andzia69 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 o matko:crazyeye::crazyeye::crazyeye: szok...tym ludziom nie powinno sie dawac zadnego psa... Widać oni sobie teraz rozrywkę zrobili - biorą szczeniaki do pobawienia, a potem wyp..ją... Niestety wywaliłam z poczty wszystkie namiary na nich:shake: Trzeba by chyba po prostu tam isć i z nimi pogadać... Quote
maciaszek Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Też pomyślałam o wsparciu SOS. Wątpię, żeby rozmowa coś dała. Trzeba chyba doprowadzić do odebrania im psa... :angryy: Quote
pinkmoon Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Głupota i nieodpowiedzialność niektórych ludzi jest po prostu nie do pomyślenia :shake: ciekawy kto im taki świetny pomysł podpowiedział, czy może sami wpadli na to że skoro nie umieli sobie poradzić z "agresywnym" pierwszym szczeniakiem, to z amstaffem na pewno będzie idealnie. No szlag po prostu może człowieka trafić. Czy ludzie w ogóle nie myślą? Dzisiaj w schronie spotkałam dwie młode dziewczyny, poprosiły mnie żebym przeszła się z nimi między boksami, bo "boją się że psy wyjdą z klatek". :evil_lol: Po czym oświadczyły że chcą zaadoptować dorosłego amstaffa albo pitbulla i mam im doradzić który pies jest dla nich lepszy. Ręce mi po prostu opadły :diabloti: Quote
Tengusia Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 postaram sie cos zdzialac ale tak naprawde nie wiele moge, co pojade i powiem swoje a oni hmmm potraktuja mnie w najlepszym wypadku jako wariatke w najgorszym rozne rzeczy moga sie zdarzyc ... nawet nie moge powiedziec skad wiem ze maja nowego psa bo obiecalam sasiadce anonimowosc bo ona sie boi ... Quote
andzia69 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Tengusia napisał(a):postaram sie cos zdzialac ale tak naprawde nie wiele moge, co pojade i powiem swoje a oni hmmm potraktuja mnie w najlepszym wypadku jako wariatke w najgorszym rozne rzeczy moga sie zdarzyc ... nawet nie moge powiedziec skad wiem ze maja nowego psa bo obiecalam sasiadce anonimowosc bo ona sie boi ... Tengusia...a jakbys do nich pojechała i powiedziała, ze byłaś w okolicy i korzystając z okazji chciałaś ich poinformowac, ze "ich" maluch z Kielc znalazł nowy dom, bo pewnie się martwili?:diabloti: Quote
Tengusia Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 andzia69 napisał(a):Tengusia...a jakbys do nich pojechała i powiedziała, ze byłaś w okolicy i korzystając z okazji chciałaś ich poinformowac, ze "ich" maluch z Kielc znalazł nowy dom, bo pewnie się martwili?:diabloti: no to jest jakis pomysl :p musze tylko z dziewczynami z fundacji SOS sie zgadac bo nie chcialabym tam sama jechac ... ale napewno nie zostawie tego bez echa bo tylko czekac jak szczenior wyrosnie i zrobi komus krzywde a potem trafi na ulice albo za kratki :angryy: pamietacie ze tamten szczenior latal po okolicy samopas, nie musze chyba mowic co bedzie jak sobie amstaff niewychowany i nie ulozony zacznie sobie samopas po okolicy lataac :mad: Quote
polciuaa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Sorry za offtopa,ale sprawa jest naprawdę pilna: http://www.dogomania.pl/forum/f1167/rex-na-skraju-wycienczenia-odnalazl-schronienie-czy-musi-je-stracic-146399/ pomóżcie kieleckie cioteczki.:placz: Quote
maggie1971 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Matko. ręce opadają. Czy ci ludzie nie mają mózgu??. Oni i Amstaf równa się tragedia. Kurcze on nie może u nich zostać, bo go wywalą jak szorściaka. A tym razem to już do mnie nie zadzwonią.................. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.