Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Content Count

    4,810
  • Joined

  • Last visited

About AngelsDream

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/31/1985

Contact Methods

  • AIM
    4602084
  • Website URL
    http://www.angelsdream.yoyo.pl/index.php

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    Szczury, wilczaki, literatura, anioły, fotografia, etc.
  • Occupation
    Władca Świata

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. [QUOTE]Nie zgadzam się z tym. Nie można wymagać,[U] że przedstawiciele fundacji będą wchodzić na wątek i dementować każdy wpis.[/U] Czytałaś wątek na emirze- liczysz na wyważoną dyskusję? Fundacja VIVA może w takim wypadku zrobić jedyną słuszną rzecz; oddać sprawę do sądu. To zrobiła.[/QUOTE] Nie o to mi chodziło. Przeciwnie. Skierowanie sprawy do sądu to droga prawna, formalna. Mi chodzi tylko o zadbanie o temat, który czytają osoby postronne i wyciągają przeróżne wnioski. Tak trudno byłoby zaapelować do użytkowników, którym wydaje się, że bronią Vivy, a tak naprawdę ją pogrążają, żeby te osoby czasem zmilczały, a czasem po prostu napisały coś inaczej? Owszem, interwencje moderacji początkowo byłyby wzięte za cenzurę, [B]ale sprawiedliwe i tnące [U]wszystkie[/U] wypowiedzi poniżej poziomu, wyznaczyłyby granicę[/B], której kilka osób w ogóle tutaj, w tym temacie, nie widzi. Co jest szokujące, zatrważające, a momentami wręcz obrzydliwe.
  2. [quote name='Zofia.Sasza']Przepraszam, kto z Vivy "odzierał człowieka z godności" w tym wątku?[/QUOTE] Mój post powyżej Twojego wszystko wyjaśnia.
  3. Ośrodek poradził sobie z psem z tego wątku: [url]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=13438[/url] Oraz wieloma innymi, już nie wilczakami, ale też piekielnie trudnymi. Tylko, żeby było jasne, ja ośrodek znam z czytania i słyszenia. Nie byłam tam, a poleciłam go, dlatego, że uważam, iż - o ile dla Ksenii znajdzie się tam miejsce - może to dla tej suki być realna szansa na normalne życie. [url]http://www.psycholog-psu.com/cesta.html[/url] Bariera językowa nie pomaga, stąd tylko podsuwam pomysł, a nie twierdzę, że to jedyna opcja.
  4. AngelsDream

    CHORY Przerażony ONek z Pragi - Bruno ma dom.

    [quote name='Aga2402']Gonitwy za psiakiem nic nie dadzą a będą go coraz bardziej płoszyć. Bardzo dobrze wyczuła i opisała psiaka Abrkadabra. Jest to bardzo mądry psiak i naprawdę orientuje się w mig, gdy ktoś go obserwuje bądź idzie za blisko za nim.[/QUOTE] Jak większość psów, która zaznała życia na ulicy i wie, że człowiek nie bywa tylko dobry. Na pewno ani ja, ani tym bardziej Michał nie będziemy tego psa gonić, choćby ze zwyczajnej troski o zdrowie i życie zwierzęcia, ale dysponujemy np. samochodem, który z racji przystosowania do wożenia naszych psów może okazać się przydatny. Problem jest tylko w tym, że ja prawo jazdy nie posiadam, a Michał bardzo dużo pracuje, także w weekendy i po prostu czasami nie ma siły. Chcielibyśmy jednak jakoś pomóc, a przynajmniej zasygnalizować, że spróbujemy pomóc. Tym niemniej może i dobrze jest powtarzać do znudzenia, żeby tego psa nie straszyć jeszcze bardziej.
  5. AngelsDream

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Jak cudnie, że poucza innych osoba, która niejednokrotnie zachowywała się chamsko i wylewała jad oraz żółć wszędzie wokół siebie... Natomiast, i to jest istotne, pies nie może zagryźć ani szczura, ani gołębia, ani niczego innego - nieważne czy zwierzę to jest chronione, czy figuruje jako szkodnik. [B]To zaniedbanie, które może zostać ukarane mandatem lub grzywną.[/B] W szczególnych okolicznościach można zostać oskarżonym nawet o kłusownictwo. Z doświadczenia ze szczurami: nie polecam żadnych konfrontacji z dzikusami - świetnie potrafią się bronić, są zajadłe i zdeterminowane.
  6. AngelsDream

