Jump to content
Dogomania

BARF w kostkach


kingula
 Share

Recommended Posts

Jeana sprawdziłaś? Mogę jakoś dostać barfa u siebie?
Panbazyl kupujesz w kostkach gotowego czy robisz sama? Jak robiłaś, ew jaki kupowałaś dla szczeniaków i od jakiego wieku zaczęłaś im dawać? Od razu po odsadzeniu od cycka? Podawałaś coś jeszcze? Jogurty, witaminy itp?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 640
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Gośka']Jeana sprawdziłaś? Mogę jakoś dostać barfa u siebie?
Panbazyl kupujesz w kostkach gotowego czy robisz sama? Jak robiłaś, ew jaki kupowałaś dla szczeniaków i od jakiego wieku zaczęłaś im dawać? Od razu po odsadzeniu od cycka? Podawałaś coś jeszcze? Jogurty, witaminy itp?[/QUOTE]
nie robię sama barfa, bo nie lubię dotykać mięcha. Mrożone jestem w stanie dotknąć a korpusy przez foliową torebkę....
szczeniaki już jak skończyly 2 tyg to dostaly pierwsze inne jedzenie niż mleko matki - było to mielone z indyka - taka maciupka kuleczka potem większa i większa..... Teraz zjedzą to co dorosle i tyle co dorosłe, czyli ok kilkograma dziennie mięcho-odrzutko-gnatów (nie wiem jaki jest dokladnie sklad tego co im daję i jakoś nie chce mi się wiedzieć...). Żadnych witamin im nie dawalam. Teraz daję tylko jakieś takie słabe witaminy dla psów - bo zaraz będą zmieniać żeby. też nie ejstem pewna czy dobrze robię. Jedno ze szczeniąt mialo rtg bioder w celu sprawdzenia stanu zdrowia - wyszlo rewelacyjnie! Zadnych robali też nie ma.
Nie daję im mleka krowiego wcale (takiego surowego). Czasem jakiś kefir. Warzywa tak, lubia liscie salaty! Jablka, rzodkiweka, ogórek - to co aktualnie jest dostępne.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Czy wiecie jak skontaktować się z primexem? Na mejla podanego na www nie odpowiadają, a kupiłam u nich ostatnio kilka rzeczy na zawodach i mieli być w weekend w wwie ale nijak nie idzie się z nimi skontaktować, a te papki warzywne są cudownym rozwiązaniem dla mojego lenistwa :p

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zakla']Czy wiecie jak skontaktować się z primexem? Na mejla podanego na www nie odpowiadają, a kupiłam u nich ostatnio kilka rzeczy na zawodach i mieli być w weekend w wwie ale nijak nie idzie się z nimi skontaktować, a te papki warzywne są cudownym rozwiązaniem dla mojego lenistwa :p[/QUOTE]

Żakla daruj sobie oni nie odpisali mi na email sprzed roku......
Pozdrowionka

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

[quote name='[email protected]@xy']jeana znacznie jakość rózni się od tej sprzed roku, ja generalnie póki co dziękuję Wam za te ochłapy, kaska poszła do śmietnika.[/QUOTE]
Tymi naszymi "ochłapami" karmiona jest dzisiejsza zdobywczyni tytułu Młodzieżowego Zwycięzcy Świata, podczas Swiatowej Wystawy w Herning w Danii, czyli jedenastomiesięczna Charlotte z Forum Romanum. Dodam tylko, że jej mama także była żywiona tymi "ochłapami", a maleńka już w piątym tygodniu życia zaczęła wcinać primexowego Barfa. Charciki są szczególnie trudne żywieniowo, bo jak mówi ich hodowczyni, ciągle wychodzą u nich jakieś niedobory. Odkąd karmi naszym Barfem (tylko i wyłącznie) to takie niedobory nie wystąpiły u żadnego z jej psów. Dzisiejszy tytuł zdobyty w Danii nie jest pierwszym, jaki zdobyła jej hodowla, ale to pierwszy taki tytuł dla charcika urodzonego, wychowywanego w Polsce i trzymanego w polskich rękach. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to zapraszam na stronę hodowli Forum Romanum. Podaję tę informację za zgodą Pani Karoliny z Forum Romanum, która (tak jak i wielu hodowców, którzy karmią naszym Barfem), twierdzi, że bez doskonałego żywienia, nie miałaby takich wyników. Wielu innych hodowców, którzy karmią primexowym Barfem, zdobywa najwyższe tytuły na międzynarodowych wystawach lub zawodach (zobacz na przykład Łąka Didi, lub zaprzęgi Mateusza Surówki ). Więc jeśli dla Ciebie ci hodowcy karmią "ochłapami", to nie mam pytań. Powodzenia.
Marzena
Primex

