mru Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 MakS czyli Kasiu i Tomku :) bardzo Wam dziękujemy! za miłe spotkanie i prezenty! :multi::multi::multi: Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 enia napisał(a):MIŁOŚĆ???:loveu::loveu::loveu: wcale niekoniecznie.. może to "tylko seks..." Quote
mru Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 aaaahahahah :D no właśnie seksu nie ma tzn. Gacek by chciał... :roll: ale Diego... on chyba ma zasady! :cool3: więc się tylko całują i dotykają ;):evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 to tez seks, tyle że bez penetracji... Quote
enia Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 sleepingbyday napisał(a):wcale niekoniecznie.. może to "tylko seks..." hmmm... ja myśle, że jednak miłość:loveu: oby to nie było "tylko" Quote
mru Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 sleepingbyday napisał(a):to tez seks, tyle że bez penetracji... :smhair2::lying: se... se.. łoooł! dziękuje za uświadomienie :D hihihihi.... :megagrin::megagrin::megagrin: ej nie no, ale to jest wszystko platoniczne... :roll: Quote
Ziutka Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Kolejna bida z Błonia po wypadku :placz: [SIZE=2]pomocy :placz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/blonie-kolejna-tragedia-dt-potrzebny-natychmiast-ktos-z-bemowa-do-odwiedzin-127687/ Quote
mru Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Diego sie wyleguje w najlepsze i w nosie ma to, że szuka domu :eviltong::razz::mad: jest kochany chociaż chciał dziś zjeść wyżła, amstafa i małego młodziaka ;) no i znów wrony, wróble, gołębie (nawet te lecące) aaah i sztuczną stojącą na chodniku choinkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ziutka Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 mru napisał(a): jest kochany chociaż chciał dziś zjeść wyżła, amstafa i małego młodziaka ;) no i znów wrony, wróble, gołębie (nawet te lecące) aaah i sztuczną stojącą na chodniku choinkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: łał :cool3: to wesoło tam macie :evil_lol: Quote
Miśka84 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 mru napisał(a):do choinki przynajmniej poedszliśmy, zobaczyliśmy, że nie jest taka straszna obsikaliśmy i już się nie boimy w innej sytuacji ciężko... "przepraszam panią, mój pies chce zjeść pani dziecko, ale czy mogłaby pani z nim jeszcze tak postać żebyśmy mogli podejść i powąchać was...?" :roll::roll::roll: Oj Diego, Diego :shake::roll: Quote
mru Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 do choinki przynajmniej poedszliśmy, zobaczyliśmy, że nie jest taka straszna obsikaliśmy i już się nie boimy w innej sytuacji ciężko... "przepraszam panią, mój pies chce zjeść pani dziecko, ale czy mogłaby pani z nim jeszcze tak postać żebyśmy mogli podejść i powąchać was...?" :roll::roll::roll: Quote
sleepingbyday Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 "ależ prosze sie nie krępować" :evil_lol: Quote
mru Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 <chaps> :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
mru Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 ej no kto mi powie, że to nie miłość chłopaki zabrały swój barłóg z mojego pokoju rozłożyły w przedpokoju w kąciku (prosto i elegancko) i tam leżały i się bawiły :roll: i całowały... a rano poszłam sobie do kąpieli ale słyszę jakieś hałasy z kuchni dochodzące zarzucam ręcznik, biegnę, a tu co? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: jeden z makowców stojących na stole leży na podłodze i jest właśnie przez obu chłopaków zgodnie obgryzany! :razz: oni jak mnie zobaczyli to zamiast uciekać zaczęli... szybciej jeść :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zaraz zwiali jak ryknęłam dopiero :eviltong: Diego - grzecznie na posłanie a Gacek - niby odszedł, ale co chwila chciał wracać i kończyć :diabloti::evil_lol: nie liczę już świątecznej przygody Gacka z Mikołajem... :oops::roll: (napiszę to na jego wątku) Quote
wanda szostek Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 mru napisał(a): jest kochany chociaż chciał dziś zjeść wyżła, amstafa i małego młodziaka ;) no i znów wrony, wróble, gołębie (nawet te lecące) aaah i sztuczną stojącą na chodniku choinkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No to apetycik on ma niemały. Quote
mru Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 ogrooomny :diabloti: :evil_lol: dziś rano. spacer na trawniku pasą się gołębie Diego zaczyna na ich widok tańczyć i wyć niemiłosiernie mrrru puuuść mnieeee, jaaa chceeee gołęęęębia! nie, Diego jeszcze nie jadłeś śniadania idziemy dalej, a Diego tańczyć nie przestaje w końcu skacze na zdezorientowanego zupełnie Gacka z krzykiem (wiecie, łapie go za kołnierz i nim potrząsa) taaam sąąą gołęęębie! widziaaałeś!? gołęęębie! Gacek, taaaam sąąą gołęęębie! mina Gacka :errrr: to Gacek pomyślał - kocham go to mu jednego gołębia upoluję :PROXY5: pobiegł, leeeeci... gołąb odfrunął. zawiedziony Gacek - Dieeeeego! one potraaafią lataaaać! laaatać potraaafią! Diego - o kuuuurcze! nawet w pewnym momencie Skrzek się rozszczekał :loveu: takim słodkim terierkowatym głosem starszego pana wypowiedział się na powyższy temat: no co wy, chłopaki, skąd żeście się urwali! to jasne, że gołębie jako ptaki potrafią latać! Te tu się pasące to gołębie miejskie, Columba livia forma urbana, forma kosmopolityczna, wywodząca się od gołębia skalnego i zamieszkująca wszystkie większe miasta Europy i większości świata. W Warszawie na km2 w okresie zimowym 970 - 1740 gołębi miejskich. chłopaki na to - :-o:crazyeye: jesa co ja z nimi mam chyba całe osiedle obudziłam :D Quote
asiamm Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 padam po tych opowieściach :shiny: mru napisał(a):ej no kto mi powie, że to nie miłość chłopaki zabrały swój barłóg z mojego pokoju rozłożyły w przedpokoju w kąciku (prosto i elegancko) i tam leżały i się bawiły :roll: i całowały... mru, czy będziesz miała sumienie ich kiedykolwiek rozdzielić?? :eviltong: Quote
mru Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 asiamm napisał(a): mru, czy będziesz miała sumienie ich kiedykolwiek rozdzielić?? :eviltong: będę :diabloti::diabloti::diabloti: hihhihi :roll: Quote
mru Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 oj już nie mówmy o tym :eviltong::eviltong::eviltong: ;););) Quote
Ziutka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 mru napisał(a):oj już nie mówmy o tym :eviltong::eviltong::eviltong: ;););) Łezka się w oku kręci ? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.