Klaudus__ Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='agnieszka32']Faktycznie, jest trująca, ale musiałyby zjeść jej całą tabliczkę, aby im zaszkodziła. W przypadku Sary to z przyjemnością zjadłaby i kilka tabliczek - Miki od niedawna zaczął kosztować ciastek i innych słodyczy - wcześniej nawet na słodkości nie patrzał - może to dlatego,że nigdy nie jadł? A jak skosztował to zasmakowało :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 nie wyglądał na zadowolonego z filmowania :evil_lol:. faktycznie słabiuto chodzi,a le zbudowała mnie informacja, ze to słabszy dzień. tak wogóle powiem wam, ze bardzo dobry był to pomysł z filmikiem. choc trochę te beznadziejnie zakochane wariatki popatrzyły na swojego idola w całej okazałości :loveu: Quote
Michal__ Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Chodzi ciezko, bo ma powazne zwyrodnienie kregoslupa... :cool1: Quote
Michal__ Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 A oto Miki widziany z okna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: "Królowiec" :diabloti::lol::evil_lol: Quote
Kocurek Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Slicznota z tego Mikusia.Taki dostojny dziadzio Quote
peate Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 no teraz to już tylko korony mu brakuje :evil_lol: Quote
togaa Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Jak korona to gronostaje....a Miki zdaje sie w szlafroku...!??:lol: Quote
Klaudus__ Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Dzisiaj Mikuś dostał antybiotyk na kręgosłup... Bo łapeczki odmawiają posłuszeństwa niestety... :shake: Chodzi coraz gorzej... Czasami nawet się potrafi wywrócić... :shake: Pani doktor powiedziała,że raczej trzeba będzie się zdecydować na usunięcie tego kła... :bigcry: ... Ciężko też się chłopczykowi oddycha - szczególnie wieczorami spaceruje i dyszy... Niebawem będziemy musieli się wybrać na echo serduszka... A tymczasem kilka foteczek... Quote
Mija Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Spokojnych Świąt Mikusiu !Może jajeczka i szyneczka będą Ci smakowały ?:Dog_run::Dog_run: Quote
Klaudus__ Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 [quote name='Mija']Spokojnych Świąt Mikusiu !Może jajeczka i szyneczka będą Ci smakowały ?:Dog_run::Dog_run: Dziękuję - szyneczka na 100%, ale jajeczek to Mikuś nie lubi :evil_lol: Quote
gonia66 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ech...Mikusiu Kochaniutki....zdrowych przede wszystkim tych świąt....Klauduś..naprawdę myslisz, że trzeba będzie męczyć Mikusia tym usuwaniem kła???Dlacego to takie konieczne???JAkos boję sie mysleć nawet o tym zabiegu..moe dlatego, że ja też mam uraz do dentysty...ale martwie się bo pisałaś kiedyś, że to jest dośc skomplilowany zabieg...a Mikusia serduszko...płuca....kurcze..... Quote
Wet-siostra Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Smutne wieści...:oops: Mikusiu,psiaku,trzymaj się.... Quote
fona Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Witajcie, mogę prosić o dwa zdania, gdzie jest Mikuś i czy mu czegoś potrzeba? pozdrawiam fona Quote
Niuni&Pupi Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 ZDROWYCH i pogodnych Świąt Mikusiu!!! Pozdrowienia dla całej gromadki i dla Ciebie Klaudus ;) Quote
gonia66 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Mikuś...zdrowiej nam pieseczku..bardzo na to zekamy i bardzo w to wierzymy...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Smyku Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Halo , halo , Klaudia już na szczęście po świętach . Quote