Link to comment
Share on other sites

Karmię swoje setery Primexem i jestem bardzo zadowolona, mają urozmaicony asortyment a ich produkty są dobrej jakości. Moje psy uwielbiają to żarełko i widać, że im ono służy. Oprócz Primexu daję też od czasu do czasu mięcho i kosci w niezmielonej postaci coby sobie psiaki trochę pogryzły i zęby poczyściły. Niektórzy z Was piszą o trudnościach ze skontaktowanie się z przdstawicielem Primexu, ja mieszkam w okolicach Pozania i nie mam żadnych problemów.
Praktycznie od pierwszego telefonu nie zdarzyło sie abym była zignorowana, jeśli przedstawicielka nie odbiera tel. to później oddzwania a towar mam zawsze od ręki. Zdarza się ,że jakiegoś produktu brakuje ale w miarę możliwości jest uzupełniany. Tak jest w Poznaniu - solidnie i profesjonalnie!

Link to comment
Share on other sites

Moja suka w zeszłym sezonie jadła kostki Barfa - wolowina z warzywami, inne ją zatykają, i powiem szczerze, że super funkcjonowała. Zaznacze, że mam psa sportowego i osiągnięcia miała naprawdę imponujące. Z tym, że miała taki system karmienia, że rano jadła karmę - przeważnie Orijen albo Acana z serii Provincial, albo TOTW, a wieczorkiem kostka.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Katica']Z tym, że miała taki system karmienia, że rano jadła karmę - przeważnie Orijen albo Acana z serii Provincial, albo TOTW, a wieczorkiem kostka.[/QUOTE]
No właśnie. W ogóle jest tu ktoś, kto karmi tylko i wyłącznie barfem? Bo jak zaczynałam barfować, to się naczytałam, że jeśli barf, to bez mieszania z suchym, czy gotowanym. A "w praniu" wychodzi, że każdy jakoś kombinuje z karmieniem. Z tego, co wyczytałam w wątku o karmie Biomill, Karenina też nie karmi wyłącznie barfem, ale właśnie systemem mieszanym - raz biomill raz barf. W sumie więc nie wiadomo, czyja jest zasługa w świetnej kondycji psów - równie dobrze może to z tych karm :roll:

Link to comment
Share on other sites

Ja też nigdy nie karmiłam psów tylko i wyłącznie samym BARFem, też mieszam suche i barf. Jak wyjeżdżam na wystawę bądź wakacje, albo nawet do znajomych to nie mam możliwości mrożenia, wożenia, krojenia surowizny, biorę suche i na tym jadą, ale żeby nie był to szok, więc w domu mieszam. Teraz moje maluchy też są tak karmione, na dwa posiłki suche a na dwa mięso.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='filodendron']No właśnie. W ogóle jest tu ktoś, kto karmi tylko i wyłącznie barfem? Bo jak zaczynałam barfować, to się naczytałam, że jeśli barf, to bez mieszania z suchym, czy gotowanym. A "w praniu" wychodzi, że każdy jakoś kombinuje z karmieniem. Z tego, co wyczytałam w wątku o karmie Biomill, Karenina też nie karmi wyłącznie barfem, ale właśnie systemem mieszanym - raz biomill raz barf. W sumie więc nie wiadomo, czyja jest zasługa w świetnej kondycji psów - równie dobrze może to z tych karm :roll:[/QUOTE]

Z Biomillem w marcu bodajze pozegnałam się CAŁKOWICIE. I napewno nigdy juz do niego nie wróce. NAwet na 5 dniowy wyjazd na swaitówke wolałam bawic sie z zabraniem lodowki z miesem niz w suche.

