Genesis Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 A ja bym była trochę bardziej stonowana w ocenie. Dla nas taki slang - "wizyta przedadopcyjna, umowa, zapewnienie sterylizacji" itp są zrozumiałe i wiemy o co chodzi i dlaczego. Wielu ludzi jednak może się czuć urażonymi, kiedy wyskakujemy z takimi wymaganiami. To od razu sugeruje, że podejrzewamy ich o złe motywacje, oszustwo, czy co tam jeszcze. Czasem też osoby zajmujące się adopcją strasznie wybrzydzają między chętnymi domkami (rozumiem, że niektórym ludziom psa nie można powierzyć) i szukają takich naj, naj, naj..... Doprawdy nie wiem, czy część z nas, dogomaniaków przeszłaby pozytywnie taką weryfikację. Bo przecież wielu z nas mieszka w blokach, nierzadko na wyższych piętrach, wielu pracuje co najmniej 8 godzin dziennie itd. Pan pewnie myślał, że adoptując psa po prostu pomaga, a tu cała lista wymagań. Teraz łatwiej mu będzie kupić labka z allegro za 300 złotych i kwita. Pozdrawiam wszystkich - właścicielka adoptowanej suni. Quote
Fundacja Medor Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 w fundacji medor w zgierzu znalezino labradorke 4-5 mies biszkoptowa w kolczatce nos różowy zadbana grubaska czeka na swojego pana tel 506761221 Quote
Sylwia K Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Genesis napisał(a):A ja bym była trochę bardziej stonowana w ocenie. Dla nas taki slang - "wizyta przedadopcyjna, umowa, zapewnienie sterylizacji" itp są zrozumiałe i wiemy o co chodzi i dlaczego. Wielu ludzi jednak może się czuć urażonymi, kiedy wyskakujemy z takimi wymaganiami. To od razu sugeruje, że podejrzewamy ich o złe motywacje, oszustwo, czy co tam jeszcze. Czasem też osoby zajmujące się adopcją strasznie wybrzydzają między chętnymi domkami (rozumiem, że niektórym ludziom psa nie można powierzyć) i szukają takich naj, naj, naj..... Doprawdy nie wiem, czy część z nas, dogomaniaków przeszłaby pozytywnie taką weryfikację. Bo przecież wielu z nas mieszka w blokach, nierzadko na wyższych piętrach, wielu pracuje co najmniej 8 godzin dziennie itd. Pan pewnie myślał, że adoptując psa po prostu pomaga, a tu cała lista wymagań. Teraz łatwiej mu będzie kupić labka z allegro za 300 złotych i kwita. Pozdrawiam wszystkich - właścicielka adoptowanej suni. jestem tego samego zdania... Quote
andzia69 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 wiec ok - wy macie swoje zdanie, ja swoje - ktoś, kto w ten sposób pisze, nie przedstawiając się z imienia choćby, mając wiele do "życzenia" i nawet nie pokwapiwszy się, żeby sobie poczytać forum tylko czekać, aż mu ktoś wyłoży kawę na ławę nie jest dla mnie potencjalnym właścicielem dla psa. E-maila do gościa macie - mozecie sobie z nim korespondować Quote
evebeve Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Nie ma sensu wyciagac roznorodnych pogladow na ten temat, z jednej strony jezeli facet chcial by koniecznie pomoc psiakowi zabierajac go do siebie, to by to zrobil, wszystko z cierpliwoscia, mi sie wydaje ze wieksza rzecz w tym ze pies "rasowy i darmowy", mozna pomoc, a raczej zdobyc w latwiejszy sposob. Z drugiej strony nie dziwie sie, moze sie obawial jakichkolwiek wizyt przed i poadopyjnych, nie koniecznie mial cos do ukrycia, ale kazdy czlowiek odbiera taka koniecznosc inaczej. Gdyby chcial koniecznie pomoc psiakowi to zrobilby to i nie byl by taki porywczy:shake::shake: To moje zdanie..:oops::oops: Quote
dusje Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 W schronisku w Jastrzebiu Zdroju przebywa sunieczka w typie labka. Ma ogromnego guza sutka i mozliwosc operacji dzieki emilii. Niestey, nie ma ani domu tymczasowego ani tym bardziej stalego dla tej biednej suni:-( Prosze, zajrzyjcie na ten watek. Bez naszej pomocy sunia umrze:placz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebny-dt-wierna-porzucona-sunia-potrzebuje-leczenia-128128/index8.html Quote
Linka Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Swarzędz koło Poznania.. Maluszek został oddany, ponieważ dziecko miało alergie.. Najwygodniej przecież odwieźć go do schroniska.. :angryy::angryy: Maleństwo jest bardzo zagubione w schroniskowej rzeczywistości.. ma jakieś trzy miesiące:placz: Quote
halbina Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 jeśli jest zaszczepiony na wirusówki, wezmę go na dt... Quote
*Gajowa* Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/14-miesieczny-labek-musi-opuscic-dom-pilne-130509/ Facet jest mocno zdesperowany! Pomóżcie "maluchowi" znaleźć dobry dom. Quote
