Fasolka Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Trzymam kciuki :thumbs: I czekamy na wyniki. Lagunko - nie daj się dziewczynko :loveu: Quote
blue.berry Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 dzielna dziewczynka. to czekamy na wyniki i mocno trzymamy kciuki. Quote
rufusowa Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 :-( nadal mam nadzieję, że moze nie jest tak zle... Quote
doddy Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Wyniki już są. Dokładniej wszystkiego się dowiem pewnie w poniedziałek albo w weekend - wszystko zależy od tego, którego lekarza uda mi się złapać. Na szybko jednakże jest podejrzenie chłoniaka w biopsji. :-( Quote
ewab Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Ciężko czytać taką informację. A nadzieja jest zawsze. Quote
andzia69 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='doddy'] Na szybko jednakże jest podejrzenie chłoniaka w biopsji. :-([/quote] :placz::placz::placz::placz::placz::placz: to nie tak miało być!:placz: Quote
doddy Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Jutro będzie wiadomo więcej po wizycie. Poczytałam trochę w necie i niestety nic dobrego nie wyczytałam... Lagunka niestety jest dużo słabsza i widać zmiany w jej zachowaniu w sumie z dnia na dzień. Bardzo ciężko schodzi po schodach. W dodatku chyba do tego wszystko zaczyna jej się cieczka. Quote
Fasolka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='doddy']Jutro będzie wiadomo więcej po wizycie. Poczytałam trochę w necie i niestety nic dobrego nie wyczytałam... Lagunka niestety jest dużo słabsza i widać zmiany w jej zachowaniu w sumie z dnia na dzień. Bardzo ciężko schodzi po schodach. W dodatku chyba do tego wszystko zaczyna jej się cieczka.[/quote] Bidulcia, promyczek w smutny dzień :placz: taki kochany psiak... Trzymajmy kciuki, może to chwilowe pogorszenie ma związek z cieczką :-( Może to podejrzenie się nie potwierdzi, może słabiaczek jakoś z tego wyjdzie :placz: cholera by to :placz::-( Quote
andzia69 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='osho']jakie są szanse, że z tego wyjdzie ? niestety z tego co wiem...mizerne...prawie zerowe:shake::-(:-(:-( jeśli to chłoniak oczywiście... mój wet kiedyś leczył nowofunlanda z chłoniakiem - sunia miała już powycinane wszystkie węzły chłonne, ale nie dawał jej dużych szans.... Quote
doddy Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Niestety Lagunka z tego już pewnie nie wyjdzie... Na jutro Lagunek ma wizytę na 19 u Dr Kowalczyka, więc po wizycie dam pewniejsze informacje niż te co sama wyczytałam w necie. Quote
Yana Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [quote name='doddy']Niestety Lagunka z tego już pewnie nie wyjdzie... Na jutro Lagunek ma wizytę na 19 u Dr Kowalczyka, więc po wizycie dam pewniejsze informacje niż te co sama wyczytałam w necie.[/quote] :-(:-(:-( tak mi przykro Quote
Fasolka Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Aż strach pytać jak po wizycie... Pewnie gdyby było dobrze to Doddy by już tu była :-( To co tu pisać... :placz: Tak okrutnie żal psinki... Wszystko co było tu pisane o niej to sama prawda. Przekochany psiak, śliczna mordeczka :placz::placz::placz: Quote
Pit-R6 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Fasolka napisał(a):Aż strach pytać jak po wizycie... (...) Jesteśmy bogatsi w wiedzę, jednak aby mieć pełny obraz sytuacji - niezbędna jest wizyta u stricte onkologa, dra Jagielskiego. Wizyta wkrótce. Ale rokowania są niezbyt dobre. Lagunka w tej sytuacji zostaje już u mnie, no chyba, że... wydarzy się jakiś cud - ale w to raczej nie wierzę. Quote
rufusowa Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 z jednej strony nadzieja a z drugiej...chyba mało kto w to wierzy przy tak gwałtownym pogorszeniu jej stanu... Cieszę się Piotrze, ze jest u Ciebie... Quote
Fasolka Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Pit-R6 napisał(a):Jesteśmy bogatsi w wiedzę, jednak aby mieć pełny obraz sytuacji - niezbędna jest wizyta u stricte onkologa, dra Jagielskiego. Wizyta wkrótce. Ale rokowania są niezbyt dobre. Lagunka w tej sytuacji zostaje już u mnie, no chyba, że... wydarzy się jakiś cud - ale w to raczej nie wierzę. Jezu, Piter jak to dobrze, że Lagunka jest u Ciebie... Quote
doddy Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 Byliśmy wczoraj z Lagunkiem u Dr Kowalczyka odebrać wyniki biopsji. U Lagunki zdiagnozowano niestety chłoniaka limfoblastycznego. Jest to bardzo agresywny nowotwór układu chłonnego. Istotą choroby jest patologia limfocytów (komórek układu chłonnego), które dzielą się i wzrastają bez zachowania jakiegokolwiek porządku. Teraz Lagunka musi być konsultowana u onkologa, aby określić stopień zaawansowania choroby. Niestety wynik ten nie wróży nic dobrego... jedyne pocieszenie, że Lagunek ma zapewniony już dom do końca swoich dni, bo zostaje w DT. Zrobimy wszystko, aby Lagunka mogła dożyć szczęśliwie ostatnich tygodni. Wizyta Lagunki u onkologa Jagielskiego jest 18.02 o 12.45. To najwcześniejszy możliwy termin... Quote
doddy Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 Powiem Wam, że najlepsze w tym wszystkim to jest próba umówienia się do onkologa... Na Białobrzeskiej chcieli nas umówić na 6 marca, z braku wcześniejszych terminów. Pies mógłby nawet nie dożyć wizyty... Niestety chyba onkolodzy psi mają pełne ręce roboty. :-( Quote
blue.berry Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 doddy - w panstwej sluzbie zdrowia dla ludiz jest jeszcze gorzej : ( ale to oczywiscie zadne pocieszenie. bardzo mi przykro... to chyba najbardziej bolesne jets jak psiak dostaje swoja druga szanse, na normalne zycie i wogole... i okazuje sie ze chyba nie bedzie z niej mogl skorzystac. chcialabym myslec jak najlepiej i mowic ze musi byc dobrze ale niestety ciezko przy takiej diagnozie : (((((( Quote
osho Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 cóż, postaram sie wierzyć, że będzie dobrze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.