Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tanitka napisał(a):
został w lecznicy i dziś go odwiedziłam, ale jest słabiutko:-(..... co prawda juz nie biega, ale położył się i przysypia, ale kontaktu ze światem nie ma żadnego:shake:


to jest niesprawiedliwe:-( tak się starasz mu pomóc....a on biedaczek nawet tego nie wie:placz:

Posted

dziś znów go widziałam, nie mam żadnych dobrych wiadomości . Jutro do 14.00 będzie w klinice dr Olkowski i podejmiemy wspólnie decyzję. Ja na dziś nie widzę już żadnych szans i chyba do jutra cud sie jednak nie stanie.

Strasznie mi smutno.

Posted

zamknijcie mnie w psychiatryku!!! nie uśpiłam, nie mogłam, jest u mnie w domu.......

Psiula dziś wyszła z klatki przeciągnęła się popatarzyła na mnie przytomnie i pomachała leciutko ogonkiem.... nie mogłam, idę palnąć sobie w łeb!:flaming::flaming:

Posted

tanitka napisał(a):
zamknijcie mnie w psychiatryku!!! nie uśpiłam, nie mogłam, jest u mnie w domu.......

Psiula dziś wyszła z klatki przeciągnęła się popatarzyła na mnie przytomnie i pomachała leciutko ogonkiem.... nie mogłam, idę palnąć sobie w łeb!:flaming::flaming:


Tanisia- to nie tak. One nie chca od nas odchodzic- skoro wyszedl i cie poznal- znaczy ze to nie czas.

Czas przychodzi wtedy kiedy nieprzytomnym wzrokiem pelnym cierpienia patrzy w Ciebie dusza psa i mowi- nie chce odchodzic! Pomoz Mi! a ty nie masz juz zadnej pomocy dla niego...I wtedy jest czas na przytulenie, opowiadanie jak bardzo sie kocha, kojenie strachu i czas na odejscie od bolu, cierpienia.

Poki nosek jest z Toba, nie cierpi, jest kontakt- to nie ten czas. Kazda sekunda zycia jest wazna, kazdy dotyk i cieplo serca.

Chwila odejscia jest wtedy kiedy bol i cierpienie odbiera nam przyjaciela, bo on odplywa na falach bolu daleeeko, daleeeko od nas. A cierpienie nie prowadzi do zadnego uzdrowienia, nie ma szansy na choc jeden dzien wiecej z nami. Wtedy jest ten czas.

Posted

Katcherine,te wzruszajce slowa sa tak prawdziwe ze az lzy sie cisna do oczu...mowi to ktos kto byl do konca z psem ktorego kochal ponad wszystko...
tak sie ciesze ze Gaworek jest wsrod nas i Tanitko nie pisz zeby zamknac Cie w psychiatryku.dziekuje Ci ze jestes:loveu:nawet jesli znow przyjdzie kryzys(oby nie)jestes cudowna osoba,wiesz o tym prawda?

Posted

Dziękuje Wam za słowa otuchy.:lol:
Gaworek jest znów chudy jak wiórek, waży 16 kg. Przez ten tydzień ubyło mu 2,5 kg:-(. Jest teraz bardzo spokojny ale kontaktuje z otoczeniem. Nie jest oczywiście bystrzachą. Wygląda jakby był bardzo wyczerpany i nie miał sił. Prawie cały czas śpi.

Posted

Maluszek ma wenflona na uchu i przez niego mam podawać mu jeszcze 3 dni steryd dożylnie. POtem konsultacja dr Olkowskiego i mamy przejśc na tabletki, które bedzie musial brac już do końca życia, zeby choroba znów się nie odezwała:-(

Posted

Bosh, jest jeszcze chudszy???mam nadzieje ze Ty Tanitko nie schudlas po tym co razem przeszliscie
ucaluj biedactwo ode mnie a ja wciaz trzymam kciuki za poprawe jego stanu zdrowia
a co w koncu mu dr Olkowski zdiagnozowal?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...