Fundacja Medor Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 BOREK, nr 641 numer: 641 numer chip: 953000005132550 imię: BOREK płeć: pies wiek: szczeniak wielkość: mala rasa: MIX LABRADORA data przyjęcia: 2009-01-28 kwarantanna do 2009-02-11 przebywa w boksie: BIURO opis: Młody ,bo zaledwie 4 miesięczny psiak,który z pyszczka przypomina labradora. Jednak z reszty budowy ciała wynika ze nie będzie to psiak tak duży jak labrador. Jest wesoły ale zrównoważony,nie szaleje nie podskakuje,raczej spokojne z niego psie dziecko. Szczeniak nie przechodzi kwarantanny,do adopcji od zaraz. PSIAK ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY Quote
Diegula Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Piękne te labki:loveu: szkoda ze tylko takie smutne:-( Quote
Basia i Barni Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 co w temacie tego labradora co stróżuje ? poznań -września [url=http://www.labradory.info/viewtopic.php?p=466449#466449]Labradory.info :: Zobacz temat - 5 letni labrador do pilnowania? a jednak :-( pom Quote
Basia i Barni Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 [url=http://www.labradory.info/viewtopic.php?p=466449#466449]Labradory.info :: Zobacz temat - 5 letni labrador do pilnowania? a jednak :-( pom Quote
Saint Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Odnośnie labradora ze Swarzędza: Post dedykowany Pani z którą (wątpliwą) przyjemność miałem rozmawiać przez chwilą przez telefon: Linka napisał(a):Labek jutro jedzie do nowego domu! :loveu: nadal uważa Pani, że nigdzie nie było informacji o tym, że pies jedzie do nowego domu? nadal uważa Pani, że działania, które Pani podjęła były jak najbardziej w porządku? nadal uważa Pani, że nie poinformowanie nikogo z osób, które na Dogomanii (czyli miejsca, z którego jak sama Pani powiedziała miała Pani informację o psiaku) zajmują się adopcjami z tego schroniska jest ok? nie sądzę. dziękuję za uwagę. Quote
teresz10 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 znalazłam dzisiaj takie ogłoszenie - może się na coś przydam... PRZYJMĘ PSA HUSKY LUB LABRADOR Miasto: Warszawa Warszawa Data dodania: 31/01/2009 mam 34 lata dom z ogrodem,przyjmę nie odpłatnie psa rasy j.w....pies będzie miał BARDZO DOBRE warunki.....Pies którego miałem ostatnio dożył około 14 lat,.....podwórko bez psa to nie to samo...pozdrawiam mój te. 601 888 499 Quote
GoniaP Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Saint napisał(a):Odnośnie labradora ze Swarzędza: Post dedykowany Pani z którą (wątpliwą) przyjemność miałem rozmawiać przez chwilą przez telefon: nadal uważa Pani, że nigdzie nie było informacji o tym, że pies jedzie do nowego domu? nadal uważa Pani, że działania, które Pani podjęła były jak najbardziej w porządku? nadal uważa Pani, że nie poinformowanie nikogo z osób, które na Dogomanii (czyli miejsca, z którego jak sama Pani powiedziała miała Pani informację o psiaku) zajmują się adopcjami z tego schroniska jest ok? nie sądzę. dziękuję za uwagę. Saint, Pani, z którą miałeś wątpliwą przyjemność rozmawiać, to nasza wolontariuszka. Osoba o ogromnym sercu, sprawdzona, gotowa do wielu wyrzeczeń, absolutnie wiarygodna... Nie życzę sobie zatem takich wpisów, jak ten zacytowany. Nie masz monopolu na swarzędzkie psy, ani na żadne inne. Jeśli zwierzę jest w potrzebie i ktoś wyskakuje z siebie i "załatwia" mu dobry dom (w odpowiedzi na apel na wielu forach), to powinieneś się cieszyć (zwłaszcza, że sprawa była konsultowana telefonicznie wielokrotnie). Udzielę Ci zatem dobrej rady: schowaj ambicje i animozje, a miej na uwadze dobro psa. Szczenię jest już w nowym, dobrym, sprawdzonym domu, a mało tego, pod nadzorem Agnieszki, która, uwierz mi na słowo, jest psim Aniołem. I wszystko na ten temat. Spójrz w górę, masz następne szczenie do ratowani, tyle, że czarne. Quote
Saint Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Nie wiem kim jest ta Pani, ponieważ nie raczyła mi się nawet przedstawić, poza informacją o tym, że jest z TOZ-u. Nikt tu nie mówi o monopolu, a o kulturze. Pani wysłała do Swarzędza 'swoje wolontariuszki', i dała Nam znać w chwili, gdy owe wolontariuszki stały pod bramą schroniska. To uważasz konsultacją? Mało tego - przez telefon wpierała mi, że nigdzie nie było słowa o tym, że pies ma jechać do nowego domu - nie chcąc upierać się przy swoim skończyłem rozmowę i to sprawdziłem - i co się okazuje? Że informacja o tym, że pies ma jechać do nowego domu była. To nie w porządku. Po małego szczeniaczka urządzony został wyścig szczurów, natomiast o kilkuletnią labradorkę z padaczką jakoś nikt się nie zabija. I nie cierpię na przerost ambicji, więc takie komentarze jak i wszelką inną prywatę możemy sobie darować. Quote
