andzia69 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 GoniaP napisał(a):Możesz rozwinąć tę myśl? Czy jesteś zdania, że Emir zarabia na psach??? Wątpisz w uczciwość i bezinteresowność Emira?? No jak juz powiedziałaś A, to i powiedz B... Może dowiemy się czegoś nt Emir, którą szanujemy i wobec której chylimy czoła... No dalej, wal! Gonia- AD1 - tak, AD2 - wątpię, jej nie szanuję i to jest moje zdanie i nikomu nie muszę nic udowadniać;) a różnię się od niej tym, że ja nie jestem hyclem - a więc NIE ZARABIAM NA PSACH I NIE ŻYJĘ Z PSÓW!!!! Jeśli ty chylisz przed kimś takim czoła - to gratuluję, twój problem...chcesz o tym porozmawiać???? Quote
Guest monia3a Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Proponuję załozyć oddzielne wątki dla każdej fundacji czy organizacji i tam sobie rozmawiajcie, drzyjcie się czy obrzucajcie obelgami . Wątek jest dla psów i na nich się skupmy, wydaje się, że jesteśmy dorośli :cool3: Quote
ANETTTA Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 apisał andzia69 krzyczeć to ty nie musisz - brakuje ci argumentów to wydzierasz się ?????czy ty czytasz to co piszesz????? normalnie ubaw po pachy:evil_lol:Emir i miłosc do zwierząt - bez zysku bez kasy - koń by się uśmiał!:evil_lol::evil_lol: andzia69 przeczytajk jeszcze raz ten ubaw po pachy ja to kieruje do wAS kochani milosniki do was miłosc do zwierząt - bez zysku bez kasy - nie do emir ..a co do podsyłania watków innym ..no widzisz ja jestem taki debil ze tylko tyle potrafie nie kazdy jest tak inteligentny i zaradny ...jak ...TY? Quote
ANETTTA Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 aaaaaaaaaaaaaaaaaa i jeszcze odnosze wrazenie ze TY kochana andziu szanujesz ale tylko siebie ....niesety a innymi gardzisz Quote
GoniaP Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 andzia69 napisał(a):Gonia- AD1 - tak, AD2 - wątpię, jej nie szanuję i to jest moje zdanie i nikomu nie muszę nic udowadniać;) a różnię się od niej tym, że ja nie jestem hyclem - a więc NIE ZARABIAM NA PSACH I NIE ŻYJĘ Z PSÓW!!!! Jeśli ty chylisz przed kimś takim czoła - to gratuluję, twój problem...chcesz o tym porozmawiać???? OOOOO, to teraz Emir jest też hyclem :diabloti: Nonono!!! Gratulacje przyjmuję :lol: To, że nie szanujesz Emir dowodzi jaka jesteś maluczka ;) No ale to twój problem. Myliłam sie co do ciebie, i bardzo mi z tego powodu smutno. Ale cóż.... Dalej rozmawiać z tobą przyjemności nie mam. EOT Quote
andzia69 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Gonia - umowa na odławianie bezdomnych zwierząt - czyli hyclostwo - nieprawdaż?:diabloti: a o inne umowy zapytaj swojej idolki - a o mnie możesz myśleć co chcesz - ani mnie to parzy, ani ziębi:p ja tu nie jestem z miłosci do ludzi:diabloti: służę uprzejmie: [url=http://bibula.theproject.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=464&Itemid=1]Milan Quote
medar Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego: hycel, rakarz, miejski łapacz bezpańskich psów.. [SIZE=3]hycel, szelma, hultaj; łotr; dawn. oprawca, kat, pomocnik kata. Quote
Bachnach Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Weronia']to jest chyba oczywiste, że to nie my zadecydowalismy o tym, że P.Zuzanna odjedzie do szpitala psychiatrycznego. Razem z policją wezwaliśmy jedynie karetkę pogotowia, i chyba nie trzeba tłumaczyć, że to sanitariusze decydowali o tym co dalej robić. Widząc co wyprawia, jak się zachowuje i co mówi P.Zuzanna, zadecydowaliśmy, że wezwanie fachowej pomocy(karetki) jest konieczne. Więc P.Zuzanna pojechała do szpitala w karetce z policją BEZ NAS więc gdzie jestescie? Quote
Slomka22 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Wiecie co rzygać sie chce jak sie to czyta. Jak u Orwella w "Folwarku Zwierzęcym", a p. Zuzanna sie cieszy i zbiera argumenty w celu kolejnych mdlych wyjasnien swojej hodowli. BRAWO Przylaczam sie do kilku prosb o zamkniecie watku. Quote
