Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:-( Gaworek był cudownym zwierzątkiem - widać tak cudownym, że zapragnął go przygarnąć sam Wszechmogący...

Trzymaj się, Tati. Jeszcze wiele ich uratujesz.

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

od kiedy przestałam Gaworkowi podawać steryd dożylnie jego stan w sposób dramatyczny pogarszał sie z godziny, na godzinę, zapadał się w swój świat, do którego już nie miałam dostępu. Przestał spać od piątku, był ciągle w ruchu, czyli wszystko zaczynało się od początku. Encorton w tabletkach nic nie pomagał, musiałam pozwolić mu odejść, żeby w końcu mógł zasnąć, odpocząć....:-(

Posted

Tanisiu- ogromnie wspolczuje ze musialas przez to przechodzic. Pieski jak ludzie- choruja czasami nieuleczalnie, to nie nasz wybor ani ich.

Patrze na zdjecie Gaworka i widze ten sam wzrok co u Dropusia. Tak samo wychudzony, umeczony nosek, tak samo widac dusze psia w oczach pelnych bezradnego cierpienia.

Obaj zostali z nami do ostatniego przeblysku swiadomosci a pozniej...
no coz.
Pewnie znalazlo by sie pare osob mowiacych ze nie wolno podejmowac takich decyzji. Ale niech spojrza w oczy nieprzytomnego psa, cierpiacego, nieuleczalnie chorego, kiedy juz zaden specjalista nie moze mu pomoc...

To nie jest usypianie zdrowego psa- to akt laski i zaoszczedzenie godzin lub dni konania niegodnego zadnej czujacej istoty.

Posted

Tanitko! Złota kobieto! Masz wielkie serce! Dałaś mu w ostatnim czasie wiele miłości, którą na pewno poczuł. Najważniejsze, że ostatnie chwile spędził wśród ludzi takich jak Ty, o wielkich sercach! Dziękujemy Tanitka-za to, że jesteś! za wszystko...:calus:

Gaworku-biegaj z innymi nochami! wolny od bólu:calus: będziesz w naszej pamięci

Posted

Tatiana jestem z Toba :calus:strasznie mi przykro...ale rozumiem ze to bylo jedyne i najlepsze wyjscie:-(
Gaworku a o Tobie wciaz mysle ze biegasz szczesliwie z moim Gapem
[*] dla Gaworka i Gapa
[*]

Posted

Od mojego taty dla ciebie, Tanitko. :loveu:


PSI ADVENTUS

Istnieje chyba dla psich dusz
po życiu psim i niebo psie.
Wiedzie je tam psi Anioł Stróż
na smyczy z gwiazd. Kto wie?
Poczłapią ze spuszczonym łbem
pod psiego nieba bramę...
Zawyją: "Byłem do-o-o-brym psem"
i w psi uderzą lament.
Zlituje się psi Święty Piotr,
uchyli na wpół wrota:
"Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot,
a potem psia hołota.
Kagańców ni psich innych pęt
na kark wam nie założę -
wiem, że czujecie do nich wstręt.
Ściągnijcie też obroże.
Służyły wam w żywotach psich
na ziemskim psim padole.
Tu niebo psie! Zrobimy z nich
nad łbami aureolę."
Rozsiądzie się na wyrkach z chmur
czereda psów zziajana,
czekając w męce psiego snu
jak wpierw: na przyjście Pana.

Tadeusz B. Dobrzyński

Posted

dziękuje Wam za wszystkie słowa otuchy, te 1,5 miesiąca to była ciężka próba; gdybym wiedziała, ze czeka mnie taka porażka to nie męczyłabym go tyle tygodni. Ta rana na głowie- rozwalona w klatce na SGGW, ehhh..... ile to cierpień Gaworek musiał przejść....:shake:

Posted

Tanitko, gdybyś pozwoliła mu odejść 1,5 miesiąca temu, do dziś wyrzucałabyś sobie, że nie spróbowałaś. Zrobiłaś to, co trzeba było zrobić.
Może Gaworek cierpiał, ale nie był sam - miał ciebie i twoją miłość. :loveu:

  • 3 months later...
  • 1 year later...
Posted

Ja tam wierze ze jest razem z moimi zbojami jako starszymi wujkami i wszystkie sa w pelni sil i radosci, maja mojego tate do rzucania patyczkow, mojego dziadka do wyjsc na poranny spacerek w celu kupienia buleczek, maja kazdy swoj fotel na poobiednie drzemki, i sa drzewa sliwowe zeby spod nich zjadac dojrzale owoce, i sa pileczki ukochane, i kamienie do noszenia w pysku- wedle uznania i gustu....ot- taki maly Psi raj- I te wszystkie male duszki tam sa pedzac dosc nudny lecz zarazem spokojny i cieply zywot istnienia...
Tak musi byc i inaczej wierzyc nie chce.

Gaworek nie jest sam...

Posted

Katcherine napisał(a):
Ja tam wierze ze jest razem z moimi zbojami jako starszymi wujkami i wszystkie sa w pelni sil i radosci, maja mojego tate do rzucania patyczkow, mojego dziadka do wyjsc na poranny spacerek w celu kupienia buleczek, maja kazdy swoj fotel na poobiednie drzemki, i sa drzewa sliwowe zeby spod nich zjadac dojrzale owoce, i sa pileczki ukochane, i kamienie do noszenia w pysku- wedle uznania i gustu....ot- taki maly Psi raj- I te wszystkie male duszki tam sa pedzac dosc nudny lecz zarazem spokojny i cieply zywot istnienia...
Tak musi byc i inaczej wierzyc nie chce.

Gaworek nie jest sam...


podpisuje sie pod tym wpisem obiema rekoma...:((((( i wciaz pamietam....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...