Jump to content
Dogomania

starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

halcia napisał(a):
łoł,usmiechnieta,wpatrzona,ogon wysoko zadarty,s z o k jaka zmiana w zachowaniu,:multi:tylko ten biedny nosio!:shake:


Oj biedny, biedny, ale już nic nie boli chociaż czyszczeniy musi być codzienne. Najpierw odmacza się wodą przegotowaną, później patyczkami czyści i czasem to trwa trochę. Barbisi już nie trzeba trzymać jakoś specjalnie, nie trzeba stosować wyrafinowanych podstępów tylko chwilami jest mi przykro gdy przytula pyszczek do ramienia, taka bezbronna i pogodzona z losem. Po słowach "już koniec" nie ucieka, nie chowa się, jednach widzę w jej oczas skośnych żal, na szczęście krótko.
Dalej siusia na ściereczkę przynajmniej raz dziennie, może gdyby wychodziła częściej niż trzy razy to by przestała.

Posted

Barbisia w obcym terenie czuje się niepewnie.
Minęło 8 miesięcy i nie jest wyleczona. Wyciek z noska zaczyna być znowu ropny. Zobaczymy co powie wet.
Zmiana jej zachowania jest bardzo duża, coraz rzadziej okazuje lęk, coraz lepiej reaguje na polecenia. Potrafi wyciąć numer z ucieczką pod bramę gdy złapie kawałek chleba, chociaż wie, że nie wolno. Parę dni temu jakaś kobieta wpuściła ją do pierwszej klatki z brzegu, Barbisia z chlebem w pysku uciekła aż na 4-te piętro i dopiero tam ją złapałam. Po drodze zjadła zdobycz.



Posted

Trawa i kwiatki wszędzie takie same tylko teren różny.




jeszcze widać nasz blok

Droga na łąki. Kiedyś, nie tak dawno, płynęła tam rzeczka, dzika kaczka miała gniazdo na wierzbie z którego kaczątka wyskakiwały prosto do wody.

Posted

[QUOTE=karolciasz28;12255418

Ale gromadka:eviltong:

Gromadka bez Tusi i Malwinki, za słabych suczek na dłuższe spacery.
Gdyby nie Fafik, Barbisia jeszcze dłużej uczyła by się chodzić normalnie na wolności. Codziennie rano wykonuje swoje biegi w kółko dookoła reszty grupy, wpada w poślizgi na zakrętach. Wtedy jest najweselsza.

Posted

Jutro jedziemy z Barbisią do weta, kolejna kontrola. Z nosa leci i zakleja dziurki, czyszczenie raz dziennie obowiązkowe. Chwilami wyciek jest ropny jednego dnia, następnego normalny i tak w kółko.
Długa przerwa w relacjach była spowodowana umieraniem kotki. Kotka przeżyła ale dalej chodzimy na kroplówki, teraz co drugi dzień a nie codziennie.
Normalnemu człowiekowi w moim wieku ciśnienie by wzrosło przez dwa tygodnie koszmaru, mnie spadło.
Barbi zaczęła dzielnie bronić domu i szczeka na gości. Śmiesznie szczeka, jakoś piskliwie. Przestała spać na moim łóżku, czasami jeszcze przychodzi w nocy.
Nie mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jest już zupełnie wyluzowanym pieskiem. Jeszcze lęki wracają ale już coraz mniej. Trochę zwolniła na spacerach, tylko rano cwałuje, zwłaszcza jak się oddalam.
Czas leci, Barbisia się starzeje, pewnie ma już ok. 13 lat. Duchem młoda sunia, jak zwykle przemiła.
Spacery zrobiły się łatwiejsze przez podzielenie piesków na dwie grupy. Najpierw wołam "małe psy", podchodzi Tusia z Malwinką, wracam po krótkim spacerze, wołam "duże psy", wychodzi Barbi, Fafik i Ryfka na dłuższy spacer. Odwrotnie się nie da, małe psy muszą wyjść pierwsze bo szczekają, po powrocie cisza.

Posted

Dr Gawor stwierdził zarośnięcie przetoki, tak po prostu.
Nie mogę uwierzyć do tej pory, mimo zapisania Barbisi na zabieg 3-ciego czerwca. Będzie miała leczony kanałowo kieł złamany w rzuchwie prawie przy samym dziąśle.
Dowiedziałm się o bezinwazyjnej narkozie, porównywalnej do zwykłego leczenia zastrzykami. Cena jest natomiast inwazyjna, chyba że uda się pomysł lekarza ale o tym jeśli wypali.
Sam zabieg w przebiegu jest bardziej skomplikowany niż tej nieszczęsnej przetoki.
Mam mnustwo szczęścia, Barbisi pierwszy etap w końcu za nami, Franeczka prawie wyleczona.
Barbi była bardzo przestraszona w lecznicy i po drodze w obie strony, strasznie wymiotowała. Nie warknęła ani razu na lekarza, mimo dłubania w zębie. Już w mieszkaniu cieszyły ją znane kąty więc z entuzjazmu zrobiła koo.. na balkonie, pierwszy raz od dawna.
Tym razem nie była aż tak przerażona, żeby uciekać przed wieczornym spacerem. Wszystko mi darowała, kochana sunieczka.

Posted

no proszę! generalnie wydaje mi się, zę dobre wieści. no oprócz cen narkozy, ale trzymamy kciuki za doktorskie kombinacje ;-)
świat oddaje, co dostaje. dlatego wszystko się u JoSi w porządku. tak, jak powinno.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
świat oddaje, co dostaje. dlatego wszystko się u JoSi w porządku. tak, jak powinno.


Nie tak do końca wszystko. Robię kolejne buty Frotce, takie ortopedyczne, żeby mogła choć trochę chodzić, ale jeszcze nie nie osiągnęłam celu.
Jadę z Malwinką do Arki na sprawdzenie czy leki nasercowe działają. Namacalnie jest lepiej, tzn. oddycha lżej i przestała być jak miękki w dotyku, okrągły balonik.
Franeczka ma już zdrowo wyglądające futerko, w przyszłym tygodniu badanie krwi i okaże się na ile nastąpiła poprawa. W trakcie jej choroby nie robiłam prania, żeby kotka miała spokój w łazience, gdzie stale przebywała. Pralka czasem sama wychodzi z wielkim hałasem jak działa.
Jest duszno i wilgotno, chwilami pada a Barbi tego nie lubi. Łaziła rano powoli i bez entuzjazmu. Wczoraj było gorzej gdy grzmiało, gorzej dla Fafika, który mało mi ręki nie urwał na smyczy i chodził głównie na tylnych łapach z przedniemi na moich kolanach. Gdy się go spuści ze smyczy jest jeszcze gorzej, chce chodzić po moich plecach.
Ale ogólnie jest wesoło.

Posted

Nowe zachowanie Barbisi, czyli entuzjastyczne powitanie.
Wróciłam z Malwinką po trzech godzinach z wizyty w Arce. Barbi szczekała z radości, skakała dookoła i łapała delikatnie zębami rękę.
Pierwszy raz była odblokowana ciesząc się naturalnie, spontanicznie, wyrażając radość całą sobą.

Posted

JoSi napisał(a):
Barbi szczekała z radości, skakała dookoła i łapała delikatnie zębami rękę.
Pierwszy raz była odblokowana ciesząc się naturalnie, spontanicznie, wyrażając radość całą sobą.


ojej :) a kiedyś nie chciała praktycznie chodzić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...