Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Boszszsz... Jaka ona podobna z pycholka do mojego zbója... No aż serce ściska... Tak myślę, że może by jej nie zeżarł ale od poniedziałku będę mieszkać na wyskim 3 pietrze :placz:
Choroba jak pech to pech. Na Kabatach mieliśmy windę i pochylnie przy wyjściu to byśmy mogli się zastanowić czy by dało radę, a tak :shake:
................................
A tak w ogóle to się cieszę, że dzis ją poznam :multi: Propozycje Doddy są nieodrzucalne :evil_lol: :loveu:

  • Replies 317
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze nie byłam ale będę, będę dziś :lol: i jutro, hehehehe i ile tam będzie trzeba :multi: Napiszę jutro jak się malutka ma ;)

No i ja bym chetnie, wiadomo... Ale mam tylko jeden pokój na tym 3 piętrze i ... TZ protestuje, uważa, pewnie słusznie :roll:, że nie mamy warunków... A malutka musi dobrze trafić, wiadomo. Na razie musi zdrowotnie wyjść na prostą.
Kombinowałam, że jakby tak pobyła na DT to może by się jakoś udało ją zostawić, wiesz... :oops:;)

Posted

A my już dziś byliśmy :multi: i na polu pochodzilismy... i nawet zdjęcia porobiliśmy.

Lagunka vel Frania jest niebardzo do psów, więc Fasolko uważaj w razie co ;)

Posted

Aaaaa, ok, będę uważać! Choć ja i tak już z przyzwyczajenia uważam ;) I chociaż z Barsem wcale nie trzeba było - to na pierwszych spacerach omijałam wszystkie psy z daleka ;)
Może Lagunka vel Frania musi trafić do domu bez innych zwierząt?

Posted

Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale miałam urwanie głowy. Przelałam 50 zł na Lagunkę, imienniczkę mojej suni.
Śliczna jest. Miała szczęście że trafiła pod Wasze skrzydła.

Posted

Odwiedziliśmy dziś Lagunę w lecznicy i zabraliśmy na spacer. Na razie sunia nadal ma gila w nosie, ale jest znaczna poprawa, wyciek się zmniejszył.
Na łapę kuleje i pewnie będzie kuleć aż do operacji bo to raczej logiczne.
Ogólnie humor ma bardzo dobry, chętnie się bawi, przytula.

















Posted

Poker, dziękujemy Ci przeogromnie a także innym wpłacającym. Wszelkie wpłaty na niunię na konto fundacji z dopiskiem imienia.
AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
ul. Żwirki i Wigury 1b/37
02 - 143 Warszawa



Arturze, witamy w naszych skromnych progach. ;)

Posted

No tak, a mnie się zdjęcie nie otwiera :roll:
Byłam wczoraj wieczorem z Dziewczynką na spacerku :lol:
Jest bardzo fajna, na razie jeszcze zdezorientowana ale dość ładnie idzie na smyczy, nie ciągnie :crazyeye: Bardzo interesuje się innymi psami ;) przyjechaliśmy wczoraj z TZ z naszym Misiem i bardzo była nim zainteresowana ;) Nie chcieliśmy żeby doszło do awantury więc nie pozwoliliśmy mu się za bardzo zbliżać, zresztą Dziewczynka sama pokazuje kiedy jej się zaintaresowanie nie podoba - warczy :evil_lol: Ale on jest dosyć tępy w tych sprawach :evil_lol: więc tylko część spaceru spedziliśmy razem. Chciałam, żeby się spokojnie załatwiła a nie oganiała od niego. Choć tak po prawdzie, wyglądało, że jej się towarzystwo podoba ;)
Jest fajna, wesoła wydaje mi się, że ma wielką ochotę się bawić, że to taki dzieciuch jeszcze. Jakoś tak się rozpędza, bryka :crazyeye::loveu:

Rzeczywiście ta łapina powyginana we wszystkie strony i cycorki wyciągnięte niesamoludzko :placz: I to pewnie drobiazg ale wydaje mi się, że ma zaczerwienione lewe oko.