Karmi Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 xxxx52 napisał(a):Karmi -mam wrazenie ,ze za duzo kryminalow czytasz i masz zle sny:evil_lol: zaczynsz prowadzic dochodzenie polaczone z elementami filozofowania:evil_lol: To nie sen. To rzeczywistość. Rzeczywistość udokumetowana przez członków stowarzyszenia. :evil_lol: Wszystkie dane pochodzą z ich materiałów. Nie trzeba być filozofem ani dochodzeniowcem, zeby je zebrać w całość i wyciągnąć wnioski ale może trzeba być prawnikiem żeby widzieć nieprawidłowości. ps.A ja mam wrażenie, że niektórzy naoglądali się za dużo odcinków ,,Policji dla zwierząt" na Animal Planet i próbują działac na podobnych zasadach.:evil_lol: Quote
xxxx52 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ciagniecie tych "flakow" jest bezsensowne!!!!!!!!teraz wyszlo szydlo z wora ,komu z tych "milosnikow zwierzat " o co chodzi:angryy: Moze naprawde poprosic o zamkniecie watku ,gdyz jest zenujace ,zarazem bardzo smutne czytac te watki :-( Gdyby to zwierzeta wiedzialy co niektorzy napisali,napewno pare z was znalazoby sie z ranami od pogryzien w szpitalu ,jako zemsta. Po drugie mnie sie tez oczy otworzyly dlaczego kwitnie handel psami w Polsce, ,a fabryki szczeniat staly sie obecnie najlepszym bisnesem dla prostakow i cwaniakow,tzw.sielanki dobrze egzystuja,a dobrzy hodowcy plona ze wstydu za takich pseudohodowlanych zwyrodnilacow! Etiologia: gdyz energie ktora powinna byc spozytkowana w walce z wlascicielami fabryk szczeniakow ,i pomoca w schroniskach ,ratowaniem tych najbardziej w potrzebie zuzywa sie na niepotrzebne klotnie ,pomowienia.Lepiej zamiast plodzic zenujace posty wyjdzcie z psem na spacer,albo w tym czasie mozna poszukac dom dla psa,albo ulozyc tekst petycji do prezydenta miast ,o zlikwidowanie targowisk na ktorych ci rozmnazacze uplynniaja swoj zywy produkt. Od dogomaniakow oczekuje sie wiecej jak tylko sprzeczek?Na tak duzy kraj ,tak malo jest milosnikow zwierzat ,a jeszcze pomiedzy ta garstka,ciagle dochodzi do sprzeczek zupelnie niepotrzebnych!!!!!!! Nie moge pojac:shake::-( Biedne sa polskie zwierzeta ,bezmyslni sa ludzie widzac tylko swoj koniec nosa:placz::placz::placz: Ps Efekt klotni to czarna plama ,ktora moze byc przypieta ,i to niepotrzebnie do dgomaniakow ,ktorzy nie maja czasu na niesnaski. Psuje ich dobre imie.Plame taka bedzie ciezko usunac! Quote
Guest Mrzewinska Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ten żywy towar coraz czesciej jest w sklepach. I nie da sie zmniejszyc problemu bezdomnosci i krzywdy zwierzat bez walki z fabryczkami szczeniat. Sklep - jak poinformowano mnie wlasnie w sklepie - bierze szczeniaki od posrednika. Z calej Polski. Nie daje informacji z jakiej hodowli. Nie ma mozliwosci sprawdzenia, z jakich warunkow. Dlatego takie przypadki, jak z tego watku, powinny byc argumentem dla dozwolenia sprzedazy szczeniat tylko w miejscu wyhodowania. To ograniczyloby natychmiast ich produkcje. To bylaby celowa walka z bezdomnoscia i krzywdą, bo teraz walczy sie tylko ze skutkami, zrodelko zostaje nietkniete. Zofia Quote
xxxx52 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Mrzewinska -zgadzam sie w zupelnosci Walka powinna sie odbyc od zalazka a nie od zwalczania walczacych. Nie mam pojecia o kynoklogi,nie mam pojecia o rozmnazaniu,ale to co widze i czytam to jest nie do przyjecia.Mam w oczach tylko te umeczone istoty ,myslace czujace i zdane tylko na czlowieka. Dlatego myslalm o ulozeniu petycji do prezydenta w sprawie wlasnie tych sposobow hodowli zwierzat,zlikwidowanie fabryk szczeniat,oraz zakazu sprzedazy szczeniat wszedzie ,gdzie nie powinny byc "spieniezane"tzn u posrednikow,bazary,dowozy do domu,parkingi,sklepy Tylko zakupy w miejscu urodzenia (z mozliwoscia zapoznania sie z hodowla,albo ze schronisk czy DT danych pro zwierzecych organizacji tylko z umowa adopcyjyna ,lub kupno -sprzedaz,zakaz sprzedazy poprzez 3 rece,oddawanie psa z organizacji bez umowy w 3 rece. Zmasowany atak organizacji ale