Becia66 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Co tam u naszej Barbulki kochanej słychać ? Quote
JoSi Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Barbisia powinna zmienić imię na Szczekulinda. Zaczyna się przed wyjściem z mieszkania, później schody i podesty, cały czas szczekanie z pyskiem uśmiechniętym od ucha do ucha i merdającym ogonkiem. Na TZta też szczeka chwilami, nastraszył ją kiedyś to teraz ma. Trasy spacerowe wybiera sobie sama. Zrozumiała prawidłowość wyboru suchego chleba, bierze w pysk i przychodzi się pochwalić. Odkryła spadające z drzewa mirabelki blisko bloku, którymi się pasie aż trudno ją oderwać od konsumpcji. Przeważnie trzeba iść po nią i zapiąć smycz. Biega parę razy dziennie, przyprawiając rowerzystów na ścieżce rowerowej o zawał, gdy przebiega galopem 2, 3 m przed niemi. Hamują widząc na łące rozpędzonego w ich kierunku psa. Jeśli dobrze pójdzie, grozi nam przeprowadzka na wymarzony parter, gdzie do pokonania będzie 7 schodów i nowi sąsiedzi. Quote
halcia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 To super,ze szykuje sie mieszkano nizej.cała ekipa coraz starsza i i Tobie siły sie nie odnawiaja.Nie wiesz jaka to ulga,ze takich rowerzystów spotykasz,Ci koło mnie przyspieszaja denerwujac mi psy,które ledwie moge utrzymac.Nie mysli duren,ze psu sie cos stanie ale jemu tez:angryy: Quote
sleepingbyday Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 ciekawa jestem, jak nowym sąsiadom spodoba się JoSina sfora :cool3:? zyczę ci trafienia na wspaniałych psiarzy. Quote
JoSi Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Do końca października mamy się przeprowadzać. Nie nastawiam się na sąsiadów, połowa lub więcej tego osiedla to wsie podkrakowskie i z nimi trzeba grzecznie lecz z dużą pewnością siebie, wtedy robią się mali. Quote
epe Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Josi! Jeśli chodzi o rowerzystów to raczej uważaj na naszą maskotkę;) Na ścieżce rowerowej nie można sobie chodzić bezkarnie,bo jak rowerzysta hamując przewróci się i dozna kontuzji,to ma prawo do odszkodowania! Ja nie jeżdżę wcale na rowerze,ale wiem to! Osobiście nie cierpię rowerów np.w parku,bo nie słychać takiego,a mój Krystuś wcale rowerów,ani aut się nie boi:diabloti: Po co pies ma zostać poturbowany? Niektórzy jeżdżą jak szaleńcy:mad: Quote
JoSi Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Bardzo uważam na Barbisię, Tusię i Ryfkę, zwłaszcza Tusia jest narażona przez pieszych, którzy juz trzy razy mało jej nie zdeptali. Przed rowerami bronię własnym ciałem wchodząc pierwsza w drogę ze spuszczoną głową, oczywiście widzę, czego rowerzysta nie wie. Barbisia znów zjadła pomrowa i wymiotowała cichutko późnym wieczorem na dwa łóżka. Zmiana wszystkiego, narzut, pościeli i kocy a zapach jak nad wysypiskiem śmieci. Zrzucałam na kupę w przedpokoju zanieczyszczenia, gdzie zastałam Frotkę na samej górze. Była 24-ta, wyrzuciłam stertę razem z zapachem na balkon. Frotki już nie kąpałam, sama się wywietrzyła. Barbisi odbiło, nie mogła rzygać na podłogę? Quote
MagdaH Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 [quote name='JoSi'] Barbisia znów zjadła pomrowa i wymiotowała cichutko późnym wieczorem na dwa łóżka. (...) Barbisi odbiło, nie mogła rzygać na podłogę? A niby ślimak to czyste białko:shake: Z wysokości lepiej się rzyga, bo można głowę zniżyć poniżej łap (Marysia tak robi - wtedy dokładniej opróżnia żołądek). Pech chciał, że trafiło na łózko, może źle wycelowała... Quote
JoSi Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Ostatnie zdjęcia Barbisi (5 wrzesień) są na wątku sparaliżowanej Frotki Tak jakoś wyszło. Młoda psychicznie sunia nadrabia dalsze etapy szczeniaka, całkowicie jak małolat podskakuje i szczeka wesoło zaczynając na klatce schodowej. Quote