Link to comment
Share on other sites

Ja w ogóle generalnie uwazam, że nawet karmiąc surowizną, a właściwie przede wszystkim surowizną (oprócz suchego) wyjazd to nie jest jakiś większy problem. Przecież wszędzie są sklepy, jest mięso. Ja będąc na obozie w Czechach, pod namiotami, owszem głownie suka dostawała suche, ale staram się mięso (kości mięsne) podawać w miarę często... w każdym razie, na tym obozie, tak czy siak codziennie byłam w sklepie, ew. co drugi dzień (więc schowane w wykopany w ziemi dołek, szczelnie zawinięte mięso jeden dzień wytrzyma, a nawet jak troszku podśmierdnie to psu nic nie będzie) i kupowałam świerze mięsko. Plusem było to, że np tak ciężko dostępna w PL i dość droga dziczyzna np mięso z królika, zająca tam są na porządku dziennym i tańsze niż kurczak. Także przy okazji psiur mógł popróbować czegoś innego niż tylko kurczak i wół ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='karenina']Z Biomillem w marcu bodajze pozegnałam się CAŁKOWICIE. I napewno nigdy juz do niego nie wróce. NAwet na 5 dniowy wyjazd na swaitówke wolałam bawic sie z zabraniem lodowki z miesem niz w suche.[/QUOTE]
A co się stało? Bo właśnie w marcu pisałaś, że od czterech lat karmisz takim mieszanym systemem i że jesteś z Biomilla zadowolona. Pytam, bo ja pod wypływem tych opinii właśnie zaopatrzyłam się w Biomill - wydarzyła się jakaś afera w związku z tą karmą, że tak nagle ją odstawiłaś i nigdy nie wrócisz? Nie dawać jej psu?

A czy ktoś karmił wyłącznie barfem, bez innych dodatków, dłużej niż rok? Jednego psa oczywiście.

Link to comment
Share on other sites

Filodendron ja Birmę gdzieś koło roku karmiłam samym barfem... później powróciłam do suchej [co 2 tygodnie jeżdżę do Krakowa na weekend, a w domu kiepsko sobie z barfem radzili]. W tej chwili młoda jest głównie na barfie, a okazjonalnie na suchej [na wyjazdach itp.]. Na samej suchej ma kiepskie wyniki wątroby, na barfie z niewielkim dodatkiem nie ma problemu. Ogólnie suchy posiłek wypada raz na parę dni - 15 kg worek karmy mam już chyba pół roku ;)

Link to comment
Share on other sites

Bonsai_88, a to suche, które wypada raz na parę dni, jest z gatunku karm "poprzedniego" typu, czy karmy "nowe", bezzbożowe?
Zmierzam do tego, żeby ustalić, jak naprawdę, realnie, wygląda dieta psów karmionych barfem jeśli chodzi o podaż węglowodanów. Bo nam, po 6 miesiącach rygorystycznego barfu (żadnych zbóż), przyplątały się kłopoty ze stawami. I jedna z koncepcji wyjaśniających tę przypadłość, to właśnie całkowity brak zbóż w diecie. Dopiero jak nam to wyskoczyło, to zaczęłam się uważniej przyglądać jak ten barf wygląda w praktyce. I wychodzi mi, że albo jednak gdzieś te suche karmy, albo jakiś ryżyk do papki, bo pies głodny chodzi, albo pies się nagle nakręca na suche bułki tak, że slużą za nagrody, albo ktoś do papki dodaje kukurydzę i takie tam różności. No i chciałabym wiedzieć, jak jest naprawdę. Rok to już coś. Teraz jeszcze kwestia statystyki.

Link to comment
Share on other sites

Ja uważam, że pies, jako typowy wszystkożerca powinien co jakiś czas dostać coś zbożowego. Ja osobiście nie karmię moich psów typowym barfem -kości, mięso, papki. Mimo, iż bazuję na barfie, moja zwierzyna co jakiś czas dostanie do poskubania kromkę chleba, czasami dodaję do papki płatków zbożowych, tu jakaś szyneczka, czasami suchej karmy na ząbek. Nie popieram rygorystycznego karmienia psa. Barf to barf, sucha to sucha non-stop, itp. To dla mnie znęcanie się nad zwierzęciem, bo tak jak i my mamy możliwość smakowania różnych dań, często egzotycznych, niecodziennych, tak i pies powinien czerpać radość z różnorodności jedzenia. Przecież to też rodzaj poznawania świata przez zwierzę.
A niech się zdarzy, że pies, który jest karmiony całe życie tym samym, zje na dworze jakieś paskudztwo. Leczenie murowane!