zjednoczonych ,a nie klocacych sie, na wladze miasta moze uzdrowily by ciezka sytuacje zwierzat ,szczegolnie hodowlanych.Odwaze sie stwierdzic,ze czesto wlasnie psy rasowe maja gorsze zycie u rozmnazycieli niz psy w schroniskach. Ps Ten system mafijny u pseudohodowcow jest b.odczuwalny w D .W telewizji ciagle sie namawia ludzi nie do kupowania z niewiadomych zrodel pseudorasowych psow za 300-400 euro,gdyz ceny kusza.Coraz czesciej pokazuje sie z ukrytych kamer sytuacje matek -suczek z takich fabryczek szczeniat -celem odstraszenia przed zakupem tych szczeniat od tych umeczonych suczek i psow.Ale zaznacza sie ,ze to w Polsce rzad i organizacje pro-zwierzece powinny walczyc z takimi hodowlami A co ja widze,i czyta na watku:crazyeye:Pojawiaja sie organizacje nie pro -zwierzece,ale pro.............Bez komentarza:-( Quote
xxxx52 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Takie akcje ratunkowe jakie dokonuja Straze Zwierzat ,to konicznosc chwili ,a nie anarchia! pseudohodcy -rozmnozyciele i zli hodowcy musza miec chociaz przed kims respekt .Tu nie ma czasu na dyskusje,rozmowy,nalezy ratowac istoty ,gyz kazda "minuta sie liczy" Pozniej mozna skarzyc pseudohodowc o lamanie praw zwierzat.Takie osoby powinny miec dozgonny zakaz posiadania psow. W D jak jest donos ,to natychmiast juz nawet nastepnego dnia jet org.prozwierzeca z wet i zabieraja z duzym szumem w gazetach i telewizji psy.Pozniej nastepuje oskarzenie.Zeby zabrac psa nie potrzeba wyroku sadu,tylko opinia osob bedacych na kontroli. Pieniezne kary daja duze efekty. Quote
MonikaP Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Pani Romo. Gdyby w D. było wszystko takie świetlane, to przemyt szczeniąt "rasowych" za naszą zachodnią granicę nie byłby takim świetnym interesem dla wielu pseudohodowców. Przecież ktoś je w D. kupuje, prawda? I proszę mi nie wmawiać, że to nie są obywatele tego kraju. Poza tym to hipokryzja - powołuje się Pani na działania zgodne z prawem w Niemczech, woła Pani o trzymanie się litery prawa przy adopcjach zagranicznych (na ten temat na Dogo było już sporo), a przymyka Pani oko na nie do końca zgodną z prawem działalność organizacji w Polsce. Quote
xxxx52 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Przeciez napisalam ,ze pieniadze kusza:angryy:i zeby ludzie ,nie kupowali nie przemycali by,ale to nie tylko do D sa przemycane,np,Holandia,Francja,Belgia (duzy chlonny rynek)Zganiac mozna na wszystkich ,ale porzadek nalezy robic na wlasnym podworku,a nie czekac zeby smieci ktos inny sprzatal!Rozpoczynac od likwidacji zlych hodowli i typu hodowle p.Z Quote
xxxx52 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 P.Moniko-jest roznica(ale to nie na tym watku,moze prywatnie)miedzy ratowaniem a celowym rozmnazaniem i spieniezaniem Kto kupuje czy przemyca ,nie wiem, moge sie domyslac ,albo uslyszec od kolezane(kostanio kobita u wet powiedziala ,ze przemyca 60 szczeniakow i jest kurierem)Czarne owce sa wszedzie ,roznica jest jedna kary ,zivilcurge,ryzyko jest o wiele wieksze niz w anarchicznej Polsce (mowimy o zwierzetach)niz w D.Belgia czy Holandia to inna para butow. PS nie zasmiecajmy watku Pani Moniko -nie przymykam oczu na lamanie prawa na papierze,paragrafy mnie nie ineresuja (duzo paragrafow jest niezgodne z ochrona zwierzat),nie studiowalam prawa,mnie ineresuje prawo zwierzat ,i czesto rowniez dzialam i ja niezgodnie z prawem (np.przeskauje na czyjas dzialke uwalniam psy z lancucha,klamie zeby uratowac zwierze,jade na fermy kur i z ukrycia robie dokumentacje,karmie golebie-jest zakaz,otwieram piwniczki zimaw domach dla kotow,narazam sie wielu osobom itd )to musilabym min.30 lat byc karana,:oops:;) Juz nie bede pisala ,bo schodzimy na zle tory;) Quote
Maupa4 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Witam. Jestem na watku - przeczytałam wszystko dokladnie - i prosiłabym o danie mi trochę czasu na napisanie odpowiedzi na Wasze wątpliwości co do "celowosci" watku i tego co "dzieje sie" na wątku. Dziękuję. Quote
