JoSi Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Szpilko, z góry dziękuje za pieniądze. Nie dochodzę do PKO przeszło miesiąc. Wybrałam pieniądze na operacje i zostały w domu. Żyjemy na razie z tych pieniędzy a emeryturka i Wasze darowizny kapią do banku. Ostatnie zdjęcia Barbisi są na wątku Frotki, jedno zabawne z jęzorem jak kameleon. Czasem Barbisia stara się lizać po twarzy, gorzej jak ten język owinie się dookoła mojego nosa W rodzinie zrobiły się trzy Fafiki, Ryfka z Barbisią najlepiej reagują na to imię. Tusia jest Tusią lub Kleo, od Kleopatry, tylko Frotka stanowczo trzyma się swojego. Ludzie nie widzą skrzywionego noska, widzą zadarty. Quote
halcia Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Kochany Barbis,jak Ona sie w Ciebie wpatruje:loveu:/bo chyba w Ciebie z aparatem?/ Quote
JoSi Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 B.K. .................................................................100.0 zł Majuska.................................................................100.0 zł Szpilka....................................................................65.00 zł BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ. Barbisia wróciła do biegów z przytupem radosnej koo, jak nazywamy jej wyczyny gdy jest chłodniej a ona coś zrobi. W upały wszyscy się wleczemy. Nie umiem się cieszyć z Barbisi i jej powrotu do poprzedniego zachowania, z postępów Frotki, wytrzymywania upałów Kleopatry - Tusi, powolnego zdrowienia Franeczki. Codziennie czekam na telefon z Arki, zasypiam 2 - 3, nie mogę wcześniej, nie mogę przestać myśleć o Malwince każdego dnia, prawie o każdej godzinie. Ostatnia wiadomość "już się wybudza", optymizm w głosie, nadzieja. I nagle koniec, coś się urwało, nie dokończyło jak we mnie samej. Czas goi rany gdy pędzi, nie gdy się zatrzyma. Quote
albiemu Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 JoSi, piekny człowieku. W pamiętnika ogonie zapisane psie szczęście ... Uśpione bursztyny ... to najpewniej Twoje łzy, zaczytuj sie więc w pamiętnikach, które masz przy sobie. Quote
JoSi Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 TZ dwa razy w tygodniu przynosi wołowe serce. Krojenie i rozdawanie odbywa się w pokoju, psy ustawiają na swoich miejscach, kot Maurycy siedzi na szafce. Ostatnio Fafik miał swój kawałek, który częściowo wisiał mu z pyska, Barbisia podeszła spokojnie, delikatnie złapała za to co wisiało, wyciągnęła całość i zjadła zadowolona. Pies nie zareagował a żadna inna suczka nie śmiała by tak postąpić. Niesamowita jest przyjaźń Barbi z Fafikiem - agresorem. Zawsze razem, śpią blisko siebie, chodzą przy sobie, Barbisia naśladuje wszystkie reakcje. Quote
halbina Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 JoSi, Okta mi poradziła, bym zgłosiła się do Ciebie z prośbą o dt dla mikrosuczki, 15-letniej Mikry, zajrzyj proszę na jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/melnka-starowinka-mikra-nie-chce-umierac-w-schronisku-143198/index4.html#post12725344 Quote
JoSi Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Ta suczka ma oczka jak Malwinka. Wczoraj w Uwadze był reportaż o dr Sumińskiej, w którym rozmowy o życiu były mi bardzo bliskie. Brak zrozumienia świata zewnętrznego, ludzi goniących za pieniędzmi, piękny opis rodziny: 6 psów, 10 kotów, córka i jeż. Dokładnie taka kolejność. Quote
JoSi Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Halbina, reklama Barbi była by dosyć abstrakcyjna: Stareńka suczka z krzywym noskiem, po 12-tu latach schronu bojąca się własnego cienia, siusia w domu na szmatkę chociaż niekoniecznie, czasem zupełnie gdzie indziej, koo też się pojawia na podłodze, wykluczone dywany i wykładziny. bardzo łagodna, czasami już się cieszy, nie można przy niej podnosić głosu, denerwować się, wszystko przyjmuje na siebie, wymaga codziennego dłubania w nosie czego nie lubi i się boi... Kto by chciał? Czy ja bym chciała rozstać się z tą przemiłą suczką? Zostawiam pytanie bez odpowiedzi. Quote
halbina Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no to jak chcesz... ja tam mogę stworzyć jej tekst... zabawny lub płaczliwy... :razz: Quote
JoSi Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 09 sierpień. Barbisia leżała w trawie, było gorąco ani myślała wstać. Quote
halcia Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 I ma rację.Pieknie wygląda pomimo tych ułomności....taka sunia z klasą..... Quote
JoSi Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Zupełnie nie wiem co robić. Barbisia drapie guzy listw mlecznych, w każdej chwili mogą stać się otwarte. Byłam zdecydowana na operację do śmierci Malwinki, teraz nie wiem, boję się ją stracić. Każdy zabieg jest niebezpieczny a tu czas pędzi. Quote
halcia Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Nie wiem co Ci doradzic....Domyslam sie jaki czujesz strach....:shake: Quote
JoSi Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Dzisiaj Barbisia przestraszyła obywateli swojemi biegami. Poszła powoli w krzaki za Fafikiem, zrobiła koo..., wypadła z krzaków jak błyskawica, zaliczyła parę dużych okrążeń bez zwalniania biegu a ludzie myśleli że to wściekły pies. Ona naprawdę potrafi bardzo szybko biegać. Quote
halbina Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 jak ma tyle energii, to znaczy, że silna! :cool3: Quote
JoSi Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 halbina napisał(a):jak ma tyle energii, to znaczy, że silna! :cool3: Tylko raz dziennie odprawia ten "taniec radosnej koo..." i nawet nie jest po tym zziajana natomiast bardzo dumna i wesoła, podbiega prosząc o pochwały i drapanie po szyii zastępujące głaskanie. Nauczył ją Fafik siadać podczas zapinania smyczy przy powrocie ze spaceru. W wydaniu Barbi jest to przykurczanie do chodnika wyglądające jak strach, który natychmiast po zapięciu mija. Dziękuję jej za każde dobre zachowanie, słyszy, że jest śliczna i kochana, jak najmniej stosuję zakazy i tylko bardzo cicho i spokojnie. Zawsze bała się głaskania po głowie, woli drapanie w szyjkę, nie skula się wtedy cała, ma normalną postawę z podniesiona głową. Quote
Becia66 Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 JoSi napisał(a): Zawsze bała się głaskania po głowie, woli drapanie w szyjkę, nie skula się wtedy cała, ma normalną postawę z podniesiona głową. to podrap ja ode mnie w szyjkę.....:loveu: Quote
halcia Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Bo jak sie skuli to szyjki nie widac...:lol:ode mnie tez podrap ,tam gdzie lubi. Quote
sleepingbyday Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 cześć dziewczęta :p. nie było mnie, ale już jestem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.