Paulina87 Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Obrażeń nie ma dużych z tego co widziałam, jedna ranka na szyi i na uchu. Nic poważnego. Quote
MonikaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Tak czy owak, jeśli tą kliniką miałaby być klinika na Mieszka, to ja od poniedziałku (niestety dopiero wtedy, ale dobre i to) będę tam miała przez 2 tygodnie praktyki. I w związku z tym miałabym na psiaka baczenie, a także najprawdopodobniej opiekowałabym się (m.in.) nim bezpośrednio. Codziennie od 8(-9) do 15. Quote
BajkaB Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Moze i ja sie do czegoś przydam?Przecież ja mam Brajla-psa bez oczu.Na pewno mogę sporo podpowiedziec,ale jeśli jeszcze moge jakoś pomóc to dajcie znac. Quote
supergoga Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 To ja się też melduję. Jeśli jakoś finansowo bęzie trzeba wspierać - postaramy się. Ogólnie mamy psi kanał - ale na to wszystko to już patrzec nie można spokojnie. Cos trzeba zrobić, tylko co. Jeśli będę potrzebna - piszcie. Quote
majqa Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Dzięki Weruś za serducho! Dzwoniła przed momentem do mnie Gonia. Powiedziała, że weźmie na siebie próbę wyciągnięcia psa. Mocno trzymam kciuki by się udało. Moniko, z innej beczki, późno, bo późno ale mnie olśniło, że...Hm...może nasze obawy o Paulinkę są niestety próżne, bo wątek może czytać każdy, a wiadomo, kto go założył i puścił tryby maszyny w ruch. Niestety...:-( Nie wierzę, że po akcji z Pixie (a pewno i wcześniej) osoby ze schroniska nie zaglądają na dogo. Quote
MonikaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 [quote name='majqa']Dzięki Weruś za serducho! Dzwoniła przed momentem do mnie Gonia. Powiedziała, że weźmie na siebie próbę wyciągnięcia psa. Mocno trzymam kciuki by się udało. Moniko, z innej beczki, późno, bo późno ale mnie olśniło, że...Hm...może nasze obawy o Paulinkę są niestety próżne, bo wątek może czytać każdy, a wiadomo, kto go założył i puścił tryby maszyny w ruch. Niestety...:-( Nie wierzę, że po akcji z Pixie (a pewno i wcześniej) osoby ze schroniska nie zaglądają na dogo. Na pewno zaglądają i to o wiele wcześniej, niż wyniknęła sprawa z Pixie. Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 MonikaP napisał(a):Tak czy owak, jeśli tą kliniką miałaby być klinika na Mieszka, to ja od poniedziałku (niestety dopiero wtedy, ale dobre i to) będę tam miała przez 2 tygodnie praktyki. I w związku z tym miałabym na psiaka baczenie, a także najprawdopodobniej opiekowałabym się (m.in.) nim bezpośrednio. Codziennie od 8(-9) do 15. ale na Mieszka rachunek będzie taaaaaki wielki.:( Quote
majqa Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 MonikaP napisał(a):Tak czy owak, jeśli tą kliniką miałaby być klinika na Mieszka, to ja od poniedziałku (niestety dopiero wtedy, ale dobre i to) będę tam miała przez 2 tygodnie praktyki. I w związku z tym miałabym na psiaka baczenie, a także najprawdopodobniej opiekowałabym się (m.in.) nim bezpośrednio. Codziennie od 8(-9) do 15. Byłoby wspaniale gdybyś miała oko na psa! Quote
MonikaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Weronia napisał(a):ale na Mieszka rachunek będzie taaaaaki wielki.:( Weroniu, nie wiem, o jakiej klinice pisała Gonia. W Poznaniu poza Mieszka i Grunwaldzką nie ma klinik całodobowych z lecznictwem stacjonarnym. Ja napisałam tylko, jaką pomoc mogę zaoferować, jeśli pies będzie akurat tam. Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 [quote name='majqa']Dzięki Weruś za serducho! Dzwoniła przed momentem do mnie Gonia. Powiedziała, że weźmie na siebie próbę wyciągnięcia psa. Mocno trzymam kciuki by się udało. ale gdzie go potem umiescimy??? mamy dt??? Quote
majqa Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 BajkaB napisał(a):Moze i ja sie do czegoś przydam?Przecież ja mam Brajla-psa bez oczu.Na pewno mogę sporo podpowiedziec,ale jeśli jeszcze moge jakoś pomóc to dajcie znac. Wspaniale, że jesteś tu Bajko. Twoja pomoc, podpowiedzi będą bezcenne. Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 MonikaP napisał(a):Weroniu, nie wiem, o jakiej klinice pisała Gonia. W Poznaniu poza Mieszka i Grunwaldzką nie ma klinik całodobowych z lecznictwem stacjonarnym. Ja napisałam tylko, jaką pomoc mogę zaoferować, jeśli pies będzie akurat tam. jest klinika. bardzo dobra. i mamy tam znizki duze. klinika ze szpitalikiem. i o niebo tańsza i lepsza od Mieszka. Quote
majqa Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Weronia napisał(a):ale gdzie go potem umiescimy??? mamy dt??? W klinice pies będzie miał darowany zapas czasu. Dajmy Goni pomyśleć. Quote
