malawaszka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 ojej :placz: chłopaku trzymaj się :kciuki: Quote
Marka Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Tati - a czy na SGGW doszli wtedy przyczyny tego zdiagnozowanego zapalenia mózgu..? Może w tym jest rzecz..? Trzymajcie się! :kciuki: Quote
agata51 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 "Nadzieja matką głupich", ale znacie coś lepszego? Gaworku, Tanitko... :loveu: Quote
tanitka Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Dr Lenarcik- neurolog u kórego wczoraj byliśmy stwierdził, że według niego Gawor nie przechodził nosówki, ani nie było i nie jest to zapalenia mózgu. Skłania sie do zatrucia organizmu amoniakiem- czyli to co pisała wcześneij Beka o swojej suczce. Może tez być ewentualność wrodzonej wady metabolizmu i wtedy też specjalna dieta. Jedziemy dzis na SGGW zrobić badanie na poziom amoniaku i przeszliśmy już na dietę bezbiałkową, która jest tu podstawa leczenia. Mam nadzieję, ze to w końcu trafna diagnoza. Co do przyczyn Marko, to do dziś na 100% nikt tego nie stwierdził. Mój wet jak czytał historie choroby z SGGW, to powiedział, ze leczyli objawowo na wszystko, no ale tez trudno sie dziwić pies był w stanie agonalnym, a czasu mało. Ostateczna hipoteza przy opuszczaniu kliniki była przebyta nosówka. Dr Lenarcik to wykluczył. Quote
malawaszka Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Tanitka - jak Gaworkowi sprawdzali ten poziom amoniaku? słysząłam, że to musi być robione w specjalnych warunkach - specjalne fiolki, krew pobierana do pełna, żeby jak najmniejsza styczność krwi z powietrzem bo amoniak szybko paruje - no i wydaje mi się, że naszej podopiecznej źle to zbadali :angryy: ciekawa jestem ja ku Was to robią Quote
beka Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 W Warszawie zdaje sie tylko 3 lecznice gdzie robia amoniak Ja z Ragą byłam na SGGW. Pobierają krew do próbówki, zamykaja i od razu do analizay (w ciągu kilku minut).. Quote
tanitka Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 wczoraj badania nie zrobiliśmy, bo Gaworek nie był nadczczo:oops:- no cóż w końcu jestem blondynką! Dzisiaj byliśmy na SGGW pełną morfologię oraz potas i amoniak. Amoniak jest w normie!! Potas jest za mały. Gaworek dostał kroplówkę, i po niej trochę się uspokoił, bo dzisiejsza noc była koszmarem. On wczoraj cały dzień biegał, w nocy biegał, udało mi się go ułożyć do snu i spał 3 godz, potem znów biegał bez celu i w kółko po całym domu. Gawor dzis rano był wycieńczony, przewracał się ze zmęczenia, zasypiał na stojąco, ale nie położył się, zaraz biegł dalej..... powiem wam, ze tragicznie to wyglądało, płakałam nad nim z bezsilności i miałam myśli o jego uśpieniu, bo co to za zycie- umrzeć z wycieńczenia, bez spania, w świecie którego się nie rozumie..... PO badaniach wiadomo, ze nic nie wiadomo, jestem już u kresu.... Mam podawać mu potas i kroplówki, może to pomoże. Jeśli nie, to tomografia głowy, bo może jest jakiś guz, ucisk, tętniak?? Nie chcieli mnie zapisac od razu na tomografie bo do niej trzeba psa uśpić, a on jest na to za słaby.... znów biega..... Quote
esperanza Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Tanitko :glaszcze: Domyślam się, jak Ci musi być ciężko. Wiem, że to niewiele zmieni, ale trzymam kciuki, by stan Gaworka się unormował. Quote
malawaszka Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 rany Tanitka współczuję - doskonale wiem co czujesz, bo też mamy teraz podopieczną, której nie wiadomo co jest a sunia nie ma jeszcze roku, zjada karmę, a chudnie i jest coraz słabsza i dodatkowo ma wodobrzusze - masa badań zrobionych i nic na 100% nie wiadomo :placz: trzymam :kciuki: za Gaworka! Quote
Panca Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 o matko...co temu biedakowi jest???:placz:jestem z Toba Tatiana ...nic innego nie moge zrobic tylko trzymac kciuki za poprawe...ewentualnie moge dac Ci namiar na kolejna wetke do ktorej sama sie wybieram z Fryziem - podobno jest bardzo dobra z paru zrodel to wiem jesli bedziesz potrzebowala na nia namiaru to Ci podam nadal biega czy sie uspokoil? Quote
eurydyka Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 a gdzie sie robi tomografie? a moze jemu dac cos na uspokojenie typu luminal, zeby mogl zasnac? niedawno w lecznicy na BIalobrzeskiej spotkalismy pania z mala sunia pod kroplowka, sunia byla nieprzytomna, objawy neurologiczne, a przyczyna byla reakcja alergiczna na Advantix (jakis jego skladnik moze wywolac taka reakcje u bardzo niewielkiej liczby zwierzat) zastanow sie tanitka co on dostawal z tego typu preparatow, diagnoza pojdzie pewnie tylko wykluczajac inne mozliwe przyczyny Quote
