Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja bym była trochę bardziej stonowana w ocenie. Dla nas taki slang - "wizyta przedadopcyjna, umowa, zapewnienie sterylizacji" itp są zrozumiałe i wiemy o co chodzi i dlaczego. Wielu ludzi jednak może się czuć urażonymi, kiedy wyskakujemy z takimi wymaganiami. To od razu sugeruje, że podejrzewamy ich o złe motywacje, oszustwo, czy co tam jeszcze. Czasem też osoby zajmujące się adopcją strasznie wybrzydzają między chętnymi domkami (rozumiem, że niektórym ludziom psa nie można powierzyć) i szukają takich naj, naj, naj.....
Doprawdy nie wiem, czy część z nas, dogomaniaków przeszłaby pozytywnie taką weryfikację. Bo przecież wielu z nas mieszka w blokach, nierzadko na wyższych piętrach, wielu pracuje co najmniej 8 godzin dziennie itd.
Pan pewnie myślał, że adoptując psa po prostu pomaga, a tu cała lista wymagań. Teraz łatwiej mu będzie kupić labka z allegro za 300 złotych i kwita.
Pozdrawiam wszystkich - właścicielka adoptowanej suni.

  • Replies 188
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Genesis napisał(a):
A ja bym była trochę bardziej stonowana w ocenie. Dla nas taki slang - "wizyta przedadopcyjna, umowa, zapewnienie sterylizacji" itp są zrozumiałe i wiemy o co chodzi i dlaczego. Wielu ludzi jednak może się czuć urażonymi, kiedy wyskakujemy z takimi wymaganiami. To od razu sugeruje, że podejrzewamy ich o złe motywacje, oszustwo, czy co tam jeszcze. Czasem też osoby zajmujące się adopcją strasznie wybrzydzają między chętnymi domkami (rozumiem, że niektórym ludziom psa nie można powierzyć) i szukają takich naj, naj, naj.....
Doprawdy nie wiem, czy część z nas, dogomaniaków przeszłaby pozytywnie taką weryfikację. Bo przecież wielu z nas mieszka w blokach, nierzadko na wyższych piętrach, wielu pracuje co najmniej 8 godzin dziennie itd.
Pan pewnie myślał, że adoptując psa po prostu pomaga, a tu cała lista wymagań. Teraz łatwiej mu będzie kupić labka z allegro za 300 złotych i kwita.
Pozdrawiam wszystkich - właścicielka adoptowanej suni.


jestem tego samego zdania...

Posted

wiec ok - wy macie swoje zdanie, ja swoje - ktoś, kto w ten sposób pisze, nie przedstawiając się z imienia choćby, mając wiele do "życzenia" i nawet nie pokwapiwszy się, żeby sobie poczytać forum tylko czekać, aż mu ktoś wyłoży kawę na ławę nie jest dla mnie potencjalnym właścicielem dla psa. E-maila do gościa macie - mozecie sobie z nim korespondować

Posted

Nie ma sensu wyciagac roznorodnych pogladow na ten temat, z jednej strony jezeli facet chcial by koniecznie pomoc psiakowi zabierajac go do siebie, to by to zrobil, wszystko z cierpliwoscia, mi sie wydaje ze wieksza rzecz w tym ze pies "rasowy i darmowy", mozna pomoc, a raczej zdobyc w latwiejszy sposob. Z drugiej strony nie dziwie sie, moze sie obawial jakichkolwiek wizyt przed i poadopyjnych, nie koniecznie mial cos do ukrycia, ale kazdy czlowiek odbiera taka koniecznosc inaczej. Gdyby chcial koniecznie pomoc psiakowi to zrobilby to i nie byl by taki porywczy:shake::shake: To moje zdanie..:oops::oops:

Posted

Swarzędz koło Poznania..

Maluszek został oddany, ponieważ dziecko miało alergie..
Najwygodniej przecież odwieźć go do schroniska.. :angryy::angryy:

Maleństwo jest bardzo zagubione w schroniskowej rzeczywistości.. ma jakieś trzy miesiące:placz:

Posted

BOREK, nr 641





numer: 641
numer chip: 953000005132550
imię: BOREK
płeć: pies
wiek: szczeniak
wielkość: mala
rasa: MIX LABRADORA
data przyjęcia: 2009-01-28
kwarantanna do 2009-02-11
przebywa w boksie: BIURO


opis: Młody ,bo zaledwie 4 miesięczny psiak,który z pyszczka przypomina labradora. Jednak z reszty budowy ciała wynika ze nie będzie to psiak tak duży jak labrador. Jest wesoły ale zrównoważony,nie szaleje nie podskakuje,raczej spokojne z niego psie dziecko.
Szczeniak nie przechodzi kwarantanny,do adopcji od zaraz.