majqa Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Weronia napisał(a):jest klinika. bardzo dobra. i mamy tam znizki duze. klinika ze szpitalikiem. i o niebo tańsza i lepsza od Mieszka. Jaką klinikę masz konkretnie na myśli Weruś? Gdzie ona jest? Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 [quote name='majqa']Jaką klinikę masz konkretnie na myśli Weruś? Gdzie ona jest? klinikę na Jagiełły. a jak to jest w ogole mozliwe, ze tyle czasu nie ma wetki w poznanskim schronie???? juz 5 raz słyszę ze od dłuzszego czasu jej nie ma:/ jak tu taki ruch, to pozwolę sobie wkleic wątek alarmowy- sunia amstaf z kanapy do schronu. zbieramy na budę: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119963 kazdy grosz się liczy! Quote
MonikaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Weronia, ale ja słyszałam (choć mogę się mylić, bo nie znam tego miejsca),że w tej klinice psy na noc zostają same... Quote
supergoga Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Na Jagiełły jest też caałodobowa? Dobrze wiedzieć, bo ja wiedziałąm niestety tylko o Mieszku i Grunwaldzkiej. Koło mnie tez jest taka klinika, która działa na zasadzie takiej, że w nocy psy są same i raz lub dwa ktoś dojeżdża i sprawdza. Ale czy dojeżdża nie wiem. Jak Bagira była umierająca - zabrałam ją na noc do domu i była tam na dziennym pobycie tylko. Bo bałam się w nocy zostawiać. Ostatnio ogólnie jest źle. Ale tak jak pisałam - postaramy sie wspomóc psiaka. Mam nadzieję, że się mu uda. Bajka - doświadczenie z Brajlem na bank się przyda. Quote
GoniaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 MonikaP napisał(a):Weronia, ale ja słyszałam (choć mogę się mylić, bo nie znam tego miejsca),że w tej klinice psy na noc zostają same... To prawda, klinika otwarta do 21szej. Quote
malawaszka Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 zaciskam :kciuki: za wyciągnięcie psiaka jak najszybciej ze schronu i umieszczenie go pod dobrą opieką - będę zaglądać jutro i czekać na wieści :kciuki: no i ruszam z ogłoszeniami - mam nadzieję, że uda się zrobić jakieś wyraźniejsze zdjęcia też bo jak wiemy to ważne i w allegro i w ogłoszeniach Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 MonikaP napisał(a):Weronia, ale ja słyszałam (choć mogę się mylić, bo nie znam tego miejsca),że w tej klinice psy na noc zostają same... tego nie wiem. ale wiem, ze mamy tam duze znizki, ze psy wychodzą zdrowe i ze ogolnie jest super. a na Mieszka... jest ogolnie masakrycznie. sama wiesz przeciez. mojego własnego psa doprowadzili kiedyś prawie do paralizu. nie mówiąc o rachunkach- nawet dla psów bezdomnych. Quote
malawaszka Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 jejku mam nadzieję, że ustalicie najlepszą opcję dla psiaka biedaka Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 supergoga napisał(a):Na Jagiełły jest też caałodobowa? Dobrze wiedzieć, bo ja wiedziałąm niestety tylko o Mieszku i Grunwaldzkiej. Koło mnie tez jest taka klinika, która działa na zasadzie takiej, że w nocy psy są same i raz lub dwa ktoś dojeżdża i sprawdza. Ale czy dojeżdża nie wiem. Jak Bagira była umierająca - zabrałam ją na noc do domu i była tam na dziennym pobycie tylko. Bo bałam się w nocy zostawiać. Ostatnio ogólnie jest źle. Ale tak jak pisałam - postaramy sie wspomóc psiaka. Mam nadzieję, że się mu uda. Bajka - doświadczenie z Brajlem na bank się przyda. nie jest całodobowa na Jagiełły, ale mają szpitalik. a na taką nocną opiekę, to ja się mogę zgodzić. Quote
Weronia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 supergoga napisał(a): Jak Bagira była umierająca - zabrałam ją na noc do domu i była tam na dziennym pobycie tylko. Bagirka??? wczesniejsza Oliwka??? była umierająca??? :O ta Bagirka, którą wiozłam z Warszawy do Poznania????? Quote
MonikaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Weronia napisał(a):tego nie wiem. ale wiem, ze mamy tam duze znizki, ze psy wychodzą zdrowe i ze ogolnie jest super. a na Mieszka... jest ogolnie masakrycznie. sama wiesz przeciez. mojego własnego psa doprowadzili kiedyś prawie do paralizu. nie mówiąc o rachunkach- nawet dla psów bezdomnych. Weronika, wiem,jak jest, chociaż kilku psom już pomagali (bokserom z BwP, a wcześniej fundacyjnym bobrom). Zresztą myślę,że skoro GoniaP podjęła się wyciągnięcia psa ze schronu, będzie decydowała o tym, gdzie będzie leczony. Ja mogę pomóc we wspomniany wyżej sposób, poza wsparciem finansowym. Quote
GoniaP Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Ja uważam, że dopóki nie wymyślimy innej opcji (a na nią za wcześnie), najważniejsze jest wyciągnięcie psiaka ze schronu i oddanie w ręce wetów. W miarę napływu innych opcji, można to oczywiście weryfikować. Czekam na pewne telefony... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.