beka Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 A chca mu zrobić tomografię czy rezonans?? Miałam nadzieję że to ten amoniak jest winny....:( Quote
andzia69 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 najgorzej jak nie wiadomo co psiakowi jest:-(:-(:-( trzymajcie się cieplutko, choc wiem, że ciężko:shake: Quote
Katcherine Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 tanisia - wlasnie przeczytalam. Biedny nosek.szkoda ze nie zrobili tego jak i tak byl na luminalu- mam nadzieje ze sie da zrobic tomografie jak najszybciej i chociaz jedno wykluczyc. Trzymaj sie cieplutko- i nie miej czarnych mysli. Quote
tanitka Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 Jest lepiej!:multi: dziś w nocy tylko ok 2.00 zerwał sie i biegał, ale udało mi się go położyć i do 6.30 spał. Teraz też śpi. Bieganie zaczęło przechodzić w chód i pies zaczyna się sam kłaść i spać. Jest wogóle taki bardziej przytomny. Takie zmiany są po jednej wczorajszej kroplówce i dwukrotnym podaniu potasu. Poprawa jest na prawdę ogromna. Jeśli się okaże, że to tylko brak potasu powodował, że ten pies przez głupotę lekarzy tak cierpiał, to ja sie zastrzelę!:shake: Quote
beka Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 W mózgu amoniak i inne cząsteczki metabolizowane przez wątrobę mogą powodować encefalopatię wątrobową - zaburzenia myślenia i zmiany neurologiczne, które mogą prowadzić do splątania, dezorientacji, patologicznej senności i wreszcie do śpiączki, a nawet śmierci. Niekiedy oznaczenie poziomu amoniaku wykorzystuje się do oceny skuteczności leczenia encefalopatii wątrobowej, ale wartość diagnostyczna tej metody jest ciągle kontrowersyjna. Encefalopatia wątrobowa może być spowodowana nagromadzeniem się różnych toksyn we krwi i w mózgu, dlatego poziom amoniaku we krwi słabo koreluje z natężeniem objawów. Prawidłowy poziom amoniaku nie wyklucza encefalopatii wątrobowej. Inne produkty przemiany materii także mogą powodować zaburzenia myślenia i świadomości, a ponadto poziom amoniaku w mózgu może być wyższy niż poziom amoniaku we krwi, dlatego nie ma prostej zależności między jego poziomem we krwi a nasileniem objawów. Gdzieś czytałam że również zaburzenia elektrolitów moga prowadzić do wzrostu poziomu amoniaku a w konsekwencji to encefalopatii.. Quote
Marka Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 O matko, Tati, nie zazdroszczę Ci - można leczyć psa jak wiadomo na co i jest nadzieja - taka niepewność faktycznie musi być dołująca - ale najważniejsze, że walczycie i znowu jest lepiej - i tego się trzymajmy - że będzie tak dalej! PS. przy niedoborach potasu to chyba głównie serce kołacze - czy jemu wet słuchał pracy serca? Quote
agata51 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Tanitko, nie strzelaj do siebie z powodu głupoty lekarzy! Gaworku, zrób przyjemność Tanitce, chłoń ten potas i śpij do 10.00. :loveu::loveu::loveu: Quote
tanitka Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 nie piszę bo nie dopuszczam do siebie tego co widzę, ale jednak.... jest źle ... do końca tygodnia chce zrobić tomografię głowy i chyba to będzie wszystko ... Gaworek przewraca sie z wycieńczenia, ale się nie położy, kontaktu z nim prawie nie ma, zasypia tylko jak go zatrzymam w tym szalonym biegu......potworność!!!:placz: Quote
bigos Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 :-(:-(:-( jejka a my tu czekamy na dobre wieści! jak smutno:-(:-(:-( Quote
malawaszka Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Gaworku chłopaku co z Tobą się dzieje ? :placz: Quote
andzia69 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 tanitka napisał(a):nie piszę bo nie dopuszczam do siebie tego co widzę, ale jednak.... jest źle ... do końca tygodnia chce zrobić tomografię głowy i chyba to będzie wszystko ... Gaworek przewraca sie z wycieńczenia, ale się nie położy, kontaktu z nim prawie nie ma, zasypia tylko jak go zatrzymam w tym szalonym biegu......potworność!!!:placz: :placz::placz::placz: a miało byc lepiej:placz::placz::placz: Quote
Panca Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 co to za przedziwna choroba i czy da sie cos z tym zrobic..matko Boska..nie chce myslec nawet co moze byc dalej....a moze Tatiana wybierzesz sie jeszcze do innego weta? Quote
beka Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Tanitko trzymaj się kochana. Robisz wszystko co mozna i o wiele wiecej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.