sleepingbyday Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 moje psy jakos nigdy nie miały ciagot do slimaków. ale już bym wolała to, niż ciągoty do kupy i różnych śmieci. Quote
SZPiLKA23 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Super gromada, slicznie wygladaja :loveu: Quote
halcia Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 A w gromadzie 2 grozne...zabezpieczone:cool3:Barbul,nie jedz slimaków,to paskudztwo..... Quote
epe Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Widać Josi ją głodzi:evil_lol: Pamiętam,jak w czasach studenckich byłam na winobraniu -w południe człowiek zaczyna być głodny- ja skrzętnie ukrywałam wszystkie ślimaki,przed apetytem właścicielki winnicy,która je zbierała,ale muszę przyznać,że jak trzymałam takiego delikwenta,to zaczęłam w nim widzieć mięsko!:diabloti: Quote
JoSi Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Podobno pomrowy nie są zdrowe ale szukałam w internecie i nic nie znalazłam na ten temat. Od wczoraj jest Luna - ONka do środy. Luna nie tęskni a mnie włosy się jeżą. Barbisia naszczekała na nią, następnie nasiusiała dwa razy na dywanik, później na moje łóżko i posłanie Luny, ściereczki zostawiła nie tknięte. Tęskniąca Luna leżała w przedpokoju a teraz rozwala się w dużym pokoju, więc Barbisia unika ściereczki na którą nagle zaczął siusiać kot Hacker. Dom wariatów. Quote
moana Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Co słychać u Was, JoSi? Bardzo dawno żadnych wieści nie było... :roll: Quote
halcia Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Moze jaka przeprowadzka sie JoSi wykluła,bo mam nadzieje ,ze nie choróbska....:shake::shake: Quote
sleepingbyday Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 ja też juz się zaczęłam niepokoic, mimo, że pisała, że przeprowadzkowo jest zawalona... Quote
halcia Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 I co ,nikt nie ma wiesci o JoSi i psiakach? Quote
sleepingbyday Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 cisza :-(. martwie sie coraz bardziej. Quote
monikab Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='sleepingbyday']cisza :-(. martwie sie coraz bardziej.[/QUOTE] czy wiadomo co u Barbinki??czemu tu taka martwa cisza???? Quote
halcia Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 O Barbi wspomniane jestna wątku Frotki.JoSi jest teraz BimBom i jest na dogo.U Barbi dobrze jak na jej wiek i stan. Quote
sleepingbyday Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 JoSi nie mogła znaleźc linka do Barbi, dlatego nic nie pisała. barbi zostanie u joSi na zawsze, dt jets ds, wątek mógłby zmienić dział, ale JoSi musi poprosić moda. Quote
mru Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 oj jak fajnie, sa wiesci i wszystko ok :) a nawet lepiej, dzieki! Quote
BimBom Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Witajcie, to ja JoSi. Tak udało się zalogować jak widać. Barbisia przeżyła wspólną tułaczkę, mieszkanie w jednym pokoju z psami, kotami i królikiem aż w końcu trafiliśmy wszyscy na parter w miejsce nieoczekiwanie najlepsze z możliwych na blokowisku. Nie mamy dojazdu samochodów pod klatkę schodową za to lasek lipowo-jesionowy, balkon 5m 20cm długi, ściany nie przepuszczają głosów sąsiadów już zaprzyjaźnionych. Barbisia staje się normalną suczką chociaż trochę wracają jej lęki, nie takie jak kiedyś. Podłoga w kuchni jest z kafelkami, na których leży szmatka do siusiania. Suczka natychmiast złapała gdzie się siusia jak już musi. Fafik dalej jest jej guru. Tak więc zostajemy razem na dobre i na złe nie musząc chodzić na smyczy. Nosek dalej ma problemy z wydzieliną zniszczonej śluzówki, chwilami trzeba się podleczyć gdy wydzielina staje się ropna. Teraz Barbi pierwsza szczeka słysząc nieznane dźwięki w ciągu dnia, w nocy rozumie, że cisza obowiązuje. Mam zgłosić adopcję Barbisi do moda? Nie trzeba podpisać papierów adopcyjnych? Przyślijcie, podpisze i odeślę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.