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    [quote name='marta9494']No widzicie,mój syn jest wychowywany bezstresowo...W moim tego pojęcia mniemaniu.Nigdy nie dostał lania,ani ode mnie,ani od męża.Naprawdę,mój syn nie wie co to bicie,lub wrzaski.Ale jak narozrabia,to marny jego los.Szlaban na gry,na kompa,na kolegów!Spokojnie,z wielka cierpliwoscią tłumaczę mu,że jesli nie dostosował się do reguł,które go obowiązują,teraz na własne życzenie będzie tego żałował.I koniec.I nie ma zmiłuj się,nie uderzę go nigdy w życiu,ale jak powiem,ze nie może wyjść przez tydzien,to nie wyjdzie,jak mu obiecam wyjazd do Zoo,czy Aquaparku,to pojedzie,ale zawsze musi mieć świadomość,że jeśli coś przeskrobie,taka,czy inna kara go spotka.Poza tym,cały czas z nim rozmawiam(akurat mam na tyle czasy,ze mogę)i jak przylezie do mnie z durnymi pytaniami ,nie odsyłam go,nie mówię,że nie mam czasu.Siadam i gadam,gadam,gadam,aż mi się to gadanie nudzi...Ale wiem,ze uzyskał odpowiedzi na wszystkie pytania i ja wypełniłam swoją misję,chociaż czasem naprawdę mi się nie chce[/QUOTE] Wychowanie dziecka i psa jest o tyle podobne, że trzeba mieć na obie rzeczy czas, trzeba chcieć, a kluczem okazuje się konsekwencja.
  7. AngelsDream

    Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))

    [quote name='mshume']Dla mnie najbardziej wymowne jest zdjęcie na ręku u pani. Mowa ciała.[/QUOTE] Pomyślałaś przez moment, że to jakiś wyrywek sytuacji czy już skazałaś Szurę na krzesło elektryczne? Napisałaś, że ogon ma wszędzie opuszczony, nie ma! Pokazałam to, ale nie przeprosiłaś, idziesz w zaparte, zastanawiam się tylko czemu? Mój pies, a mam go ponad dwa lata, do dziś zesztywnieje w moich rękach, bo po prostu boi się podnoszenia i ma lęk wysokości. Tonik pozwolił się wziąć na ręce mojemu Michałowi i nie panikował, cały czas łapał kontakt z nami, z Anią, z psami - z każdym inaczej, wyszedł na wspólny spacer z moim wilczakiem - Ania prowadziła Tonika, Baaja mój M. Dużo się wokół niego działo, ale cały czas ktoś miał oko na rozwój sytuacji. Moje psy, choć były na swoim, zostały lekko zepchnięte z piedestału gospodarzy, żeby Tonik czuł się lepiej, ale nie... Widać z ludźmi od niektórych ras lepiej rozmowy nie zaczynać, bo sprowadzą do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem. Przykre.
  8. AngelsDream

    Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))

    [QUOTE]Takie akcje jak ta zniechęcą skutecznie do dawania DT i DS z dogo.[/QUOTE] A na pewno do tego, by cokolwiek pisać na temat psa w nowym domu. Może tego nie widzicie, ale z boku wygląda to trochę jak niesprawiedliwy osąd kilku ludzi, którzy się wzajemnie nakręcają i do których nie docierają informacje. Jestem ciekawa, czy mshume dopatrzyła się już na ilu zdjęciach Tonik patrzył na człowieka i się skupiał, czy obejrzała zdjęcie, na którym mój wilczak kładzie się na boku w stronę Tonika, a Tonio tylko robi mu miejsce i wcale nie chowa przy tym ogona.
  9. AngelsDream

    Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))

    [quote name='mshume']Jeszcze takie pytanie: kto odbył wizytę przedadopcyjną w domu Szury, bo nie znalazłam relacji?[/QUOTE] Jeśli to zmierza do nagonki, to mi ręce opadną do piwnicy.
  10. AngelsDream

    Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))

