Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

bonsai_88's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Miś może być, pod warunkiem, że od od Ptysia utrzymasz z daleka ;). Ptyś o ile wszystkie dziewczęta kocha miłością ogromną, o tyle do facetów pokazuje zęby... W sumie i tak nie jest źle jak na burka łańcuchowego. Na nieszczęście, dużego burka [teraz już ok. 50 kg], więc czasami jak mu się pies zza płotu nie spodoba to bywa wesoło. A wanna będzie gdzies za miesiąc, a więc wyrobię się przed Groszkiem.... Ale jak nas odwiedzicie to obiecuję wam apartament full wypas - bez dziur w ścianach :D. No i psa prodziecięcego, bo kudłata zaczyna dzieci kochać co raz mocniej - ostatnio 6-miesięczny syn koleżanki skutecznie jej grzywę wyrywał, a ona... a ona przeszczęśliwa nie dawała się odciągnąć.
  2. Co ja się tutaj dowiaduję - Małe Groszki ustawiają świat? No fakt, kompletnie nie można się domyśleć po kim taki tyran Groszkowy z Groszka :). Swoją drogą... jak już Mały Groszek będzie tylko Mniejszym Groszkiem to zapraszam was na relaks na wsi spokojnej, wsi wesołej. Tylko się nie śpieszcie, bo warunki godne Groszka będą dopiero za jakiś czas ;). Na razie nie ma tam nawet skromnych warunków dla mnie [głośno i stanowczo odmówiłam wyprowadzki do domu bez wanny :diabloti:]. Ps. tak, to tylko przypomnienie, że obiecałaś mnie kiedyś odwiedzić... a teraz i z wszystkimi psami będziesz mogła przyjechać [byleby nie zbliżały się do moich Obrońców Pokoju - kudłata za bardzo wczuła się w rolę i już nic żywego nie przychodzi dobrowolnie na nasze podwórko :evil_lol:].
  3. Przyszłam się nieśmiało pochwalić..... po 4 latach kudłata w końcu dała się obstrzyc u gromera [nic skomplikowanego - a'la portugalczyk]. jedynie musiałam być obok, bo bałyśmy się ze znajomą gromerką o wytrzymałość ramienia w stole [nie wiem jak to się nazywa] - próbowała zwiewać, a ona próbuje zwiewać z uczuciem ;). Za to ani razu nie próbowała ugryźć znajomej, nie musiała mieć kagańca na pysku i ogólnie ograniczyła się do błagania mnie o litość i zgodę na opuszczenie stołu :D. Dla porównania - 4 lata temu, po wzięciu ze schroniska znajoma była jedynym gromerem, który zgodził się robić Birmę bez ogłupiacza, tylko z kagańcem [w końcu to spory pies, próbujący wówczas mimo kagańca odgryźć rękę za samo zbliżenie się ze szczotką/nożyczkami/czymkolwiek]. W międzyczasie robiłam ją wyłącznie sama, pracowałam nad przyzwyczajeniem do pielęgnacji sierści itp... Za to jak padła mi maszynka w połowie strzyżenia to nie miałam wyboru ;).
  4. Będę trzymać kciuki z całych sił :).
  5. Przyznam, że [COLOR=#333333][FONT=Arial]jak doszłam do pudla, to nawet się zdziwiłam, że nie [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Arial]jest w wers[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Arial]ji a'la szcup ;). [/FONT][/COLOR]
  6. Rosa z wyglądu [COLOR=#000000][FONT=Verdana]je[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]j nie opiszę, wiem tylko że dziewczyna ma ok. 20 lat... Poczyta[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]j wątek, sprawdź kto [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]jagulkę odbierał, może to coś pomoże.[/FONT][/COLOR]
  7. Lolek moższ napisać coś więce[COLOR=#000000]j o gorączce gromerskie[/COLOR][COLOR=#000000]j?[/COLOR]
  8. O dziwo i ile filmików z Czarkiem nie cierpię wręcz patologicznie, o tyle ksiażka mi się nawet spodobała... Niektóre rzeczy przy Birmie zastosowałam - kudłata przestała ciągnąć kompletnie, do utrzymania paskudy potrzebuję mniej siły niz przy 2,5 kg kotku. Psy są też przez nią dużo lepiej tolerowane, małe dupelki mogą szczekać do woli ;). Drugą książkę też mam, ale jeszcze nie zaczęłam jej czytać.
  9. A-nusia to i ja grzecznie poproszę, jeśli będzie w wersji "dla idiotów" to dobrze ;). Dostaliśmy z domem psa, który nauczył się zwiewać i polować na sarny, a na chwilę obecną jest z nim tylko moja mama [z pełną miłością do mamusi muszę stwierdzić... że do wychowania psa to się ona nadaje jak kura do baletu]. Z Rockim na chwilę obecną nie mam jak pracować i zorientować się w temacie, a w życiu zwiewającego psa nie miałam i "w ciemno" nie wiem co mamie doradzić krok po kroku.
