doddy Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Lagunka dzisiaj miała konsultację u Dr Kowalczyka. Miała wykonaną rynoskopię w znieczuleniu. Niestety katar po odstawieniu antybiotyków nadal powraca, stąd już dalsze podejrzenia (np. o polipy w jamie nosowej). W badaniu jednak nic nie stwierdzono. Podniebienie w normie, brak narośli itp. Jednak obecność śluzu jest. Na razie doktor zalecił inhalacje 2-3 razy dziennie po 10min i nawet pożyczył nam inhalator. Dodatkowo Laguna miała USG. I niestety musimy ją bardzo obserwować, ponieważ jest duże prawdopodobieństwo, że Laguna zaraz będzie mieć ropomacicze. Na razie jeszcze nie ma, ale już płyn zaczyna się powoli gromadzić. Z uwagi na gluta operacja nie jest wskazana, ale jak ropomacicze będzie to i operacja będzie. Na piątek Laguna ma kolejną wizytę w celu kontroli. Quote
Yana Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 o kurcze, niedobrze :shake: trzymaj się malutka Quote
rufusowa Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 jak sobie pomysle...gdyby wtedy nie trafiła do Fundacji...chyba juz by nie było Laguny... leczenie kosztowne, wizja operacji łapy a tu jeszcze ropomacicze... biedna ta Lagunka :-( Quote
elta Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Witam mam nie typowe pytanie.......? Mieszkam obecnie w belgi mam sasiadÓw maja 3 amstafy psy sa cudowne grzeczne i 0 agrsji.ale bardzo sa bite kopane i moim zdaniem nie dokarmione(nie znam sie na tej rasie wiec nie wiem jak powinien wygladac zdrowy okaz amstafa)..ale tym widac zebra!! A szczeniak ma okl.7mc jest potwornie chudy i zaniedbany wogole zgienty calt czas w pÓl! Czy to jest odpowiednia postawa tych pso,ale do sedna jestem w belgi i nie mam pojecia gdzie ewentualnie zgŁosic ta sprawe nie moge patrzec jak cierpia te psinki ,ci wlasciciele oprocz tych psiakow maja 3 dzieci i 4 w drodze wiec sadze ze lostych psow napewno sie nie poprawi :(prosze o pomoc! Quote
andzia69 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Elta...trzeba chyba powiadomić jakąś tamtejszą organizację prozwierzęcą...a moze najpierw spróbuj z nimi porozmawiać - widziałaś jak je biją? co do chudosci i tego zgięcia - ciężko bez zdjęć powiedziec:shake: Quote
Fasolka Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 O raju :placz: biedna Lagunka czy muszą na nią spadać wszystkie choroby świata... :placz: Co do amstafów w Belgii, na pewno nie jest normalne to, że widać im żebra. Żadnemu normalnie utrzymanemu psu nie powinno być widać żeber :shake: A już na pewno nie amstafowi, który powinien być węzełkiem mięśni... Co do szczeniulka to trudno powiedzieć, co to znaczy, że jest zgięty w pół? Rozumiem, że nie znasz miejscowego języka? Najlepiej byłoby poszukać organizacji prozwierzęcych działających na tym terenie, na pewno zareagują, jednak na zachodzie standardy są nieco wyższe niż u nas. Jeśli to jest dla Ciebie problem z powodu języka daj znać, może poszukamy kogoś kto mógłby Ci pomóc, wtedy trzeba by było założyć odrębny wątek aby nie 'zaśmiecać' wątku Lagunki. Tak sobie myślę, że na pewno istnieje tam organizacja w rodzaju Straży dla zwierząt albo też można to zgłosić zwyczajnie na policję a oni albo zareagują sami albo przekażą sprawę właściwym organom. Quote