A poza tym nauczyła się jeść smaczki ;) I nie zna komend typu siad :cool3: chyba, że ja jakoś mało przekonywująca jestem.
Dzis też się do niej wybieram :lol:

Posted

dzieki ciotka za relacje :loveu:

ja będziecie do niej chodzic z Waszym przystojniakiem, to na pewno sie z nim oswoi :loveu:

nie ciągnie? niesamowite :-o

wiem o co chodzi z tym brykaniem :loveu: słodkie to jest...pewnie by sobie laseczka pobiegała ale łapka boli :(

cycoszki troszku sie wklęsną :loveu:

Posted

Właśnie wróciliśmy z nocnego spacerku z Franią. Niestety glut i kaszel się nasiliły.
Łapinka nadal bolesna i to widac jak chodzi po schodach.

Frania rzeczywiście nie ciągnie. Chyba, że np. przejedzie obok niej autobus, wtedy się boi. Nie jest to jednak panika. Obejrzy się, cofnie i idzie dalej.

Posted

To że nie ciągnie i nie chce wykonywać polecenia siad może być spowodowane bólem łapiny. Moje psiaki "z odzysku" też się tak zachowywały, kiedy dochodziły do siebie. Jak odzyskały wigor, trzeba im przypominać kto jest szefem. Jeśli glut i kaszel się nasila koniecznie kontaktuj się z wetem. To zaczerwienione oko też może być konsekwencją uogólniania się stanu zapalnego.

Posted

Chyba troszkę przewrażliwiona jestem - sorry;), ale to niedawne przejścia ze znalezionym boksiem. U niego też kipa wisiała do ziemi, ludzie obchodzili go w bezpiecznej odległości, a zapaleniem płuc podzielił się z psami moim i sąsiada. No i stan zapalny stawów był taki, że pies jadł na leżąco.
Pozdrowienia dla Frani, trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia.

Posted

Wetka powiedziała, że zmienili jej antybiotyk bo najwyraźniej poprzedni nie zadziałał :roll: I też zauważyłam, że boi się samochodów. W sumie to dobrze bo chroni przed niemiłymi przygodami.

Posted

Wczoraj w lecznicy wetka mnie zapytała czy decydujemy się na tę operację i jeśli nie to kiedy ją zabieramy :crazyeye: :roll: i jeszcze coś o tym, że ją odchudzają :crazyeye::crazyeye: Przyznaję zbaraniałam. Zaczęłam coś, że ale przecież ona miała anemię i słabe wyniki ogólne i była zbyt słaba i charcze i bierze antybiotyk... Dopiero wtedy jakoś się ocknęła i powiedziała, że jeszcze wieczorem (było po 22:00) pobiorą jej krew i z sprawdzą jak stan ogólny się poprawił. Powiedziała jeszcze, że antybiotyk będzie brała jeden dzień i potem może iść :crazyeye: Pies ma gluty do pasa i wyraźnie słychać, że coś jej zalega w drogach oddechowych... W piatek inna wetka mówiła, że mieli jej zrobić prześwietlenie żeby zobaczyć jak duże są te zmiany a ta pani z wczoraj nic o tym nie wiedziała. Zapytałam też o te zaczerwienione oczy, powiedziała, że taka jej uroda :roll: Była kolejka i duży zamęt... Nie wiem co o tym myśleć.

A suczynka ma dobry humor, biega, bryka cieszy się, bardzo nie lubi tylko chodzić po tych wykafelkowanych schodach na dół, może też ze względu na tę łapkę. Tak w ogóle to bardzo fajna psinka. Hehehe jak wpada do poczekalni to biegnie prosto do kosza na śmieci :evil_lol: Biedactwo.

Jakoś mnie to wszystko wytraciło z równowagi :shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...