  10. Gops z kudłatą też nas często do środka zapraszano ;). Chociaż fakt... WRAŻENIE to ona umie robić doskonałe... Swo[COLOR=#000000]ją drogą [/COLOR][COLOR=#000000]już dawno doszłam do wniosku, że w porządnych restaurac[/COLOR][COLOR=#000000]jach [/COLOR][COLOR=#000000]jest dużo mnie[/COLOR][COLOR=#000000]jszy problem z psem niż w byle kna[/COLOR][COLOR=#000000]jpkach... Ba, nawet [/COLOR][COLOR=#000000]jak Birma zrobiła w [/COLOR][COLOR=#000000]jedne[/COLOR][COLOR=#000000]j przemeblowanie [na czas obiadu była przywiązana do mo[/COLOR][COLOR=#000000]jego krzesła - ciężkiego, zrobionego z bel drewnianych... poszłam do ubikac[/COLOR][COLOR=#000000]ji, [/COLOR][COLOR=#000000]jak wracałam to pieseczek przeszczęśliwy do mnie przybiegł razem z krzesłem], tylko lekko zaszokowani kelnerzy pomogli mi wszystko poukładać na nowo ;). Ogólnie w dobrych restaurac[/COLOR][COLOR=#000000]jach [/COLOR][COLOR=#000000]jedynie [/COLOR][COLOR=#000000]jak były tłumy proponowano nam mie[/COLOR][COLOR=#000000]jsca na dworze, a na dodatek zawsze kudłata dostawała wodę zanim zdążyłam o to kogokolwiek poprosić :).[/COLOR]
  11. Przypomniał mi się niufek na wystawie - po przywitaniu psiaka, powstrzymu[LEFT][COLOR=#000000][FONT=Arial]jąc odruch wymiotny, wycierałam obślinione włosy [aż z nich kapało!]...[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] Dodam, że mo[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial]je oba psy sypia[/FONT][/COLOR][/LEFT] ją w łóżkach ;). Może po prostu facet nie pozwala swo[LEFT][COLOR=#000000][FONT=Arial]jemu psy na wylizywanie siebie [nie lubię tego i tylko kot ma prawo mnie lizać po ręce] czy inne skakanie [na to również nie pozwalam swoim psom]?[/FONT][/COLOR][/LEFT]
  12. Pogadałabym z takim.... Mam od paru miesięcy psa, który spędził ok. 4 lata życia na łańcuchu "pilnu[COLOR=#000000]jąc" domu - właściciela widział raz na tydzień [[/COLOR][COLOR=#000000]jeśli było dobrze], karmiła go sąsiadka. Spuszczany nie był, bo ucieka... Kiedy mo[/COLOR][COLOR=#000000]ja mama zaczęła go spuszczać [w sumie - lądu[/COLOR][COLOR=#000000]je na łańcuchu tylko [/COLOR][COLOR=#000000]jak ma zostać sam, bo inacze[/COLOR][COLOR=#000000]j leci za samochodem, a bramy na razie nie mamy] okazało się, że Rocki za cholerę nie chcie siedzieć na podwórku. Na początku zwiewał bardzo, teraz [/COLOR]już prawie nie ucieka :). Po za tym na początku kładł się po za terenem podwórka i tam stróżował, dopiero po 2 miesiącach mu to przeszło.... Do dzisia[COLOR=#000000]j pozwala absolutnie każdemu wchodzić, a złodzie[/COLOR][COLOR=#000000]jowi pomógłby pewnie w niesieniu łupów ;). Za to zaczyna powoli bronić nasze[/COLOR][COLOR=#000000]j rodziny, poprzedniego właściciela miał głęboko pod ogonkiem.[/COLOR]
  13. [quote name='magdaww1']To moja chihuahua niedawno została kotem. Grupka dzieci na serio cię zastanawiała czy to pies czy kot. Jak powiedziałam, że to CHI to już się od nich nie opędziłam:lol:[/QUOTE] Dla wyrównania - mój kot został dzisia chichuahuą :diabloti:. I za nic nie dało się państwa przekonać, że to naprawdę KOT [mały, bo mały - nawet 3 kg toto nie waży], bo przecież koty nie potrafią chodzić na smyczy :D. Ot, wybryk natury mi się trafił :P. Za to druga pani stwierdziła, że Neko [kicia moja ;)] powinna nosić... kaganiec. Czemu? Bo jak jej radosny psiak wielkości shi-tzu wyrwał ze szczekaniem do mojego kotecka, to... kotecek wyrwał z wściekłym syczeniem i pazurami do pieseczka, aż dobrze, że na smyczy była ;) - do końca spaceru miała tak "cudną" minkę, że aż dzieci przestały pchać się z łapami. Maleńka za kontaktami z psami nie przepada - dopóki pies się nie zbliża to będzie co najwyżej obserwować, ale za próbę bliskiego kontaktu pogoni [na zasadzie - najlepszą obroną jest atak]. jedynie moją kudłatą jako tako toleruje, chociaż bez przesadnej miłości. Za to ludzi kocha wszystkich i za samą łaskę spo[FONT=Verdana]jrzenia na nią zaczyna mruczeć na całe gardziołko [/FONT]:loveu: A oto moju kot rasy Szczota Obronna Kieszonkowa [Neko nie ważąca 3 kg jest na diecie, bo jej sadeło wisi! Rozmiarami przypomina paromiesięcznego kociaka] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cq6xvdvq8GQ/T52v4hibR2I/AAAAAAAACaA/INSc12XBP3s/s912/akadak-3602.jpg[/IMG]
  14. Iwon ciesz się, że nie trafiłaś [COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]jeszcze na nikogo kto myli Dulux'a z Durexem - to mó[/FONT][/COLOR][COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]j prywatny i osobisty kwiatek ;). Bogarka masz przepięknego doga - uwielbiam takie :D.[/FONT][/COLOR]
  15. Birmy też się boją - jest na tyle wredna, że musiała biegać po 8 godzin dziennie w kagańcu [wodę w nim pic mogła oczywiście], bo atakowała panów pomagających w remoncie... a niestety ciągle nie da się tam psa nigdzie zamknąć. Do tego paskudnie darła pyska jak tylko ktokolwiek skręcał na nasz podjazd - bo ona pilnuje... Oj, narobiła już sobie opinię na całą wieś. Coś mi się wydaje, że trzeba będzie dziewczynce wytłumaczyć KTO jest od pilnowania domu i czemu nie ona... bo szczekających psów nie znoszę.
×
×
  • Create New...