Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze bardzo skomplikowane, bo też się zdziwiłam jak przeczytałam że będzie w nowym domku myślałam że wszystko ktoś cichaczem załatwił, a tu z was nikt nie wiedział. Dokładnie dlaczego tu się nie może za rejestrować :lol: Wszyscy byśmy chcieli obserwować dalsze życie naszej śnieżki.

Posted

już mi link działa
i jest mi dziwnie :P
bo tam się toczyły rozmowy a u nas była cisza
trochę nie fair... bo TU są wolontariusze orzechowscy...
a oni powinni wszystko wiedzieć
że się dom szykuje, że Śnieżka jedzie...

Posted

Kasiu, a czy nowa właścicielka Śnieżki i jej dzieci mają doświadczenie lub jakąś wiedzę do prowadzenia nie widomego psa???

Kurczę... Dla mnie to wszystko jest dziwne: pies mieszkający całe swoje życie w schronie, wzięty do domu Kasi nie sikał a teraz sika w mieszkaniu. U Kasi umiał chodzić po schodach, tu nie umie... :roll: Został oddany do rodziny o niewiadomej wiedzy o psach niewidomych... I to jeszcze z 4 dzieci...

Stres, który przechodzi ta Mała musi być mega-ogromny... :-(

Posted

mru napisał(a):

jest mi dziwnie :P
bo tam się toczyły rozmowy a u nas była cisza
trochę nie fair... bo TU są wolontariusze orzechowscy...
a oni powinni wszystko wiedzieć
że się dom szykuje, że Śnieżka jedzie...


Dokładnie tak sie czujemy. Ja rano wczoraj na dogo wejśc nie mogłam, a od dziewczyn w schronisku dowiedzialam się że była notka na wątku jakoby Śnieżynka noc spędziła w nowym domku. Każda z nas przepytywała drugą czy coś wie na ten temat i przyznam że była lekka konsternacja. Jakoś zawsze działamy wspólnie, a tu troche tak za plecami. Ale to nie wszystko. Jakoś nie podoba mi się KasiuBajkowa że oddałaś Śnieżkę do bezmyslnych ludzi jak sama piszesz na wątku, a potem trafiała do jakiejś Pani która okazała sie być córką twojej znajomej ....:shake: To takie okazała sie.... ..wygląda jakbys straciła kontrole nad tym co się ze Śnieżką dzieje.....szczerze ? to mi sie niespecjalnie podoba i czuje niesmak..... i wcale nie jestem pewna czy dobrze sie stało że niewidoma Śnieżka trafiła do domu gdzie jest 4 dzieci.......:roll:

Posted

Również przeczytałam tamten wątek i tam też się nie dowiedziałam nic konkretnego nagle znalazł się domek nie wiadomo skąd i gdzie. Miejmy nadzieję że to jest ostatni przystanek naszej małej i wszystko się wyjaśni;)

Posted

becia66 napisał(a):
Dokładnie tak sie czujemy. Ja rano wczoraj na dogo wejśc nie mogłam, a od dziewczyn w schronisku dowiedzialam się że była notka na wątku jakoby Śnieżynka noc spędziła w nowym domku. Każda z nas przepytywała drugą czy coś wie na ten temat i przyznam że była lekka konsternacja. Jakoś zawsze działamy wspólnie, a tu troche tak za plecami. Ale to nie wszystko. Jakoś nie podoba mi się KasiuBajkowa że oddałaś Śnieżkę do bezmyslnych ludzi jak sama piszesz na wątku, a potem trafiała do jakiejś Pani która okazała sie być......:shake: To takie okazała sie.......szczerze ? to mi sie to nie podoba i czuje niesmak..... i wcale nie jestem pewna czy dobrze sie stało że niewidoma Śnieżka trafiła do domu gdzie jest 4 dzieci.......

Kurcze to samo sobie pomyślałam że czwórka dzieci dla psa który długo radził sobie bez ludzi może być bardzo stresujące na mój gust ona potrzebuje spokojnego domu. Dlatego może pojawiło się posikiwanie w domku. Mam tyko nadzieję że będzie wszystko dobrze.

Posted

Dokładnie, Beciu.
To wogóle dla mnie wygląda tak :

...Śnieżka mieszka w schronisku, po założeniu wątku przez mru i ogłaszaniu suni przez Ewcię i inne osoby zaczyna się zainteresowanie sunią, ale narazie wirtualne.
i NAGLE
- BUCH ! jest DT
- BUCH ! Śnieżka już śpi w nowym domu
- BUCH ! Dom okazał się nieodpowiedzialny (dlaczego ?) a Śnieżka już w kolejnym domu

:crazyeye::-o

Nieźle można się w tym wszystkim zamieszać. Nie wiemy chyba nic o nikim. (chyba tylko Kasia Albiemu wie kim jest KasiaBajkowa)

KasiuBajkowa
, gdzie wogóle znalazłaś Śnieżkę ?
Dlaczego o jej chęci jej adopcji przez jakichś ludzi nie poinformowałaś NIKOGO ? :icon_roc:
Gdzie teraz przebywa Śnieżka ?
Dlaczego nie mogła zostać w tym pierwszym domu ?


