Jump to content
Dogomania

starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)


Recommended Posts

Posted

Szpilko, z góry dziękuje za pieniądze. Nie dochodzę do PKO przeszło miesiąc. Wybrałam pieniądze na operacje i zostały w domu. Żyjemy na razie z tych pieniędzy a emeryturka i Wasze darowizny kapią do banku.

Ostatnie zdjęcia Barbisi są na wątku Frotki, jedno zabawne z jęzorem jak kameleon.
Czasem Barbisia stara się lizać po twarzy, gorzej jak ten język owinie się dookoła mojego nosa
W rodzinie zrobiły się trzy Fafiki, Ryfka z Barbisią najlepiej reagują na to imię. Tusia jest Tusią lub Kleo, od Kleopatry, tylko Frotka stanowczo trzyma się swojego.
Ludzie nie widzą skrzywionego noska, widzą zadarty.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

B.K. .................................................................100.0 zł
Majuska.................................................................100.0 zł
Szpilka....................................................................65.00 zł


BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ.

Barbisia wróciła do biegów z przytupem radosnej koo, jak nazywamy jej wyczyny gdy jest chłodniej a ona coś zrobi. W upały wszyscy się wleczemy.

Nie umiem się cieszyć z Barbisi i jej powrotu do poprzedniego zachowania, z postępów Frotki, wytrzymywania upałów Kleopatry - Tusi, powolnego zdrowienia Franeczki.
Codziennie czekam na telefon z Arki, zasypiam 2 - 3, nie mogę wcześniej, nie mogę przestać myśleć o Malwince każdego dnia, prawie o każdej godzinie.
Ostatnia wiadomość "już się wybudza", optymizm w głosie, nadzieja. I nagle koniec, coś się urwało, nie dokończyło jak we mnie samej.
Czas goi rany gdy pędzi, nie gdy się zatrzyma.

Posted

JoSi, piekny człowieku.

W pamiętnika ogonie zapisane psie szczęście


... Uśpione bursztyny ... to najpewniej Twoje łzy, zaczytuj sie więc w pamiętnikach, które masz przy sobie.

Posted

TZ dwa razy w tygodniu przynosi wołowe serce. Krojenie i rozdawanie odbywa się w pokoju, psy ustawiają na swoich miejscach, kot Maurycy siedzi na szafce.
Ostatnio Fafik miał swój kawałek, który częściowo wisiał mu z pyska, Barbisia podeszła spokojnie, delikatnie złapała za to co wisiało, wyciągnęła całość i zjadła zadowolona.
Pies nie zareagował a żadna inna suczka nie śmiała by tak postąpić.
Niesamowita jest przyjaźń Barbi z Fafikiem - agresorem. Zawsze razem, śpią blisko siebie, chodzą przy sobie, Barbisia naśladuje wszystkie reakcje.

Posted

Ta suczka ma oczka jak Malwinka.

Wczoraj w Uwadze był reportaż o dr Sumińskiej, w którym rozmowy o życiu były mi bardzo bliskie. Brak zrozumienia świata zewnętrznego, ludzi goniących za pieniędzmi, piękny opis rodziny: 6 psów, 10 kotów, córka i jeż. Dokładnie taka kolejność.

Posted

Halbina, reklama Barbi była by dosyć abstrakcyjna:
Stareńka suczka z krzywym noskiem, po 12-tu latach schronu bojąca się własnego cienia, siusia w domu na szmatkę chociaż niekoniecznie, czasem zupełnie gdzie indziej, koo też się pojawia na podłodze, wykluczone dywany i wykładziny. bardzo łagodna, czasami już się cieszy, nie można przy niej podnosić głosu, denerwować się, wszystko przyjmuje na siebie, wymaga codziennego dłubania w nosie czego nie lubi i się boi...
Kto by chciał? Czy ja bym chciała rozstać się z tą przemiłą suczką? Zostawiam pytanie bez odpowiedzi.

Posted

Zupełnie nie wiem co robić. Barbisia drapie guzy listw mlecznych, w każdej chwili mogą stać się otwarte. Byłam zdecydowana na operację do śmierci Malwinki, teraz nie wiem, boję się ją stracić. Każdy zabieg jest niebezpieczny a tu czas pędzi.

Posted

Dzisiaj Barbisia przestraszyła obywateli swojemi biegami.
Poszła powoli w krzaki za Fafikiem, zrobiła koo..., wypadła z krzaków jak błyskawica, zaliczyła parę dużych okrążeń bez zwalniania biegu a ludzie myśleli że to wściekły pies.
Ona naprawdę potrafi bardzo szybko biegać.

Posted

halbina napisał(a):
jak ma tyle energii, to znaczy, że silna! :cool3:


Tylko raz dziennie odprawia ten "taniec radosnej koo..." i nawet nie jest po tym zziajana natomiast bardzo dumna i wesoła, podbiega prosząc o pochwały i drapanie po szyii zastępujące głaskanie.
Nauczył ją Fafik siadać podczas zapinania smyczy przy powrocie ze spaceru. W wydaniu Barbi jest to przykurczanie do chodnika wyglądające jak strach, który natychmiast po zapięciu mija.
Dziękuję jej za każde dobre zachowanie, słyszy, że jest śliczna i kochana, jak najmniej stosuję zakazy i tylko bardzo cicho i spokojnie.
Zawsze bała się głaskania po głowie, woli drapanie w szyjkę, nie skula się wtedy cała, ma normalną postawę z podniesiona głową.

Posted

JoSi napisał(a):

Zawsze bała się głaskania po głowie, woli drapanie w szyjkę, nie skula się wtedy cała, ma normalną postawę z podniesiona głową.


to podrap ja ode mnie w szyjkę.....:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...