elta Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 JESLI CHODZI O TOWARZYSTWO OPIEKI NA ZWIERZETAMI..szukalam w internecie bo niestesty w mojej miejscowosci nie ma,jest to mala miejscowosc glownie sady do okola.a jesli chodzi o dalsze miasteczka niestety nie znam sie jeszcze tak dobrze na okolicy:(jesli chodzi o jezyk nie jest to problem troche juz posluguje sie flamandzkim, Co do włascicieli psow tak owszem rozmawialam z nimi i nie raz widzialam jak kopia i bija psy, raz wybieglam i zlapalam go za rure metalowa ktora juz trzymal nad psem..jest to dla mnie tym bardziej trudna sprawa bo to moi znajomi wrecz dobrzy znajomo:(i kompletnie nie wiem co robic to naprawde wmiare normalni ludzie ale jesli chodz o psy nie wiem co im odbija .Raz je kochaja a za monent tluka to chore.Namawiam by oddali chodz tego samca komus znajomemu.Caly czas utwierdzam ich w tym ze nie daza sobie rady z 3 psami i 4 dzieci...juz teraz te psy wychodza na dwor tylko 2 razy po max 10m, to stanowczo za malo!!wiec broja w domu gryza sie nawzajem mowie wam koszmar nawet teraz jak pisze slysze jak na nie wrzeszczy...i pewnie tlucze bo strasznie piszca,jesli chodzi o fotki postarm sie cos wymyslec musze bez podejrzen je jakos zrobic. Quote
elta Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Lagunko przepraszam za zasmiecanie twojego forum ......powodzenia psiaku:* Quote
doddy Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 fioneczka napisał(a):Lagunka nie poddawaj się maleńka :-( Laguna naprawdę nie umiera. ;) Nie poddaje się, nie ma symptomów umierającego psa, jeszcze... bo może mieć dopiero jak będzie mieć ropomacicze. Laguna czuje się psychicznie super. Cieszy się, merda non stop ogonem itd. a od czasu do czasu jej glut wylatuje z nosa. :evil_lol: Quote
Pit-R6 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 doddy napisał(a):Laguna naprawdę nie umiera. ;) (...) To prawda, Laguna nie umiera – potwierdzam :p doddy napisał(a): Laguna czuje się psychicznie super. Cieszy się, merda non stop ogonem itd. a od czasu do czasu jej glut wylatuje z nosa. :evil_lol: Mogę jeszcze dodać, że moja tymczasowiczka rozkręciła się na całego. Jest wesoła i szczęśliwa z każdego kontaktu z człowiekiem. Głaskana zastyga z pyszczkiem na kolanach i tylko ogon razem z tyłkiem merdają się bez przerwy. Szczerze mówiąc, nie przypuszczałem, że okaże się aż takim pieszczochem, tak bardzo zorientowanym na człowieka. Na początku miałem wrażenie, że ludzi będzie traktować bardzo przychylnie ale bez przesadnej wylewności. Jestem miło zaskoczony. Sunia jest naprawdę super. Nie wykazuje też w dalszym ciągu żadnej agresji do innych psów, za kotem by pogoniła ale bez jakiejś większej pasji. Zatrzymana, odpuszcza sobie i idzie grzecznie dalej. Jedno jest pewne – ktoś, kto ją adoptuje, będzie miał super psa kanapowca, zupełnie bezproblemowego, witającego wylewnie wszystkich gości. Ideał. Quote
rufusowa Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 czytając ten opis juz mozna sie w niej zakochac :loveu: a do tego ma takie fajne spojrzenie i ładną mordkę :loveu: moze jakies foteczki? :razz: Quote
doddy Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Panie Piotrze, jakieś fotki poprosimy tu wszyscy. :p Quote