PSIAK ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY

Posted

Odnośnie labradora ze Swarzędza:


Post dedykowany Pani z którą (wątpliwą) przyjemność miałem rozmawiać przez chwilą przez telefon:

Linka napisał(a):
Labek jutro jedzie do nowego domu! :loveu:



nadal uważa Pani, że nigdzie nie było informacji o tym, że pies jedzie do nowego domu?
nadal uważa Pani, że działania, które Pani podjęła były jak najbardziej w porządku?
nadal uważa Pani, że nie poinformowanie nikogo z osób, które na Dogomanii (czyli miejsca, z którego jak sama Pani powiedziała miała Pani informację o psiaku) zajmują się adopcjami z tego schroniska jest ok?

nie sądzę.


dziękuję za uwagę.

Posted

znalazłam dzisiaj takie ogłoszenie - może się na coś przydam...

PRZYJMĘ PSA HUSKY LUB LABRADOR

Miasto:
Warszawa Warszawa
Data dodania: 31/01/2009

mam 34 lata dom z ogrodem,przyjmę nie odpłatnie psa rasy j.w....pies będzie miał BARDZO DOBRE warunki.....Pies którego miałem ostatnio dożył około 14 lat,.....podwórko bez psa to nie to samo...pozdrawiam mój te. 601 888 499

Posted

Saint napisał(a):
Odnośnie labradora ze Swarzędza:


Post dedykowany Pani z którą (wątpliwą) przyjemność miałem rozmawiać przez chwilą przez telefon:




nadal uważa Pani, że nigdzie nie było informacji o tym, że pies jedzie do nowego domu?
nadal uważa Pani, że działania, które Pani podjęła były jak najbardziej w porządku?
nadal uważa Pani, że nie poinformowanie nikogo z osób, które na Dogomanii (czyli miejsca, z którego jak sama Pani powiedziała miała Pani informację o psiaku) zajmują się adopcjami z tego schroniska jest ok?

nie sądzę.


dziękuję za uwagę.
Saint,
Pani, z którą miałeś wątpliwą przyjemność rozmawiać, to nasza wolontariuszka. Osoba o ogromnym sercu, sprawdzona, gotowa do wielu wyrzeczeń, absolutnie wiarygodna... Nie życzę sobie zatem takich wpisów, jak ten zacytowany.
Nie masz monopolu na swarzędzkie psy, ani na żadne inne. Jeśli zwierzę jest w potrzebie i ktoś wyskakuje z siebie i "załatwia" mu dobry dom (w odpowiedzi na apel na wielu forach), to powinieneś się cieszyć (zwłaszcza, że sprawa była konsultowana telefonicznie wielokrotnie).
Udzielę Ci zatem dobrej rady: schowaj ambicje i animozje, a miej na uwadze dobro psa. Szczenię jest już w nowym, dobrym, sprawdzonym domu, a mało tego, pod nadzorem Agnieszki, która, uwierz mi na słowo, jest psim Aniołem.
I wszystko na ten temat.
Spójrz w górę, masz następne szczenie do ratowani, tyle, że czarne.

Posted

Nie wiem kim jest ta Pani, ponieważ nie raczyła mi się nawet przedstawić, poza informacją o tym, że jest z TOZ-u.
Nikt tu nie mówi o monopolu, a o kulturze.
Pani wysłała do Swarzędza 'swoje wolontariuszki', i dała Nam znać w chwili, gdy owe wolontariuszki stały pod bramą schroniska. To uważasz konsultacją?
Mało tego - przez telefon wpierała mi, że nigdzie nie było słowa o tym, że pies ma jechać do nowego domu - nie chcąc upierać się przy swoim skończyłem rozmowę i to sprawdziłem - i co się okazuje?
Że informacja o tym, że pies ma jechać do nowego domu była.
To nie w porządku.
Po małego szczeniaczka urządzony został wyścig szczurów, natomiast o kilkuletnią labradorkę z padaczką jakoś nikt się nie zabija.

