Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

badania dziś nie było, ma być w poniedziałek .

zdrobniale: Gaworek albo Gawełek:lol:,

dziś nie chciał jeść, ale na dwór go wyniosłam. Trochę sie pokręciliśmy, podtrzymując go na szelkach jakoś nawet szedł. Mniej jakby sie kręcił w kółka.:roll:







Posted

tanitka napisał(a):
mały, śliczny skrzacik, ale jakie uszyska ma bossskie:loveu:

No tak...Dropus biedactwo mial nadwymiarowego nosa w porownaniu do reszty, a teraz zes Cioteczko znalazla Slonika Dumboo...

Masz moze jakies wiesci co lekarze podejrzewaja? i co on ma na pupie Gaworek- czy to slad po pogryzieniu? I czemu nie dzis a dopiero w Poniedzialek to pobranie plynu? Bo skoro podejrzewali te chorobe na W to sie dziwie w sumie...

Chcialabym napisac wycaluj i wymiziaj...ale jak masz za chwile ze Slonikiem siedziec w sasiedniej klatce na kwaranatnnie...to sama juz nie wiem...

ps. A co u Samirka? jak serduszko ?

Posted

badania nie zrobili bo neurolog chciał, a anestezjologa nie było, a potem jak się znalazł, to się okazało, że Gaworek już był po karmieniu, no jak to na SGGW, wielki luz a kasa llleeeccciiiiii.


i co on ma na pupie Gaworek- czy to slad po pogryzieniu?

ślady po pogryzieniu, a jakże.

ja tam go głaszczę i przytulam, potem tylko ręce dezynfekuję przy wyjściu, a obok Słonika obok w klatce mogę też siedzieć;)

Posted

:cool3: ale czy to znaczy ze Gaworek/ Gawelek zjadl conieco na tym karmieniu?

Tanitka- a czy beda go poddawac narkozie zeby pobrac ten plyn? Jezeli tak...to moze by zrobic od razu tomografie komputerowa mozgu?

Skoro nie mas znic przeciwko siedzeniu w klatce obok Gaworka...tylko ciekawe co lusinka i stefcia by na to powiedzialy ;)

Posted

wczoraj byłam u Gaworka, ale nie wygladał najlepiej, w dodatku założono mu kaganiec po przegryza wszystkie rurki od kroplówek:-(. Nie było nawet klimatu żebym wzięła go na trawkę. Jutro znów do niego zajrzę, ale jakoś podupadłam na duchu...

Posted

jak pacjent walczy z kroplowka,to chyba nie jest z nim tak zle...prawda? Bo ma sile,zeby pokazywac,ze mu zle...
Poza tym,kaganiec to chyba tylko na te kroplowki zakladany,prawda? nie non-stop.

Posted

tanitka napisał(a):
wczoraj byłam u Gaworka, ale nie wygladał najlepiej, w dodatku założono mu kaganiec po przegryza wszystkie rurki od kroplówek:-(. Nie było nawet klimatu żebym wzięła go na trawkę. Jutro znów do niego zajrzę, ale jakoś podupadłam na duchu...


Tanisia- glowa do gory. Tez mysle ze skoro kombinuje tzn. ze mu lepiej.
Nikt w kagancu nie wyglada najlepiej- a szczegolnie takie biedactwo.

Pomysl o tej tomografii skoro maja mu robic anestetyk- to trzeba by wykorzystac do maksimum.
Gaworek- trzymamy za Ciebie kciuki caly czas myslimy o Tobie. Nie martw Tanisi !

Posted



we mnie też nadzieja wstąpiła po dzisiejszej wizycie u Gaworka.) Przede wszystkim nie było tej mądrzyckiej "życzliwej" opiekunki, która mnie straszyła wścieklizną i uciętą głową Gaworka wysyłaną na PIH.

Dzisiaj była taka miła dziewczyna i ona mi mówiła, że Gaworek "wrócił już do naszego świata", i ze jest coraz lepiej i szczerze cieszyła się mówiąc to.
A pieseczek, był w kagańcu, ale oczki były otwarte i zjadł przysmaczki, które mu przyniosłam i wogóle z miski już dziś pałaszował, i nie reagował paniką na dzwięki, oczami wodził za poruszająca się w pomieszczeniu osobą. Nie ma już stanów paniki.

Posted

Zdrowiej, chłopaku, zdrowiej - bo ja mam w rodzinie fajną blondynę, która uwielbia się bawić z wyżłami - ale trudno dać radę jej kipiącej energii - więc nabieraj krzepy Gawor, bo inaczej z zabawy nici..! :lol: ;) :evil_lol:

Posted

Gawor jest już zupełnie "w naszym świecie".

wystapiła za to dziś po południu gorączka i pies zwymiotował posiłek sprzed 5 godzin i posiłek nie był strawiony. Powstało podejrzenie, że poza problemami neurologicznymi , coś mu jeszcze dolega i moze jest jakiś powód, ze pies jest bardzo chudy. Badania krwi mają być powtórzone i zrobione USG jamy brzusznej, oby nic nie wyszło.:shake:

Posted

W mordke jeza...Gaworek trzymaj sie dzieciaku.

Moze rzeczywiscie zjadl jakas trutke i teraz ma cos z watroba itp. Takie nietrawienie nie jest dobrym objawem.

Tanisia ucaluj mordke jak go odwiedzisz.

Posted

badanie krwi wykazało podwyższony wskaźnik... i tu właśnie zapomniałam czego:oops::oops: - Beka tego co u twojej suczki- co to było??

no i powstało podejrzenie jakiejś skomplikowanej choroby wątrobny, jakiegoś zrostu, przerostu, czy coś tam co powoduje, że toksyny nie sa właściwie odprowadzane, tylko zatruwają organizm.
USG zwykłe nic niepokojącego nie wykazało. Piesek mimo, że wrócił do naszego świata z głową, to jest bardzo słaby, chudy i odwodniony mimo, że dostaje kroplówki non stop.
Dopiero w nastepnym tygodniu będzie możliwe USG z kontrastem i to ma ponoć wykluczyć tę watrobę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...