Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wczoraj był pierwszy dzień ćwiczeń na nieagresję :)
dziś lepiej

tylko te... gołębie, cholerne gołębie nie dają się złapać! a ta mru głupia trzyma, no trzyma na smyczy i nie daje ich ganiać! :errrr::errrr::errrr: a one się pasą! pasą się na tym trawniku jak na talerzu!
no i ten Gacek nic nie rozumie tylko robi przerażoną minę, a mru się śmieje nawet jak ją kąsam wtedy! aaaa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

w takich sytuacjach kręci mi się łezka w oku ze śmiechu :D


  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

mru napisał(a):
MakS czyli Kasiu i Tomku :) bardzo Wam dziękujemy!
za miłe spotkanie i prezenty! :multi::multi::multi:

To chyba my powinniśmy dziękować- kość jest akurat w Typie" Maksa- jeszcze nie zdołał jej zniszczyć a to coś znaczy!:)
Kupiliśmy Mu zabawkę behawioralną dla niegrzecznych psów, do której do środka wrzuca się ciasteczka i pies, tocząc piłkę, sobie je wyjmuje. Maks nie mógł sobie z tym poradzić więc ją... rozgryzł:lol: nygus z niego straszny- doskonale dogadałby się z Diego i Gackiem:)
A chłopaków zapraszamy nad kanałek Gocławski- tu jest mnóstwo tresowanych gołębi, które grzecznie sobie siadają na trwaniku i bezczelnie nie uciekają przed psiakami:evil_lol:

Posted

Oj Mru, Mru jeszcze się Diego nerwicy nabawi- niby ma się podtuczyć (jak Jaś i Małgosia;)?) a tu mu gołębi odmawiasz:lol: Dobrze chociaż, że Gacuś jest gotowy do pomocy:lol:

Posted

mru karmiła Diego piernikami i innymi słodyczami. Chciała bowiem, żeby szybko przytył.

Co jakiś czas stara i zła kobieta (:evillaug::evillaug::evillaug:) kazała, aby Diego wystawiał jej przez dziurkę od klucza swój palec (eee paluszek). Sprawdzała w ten sposób, czy Diego przytył (taaaa, żebra by pokazał! :mad:)

Kiedy Gacek tak sprzątał (buahahahahaha ojeza żart roku :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) przyszedł mu do głowy pewien pomysł. W nocy Gacuś przyszedł do komórki Diego... (do jakiej komórki! do eeee... na fotel!)

Gacuś: (szeptem) Diego...! Diego, śpisz?!

Diego: Nie, ale czego tu przylazł?

Gacenty: Wpadłam (hihihi :evil_lol::loveu:) na świetny pomysł. Posłuchaj...

Gacuś opowiedział cały swój plan bratu, dokładnie z każdym szczególikiem. Diego wysłuchał go uważnie (trochę przysypiając :sleep2:)

Wreszcie nadszedł czwartek (eee? jaki czwartek?) . mru zażądała, aby Diego pokazał jej przez dziurkę od klucza swój palec (ahaha).

Zgodnie z tym, co postanowiły dzieci (dzieci... taaaa) Diego wystawił przez dziurkę patyk (pewnie juz pogryziony przez Gacka...)

mru: To nie możliwe, żebyś był ciągle taki chudy (mówiła to wyciągając Diego z klatki)


...

i żyli eee ten no... długo i sczęśliwie? ;)

Posted

no tak
tak to właśnie jest
zostawić takich na parę godzin
to w miejscu nie usiedzą :mad: tylko robią imprezy sobie...



pism jakichś naznosili :crazyeye:









impreza się na łóżko prznosi...




no taaak... :razz::razz::razz:




Posted

ej no jak impreza to impreza nie? :eviltong:

(normalnie na podłodze nie leżą książki, bo by było trochę niepraktycznie...:eviltong:)

Posted

mru napisał(a):
ej no jak impreza to impreza nie? :eviltong:

(normalnie na podłodze nie leżą książki, bo by było trochę niepraktycznie...:eviltong:)


Co to za impreza, ja bym mogła galerię zdjęć pokazać jak wygląda mieszkanie po imprezie.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Co to za impreza, ja bym mogła galerię zdjęć pokazać jak wygląda mieszkanie po imprezie.

powiedziałaś A to zapodaj B:p
a Diego cudny:loveu: jakiś taki jaśniejszy sie zrobił.......

Posted

;) no żal żal
mi też ściśnie to i owo :shake:

lubię go coraz bardziej wiecie
za jego wilcze zachowania szczególnie
za to, jak na mnie patrzy ;)
i jak ziewa piszcząc kiedy jest podekscytowany
i za to jak ładnie akceptuje chłopaków jak te do niego z zębami np., a przecież mógłby ich połknąć :eviltong:

spotkanie ze Skrzekiem było ciekawe ;)
Kasia czekała na dole, a my zeszliśmy z Diego i Gackiem
i hihihi jak tylko Diego zobaczył z daleka Skrzeka to zaczął się wyrywać z zębami na wierzchu :evil_lol:
ale potem cisza i spokój

teraz już nawet na niego nie warczy
ew. odchodzi kiedy Skrzek podchodzi, ew. go ignoruje :)

nie bawią się, bo Skrzek jako starszy pan ;) woli przeciąganie skarpety
niż gryzienie się po nogach i gwałty bez penetracji :evil_lol:

Gacek natomiast dość się Skrzekiem interesuje
wącha, podchodzi, chce całować, ale dość nieśmiały jest ;)

spokój jest właściwie zupełny między psami
brakuje warczącego wciąż i awanturującego się Dymka...... :(:(:(:(:(

Posted

a dobrze :) chłopaki sobie z rodzicami posiedziały w domu
były spokojne, trochę się dziwiły czego tam za oknem strzelają
ale ogólnie były bardzo grzeczne ;)

nam też się udała zabawa :p

a Wam? :)

Posted

mru napisał(a):
a dobrze :) chłopaki sobie z rodzicami posiedziały w domu
były spokojne, trochę się dziwiły czego tam za oknem strzelają
ale ogólnie były bardzo grzeczne ;)

No to tylko pozazdrościć takich psiaków :cool3:


mru napisał(a):
a Wam? :)

A nam też się udała...oj udała :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...