    A potem będzie, że biedny, mały pudelek kontra zły i niedobry wilczak? ;) Tonik mnie osobiście zauroczył, nie było problemu, żeby do mnie podszedł, siedział mi na kolanach, chętnie podchodził też do mojego Michała, a to facet z brodą, dosyć zdystansowany, więc pies miał prawo mieć wątpliwości, nie miał. Na wilczysko trochę kłapał, ale wilczysko wprawione w bojach, odporne i akurat pod tym kątem cierpliwe, więc panowie ustalili sobie granice i się ich obaj trzymali dzielnie i honorowo. Problemem był Celar, bo Baaj się spinał na każdy kontakt Celar-Tonik, ale i nad tym dało się panować. Tonik wyglądał na zadowolonego z miejscówki na Baajowym transporterze, a kiedy Baaj położył się w środku, dzielny pudel postanowił go odkopać. ^^ Strasznie fajny, kontaktowy pies. Nie widziałam też, żeby Szura jakoś specjalnie go męczyła, za to byłam zadowolona, że nie histeryzuje nad psami, bo to akurat na ograniczonej przestrzeni i przy takim zestawie mogłoby tylko skrzywić sytuację. A tak było pozytywnie i Tonik podłapał już moim zdaniem, że nie każdy pies, który nie jest super kumplem, musi też być wrogiem. Są pozycje pomiędzy, które można zapełnić.
  11. AngelsDream

    Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa

    [video=youtube;5DkWIYaN3Z0]http://www.youtube.com/watch?v=5DkWIYaN3Z0&feature=player_embedded[/video] Z grudniowymi pozdrowieniami. Trzy dni temu jeszcze nie wiedział, że dziś będzie to potrafił.
  12. AngelsDream

    "Zaklinacz psów" Cesar Milan

    [quote name='Pies Pustyni']Bordery, belgi i szetlandy nie istnialyby, gdyby nie pomagaly przy owcach lub bydle. To jest ta roznica. Bokser i wyzel tez sa nastawione na prace. Czy to robi z nich owczarki?[/QUOTE] Wiem, że Ty czytasz bardzo wybiórczo, ale żeby aż tak?! Chodzi o typ nastawienia na pracę i typ trybu pracy, a nie samą pracę, chociaż ta też jest kluczowa.
  13. AngelsDream

    "Zaklinacz psów" Cesar Milan

    [quote name='Pies Pustyni']Przeciez nikt nie kwestionuje tego, ze wilczak to PIES. Mowa byla o wilczaku-OWCZARKU. Proby moze i byly, ale to raczej dla zabawy i pewnie sprawdzaly sie osobniki, ktore mialy wiecej z ON. Prawdopodobnie bardziej nadaje sie do tej pracy rottweiler niz wilczak. A to, ze wilczak sie w sluzbach nie sprawdzil, to przeciez nie moja wina. Dlaczego saarloos to inna bajka? Jest w 1 grupie wiec wg waszego rozumowania tez jest owczarkiem.[/QUOTE] Oczywiście, że jest owczarkiem. Ale chyba widać różnice między borderem, belgiem, a choćby szetlandem. Wszystkie są nastawione na pracę, mają podobny tryb pracy, ale nie są identyczne.
  14. AngelsDream

    "Zaklinacz psów" Cesar Milan

    [quote name='understandme']Kto woli Victorię ten woli Victorię, a kto Cesara ten woli Cesara. Tego tematu nie da się pogodzić.To jakby ktoś kto słucha rapu jechał kogoś za to że słucha np rocka. Każdy upiera się przy swoim. ;)[/QUOTE] Kaliber 44 - Plus i minus, Czesław Śpiewa - W sam raz, Drowning Pool - Bodies... Jak ktoś chce, może być różnorodny. Nikt tego nie zabrania. A metody szkolenia dobrze jest łączyć tak, by dobrać je do psa, a nie do swojego widzimisię.
  15. AngelsDream

    "Zaklinacz psów" Cesar Milan

    [QUOTE]On stosuje takie metody, jakie stosuja wobec siebie wilki na wolności![/QUOTE] Oczywiście! [Kiwa poważnie głową i uśmiecha się pobłażliwie...] Może ze względu na obcowanie z wilczakiem, może z tytułu posiadanej wiedzy, ale mam wybitnie dość argumentowania pewnych spraw szkoleniowych tym, że tak robią wilki! Tak - znaczy jak? Korzystają z dławików? Trykają się po żebrach? Odpychają nogą? Szarpią na smyczy? Czemu w takim razie zwierzęta dzikie są szkolone wzmocnieniem pozytywnym? Oczywiście, kiedy mówimy o nowoczesnych ogrodach zoologicznych, a nie zapyziałych dziurach. Wilki to nie owieczki, to jest fakt. Ale psy to nie wilki.
×