.....i tego typu pytań nasuwa mi się jeszcze z 20 :nonono2:

Posted

[quote name='iwi10']Kurcze to samo sobie pomyślałam że czwórka dzieci dla psa który długo radził sobie bez ludzi może być bardzo stresujące na mój gust ona potrzebuje spokojnego domu. Dlatego może pojawiło się posikiwanie w domku. Mam tyko nadzieję że będzie wszystko dobrze.

No, my już ten temat przerabiałyśmy z Kasią, ale... rozeszło się po kościach :-( http://www.fundacjagoldenom**********/o-psach,24/niewidoma-sniezka,358.html (nie umiem wklejać tu linków!)
Mam nadzieję, że to będzie ostatni przystanek Śnieżki, ale szczerze powiedziawszy - nie bardzo w to wierzę. Dom, który bierze do siebie schroniskowego psiaka i to jeszcze z problemami, musi być domem świadomym. A tu - mam wrażenie - bardziej zadziałała litość niż wiedza... Ech...

Posted

Słuchajcie, poczekajcie cierpliwie aż Kasia napisze. Wtedy się wszystko wyjaśni. Jestem w stałym kontakcie telefonicznym z nią, więc nie uważam żeby wolontariusze orzechowscy zostali od Śnieżki odsunięci... Jak coś to proszę dzwonić do mnie :cool3:.

Posted

Przepraszam, że spytam... Może wydam się Wam bez serca, ale... czy nie uważacie, że lepiej byłoby dla Śnieżki, gdyby trafiła z powrotem do schronu, gdzie zna wszystkie kąty i zapachy, a nie - przechodziła kolejne stresy? Przecież Kasia niejednokrotnie pisała, że Śnieżka nie dogaduje się z jej Bajką...
Kurczę, jak pomyślę, co przechodzi ta sunia, to mam gęsią skórkę... Przecież ona nic nie rozumie, nie wie, co się dzieje! :-( Wyrwano ją z jej bezpiecznego świata (bo przecież dla niej był bezpieczny - znany) a teraz ma serwowany stres za stresem...

Posted

[LEFT]Asiu, napewno nie będzie jej lepiej w schronisku.
Właściwie, to Śnieżka jakoś dogadywała się z Bajką przez te kilka dni, więc jeszcze chwilę może wytrzyma.......
[/LEFT]

Posted

KasiuBajkowa - spotkałyśmy się i naprawdę logiczna dziewczyna z Ciebie ze świadomością posiadania psa. Nie miałam zielonego pojęcia co się dzieje na tym wątku i ze Śnieżka i przyznaje nie podoba mi się.
W rozmowie wciąż było powtarzane jedno - ona do schronu nie wróci bo jest wyjątkowa i kurcze ... JEST. Kasiek ja bardzo proszę o rozsądek, wiem, że szukasz domu ale niech to będzie DOM a nie kolejny przystanek bo oszaleje to biedne psisko. Ona jest cholernie wrażliwa i naprawdę sporo ja t wszystko kosztuje i doskonale to widzisz.
Zaufałam Ci i mnie zawieść możesz ale nie Śnieżkę, ona naprawdę nie wie co się dzieje .....

Posted

Kochani, ja chcę jak najlepiej dla suni!!!!!!!! Nie am pojęcia dlaczego tak się dzieje. Jestem odpowiedzialna za swoje postępowanie, fakt iż wszystkiego było za dużo ostatnimi dniami, ja chcę jedynie dobrego kochającego domku dla Śnieżynki. Nie dogaduje się z Bają na tyle żeby mogły mieszkać u mnie jako w DS. Nie zostawiłam Śnieżynki samej sobie. Wczoraj byłam u Sabiny kilka razy. Jak już wspomniałam mieszka 2 ulice dalej. Kochani trudno mi pisać w ostatnich dniach na necie a na 3 forach jednocześnie to juz w ogóle ponieważ mam teraz na głowie jeszcze wyjazd dzieci do sanatorium (jutro) jak jestem w pracy to ok mam czas, ale teraz przepraszam, jak coś dzwońcie do mnie. Mam serducho wielkie dla psiaków, i Śnieżynka nie znajdzie sie w schronie na pewno spowrotem. Tylko ja chcę żeby Ona miała najlepszy dom na jaki może trafić. Facet gadał o swoim poprzednim piesku bardzo ale to bardzo uczuciowo. Mówił że oczka nie są ważne, że najważniejsze jest obdarzenie psiaka uczuciem. Byłam u niego mieliśmy podpisać umowę, ale stwierdziłam że poczekam i sprawdzę co i jak. Niestety stało się, facet głupio się tłumaczył np. tym że Śnieżka pogryzła go przy dawaniu jedzenia (porąbany), w co ja ABSOLUTNIE nie wierzę. Wiem natomiast iż najprędzej ten kretyn po prostu zrezygnował z obowiązku i tejże MIŁOŚCI którą miał jej dać :( Jest mi strasznie głupio i przykro przez tą całą wynikła sytuację. Ja już nie będę szukała domu nowego, zróbcie to Wy, ja już straciłąm wszelką nadzieję i zaufanie do ludzi... Myślałam że ludzie są w porządku, niestety, myliłam się. Nie potrafiłabym teraz chyba nikomu zaufać. Bardzo teraz to przeżywam i jestem wściekła na tych ludzi i samą siebie. Co mogę jeszcze napisać?? Chyba tylko to że mi przykro...:(:(:(:(:(:(::(:(:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...