Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulaa napisał(a):
Pytam bo nie wiem jak wpisać na transportowy - czy Pati by mogła odebrać Koszałka z Warszawy?

Na to pytanie to tylko Pati może odpowiedzieć . Ja mogłabym odebrać ale niestety nie każdego dnia . Jak będzie coś wiadomo to spróbujemy to zorganizować .

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jo37 napisał(a):
Na to pytanie to tylko Pati może odpowiedzieć . Ja mogłabym odebrać ale niestety nie każdego dnia . Jak będzie coś wiadomo to spróbujemy to zorganizować .


Pati do weekendu nie ma dostępu do kompa.
Dzisiaj wieczorem zrobimy jakieś kroki.

A z wieści meteo... Leje leje leje na okrągło i jest zimno.
Nawet moje futrzaste zimnolubne berneńczyki nie chcą wychodzić i tulą się do siebie śpiąc. Za szybko przyszło ochłodzenie, nie przyzwyczaiły się psiaki.
Psychika mi siada myśląc, jak sobie w takich warunkach "radzi" Koszałek.
Zabiorę go chyba na te kilka dni, do czasu znalezienia transportu. Pogadam z mamą.

Aha, być może mój tymczas znajdzie dom w wawie (nie zapeszam!!!!), to będę go wiozła do połowy drogi, a dalej nowa pani. Poprosiłabym ją, żeby zabrała ze sobą też Koszałka (nie zapeszam tyko głośno myślę!!! tfu tfu w niemalowane!!!)

Posted

kurcze super by było jakby się to wszystko poukładało
staram się nie myśleć o tym co się dzieje z Koszałkiem w taki deszcz, bo po prostu szlag mnie trafia powoli

Posted

Pewnie odpowiedż jest na wątku,ale dostep do netu mam za krótko by to sprawdzić;
Koszałek został sam czy ma jeszcze towarzystwo drugiej bezdomnej bidy?

Posted

Jeszcze nie rozmawiałam z mamą, ale ja go chyba wezmę do siebie na te parę dni, do czasu znalezienia transportu. On pewnie od tygodnia ani na chwilę nie wysechł i cały czas mu zimno.

U mnie nie będzie miał dobrze, bo inne psy będą go męczyć i będzie musiał być oddzielony, ale przynajmniej ciepło...

Oby tylko mama się zgodziła na 6 psa w domu :razz:

Posted

Aha zapomniałam napisać, że "potencjalny domek" jednak rozmyślił się i woli młodszego psiaka :angryy:

Jak w sklepie!!! Cholerni ludzie :angryy:

Posted

Wg przypuszczeń, a raczej dokładnie tak jak myślałam. Patologia. Ludzie z 3 małych dzieci w ciasnej klitce, gdzie po rozłożeniu wersalek nawet królik nie miałby się jak przepchnąć, bieda.
Niestety nie dostaną żadnego psa.

Byłyśmy pod ruderą Koszałka. Obydwie szopy zamknięte, Koszałka nie było nigdzie widać. Podobno wędruje, jakaś panna w okolicy ma cieczkę.
Kiedy się pojawi, pani do nas zadzwoni i wtedy go zabierzemy :razz:

Posted

Warunki mieszkaniowe Misia i Koszałka:

Zamknięta stodoła, jest otworek




wewnątrz tak: (zimno jak na polu, wicher hula)



piwnica domu otwarta:



wewnątrz tak: (wątpię, żeby psy tam wchodziły)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...