Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

epe napisał(a):

Klaudus- mało jest na świecie ludzi takich jak Ty! Twoje działania są takie pełne serca i ciepła- masz tu na dogo wielu wielbicieli:lol:

ja tez się do nich zaliczam :Rose:

Posted

Ajulko gdyby nie to, że jestem jeszcze(ale juz niedługo) pod skrzydłami rodziców to bym nie jednego psiaka przygarnęła z dogo...no ale moj przyszły mąż wie, że w naszym omu to bedzie mała ferajna psiaków, kiciusiów i całej reszty:)zaszczepiłam w nim miłośc do zwierząt takze nie bedzie sprzeciwów:)

Posted

Jesoooooo...Klauduś...rozwaliły mnie te fotki na amen..normalnie nie mogę...po prostu "miód, cud i orzeszki"...to jest pikuś...w porównianiu z tym, co na pokazałaś.....:loveu::loveu::loveu::loveu:
MIKULIŃSKI + SARUNIA = WM

Posted

Jak te zdjęcia zrobiły taką furrorę to jeszcze dwa Wam wrzucę :evil_lol:
Zrobiłam całą sesję. Bo widok był nieziemski :evil_lol:
Na ostatnim zdjęciu kolejna dziewczyna Mikiego... Czasem się całują... :evil_lol:





Posted

Klaudus, najpiękniejsze jest to, że mówiłaś, że Sara bardzo długo nie tolerowała innych psów. To jest prawdziwa miłość pomiędzy psami. Zdjęcia sa rozczulające :loveu:

Pamiętam ten nasz spacer z Mikim pod lecznicą w Bielsku... Oj, jak dobrze, że to już minęło i nigdy nie wróci!

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Klaudus, najpiękniejsze jest to, że mówiłaś, że Sara bardzo długo nie tolerowała innych psów. To jest prawdziwa miłość pomiędzy psami. Zdjęcia sa rozczulające :loveu:

Pamiętam ten nasz spacer z Mikim pod lecznicą w Bielsku... Oj, jak dobrze, że to już minęło i nigdy nie wróci!
Ojj spacer był baaardzo ciężki - bardzo zmartwił mnie Jego stan...
Kiedyś przyjechałam do lecznicy w odwiedziny do Dropsika. Przyjechałam z Mikim.
Była też Bubu... Mówi,że Miki takiego dystansu raczej nie przejdzie... Powiedziałam,że przejdzie... Maszerował dzielnie! Nie tak jak na Naszym Justynko spacerku... Szedł zadowolony... Nie kroczek... Przerwa... Kroczek... Przerwa... :loveu:

Posted

A co do Sary to fakt...
Nie była zadowolona towarzystwem innych psów... Nawe na moje powarkuje... [jak zasłużą :evil_lol:] a Mikiemu to do łóżka włazi :diabloti:

A co do tych 'zwolenników' to Ciotki nie przesadzajcie... Wcale wielu ich nie jest....
Ale kochane jesteście :loveu:

Posted

Wpuszcza go do łóżka:evil_lol:- bo Miki ma to coś,że trudno mu się oprzeć:loveu:
Przecież jej też się coś od życia należy- poleżeć z fajnym facetem:lol:

Posted

Grupowego zdjęcia raczej zrobić się nie da :eviltong: Ale kilka gadziorów :evil_lol: Z Mikim naturalnie :diabloti:

Miki, Śmigi, Fifi, Kuba


Miki, Bobek. Czarek, Śmigi



Miki, Sara, Śmigi, Fifi



Tego Pana znacie :loveu:


Posted

[quote name='Klaudus__']To jeszcze nie wszystkie...:mad:
Reszta nie miała czasu na grupowe zdjęcia :evil_lol:
:crazyeye: Nie wszystkie???Czekaj,bo chyba nie doczytałam...:oops: To ile masz w sumie psiaczków???
Proszę o wymizianie ich wszystkich ode mnie,ze szczególnym uwzglednieniem Zakochanej Pary...;) :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Wet-siostra']:crazyeye: Nie wszystkie???Czekaj,bo chyba nie doczytałam...:oops: To ile masz w sumie psiaczków???
Proszę o wymizianie ich wszystkich ode mnie,ze szczególnym uwzglednieniem Zakochanej Pary...;) :loveu::loveu::loveu:
W sumie to mam 10 psów i 1 kotkę :evil_lol:

Posted

Dwie ostatnie fotki mIkusia znów powaliły mnie...i znów wyję i smarkam..:razz::razz:On jest normalnie na tych fotkach szczęśliwy i usmiechnięty i nie widać zeby był chory na cokowliek..widac, że dziadziuś z niego- to fakt- ale nic poza tym:loveu::loveu::loveu:TAki uśmiech i szczęście- to mówcie co chcecie- rzadki widok na fotkach Mikulinka..on raczej zamyślony...zadumany...a tu??
A jeśli chodzi o oliczbę "dobytku"...hhhhmmm...:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Już sobie wyobrażam, co mówia o Tobie Klauduś sąsiedzi...a jeszcze męza do tego wciągnęłaś:eviltong::eviltong::eviltong:
Kobieto...co mogę napisać??zazdroszczę...podziwiam...wspólczuję...to tylko napraędkie uczucia ktore mi towarzyszą jak wchodzę na ten wątek i czytam o Twoich dokonaniach...a juz jak zaczynam dłuzej myślec...to mnie "zatyka"..."strasznie-bardzo" jesteś kochana:loveu::loveu::loveu:

Posted

Cudna gromadka, cudna:loveu: . Macie może przepis jak przekonać męża do takiej bo mój jest oporny:placz: oj bardzo oporny. Mam nadzieję że tu nie wejdzie i nie przeczyta:oops:
Mikusia obserwuje od momentu pojawienia się Lolusia i zmiany są goromne. I to zakochanie:loveu::loveu::loveu: przecież nic piękniejszego nie mogło mu się przydażyć życzę zdrówka, zdrówka, zdrówka

Posted

[quote name='peate']czyli, że Fruzia została już przyjęta do stada? :cool3:
Nie no narazie jest...
Jak znajdzie się dla Niej dom, gdzie będą Ją kochać i poświęcą Jej dużo czasu to oddam...
Szkoda mi Ją trzymać zamkniętą cały czas, więc poszłyśmy na układ,że w dzień spaceruje. Wieczorem wraca i przesypia noc spokojnie...

Posted

[quote name='Klaudus__']Nie no narazie jest...
Jak znajdzie się dla Niej dom, gdzie będą Ją kochać i poświęcą Jej dużo czasu to oddam...
Szkoda mi Ją trzymać zamkniętą cały czas, więc poszłyśmy na układ,że w dzień spaceruje. Wieczorem wraca i przesypia noc spokojnie...


to chyba całkiem dobry układ :lol:
ja mam w pracy całkiem podobną kicię i też myślałam o jej adopcji ..
ale z czasem widzę, że nawet gdyby ktoś ją bardzo pokochał to ona zamknięta "w czterech ścianach" strasznie by się męczyła :roll:
owszem lubi czasem prawie cały dzień przeleżeć ze mną w biurze (tzn. ona śpi a ja pracuję oczywiście :evil_lol:), ale jak już się obudzi to zaraz wyrywa na polko :evil_lol:
biega za listkami i motylkami, turla się w najbardziej zakurzonych miejscach, najpierw włazi na drzewo, a już za chwilę wygrzewa na trawce pod nim
nie oddala się zbytnio, bo wie, że tu czeka na nią jedzonko i ciepłe miejsce do spania ..
tak więc życzę Tobie i Fruzi tego samego, tym bardziej, że mała u Ciebie ma jeszcze 10 kumpli :evil_lol: a w tym Mikusia :loveu:

Posted

[quote name='ona03']Macie może przepis jak przekonać męża do takiej bo mój jest oporny:placz: oj bardzo oporny.
To chyba musiałabyś najpierw nabyć 'gromadkę', a później jakby potencjalny 'mąż' widząc Twój dobytek, nie uciekł z krzykiem, to znaczyłoby,że AKCEPTUJE :evil_lol::evil_lol::diabloti: [żarcik naturalnie]

Posted

hihihi:diabloti: ja już mu załatwiłam gromadkę i tak powoli oswajam go z myśla, że może będzie więcej. Bo najpierw był kot , a od 6 lat mam 2 psy i 3 koty i jak widzę ile tych sierotek jest to przygarnęłabym z jedną .
Ale wiem że nie mogę przegiąć więc czekam cierpliwie na odpowiedni moment.
Mizianka dla Mikusia i jego "Panny Młodej":evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...