I nie cierpię na przerost ambicji, więc takie komentarze jak i wszelką inną prywatę możemy sobie darować.

Posted

Saint napisał(a):
Nie wiem kim jest ta Pani, ponieważ nie raczyła mi się nawet przedstawić, poza informacją o tym, że jest z TOZ-u.
Nikt tu nie mówi o monopolu, a o kulturze.
Pani wysłała do Swarzędza 'swoje wolontariuszki', i dała Nam znać w chwili, gdy owe wolontariuszki stały pod bramą schroniska. To uważasz konsultacją?
Mało tego - przez telefon wpierała mi, że nigdzie nie było słowa o tym, że pies ma jechać do nowego domu - nie chcąc upierać się przy swoim skończyłem rozmowę i to sprawdziłem - i co się okazuje?
Że informacja o tym, że pies ma jechać do nowego domu była.
To nie w porządku.
Po małego szczeniaczka urządzony został wyścig szczurów, natomiast o kilkuletnią labradorkę z padaczką jakoś nikt się nie zabija.

I nie cierpię na przerost ambicji, więc takie komentarze jak i wszelką inną prywatę możemy sobie darować.
Tego postu nie skomentuję, bo jest żenujący. Zdaje się, że rozmawiała najpierw z Luną (czy jakoś tam) poza tym, o brak kultury tej Pani nie podejrzewam. Odpowiedziała na apel, w 3 sekundy znalazła dom i transport. Czego chcieć więcej?? Inne bidy czekają na pomoc, vide sunia z padaczką i czarny szczeniak - działaj!

Posted

GoniaP napisał(a):
Tego postu nie skomentuję, bo jest żenujący. Zdaje się, że rozmawiała najpierw z Luną (czy jakoś tam) poza tym, o brak kultury tej Pani nie podejrzewam. Odpowiedziała na apel, w 3 sekundy znalazła dom i transport. Czego chcieć więcej?? Inne bidy czekają na pomoc, vide sunia z padaczką i czarny szczeniak - działaj!



Nie powiedziałbym, że żenujący - raczej klarownie pokazujący sytuację.
Aczkolwiek jak to mówią - punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Ależ chwała jej za znalezienie domu, za znalezienie transportu, aczkolwiek cały sęk w tym, że piesek już nowy dom miał i jutro (choć w sumie już dziś) do tego domku miał jechać..
no cóż - pozostaje dziękować, za jakąkolwiek informację - dobrze, że przyszli niedoszli właściciele nie zostaliby po przyjeździe do schroniska niemile zaskoczeni sytuacją, w której psa już nie ma.

Posted

Nie tylko ja odsyłam ludzi chcących adoptować psy, aby weszli na dogo i poszukali kontaktów, zdjęć itd ,- a oni tu sobie czytają takie rzeczy... proszę - czy nie ma priv ? Pani , która chce labka powiedziała że poprosi córkę 11 lat aby znalazła to forum, to będą szukać bidy w potrzebie - ??? Proszę miejcie tego świadomość...

Posted

Podpisuję się pod postem Teresz i również Was proszę - to wątek dla psów, osobiste animozje załatwcie na priv... bo psom z tego wątku nie pomagacie. Dzięki.

  • 3 weeks later...
Posted

Podniosę wątek.
Czy aktualnie jest jakiś szczeniak labka do oddania?
Bo być może mam chętną osobę która zakochała się w tej rasie dzięki mojemu psiurowi:evil_lol:

Posted

[quote name='Fundacja Medor']

BOREK, nr 641


numer: 641
numer chip: 953000005132550
imię: BOREK
płeć: pies
wiek: szczeniak
wielkość: mala
rasa: MIX LABRADORA
data przyjęcia: 2009-01-28
kwarantanna do 2009-02-11
przebywa w boksie: BIURO


opis: Młody ,bo zaledwie 4 miesięczny psiak,który z pyszczka przypomina labradora. Jednak z reszty budowy ciała wynika ze nie będzie to psiak tak duży jak labrador. Jest wesoły ale zrównoważony,nie szaleje nie podskakuje,raczej spokojne z niego psie dziecko.
Szczeniak nie przechodzi kwarantanny,do adopcji od zaraz.

Dałam ogłoszenie na labradory.info. śliczny szczeniak:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...