doddy Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Niestety Lagunka ostatnimi czasy jest częstym gościem klinik. Otóż okazuje się, że jak odstawiamy antybiotyk po 3 dniach ciągle glut wraca (antybiotyk dobrany na podstawie wyniku laboratoryjnego z wymazu). Laguna miała więc w ostatnią środę rynoskopię. Nic jednak w badaniu nie stwierdzono. Przy okazji miała USG, na którym było podejrzenie ropomacicza. Dostała leki ogólnoodpornościowe i dziś miała USG kontrolne u Dr Marcińskiego. Na szczęście ropomacicza nie ma. Jednak wyszło, że ma powiększoną wątrobę, miąższ o nieznacznym zapaleniu przewlekłym. Śledziona też powiększona z nieznaczną przebudową przerostową. Najgorsze w tym wszystkim to uogólnione powiększenie węzłów chłonnych o cechach zapalnych przewlekłych. Z USG pojechaliśmy na Bemowo, bo dziś miał być powtórnie pobrany wymaz głęboki z nosa. Po badaniu, po wynikach USG zdecydowaliśmy o niepobieraniu wymazu. W czwartek Laguna ma biopsję cienko igłową z węzłów chłonnych. Ma bowiem powiększone wszystkie węzły. Jest podejrzenie białaczki - co by nawet pasowało pod wszystkie objawy. Wyniki biopsji będą w sobotę. Jeśli nic nie wyjdzie, usuniemy cały węzeł chłonny i wyślemy do histopatologii do Niemiec. Teraz więc biedna Lagunka (choć w sumie wesolutka, zadowolona z życia) czeka na kolejne wyniki, a my się bardzo martwimy o nią. Biedna Lagunka, nie dość że chyba nie miała fajnego domku poprzednio, nie dość, że była maszynką do rodzenia, to teraz jakby miała białaczkę to już w ogóle idzie się załamać nad jej losem. Jedyny plus, że teraz ma ciepły kąt i jest ulubienicą w DT. Quote
Pit-R6 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 rufusowa napisał(a): (...) szkoda mi Lagunki....ona juz tyle przeszła a ciągle cos wychodzi.... :placz: No właśnie - to jest najgorsze, takie niefajne życie i na koniec taka choroba... Jeśli diagnoza się potwierdzi, będzie fatalnie. Zwłaszcza świadomość, że Lagunka jest tak poważnie chora a ja co nią spojrzę, to ona już się merda i jest cała szczęśliwa. Jest naprawdę niesamowita, to taka urocza przylepa jak Rumba, tylko pozbawiona "niechęci" do innych czworonogów. Quote
rufusowa Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ja juz nie wiem co pisac....chyba trzeba zrobic jakąś aukcje cegiełkową z opisaną jej historią :cool1: te badania dużo kosztują :roll: szkoda mi Lagunki....ona juz tyle przeszła a ciągle cos wychodzi.... :placz: Quote
fioneczka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 a tak by się chciało przeczytać że już zdrowa i Domek czeka a ona taka bidulka :-( mam nadzieję że wszystko będzie dobrze...że to wszystko to tylko efekt przeziębienia Quote
Pit-R6 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 fioneczka napisał(a): (...) mam nadzieję że wszystko będzie dobrze...że to wszystko to tylko efekt przeziębienia Laguna miała robione specjalistyczne badania – więc to raczej nie efekt przeziębienia... Quote
fioneczka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Pit-R6 napisał(a):Laguna miała robione specjalistyczne badania – więc to raczej nie efekt przeziębienia... zdaję sobie z tego sprawę :-( ale tak sobie.... marzyłam Quote
andzia69 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 proszę mi tu się nie zamartwiać:mad: - będzie dobrze!:loveu: MUSI BYĆ!:p Quote
blue.berry Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ojej - nie sa to dobre informacje :shake: mocno trzymam kciuki za sunię. i mysle pozytywnie. bo przeciez inaczej nie mozna. Quote
Yana Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 mam nadzieję, że to jednak nie białaczka :shake: Quote
osho Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 musi być dobrze, przecież wychodzi że to pies ideał... Quote
doddy Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Lagunka miała biopsję. Zniosła ją super. Wyniki może będą nawet już jutro. Doktor obiecał się postarać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.