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie - wszystko z umiarem i na zdrowy rozsądek!
Dziecku też nie kupujemy całe życie zdrowej żywności, też dostaje cukierki i ciasteczka, a to przecież jest mega niezdrowe, tuczące, puste kalorie które psują zęby. Mimo to czy któraś matka nie złamie się i nie kupi dziecku lizaka?

Link to comment
Share on other sites

Właśnie to mam na myśli! :)
Swoją drogą mam w rodzinie ciotkę, która to tworzy swojemu dziecku od małego sterylne warunki. Zero TV, zero słodyczy, nie soli potraw, wszystko ziołowe, zdrowe, itp, itd...
Efekt jest taki, że dziecko non-stop przebywa w szpitalu, wychodzą alergie, ciągłe przeziębienia, itp, itd... Ale ciotka nie rozumie tłumaczeń, że to przez super, hiper sterylność. Nic z tego! Ona probuje stworzyć jeszcze bardziej sterylne warunki dla dziecka! ;O W końcu je wykończy... Co jeszcze, znów jest w ciąży!

Link to comment
Share on other sites

filodendron - Nie wiem jak dużego masz psa i czy rasa ta jest podatna na schorzenia stawów, ale spotkałam się z opinią, weterynarz hodującej molosy, iż właśnie zbyt duża podaż białka w wieku szczenięcym i ogólnie w wieku dorastania, kończy się bardzo często problemami stawowymi. Nie wiem do końca od czego to zależy.
Sama czekam na szczeniaka, i powiem Wam, że mam taki mętlik w głowie czy karmić że szok. Wprawdzie suczka nie będzie duża, myślę, że max 20-22 kg, i z rasy nie obciązonej chorobami... chciałabym od małego prowadzić ją na orijenie i mięsku, ale troche sie już tego boje.

Link to comment
Share on other sites

Katica, mam kundla w typie pudla. 9,5 kilo. Przez pierwsze dwa lata życia był na suchej karmie. Najpierw normalnego typu, czyli z ryżem w składzie, potem właśnie Orijen, potem całe mnóstwo innych marek. Na barf przeszliśmy, gdy miał ponad trzy lata.
Interesuje mnie, kto ma psa, może więcej niż jednego, żywionego wyłącznie barfem dłuższy czas i jak ocenia tę dietę z dłuższej perspektywy czasu.

Co do rygorów w diecie, to jest to sprawa bardzo indywidualna i skomplikowana. Moją córkę wyciągnęliśmy z bardzo poważnej alergii pokarmowej właśnie dzięki rygorystycznemu przestrzeganiu diety i skończyło się sukcesem i to dość spektakularnym, bo na dzień dzisiejszy może jeść wszystko. Ale okupiła to wieloma wyrzeczeniami. Więc rygory nie są mi obce. Oczywiście otwartym pozostaje pytanie, kiedy je wdrożyć i z jakiego powodu. Właśnie próbuję ustalić, jak to wygląda w praktyce - jestem ciekawa, ile pojawi się relacji podobnych do przynajmniej roku wyłącznie na barfie, jaki zaliczyła suńka Bonsai. A ile takich, jak powyższe - czyli w sumie system mieszany w mniejszym lub większym stopniu.

Link to comment
Share on other sites

Filodendron , ale zasadnicza różnica przy właśnie rygorze jest gdy karmisz czy chowasz , bo tak ci się wydaje ... czy wtedy gdy organizm jest chory i wymaga zmian :)
Psy w naturze , nie jadły jednego i tego samego ich dieta była różna .. w zależności co upolowały ;) czy też co zostało po uczcie człowieka.

Link to comment
Share on other sites

hej!
mój Bazyl jest na barfie chyba ze 2 lata, no prawie (nie jada nabialu, bo nie byl nauczony, jego syn je nabiał a owoce z krzaka sam zbiera w ogrodzie). Czasem mu mieszam z suchym a na wyjazdach je konserwy (niestety...)
Chwale taką dietę z wielu powodów, ale większość jest już znana z topiku barf (filodendron znasz chyba moje podejście do diet i hodowli).
Moje pierwsze szczeniaki odchowałam na mięchu z mielonymi gnatami. Mają teraz 5 miesięcy. Uważam, ze to dobry wybór. I nie zmienię tej diety na razie na inną.
a poza tym - wspaniale się sprzata kooopy po tej diecie, co dla większości z nas jest ważne :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...