczyny potrzebny nam transport z Katowic do Kielc !!! przewiozlabym go pociagiem ale branie takiego dzikusa do pociagu mogloby sie zle skonczyc wiec nic z tego :shake: trzeba sie rozejrzec po innych watkach moze akurat ktos bedzie jechal ta trasa :modla: przypominam ze szczeniak ma czas do konca tygodnia, jesli czegos nie znajdziemy do niedzieli to w poniedzialek trzeba go zabrac bo hotel sie konczy i co wtedy schronisko to juz wogole go zniszczy :placz: Quote
Tengusia Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 banerek jesli ktos ma miejsce prosze wklejcie sobie ten transport to jedyna szansa dla tego biedaka !!! Quote
andzia69 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 dałam znać na transportowym...ale na razie cisza:shake: Quote
Tengusia Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 ja mam nadzieje ze cos uda nam sie znalezc :shake: nie ma innej opcji ... Quote
ab-agnieszka Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Jestem w niemczech mialam wrocic juz wczoraj ale plany mi sie pokrzyzowaly jesli wroce do piatku to w sobote moge zawiesc malego z Katowic do Kielc ale musze najpierw wrocic do kraju dam wam znac jutro wieczorem gdzie sie znajduje Quote
kako80 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 ja mysle, ze daloby rade przejechac z nim pociagiem, on sie boi klatki, bardzo rozpaczal jak go tam zostawialam..boze.. mysle, ze uspokoilby sie w pociagu, on chce siedziec przy czlowieku, na kolanach. tak jechal ze mna cala droge do hotelu schronowego..i plakal:placz: jedyny problem w pociagu to czas przejazdu: 3,30 godziny o 7.50 rano 11,20 w kilecach, powrot: 13,30 17.00 w katowicach. jezeli nie bedzie wyjscia to trzeba go bedzie przewiezc pociagiem. Quote
Tengusia Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 ab-agnieszka napisał(a):Jestem w niemczech mialam wrocic juz wczoraj ale plany mi sie pokrzyzowaly jesli wroce do piatku to w sobote moge zawiesc malego z Katowic do Kielc ale musze najpierw wrocic do kraju dam wam znac jutro wieczorem gdzie sie znajduje byloby super czekam wiec na info ;) Quote
andzia69 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 podnoszę malucha...on ma dopiero 4 miesiace i życie już sp..ne:-( Quote
ab-agnieszka Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Tengusia napisał(a):byloby super czekam wiec na info ;) Wytlumacze o co chodzi. Moje autko sie na mnie pogniewalo i wysiadlo ogrzewanie.Wczoraj przejechalam 100km i musialam sie pol dnia dogrzewac bo tak zmarzlam. Najlepsze jest to ze powymieniali mi juz rozne rzeczy i ogrzewanie dalej nie dziala.Nie pojade 1000km bez ogrzewania bo nie dojade ciepla tylko sztywna. Quote
Tengusia Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Kako wierzysz w tego psiaka i to jest bardzo mile ... ale miej na uwadze ze ten psiak boi sie tego co go otacza, samochod jest maly, cichy, nie ma w nim ludzie ... natomiast pociag jest duzy, halasliwy, pelen ludzi, nie wiem czy on to zniesie tym bardziej ze do Kielc jest kawalek :shake: sama juz nie wiem, Janka miala pytac jakis ludzi ale narazie nic mi nie pisala wiec nie wiem czy zapomniala zapytac czy poprostu nic z tego :shake: Quote
andzia69 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 ab-agnieszka napisał(a):Wytlumacze o co chodzi. Moje autko sie na mnie pogniewalo i wysiadlo ogrzewanie.Wczoraj przejechalam 100km i musialam sie pol dnia dogrzewac bo tak zmarzlam. Najlepsze jest to ze powymieniali mi juz rozne rzeczy i ogrzewanie dalej nie dziala.Nie pojade 1000km bez ogrzewania bo nie dojade ciepla tylko sztywna. hmmm- jakos zawile piszesz:oops: te 1000 km to gdzie masz jechać? bo do Kielc ze Śląska to ok. 130 km...przynajmniej z Katowic:lol: Quote
malawaszka Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 boże biedny biedny psiaku :placz::placz::placz: podłośc ludzka nie zna granic - nie zna :shake: Quote
kako80 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 z milowickiej w katowicach do kielc jest 202 km. jezeli nie bedzie transportu: auto, nie bedzie wyboru i trzeba bedzie jechac z nim pociagiem. mozna mu podac cos na uspokojenie przeciez? problemem jest czas, musimy go wyciagnac do soboty a tymczasow brak. Quote
andzia69 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 kako80 napisał(a):z milowickiej w katowicach do kielc jest 202 km. jezeli nie bedzie transportu: auto, nie bedzie wyboru i trzeba bedzie jechac z nim pociagiem. mozna mu podac cos na uspokojenie przeciez? problemem jest czas, musimy go wyciagnac do soboty a tymczasow brak. jeśli nie znajdzie się transport to nie wiem co bedzie...schron? :placz: Quote
kako80 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 schron to ostatecznosc, to mogloby psiaka wykonczyc juz calkiem i skreslic jakiekolwiek mozliwosci adopcji.. mam nadzieje, ze w kielcach w hotelu bedzie ktos z nim pracowal? bedzie mial kontakt z ludzmi? nie moze byc zamkniety sam sobie.. Quote
kika22 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Oby maluchowi udało się pomóc:shake: Cholerny świat:mad: Quote
andzia69 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 cholera...jestem taka zła na tych ludzi:angryy::angryy::angryy: szkoda, że nie kazalismy im szukac transportu, albo choc kazać zapłacić za taki transport:angryy: nie wiem co bedzie z małym...z Kielc dziewczyny zawozą pociagiem w sobotę psiaka do Wrocławia az...ale nijak po drodze nie mają Katowic:-( z powrotem też nie i to dopiero wracają w niedzielę, bo nie ma pociągu do Kielc:shake: Quote
ab-agnieszka Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 andzia69 napisał(a):hmmm- jakos zawile piszesz:oops: te 1000 km to gdzie masz jechać? bo do Kielc ze Śląska to ok. 130 km...przynajmniej z Katowic:lol: Andzia bo ja jestem w niemczech z tad do Gliwic mam 1000km. Moje auto bedzie gotowe dopiero jutro wieczorem. Moge malucha zawiesc w niedziele wczesniej nie dam rady Quote
polciuaa Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 cholera,ale sie pokomplikowało.:placz: Quote
ewelinka_m Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 błagamy o pomoc w transporcie!!:placz: Quote
kako80 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Agnieszka, a dasz rade w niedziele na 100% zabrac chlopaka do kielc? jezeli tak, to trzeba cos wymyslec, zeby go przenocowac w sobote. Quote
ewelinka_m Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Wielka tragedia błagam zajrzyjcie!! Erka, która opiekuje się wszystkimi naszymi kieleckimi bidami miała wypadek! Prosze, zajrzyjcie :placz: Kielce - tragedia - Erka miała wypadek - pomoc dla psów Erki potrzebna!!! Quote
majku33krakow Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 rufusowa napisał(a):informacje są na poprzednich stronach :cool3: nie wierze w jego agresywnosc,kit. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.