Panca Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 a ja przelezalam chora cale swieta i teraz troche sil nabralam zeby spojrzec w kompa i co widze:problem:roll: mam nadzieje ze jednak Parys trafi do hoteliku czekam na wiadomosci i bardzo sie martwie Quote
zachary Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Mam nadzieję,że Parysek trafi do hoteliku...:cool3:. Quote
asiuniap Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Modlę się o to, żeby dziś trafił :roll: Jeszcze tylko dziś będę gościnnie na kompie, potem dopiero od 4 stycznia. Quote
Panca Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 a kto nas bedzie informowal co z Parysem i czy trafil do hoteliku?a jesli nie trafi to co z nim bedzie? Quote
asiuniap Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Parys już jest w hotelu u Pati. Niestety, myslę, że z powodu stresu nie chodzi :crazyeye: Nasikał, nakoopał biednej Pati na wstępie, poza tym śmierdział moczem i będzie dziś kąpany. Widać jak tam dbano o niego :shake: Liczę na to, że ta niechęć do chodzenia jest z powodu stresu, że w tym czasie jak mnie tam nie było nic mu się nie stało... Jestem cały czas w kontKCIE Z PATI I BŁAGAM CIĘ pARYSKU, ZACZNIJ CHODZIĆ TAK JAK UMIESZ I ZAŁATWIAJ SIĘ NA DWORZU. MAREK POWINIEN BYŁ PRZYWIEŹĆ 2 BUCIKI. u PATI SĄ KAFELKI, ON PO KAFELKACH ŹLE CHODZI, ŚLIZGA SIĘ, MOŻE JAK ZAŁOŻYSZ MU BUCIKI, POWINIEN LEPIEJ PÓJŚĆ. DZIĘKUJĘ! Sorki, capslock mi się włączył. Quote
zachary Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Mam nadzieję,że to tylko stres:-(.Skoro trafił do Pati, do dobrze, bo z tego co czytałam na dogo, to wspaniała cioteczka i na pewno Paryska podźwignie z tego psychicznego dołka. Asiuniap, Ty już nic lepiej nie pisz na temat lecznicy w której był Parysek, bo mnie zaraz "krew zaleje" z nerwów, a jestem wyjątkowo spokojnym człowiekiem.I jeszcze jak pomyślę,że płaciłam za taką opiekę !!!,to ....:mad:Tak,... wiem...nie było innego wyjścia, albo źle... albo jeszcze gorzej, też mi alternatywa.Co za okoliczności?! Parysku, psinko,walcz! Wiele cioteczek się o ciebie zamartwia:placz: Quote
pati Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 asiuniap napisał(a):Parys już jest w hotelu u Pati. Niestety, myslę, że z powodu stresu nie chodzi :crazyeye: Nasikał, nakoopał biednej Pati na wstępie, poza tym śmierdział moczem i będzie dziś kąpany. Widać jak tam dbano o niego :shake: Liczę na to, że ta niechęć do chodzenia jest z powodu stresu, że w tym czasie jak mnie tam nie było nic mu się nie stało... Jestem cały czas w kontKCIE Z PATI I BŁAGAM CIĘ pARYSKU, ZACZNIJ CHODZIĆ TAK JAK UMIESZ I ZAŁATWIAJ SIĘ NA DWORZU. MAREK POWINIEN BYŁ PRZYWIEŹĆ 2 BUCIKI. u PATI SĄ KAFELKI, ON PO KAFELKACH ŹLE CHODZI, ŚLIZGA SIĘ, MOŻE JAK ZAŁOŻYSZ MU BUCIKI, POWINIEN LEPIEJ PÓJŚĆ. DZIĘKUJĘ! Sorki, capslock mi się włączył. zaznaczam sobie wieczorem napisze co i jak . Na razie opisano mi innego psa . Parys ktory do mnie przyjechał załatwia sie pod siebie, smierdzi moczem, nie chodzi. U mnie są deski w kuchni płytki zobaczymy jutro mam nadzije ze to stres Quote
Panca Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 o matko ..co sie stalo z tym psiakiem...serce mi peka na mysl o tym co on musial przejsc...mam nadzieje ze to ze przestal chodzic jest wynikiem stresu czekam z niepokojem na relacje Pati Quote
Dorothy Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 smutne... a niby mieszkal w lecznicy....:-( Quote
agatkia Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Bardzo proszę o podesłanie w miarę aktualnych zdjęć Parysa na mój adres mailowy: [email protected] Im szybciej, tym lepiej. Quote
asiuniap Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Przesłałam to co miałam. Rozmawiałam rano z Pati. Bez zmian :-(:-(:-( Pati może cyknij mu zdjęcia jak znajdziesz czas. Quote
zachary Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Asiuniap,Ty jesteś najlepszym lekarstwem na jego stres.Po Nowym Roku znowu musisz mu się "dozować", aby mógł odzyskać siły.Ja jestem o tym święcie przekonana. Quote
asiuniap Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Oj oby Zachary... Pati spróbuj z Parysem w ten sposób. Jak go wyprowadzisz, spróbuj go ustawić w pozycji stojącej, chodzi o to, żebyś dostawiła tylną lewą nóżkę. Jeśli mimo wszystko siądzie na pupę, zostaw go, on potrafi sikać nawet na siedząco. Ja stawiałam go do czasu aż wreszcie stanął, tylko u mnie stawał szybciutko. Potem jesli możesz, wyprowadź na spacer jakiegoś psa, jeszcze lepiej suczkę, powinien się dźwignąć i wstać. On bardzo lubi psy i na spacerach zwykle było tak, że jak zobaczył psa to leciał do niego. Jest bardzo towarzyski. Jeśli to nie poskutkuje to zaczynam podejrzewać, że może go boli kręgosłup. Może trzeba wtedy zaaplikować leki przeciwbólowe. A podajesz mu Essentiale Forte? 2 kapsulki do miski z jedzeniem z puszki i pięknie zje. Ciekawe jaka jest pogoda u Ciebie. Jak było mglisto i wilgotno w powietrzu krócej chodzi ale chodził. Quote
