Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

aaaahahahah :D
no właśnie seksu nie ma

tzn. Gacek by chciał... :roll: ale Diego... on chyba ma zasady! :cool3:

więc się tylko całują i dotykają ;):evil_lol:

Posted

sleepingbyday napisał(a):
wcale niekoniecznie.. może to "tylko seks..."

hmmm... ja myśle, że jednak miłość:loveu:
oby to nie było "tylko"

Posted

sleepingbyday napisał(a):
to tez seks, tyle że bez penetracji...


:smhair2::lying:
se... se.. łoooł!
dziękuje za uświadomienie :D hihihihi.... :megagrin::megagrin::megagrin:

ej nie no, ale to jest wszystko platoniczne... :roll:

Posted

Diego sie wyleguje w najlepsze i w nosie ma to, że szuka domu :eviltong::razz::mad:

jest kochany chociaż chciał dziś zjeść wyżła, amstafa i małego młodziaka ;)
no i znów wrony, wróble, gołębie (nawet te lecące)

aaah i sztuczną stojącą na chodniku choinkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

mru napisał(a):


jest kochany chociaż chciał dziś zjeść wyżła, amstafa i małego młodziaka ;)
no i znów wrony, wróble, gołębie (nawet te lecące)

aaah i sztuczną stojącą na chodniku choinkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

łał :cool3: to wesoło tam macie :evil_lol:

Posted

mru napisał(a):
do choinki przynajmniej poedszliśmy, zobaczyliśmy, że nie jest taka straszna
obsikaliśmy i już się nie boimy

w innej sytuacji ciężko...
"przepraszam panią, mój pies chce zjeść pani dziecko, ale czy mogłaby pani z nim jeszcze tak postać żebyśmy mogli podejść i powąchać was...?" :roll::roll::roll:

Oj Diego, Diego :shake::roll:

Posted

do choinki przynajmniej poedszliśmy, zobaczyliśmy, że nie jest taka straszna
obsikaliśmy i już się nie boimy

w innej sytuacji ciężko...
"przepraszam panią, mój pies chce zjeść pani dziecko, ale czy mogłaby pani z nim jeszcze tak postać żebyśmy mogli podejść i powąchać was...?" :roll::roll::roll:

Posted

ej no kto mi powie, że to nie miłość

chłopaki zabrały swój barłóg z mojego pokoju
rozłożyły w przedpokoju w kąciku (prosto i elegancko)
i tam leżały i się bawiły :roll: i całowały...


a rano
poszłam sobie do kąpieli
ale słyszę jakieś hałasy z kuchni dochodzące
zarzucam ręcznik, biegnę, a tu co? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
jeden z makowców stojących na stole
leży na podłodze i jest właśnie przez obu chłopaków zgodnie obgryzany! :razz:

oni jak mnie zobaczyli
to zamiast uciekać zaczęli... szybciej jeść :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

zaraz zwiali jak ryknęłam dopiero :eviltong:
Diego - grzecznie na posłanie
a Gacek - niby odszedł, ale co chwila chciał wracać i kończyć :diabloti::evil_lol:


nie liczę już świątecznej przygody Gacka z Mikołajem... :oops::roll: (napiszę to na jego wątku)









Posted

mru napisał(a):

jest kochany chociaż chciał dziś zjeść wyżła, amstafa i małego młodziaka ;)
no i znów wrony, wróble, gołębie (nawet te lecące)

aaah i sztuczną stojącą na chodniku choinkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


No to apetycik on ma niemały.

Posted

ogrooomny :diabloti: :evil_lol:

dziś rano. spacer
na trawniku pasą się gołębie
Diego zaczyna na ich widok tańczyć i wyć niemiłosiernie

mrrru puuuść mnieeee, jaaa chceeee gołęęęębia!

nie, Diego jeszcze nie jadłeś śniadania

idziemy dalej, a Diego tańczyć nie przestaje
w końcu skacze na zdezorientowanego zupełnie Gacka
z krzykiem (wiecie, łapie go za kołnierz i nim potrząsa)
taaam sąąą gołęęębie! widziaaałeś!? gołęęębie! Gacek, taaaam sąąą gołęęębie!

mina Gacka :errrr:

to Gacek pomyślał -
kocham go to mu jednego gołębia upoluję :PROXY5:

pobiegł, leeeeci... gołąb odfrunął.
zawiedziony Gacek -
Dieeeeego! one potraaafią lataaaać! laaatać potraaafią!

Diego -
o kuuuurcze!


nawet w pewnym momencie Skrzek się rozszczekał :loveu:
takim słodkim terierkowatym głosem starszego pana
wypowiedział się na powyższy temat:
no co wy, chłopaki, skąd żeście się urwali! to jasne, że gołębie jako ptaki potrafią latać! Te tu się pasące to gołębie miejskie, Columba livia forma urbana, forma kosmopolityczna, wywodząca się od gołębia skalnego i zamieszkująca wszystkie większe miasta Europy i większości świata. W Warszawie na km2 w okresie zimowym 970 - 1740 gołębi miejskich.


chłopaki na to - :-o:crazyeye:


jesa co ja z nimi mam
chyba całe osiedle obudziłam :D

Posted

padam po tych opowieściach :shiny:

mru napisał(a):
ej no kto mi powie, że to nie miłość

chłopaki zabrały swój barłóg z mojego pokoju
rozłożyły w przedpokoju w kąciku (prosto i elegancko)
i tam leżały i się bawiły :roll: i całowały...


mru, czy będziesz miała sumienie ich kiedykolwiek rozdzielić?? :eviltong:

Posted

asiamm napisał(a):

mru, czy będziesz miała sumienie ich kiedykolwiek rozdzielić?? :eviltong:


będę :diabloti::diabloti::diabloti:

hihhihi

:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...