sleepingbyday Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='Michal__']A oto Miki widziany z okna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: "Królowiec" :diabloti::lol::evil_lol: tren się za królewiczem ciagnie... ech, mam nadzieję, że święta ok. podupada nam na zdrowiu chłopina. chyba faktycznie trzeba będzie pomyślec nad tym zebem.. stan zapalny na serce kiepsko wpływa, pomijając wszystko inne... a kiedy macie w planach echo? czy do decyzji o premedykacji ekg nie wystarczy? Quote
Klaudus__ Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Przepraszam,że dopiero dzisiaj piszę,ale mam psiaka w cięzkim stanie - i dopiero teraz przy podawaniu kroplówki na momencik mogę usiąść przed kompem. Mikuś tuż przed świętami dostał antybiotyk na kręgosłup. Więc święta bardzo spacerowo spędził. Zdecydowanie lepiej chodził.Drugi antybiotyk dostał na kła. Wieczoram sporo Mikulek dyszy - cięzko się oddycha. Ekg miał robione dwa razy i wyszło fatalnie. Pani dr. powiedziała,że albo serducho jest aż tak bardzo słabe,albo "coś" [czytaj 'nowotwór' :roll:] to serduszko tak zasłania, że ekg jest tak nieczytelne... Na rtg w płucach wyszło 'coś' - napewno zmiany patologiczne, ale poza tym 'ucho serca' które jest tworem bardzo miękkim - wyszło bardzo zgrubiałe... Jeżeli to wszystko zmiany nowotworowe to Pani dr. powiedziała,że w Mikusia przypadku moża zastosować 'lekką chemię'... :-( Jednak mile widziane byłoby jak najprędzej zrobić echo serca. Jak tylko stan Bobka [tego w ciężkim stanie] się ustabilizuje to zaraz pojadę z Mikusiem na echo. Fona - Mikuś jest u mnie na tymczasie - niedaleko Pszczyny. Potrzeba Mu przede wszystkim zdrowia... A co za tym idzie - tabletki, wizyty u lekarzy i podkłady chłonne, ponieważ sporo sika do łóżka, podkłady znikają w zastraszjącym tępie... Sleepingbyday - taki tren Mikuś za sobą ciągnie jak wstaje z łóżka i zaraz na spacer chce iść :evil_lol: Na tych zdjęciach ma 'tren', a niejednokrotnie wyskoczy cały przykryty np. pomarańczowym kocem i tak straszy wszystkich dookoła:evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 o kurczę, porobiło się wszytsko na raz.... a jak bobek??? a jak wy się czujecie, dajecie radę? Quote
Klaudus__ Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='sleepingbyday']o kurczę, porobiło się wszytsko na raz.... a jak bobek??? a jak wy się czujecie, dajecie radę? Konkretnej diagnozy Bobka to nie ma... Krew kapie z pupy i co chwilę wymioty, cały czas śpi... Na usg jamy brzusznej wyszły jakeś [kości :???:] spore nieco poniżej przepony. Cały czas podaję kroplówki. I czopki. Jak nie będzie lepiej to będzie otwierany... Ale z Niego taki śmietnikarz jest... Im znajdzie coś bardziej śmierdzącego tym smaczniejsze... Jeszcze szybko to zjada,żeby czasem nikt nie zauważył,że coś pałaszuje. Albo znaleziska zakopuje i czeka, aż rasowo śmierdzieć będą... Sarze dzisiaj sciąganęłam szwy - więc chodziaż ta już szczęśliwa kica ;) Quote
sleepingbyday Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 o rany, czyli cos zeżarł. niedobrze. ja mam stresa na tym punkcie, moja zośka jest odkurzacz, zbieram sie w do kupna kagańca i walki z zośka o noszenie go - punkt wrzenia został osiągniety, ponoć było juz wtym roku skuteczne otrucie na podwórku - jutro jadę po kaganiec.... trzymam kciuki za bobka... Quote
Wet-siostra Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 sleepingbyday napisał(a):ponoć było juz wtym roku skuteczne otrucie na podwórku - jutro jadę po kaganiec.... Nie wiem,jak w Warszawie,w Przemyślu było...Ktoś przerzucił mi trutkę przez siatkę.Umarły dwa psy Trzeci do dziś na lekach,uszkodzony układ oddechowy i pokarmowy...:-( Nawet na własnym podwórku zwierzaki nie są bezpieczne...:shake: Bobik musiał faktycznie coś zjeść,biedaczysko...:-( Czemu tak jest,że jak się wali,to wszystko na raz??? Trzymajcie się,kochani... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.