GoniaP Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Saint napisał(a):Nie wiem kim jest ta Pani, ponieważ nie raczyła mi się nawet przedstawić, poza informacją o tym, że jest z TOZ-u. Nikt tu nie mówi o monopolu, a o kulturze. Pani wysłała do Swarzędza 'swoje wolontariuszki', i dała Nam znać w chwili, gdy owe wolontariuszki stały pod bramą schroniska. To uważasz konsultacją? Mało tego - przez telefon wpierała mi, że nigdzie nie było słowa o tym, że pies ma jechać do nowego domu - nie chcąc upierać się przy swoim skończyłem rozmowę i to sprawdziłem - i co się okazuje? Że informacja o tym, że pies ma jechać do nowego domu była. To nie w porządku. Po małego szczeniaczka urządzony został wyścig szczurów, natomiast o kilkuletnią labradorkę z padaczką jakoś nikt się nie zabija. I nie cierpię na przerost ambicji, więc takie komentarze jak i wszelką inną prywatę możemy sobie darować. Tego postu nie skomentuję, bo jest żenujący. Zdaje się, że rozmawiała najpierw z Luną (czy jakoś tam) poza tym, o brak kultury tej Pani nie podejrzewam. Odpowiedziała na apel, w 3 sekundy znalazła dom i transport. Czego chcieć więcej?? Inne bidy czekają na pomoc, vide sunia z padaczką i czarny szczeniak - działaj! Quote
Saint Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 GoniaP napisał(a):Tego postu nie skomentuję, bo jest żenujący. Zdaje się, że rozmawiała najpierw z Luną (czy jakoś tam) poza tym, o brak kultury tej Pani nie podejrzewam. Odpowiedziała na apel, w 3 sekundy znalazła dom i transport. Czego chcieć więcej?? Inne bidy czekają na pomoc, vide sunia z padaczką i czarny szczeniak - działaj! Nie powiedziałbym, że żenujący - raczej klarownie pokazujący sytuację. Aczkolwiek jak to mówią - punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Ależ chwała jej za znalezienie domu, za znalezienie transportu, aczkolwiek cały sęk w tym, że piesek już nowy dom miał i jutro (choć w sumie już dziś) do tego domku miał jechać.. no cóż - pozostaje dziękować, za jakąkolwiek informację - dobrze, że przyszli niedoszli właściciele nie zostaliby po przyjeździe do schroniska niemile zaskoczeni sytuacją, w której psa już nie ma. Quote
teresz10 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Nie tylko ja odsyłam ludzi chcących adoptować psy, aby weszli na dogo i poszukali kontaktów, zdjęć itd ,- a oni tu sobie czytają takie rzeczy... proszę - czy nie ma priv ? Pani , która chce labka powiedziała że poprosi córkę 11 lat aby znalazła to forum, to będą szukać bidy w potrzebie - ??? Proszę miejcie tego świadomość... Quote
Folen Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Podpisuję się pod postem Teresz i również Was proszę - to wątek dla psów, osobiste animozje załatwcie na priv... bo psom z tego wątku nie pomagacie. Dzięki. Quote
Basia i Barni Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 nadal nie otrzymałam odpowiedzi co z tym labradorem co stróżuje poznań września . Dziewczyna z labradorów jest z tych okolic i chce pojechac tam zobaczyc co z psem - byc może bedzie DT Quote
Diegula Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Podniosę wątek. Czy aktualnie jest jakiś szczeniak labka do oddania? Bo być może mam chętną osobę która zakochała się w tej rasie dzięki mojemu psiurowi:evil_lol: Quote
selenicereus Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 bardzo proszę zajrzyjcie tu może ktoś coś wie. Im więcej osób zajrzy tym większa szansa, że pies wróci do domu http://www.dogomania.pl/forum/f28/reda-przyblakal-sie-labrador-131917/ Quote
Talia Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='Fundacja Medor']BOREK, nr 641 numer: 641 numer chip: 953000005132550 imię: BOREK płeć: pies wiek: szczeniak wielkość: mala rasa: MIX LABRADORA data przyjęcia: 2009-01-28 kwarantanna do 2009-02-11 przebywa w boksie: BIURO opis: Młody ,bo zaledwie 4 miesięczny psiak,który z pyszczka przypomina labradora. Jednak z reszty budowy ciała wynika ze nie będzie to psiak tak duży jak labrador. Jest wesoły ale zrównoważony,nie szaleje nie podskakuje,raczej spokojne z niego psie dziecko. Szczeniak nie przechodzi kwarantanny,do adopcji od zaraz. Dałam ogłoszenie na labradory.info. śliczny szczeniak:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.