Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 317
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wyniki już są. Dokładniej wszystkiego się dowiem pewnie w poniedziałek albo w weekend - wszystko zależy od tego, którego lekarza uda mi się złapać.

Na szybko jednakże jest podejrzenie chłoniaka w biopsji. :-(

Posted

Jutro będzie wiadomo więcej po wizycie. Poczytałam trochę w necie i niestety nic dobrego nie wyczytałam...

Lagunka niestety jest dużo słabsza i widać zmiany w jej zachowaniu w sumie z dnia na dzień.
Bardzo ciężko schodzi po schodach.
W dodatku chyba do tego wszystko zaczyna jej się cieczka.

Posted

[quote name='doddy']Jutro będzie wiadomo więcej po wizycie. Poczytałam trochę w necie i niestety nic dobrego nie wyczytałam...

Lagunka niestety jest dużo słabsza i widać zmiany w jej zachowaniu w sumie z dnia na dzień.
Bardzo ciężko schodzi po schodach.
W dodatku chyba do tego wszystko zaczyna jej się cieczka.[/quote]

Bidulcia, promyczek w smutny dzień :placz: taki kochany psiak... Trzymajmy kciuki, może to chwilowe pogorszenie ma związek z cieczką :-( Może to podejrzenie się nie potwierdzi, może słabiaczek jakoś z tego wyjdzie :placz: cholera by to :placz::-(

Posted

[quote name='osho']jakie są szanse, że z tego wyjdzie ?

niestety z tego co wiem...mizerne...prawie zerowe:shake::-(:-(:-( jeśli to chłoniak oczywiście...

mój wet kiedyś leczył nowofunlanda z chłoniakiem - sunia miała już powycinane wszystkie węzły chłonne, ale nie dawał jej dużych szans....

Posted

Niestety Lagunka z tego już pewnie nie wyjdzie...

Na jutro Lagunek ma wizytę na 19 u Dr Kowalczyka, więc po wizycie dam pewniejsze informacje niż te co sama wyczytałam w necie.

Posted

[quote name='doddy']Niestety Lagunka z tego już pewnie nie wyjdzie...

Na jutro Lagunek ma wizytę na 19 u Dr Kowalczyka, więc po wizycie dam pewniejsze informacje niż te co sama wyczytałam w necie.[/quote]

:-(:-(:-( tak mi przykro

Posted

Aż strach pytać jak po wizycie... Pewnie gdyby było dobrze to Doddy by już tu była :-( To co tu pisać... :placz: Tak okrutnie żal psinki... Wszystko co było tu pisane o niej to sama prawda. Przekochany psiak, śliczna mordeczka :placz::placz::placz:

Posted

Fasolka napisał(a):
Aż strach pytać jak po wizycie... (...)


Jesteśmy bogatsi w wiedzę, jednak aby mieć pełny obraz sytuacji - niezbędna jest wizyta u stricte onkologa, dra Jagielskiego. Wizyta wkrótce.

Ale rokowania są niezbyt dobre. Lagunka w tej sytuacji zostaje już u mnie, no chyba, że... wydarzy się jakiś cud - ale w to raczej nie wierzę.

Posted

Pit-R6 napisał(a):
Jesteśmy bogatsi w wiedzę, jednak aby mieć pełny obraz sytuacji - niezbędna jest wizyta u stricte onkologa, dra Jagielskiego. Wizyta wkrótce.

Ale rokowania są niezbyt dobre. Lagunka w tej sytuacji zostaje już u mnie, no chyba, że... wydarzy się jakiś cud - ale w to raczej nie wierzę.


Jezu, Piter jak to dobrze, że Lagunka jest u Ciebie...

Posted

Byliśmy wczoraj z Lagunkiem u Dr Kowalczyka odebrać wyniki biopsji. U Lagunki zdiagnozowano niestety chłoniaka limfoblastycznego. Jest to bardzo agresywny nowotwór układu chłonnego. Istotą choroby jest patologia limfocytów (komórek układu chłonnego), które dzielą się i wzrastają bez zachowania jakiegokolwiek porządku.
Teraz Lagunka musi być konsultowana u onkologa, aby określić stopień zaawansowania choroby.
Niestety wynik ten nie wróży nic dobrego... jedyne pocieszenie, że Lagunek ma zapewniony już dom do końca swoich dni, bo zostaje w DT. Zrobimy wszystko, aby Lagunka mogła dożyć szczęśliwie ostatnich tygodni.

Wizyta Lagunki u onkologa Jagielskiego jest 18.02 o 12.45. To najwcześniejszy możliwy termin...

Posted

Powiem Wam, że najlepsze w tym wszystkim to jest próba umówienia się do onkologa...
Na Białobrzeskiej chcieli nas umówić na 6 marca, z braku wcześniejszych terminów. Pies mógłby nawet nie dożyć wizyty...

Niestety chyba onkolodzy psi mają pełne ręce roboty. :-(

Posted

doddy - w panstwej sluzbie zdrowia dla ludiz jest jeszcze gorzej : (
ale to oczywiscie zadne pocieszenie.
bardzo mi przykro... to chyba najbardziej bolesne jets jak psiak dostaje swoja druga szanse, na normalne zycie i wogole... i okazuje sie ze chyba nie bedzie z niej mogl skorzystac.

chcialabym myslec jak najlepiej i mowic ze musi byc dobrze ale niestety ciezko przy takiej diagnozie : ((((((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...