kasimaga Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 karmi napisał(a):teorie mam taką: Działajmy zgodnie z prawem! Przebieg tej akcji można doskonale ocenić na podstawie relacji osób, które ją przeprowadziły. :razz: Nawiasem mówiąc zboczenie zawodowe i wewnętrzny głos rozsądku podpowiadają mi, że należy brać pod uwagę obie strony. Ale.... Przyznam szczerze, ze wypowiedź p. Zuzanny nie miała na mnie wpływu. Wracając do przebiegu akcji i relacji na onecie. Pisałam już, ze interwencje w takiej formie mogą być podejmowane tylko w przypadkach niecierpiących zwłoki czyli gdy wystąpi bezpośrednie zagrożenie życia zwierzaka. Z onetu dowiaduję się, ze akcja została podjęta na podstawie anonimowej informacji, ze o 2-giej w nocy ( bo stowarzyszenie miało inne zajęcia), że po ,,szarpaninie" (dopiero) zostały podjęte starania o prokuratorski nakaz przeszukania, a ekspertyza weterynaryjna wykazała ,,znaczące odstępstwa od prawidłowego stanu" czy jest to zagrożenie życia? Moje wrażenia są takie: Jeśli na podstawie anonimowego donosu w środku nocy wpada do mnie taka załoga to przestaję wierzyć, ze żyję w państwie prawa...aż chciałoby się dopisać ,,i sprawiedliwości" ale może lepiej nie"..:razz: dogomaniaku. Czy ty wogÓle czytaŁas ten wĄtek. Interwencja zaczĘŁa sie okolo 16:00 popoŁudniu. Tylko i wyŁĄcznie przez "wŁaŚcicielkĘ" psÓw, kota i papug przeciĄgnĘŁo siĘ to tak dŁugo - bo nie chciaŁa nam pokazac zwierzat Quote
aagaaciaa Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Czy psiaki są do adopcji?? Przepraszam, ale nie mam naprawdę czasu przebrnąć przez cały wątek. I gratuluję interwencji! Quote
MonikaP Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 aagaaciaa napisał(a):Czy psiaki są do adopcji?? Przepraszam, ale nie mam naprawdę czasu przebrnąć przez cały wątek. I gratuluję interwencji! Najwyraźniej jeszcze nie są - po pierwsze dlatego, że w dalszym ciągu należą do swojej właścicielki, a po drugie w jednym z pierwszych postów napisano, że ani domy tymczasowe, ani stałe NIE SĄ POTRZEBNE. Quote
Berek Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 "Tylko i wyŁĄcznie przez "wŁaŚcicielkĘ" psÓw, kota i papug przeciĄgnĘŁo siĘ to tak dŁugo - bo nie chciaŁa nam pokazac zwierzat " Mam nieśmiałe pytanie - nie dotyczy calkiem tej sytuacji, ino ogólniejszej natury... Załóżmy, że ktoś postanawia - z takiej czy innej przyczyny (dajmy na to - nie lubi mnie, chce mi sprawić kłopot, szczerze wierzy żem potwór w ludzkiej skórze -wszystko jedno) - napuścić na mnie jakowyś organ pomocowozwierzęcy; dajmy na to, SdZ. Składa wiec na mnie donos. :lol: Umundurowany pan czy pani - czy państwo SdZ - dzwonią do moich drzwi i wygłaszają piękne formułki o tym że jestem podejrzaną o znecanie nad zwierzątkami istotą itd., że wpłynęło zawiadomienie itd. :cool3: Moje zwierzaki akurat mają się nader dobrze - a ja z kolei mam silny wstręt do ingerencji kogokolwiek w moje życie prywatne; a już na pewno nie wpuszczę jakowychś neptków do własnego domu żeby im udowodnić że nie jestem wielbłądem. :lol: Jakież są uprawnienia czlonkow SdZ albo TOZ-u? Jak rozumiem, mogą wezwać policję - ino że tejże policji też nie muszę wpuszczać zdaje się... :evil_lol: Jak to naprawdę wyglada od prawnej strony? Quote
LALUNA Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Jak rozumiem, mogą wezwać policję - ino że tejże policji też nie muszę wpuszczać zdaje się... Musisz jezeli maja nakaz. A na tym filmiku było powiedziane ze mieli nakaz. Czy wszystkie psy i szczeniaki miały tatuaze? Quote
agata-air Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Odpowiem na pw co by tu nie robić instrukcji jak organizację która przeprowadza interwencje zrobić w konia :eviltong: (czyli każdą organizację która w celach statutowych ma ochrone zwierząt i punkt mówiący o możliwości wykonania interwencji). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.