Marka Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 :-( Gaworek był cudownym zwierzątkiem - widać tak cudownym, że zapragnął go przygarnąć sam Wszechmogący... Trzymaj się, Tati. Jeszcze wiele ich uratujesz. Quote
tanitka Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 od kiedy przestałam Gaworkowi podawać steryd dożylnie jego stan w sposób dramatyczny pogarszał sie z godziny, na godzinę, zapadał się w swój świat, do którego już nie miałam dostępu. Przestał spać od piątku, był ciągle w ruchu, czyli wszystko zaczynało się od początku. Encorton w tabletkach nic nie pomagał, musiałam pozwolić mu odejść, żeby w końcu mógł zasnąć, odpocząć....:-( Quote
Katcherine Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tanisiu- ogromnie wspolczuje ze musialas przez to przechodzic. Pieski jak ludzie- choruja czasami nieuleczalnie, to nie nasz wybor ani ich. Patrze na zdjecie Gaworka i widze ten sam wzrok co u Dropusia. Tak samo wychudzony, umeczony nosek, tak samo widac dusze psia w oczach pelnych bezradnego cierpienia. Obaj zostali z nami do ostatniego przeblysku swiadomosci a pozniej... no coz. Pewnie znalazlo by sie pare osob mowiacych ze nie wolno podejmowac takich decyzji. Ale niech spojrza w oczy nieprzytomnego psa, cierpiacego, nieuleczalnie chorego, kiedy juz zaden specjalista nie moze mu pomoc... To nie jest usypianie zdrowego psa- to akt laski i zaoszczedzenie godzin lub dni konania niegodnego zadnej czujacej istoty. Quote
bigos Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tanitko! Złota kobieto! Masz wielkie serce! Dałaś mu w ostatnim czasie wiele miłości, którą na pewno poczuł. Najważniejsze, że ostatnie chwile spędził wśród ludzi takich jak Ty, o wielkich sercach! Dziękujemy Tanitka-za to, że jesteś! za wszystko...:calus: Gaworku-biegaj z innymi nochami! wolny od bólu:calus: będziesz w naszej pamięci Quote
esperanza Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tanitko podziwiam Cię za wytrwałość i wolę walki. Dobrze zrobiłaś pozwalając mu odejść. Zrobiłaś dla niego wszystko, co można było zrobić. ['] Quote
shirrrapeira Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tak mi przykro, biedny, sliczny psiak. Teraz juz nie cierpi... Tanitko trzymaj sie. Quote
Panca Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tatiana jestem z Toba :calus:strasznie mi przykro...ale rozumiem ze to bylo jedyne i najlepsze wyjscie:-( Gaworku a o Tobie wciaz mysle ze biegasz szczesliwie z moim Gapem [*] dla Gaworka i Gapa [*] Quote
agata51 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Od mojego taty dla ciebie, Tanitko. :loveu: PSI ADVENTUS Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie. Wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie? Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę... Zawyją: "Byłem do-o-o-brym psem" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę - wiem, że czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozsiądzie się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na przyjście Pana. Tadeusz B. Dobrzyński Quote
rufusowa Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 przykro mi, ze się nie udało... dzięki Ci Tanitko, że próbowałaś [*] Quote
Cockermaniaczka Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 :-(Agata az mi lezka poleciala:-(Piekny wiersz:-( Quote
tanitka Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 dziękuje Wam za wszystkie słowa otuchy, te 1,5 miesiąca to była ciężka próba; gdybym wiedziała, ze czeka mnie taka porażka to nie męczyłabym go tyle tygodni. Ta rana na głowie- rozwalona w klatce na SGGW, ehhh..... ile to cierpień Gaworek musiał przejść....:shake: Quote
agata51 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Tanitko, gdybyś pozwoliła mu odejść 1,5 miesiąca temu, do dziś wyrzucałabyś sobie, że nie spróbowałaś. Zrobiłaś to, co trzeba było zrobić. Może Gaworek cierpiał, ale nie był sam - miał ciebie i twoją miłość. :loveu: Quote
oktawia6 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 [quote name='tanitka'] to jego ostatnie zdjęcie z tego łez padołu http://img338.imageshack.us/img338/1687/pa190120ya4.jpg Boże...on wygląda jak martwy a żyjący jeszcze:placz: przykro mi :shake::placz::placz::placz: Quote
Panca Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Gaworku, mysle o Tobie ...to dla Ciebie i dla mojego Gapa:placz: Quote
BUDRYSEK Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Dla Wszystkich którym nie zdążyliśmy pomóc! __________________ Quote
BUDRYSEK Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 YouTube - Samuel Barber - Adagio for Strings Quote
tanitka Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 dziękuję Budrysku za pamięć, temu psu śmierć przyniosła prawdziwy wieczny odpoczynek :( Quote
Katcherine Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ja tam wierze ze jest razem z moimi zbojami jako starszymi wujkami i wszystkie sa w pelni sil i radosci, maja mojego tate do rzucania patyczkow, mojego dziadka do wyjsc na poranny spacerek w celu kupienia buleczek, maja kazdy swoj fotel na poobiednie drzemki, i sa drzewa sliwowe zeby spod nich zjadac dojrzale owoce, i sa pileczki ukochane, i kamienie do noszenia w pysku- wedle uznania i gustu....ot- taki maly Psi raj- I te wszystkie male duszki tam sa pedzac dosc nudny lecz zarazem spokojny i cieply zywot istnienia... Tak musi byc i inaczej wierzyc nie chce. Gaworek nie jest sam... Quote
Panca Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Katcherine napisał(a):Ja tam wierze ze jest razem z moimi zbojami jako starszymi wujkami i wszystkie sa w pelni sil i radosci, maja mojego tate do rzucania patyczkow, mojego dziadka do wyjsc na poranny spacerek w celu kupienia buleczek, maja kazdy swoj fotel na poobiednie drzemki, i sa drzewa sliwowe zeby spod nich zjadac dojrzale owoce, i sa pileczki ukochane, i kamienie do noszenia w pysku- wedle uznania i gustu....ot- taki maly Psi raj- I te wszystkie male duszki tam sa pedzac dosc nudny lecz zarazem spokojny i cieply zywot istnienia... Tak musi byc i inaczej wierzyc nie chce. Gaworek nie jest sam... podpisuje sie pod tym wpisem obiema rekoma...:((((( i wciaz pamietam.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.