Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agnieszkal2 napisał(a):
To one tyle ważą?:evil_lol:

To jest sredniak .:roll: A leją ....................jak stare :shake:Jakieś szczeniaki giganty . Nie daje rady utrzymac malca jedna reką , bo jest za gruby . Ile może wazyc 2 tygodniowe przeciętnej wielkosci szczenie ? Mozna według tego określic docelową wielkosc psa ?

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AngelsDream']Miot K - na dole waga szczeniąt. Zawsze jakaś skala.
Fajna ta skala . Dzieki . A mozesz mi jeszcze napisac , ile wazy dorosły pies tej rasy i w którym dniu szczeniaki otwieraja oczy ? Takie szczeniaki karmione przez matke pewnie sa cięższe niz na butli .

Posted

[quote name='AngelsDream']Z boku jest spis innych miotów i tam też są takie tabelki :)

Baaj ma 9 miesięcy i waży 32 kilogramy. Wilczaki ważą od 25 do nawet 40 kilogramów w zależności od płci, kondycji i wysokości :)

Baaj otworzył oczy około 20 dnia.

Może warto spojrzeć też i tu: .:. Labrador Retriever PERFEKT .:.

Dzięki . Czyli z dużą dozą prawdopodobieństwa mozemy przyjąć , że maluchy maja skończone 2 tygodnie , i docelowo beda raczej duże , ok. 30 kg wagi .
Dobrze myślę ?

Posted

figa33 napisał(a):
to jak opieka nad ludzkimi wieloraczkami , praca całodobowa i bez końca..dla jednej osoby ogromna

Dodatkowo ma 16 świnek , które raz dziennie musze wyjac z klatek , nasmarowac mascią i dac leki do ryjka , a jutro zrobic każdej zastrzyk . To zajmuje około 1,5 godziny dziennie . Jak mam sprzatanie klatek , to dodatkowo godzina , bo klatek jest 7 :shake:
Szczeniaki jedza ponad godzinę x 7 razy na dobe . Są wielkie , łaza po sobie i osikuja sie :placz: Trzeba je regularnie wycierac wilgotną ściereczka , podmywac , zmieniac posłanie i recznik po karmiieniu . Czyli 2 x dziennie uprac scierki i reczniki .Musze isc z psami na spacer 4 osobno , 2 osobno . Wszystkich karmic , choc pogłaskac , wyszczotkowac ...........
Nie mam czasu gotować, sprzątać :roll:
Kiedy one zaczną same jesć ?

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Dodatkowo ma 16 świnek , które raz dziennie musze wyjac z klatek , nasmarowac mascią i dac leki do ryjka , a jutro zrobic każdej zastrzyk . To zajmuje około 1,5 godziny dziennie . Jak mam sprzatanie klatek , to dodatkowo godzina , bo klatek jest 7 :shake:
Szczeniaki jedza ponad godzinę x 7 razy na dobe . Są wielkie , łaza po sobie i osikuja sie :placz: Trzeba je regularnie wycierac wilgotną ściereczka , podmywac , zmieniac posłanie i recznik po karmiieniu . Czyli 2 x dziennie uprac scierki i reczniki .Musze isc z psami na spacer 4 osobno , 2 osobno . Wszystkich karmic , choc pogłaskac , wyszczotkowac ...........
Nie mam czasu gotować, sprzątać :roll:
Kiedy one zaczną same jesć ?


masz p...ne:shake: a maluchy najwcześniej to zaczynają same jesc chyba koło 4 tygodnia...

może znalazłoby się więcej domków tymczasowych...tak choc po 2 by wzięły, żeby odciażyć Biankę bo padnie i nie bedzie kto miał ratować zwierzaczków:-(

Posted

takich nie przejmę, ale jak już będą samodzielnie jeść, to dwa możecie przywieźć... :oops: chociaż weterynarz by powiedział, że skoro nie mają matki, to powinny jak najdłużej mieć przynajmniej siebie... :roll:

Posted

ja w bianke wierze, poradzi sobie. ona chyba tak tylko mowi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale jest szczesliwa ze ma te maluszki u siebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
najprawdopodobniej we wtorek wybieram sie na wojnow, przywioze mleko. o ktorej mniej wiecej pasuje. tak, zebym mogla np pomoc przy karmieniu itd. moge tez sprzatnac swinkom klatki, z checia :razz:

ile one jedza takich kartonikow dziennie? i jakie to mleko kupic, bo nie znam sie calkowicie :roll:

Posted

To nie żart , niestety :-( Chwile sie przespałam , bo juz padałam na nos :oops:
Nie wiem o której karmirnir , bo czasen tak jak dziecko , opuszczają jedno , albo je tylko 2 szczeniaki a reszta śpi , albo po 2 godzinach jest raban :shake:
Dzisiaj zjadły prawie 2 kartony , czyli jutro pewnie wiecej :roll:
Jedza po 60 gram na łeb, czyli ponad pół litra , a daje o 1/3 więcej proszku . Powinnam dawac 2 razy więcej :cool1: One nie kazo mleko chca jesc . Jedzą HIPPA i Bebilon ale bez dodatków , Innym plują , albo zaciskaja mordkii :cool3:
Tak jakby uzależniły sie od smaku i zapachu tego mleka :oops:

Posted

ok, to hipp badz bebilon, kupie co bedzie tansze, zeby wiecej bylo. a to byle jakie czy cos na nich jest napisane, ze dla maluchow, albo cos.

to o ktorej we wtorek podjechac? swinkom moge sprzatnac o byle jakiej godz :) a po drodze malce sie obudza i pokarmie :)

Posted

irysek napisał(a):
ok, to hipp badz bebilon, kupie co bedzie tansze, zeby wiecej bylo. a to byle jakie czy cos na nich jest napisane, ze dla maluchow, albo cos.

to o ktorej we wtorek podjechac? swinkom moge sprzatnac o byle jakiej godz :) a po drodze malce sie obudza i pokarmie :)

Irysku , nie wiem o której :shake: U mnie przez te szczeniaki sytuacja rodzinna krytyczna :oops:
Oba mleka kosztuja tyle samo . Kupowałam dzis w koronie około 11 zł paczka .
Mleko początkowe lub nastepne , ale bez dodatków czyli najtańsze . Inne sa zageszczone dodatkami i malcy pluja .

Posted

irysek napisał(a):
to czekam na info o godzinie jaka odpowiada. kupie kilka tych mlek (moze i 10 :cool3:)

Obojetnie o której , tylko zadzwoń jak bedziesz jechała . Byś mi potrzymała swinki do zastrzyku , bo jutro maja dostac , a sama nie dam rady .

Posted

halbina napisał(a):
Ludzie, Biance potrzebna wszelaka pomoc! Łatwo sie wciska szczylki do domu tymczasowego, ale trzeba też dbać o takie domki tymczasowe! :roll:

Halbina wiem... :placz::oops: ale nie potrafiłam ich zostawić na stole u weta, pod igłę :-(
Sama bym je wzięła, ale mam równie prze....ą sytuację- 6 psów, w tym szczeniak- Dida, chory na serce Pałek, Gaba i Kra, stado kotów, Atena ma podejrzenie nowotworu szczęki i hemobartonellozę, więc czeka mnie latanie po wetach, Krówka chora, trzeba ją smarowac i kropić oczy, Pysie do kroplenia, Pysi trzeba usunąć oczko, Piku ma rane na szyi, więc tez smarowanie, Kornicha po sterylce, Gabi i Mikesz przed, a od Bianki wzięłam 6 chorych prośków :shake: Plus gołębie i królik do obróbki :shake:

Posted

Zastanawia mnie jedna rzecz. W zeszłym roku miałam 2 maluszki , z którymi strasznie sie cackałam . Biegałam na kazdy pisk , masowałam , przytulałam , widziałam koopki . Były czysciutkie , pachnące i zadbane . Dobrze się chowały .
Dla tych nie mam zupełnie czasu. Nie masuję , leja na sienie nawzajem , sr..a na siebie . Sa wiecznie brudne , mokre i przez to zmarznięte . Owszem , wycieram je , ale nie panuje nad sytuacja . Raz jedza , jak który sie guzdra , to dostanie pół porcji albo wcale . Nie wiem , które zrobiło koope , a które nie .
Tyle , że dzięki podgrzrwaczowi od Poker , wszystkie jedza ciepłe mleko
A jednak maluchy jakos funkcjonuja . Sa ruchliwe , tyją . Choc upaprane i pachnące inaczej , rosną , rozwijaja sie . Jak sie doczepia do smoka , to dławią sie az im nosem bulki leca :shake:
Ciekawe , czy je odchowam tym systemem minimal :roll:
Są jak dzieci z rumuńskiego przytułku :oops:
Mam ogromne wyrzuty , ze maja u mnie takie tylko warunki :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...