pati Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 ok pisze na szybko bo mam dzis dzien weta jestem w rozjazdach. Nie wiem o jakim psie mowa wyzej ale parys , ktorego ja mam nie chodzi. Jak postawie go na dworze i nie trzymam tylka to od razu upada na ziemi. Poza tym ma przednie nogi całkowiecie sztywne i lezy z takimi rozłozonymi. Sika na dworze ale tylko podtrzymywany. Pozatym ukłąd tylnych nog wskazuje na to ze on nie chodzi juz troche bo wykrzywiaja sie nienaturalnie i musze je odkrzywic za kazdym razem jak go stawiam . W nocy sika pod siebie i kupe robi także pod siebie. Była kapany raz ale wyglada juz jakby kapany nie był wcale. Mysle zeby mu ogolic brzuch wkoło odbytu i nieco ogon u nasady. bedzie łatwiej go myć jak narobi pod siebie. Potzrebuje tez dla niego dry bed jak nasika zostanie sucho nie bedzie lezał w nocy na moktym. mama szyje mu posłanie musi miec całkiem płaskie. esentiale forte nie mam wiec i nie podaje. Bucik jest jeden Quote
zachary Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Pati, ja się chyba zapłaczę! Przejrzyj z łaski swojej zdjęcia zamieszczone na wątku Paryska przez asiuniap i zobacz czy to ten sam piesek jest u Ciebie, który jest na zdjęciach i chodzi na spacery z asiuniap?????.Dziwnie chodzi, to fakt, ale chodzi!. Inna rzecz,że pies mógł być pozostawiony w czasie nieobecności asiuniap w tej ....lecznicy sam, bez spaceru i kontaktu z opiekunami.Czyli przez kilkudniową absencję asiuniap pies się totalnie posunął na zdrowiu, inaczej tego wytłumaczyć się nie da. :-( Boże, a tyle złego wycierpiał od człowieka... Quote
asiuniap Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 Matko jedyna, coś się musiało stać w takim razie. Przednie łapy miał rozstawione i sztywnawe ale chodził na nich :-( Jak wrócę to podjadę do Ciebie. Wychodzi na to, że Marek nie zabrał w takim razie przezroczystej reklamówki z lecznicy. Jestem załamana. Jak nie wykasowałam to umieszczę w necie filmik nakręcony jak Parys chodzi. Czy te podkurczone łapy dają sie wyprostować? Quote
pati Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 asiuniap napisał(a):Matko jedyna, coś się musiało stać w takim razie. Przednie łapy miał rozstawione i sztywnawe ale chodził na nich :-( Jak wrócę to podjadę do Ciebie. Wychodzi na to, że Marek nie zabrał w takim razie przezroczystej reklamówki z lecznicy. Jestem załamana. Jak nie wykasowałam to umieszczę w necie filmik nakręcony jak Parys chodzi. Czy te podkurczone łapy dają sie wyprostować? pzrednich łap nie da sie zgiąć tylne sa wyprostowane jak go trzymam to na nich stoi ale nie chodzi krzyzują mu sie i wywijaja sie w pzreciwna strone. On lezy z takimi łapami pzrenimi wyprostowanymi nie moze sie pzrekręcic bo sa jak druty sztywne takie rozłozeone ma. Biedaczek jest siku robi na dworze ale w nocy siusia pod siebie. bede wstawac do niego koło 3 w nocy moze nie umie wytrzymac do rana od 12 zdarza sie tez ze i w dzien nasiusia pod siebie roznie z tym jest zobaczymy jak sie sprawy rozwiną. Dosyałam reklamowke ale tm jest preparat tylko na wzrost siersci czy jej regeneracje i bucik Quote
Dorothy Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 koniecznie potrzebna wizyta u dobrego weta :-( Quote
basia0607 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Trzymam kciuki za Parysa . Lata leżenia pod plotem zostawiły piętno. Mam taką sama biedę u siebie, moja leżała tydzień w rowie. Quote
asiuniap Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Jest ciut, ale naprawdę ciut lepiej. Parysio zaczął stać na nogach. Wprawdzie mu się krzyżują ale liczę na to, że z czasem będzie lepiej. Jestem pełna uznania dla Pati i jej mamy. Dbają o niego, rehabilitują, mama Pati szyje mu taki, hm, niby gorset, który będzie podtrzymywał Parysa w czasie chodzenia. Myślimy o pampersach. Bardzo, bardzo proszę o pomoc finansową dla tego psiaka, jeśli ktoś może... Quote
asiuniap Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Jest ciut, ale naprawdę ciut lepiej. Parysio zaczął stać na nogach. Wprawdzie mu się krzyżują ale liczę na to, że z czasem będzie lepiej. Jestem pełna uznania dla Pati i jej mamy. Dbają o niego, rehabilitują, mama Pati szyje mu taki, hm, niby gorset, który będzie podtrzymywał Parysa w czasie chodzenia. Myślimy o pampersach. Bardzo, bardzo proszę o pomoc finansową dla tego psiaka, jeśli ktoś może... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.