Ulaa Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Niestety wieści są niedobre :placz: Koszałek ma powiększoną prostatę. Ale nie ona jest przyczyną bólu i "jajka" na brzuszku. To jest przepuklina, która bardzo go boli. Dodatkowo ma jeszcze problem z nerkami, również są bardzo bolesne. Koszałek okropnie się nacierpiał przy badaniu i przy podawaniu antybiotyków, na które zresztą bardzo źle zareagował. Zwymiotował zaraz pod lecznicą, potem jeszcze w aucie i przed chwilą w domu. Zesikał się w samochodzie, a jego mocz jest bardzo gęsty i żółty, mocno śmierdzący. Kilka razy zesikał się też w domu i w moczu było białko... Bardzo, bardzo źle się czuje teraz. Jest sztywny i zimny, nie wstaje, nie chce jeść i pić, nawet nie podnosi główki. :placz: Ma dostawać antybiotyk (na szczęście nie zastrzyk tylko tabletki) jeszcze przez 5 dni. Mam nadzieję, że nie będzie tak na niego reagował jak na ten dzisiejszy. A rano był taki radosny, przebierał łapkami i podskakiwał :-( ====================== Ruth, oczywiście, że Koszałek zostaje u mnie na czas leczenia. Przeszedł już tak wiele, a jeszcze tyle przed nim... Quote
j3nny Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 kurcze:( nie znam sie zupelnie na tych weterynaryjnych sprawach, ale moze on jest uczulony na ten antybiotyk? Quote
Ulaa Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Koszałek obudził się i poszedł siku :) Nawet się pośmiał trochę i zjadł tuńczyka z puszki (nic innego nie chciał). W międzyczasie zapraszam na bazarek! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10941954 Warto naprawdę!!!!!!!! Quote
Kam Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 skończyło mu się allegro, chyba wstrzymam się z wystawianiem ponownym, aż będzie coś więcej wiadomo? Quote
Ulaa Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Kam napisał(a):skończyło mu się allegro, chyba wstrzymam się z wystawianiem ponownym, aż będzie coś więcej wiadomo? Tak Kam... Na razie poczekajmy. Dziękujemy za wystawienie :loveu: A z Allegro kilka osób dzwoniło w ciągu jego trwania i pytało o Koszałka :loveu: Nie w sensie adopcji niestety, ale o jego zdrowie itd. To miłe. Koszałek zjadł kolację. I nawet zażyczył sobie dostać suchą karmę, jadł z jednego talerzyka suche a z drugiego puszkę, na zmianę :cool3: Byłam przed chwilą zaszczepić Bigla i przy okazji zapytałam o to, co się stało z Koszałkiem dzisiaj. Mam mu nie dawać antybiotyku, tylko rano przyjść z nim do lecznicy. Nie wiem po co :razz: J3nny - p. Kasia też twierdzi, że to może być alergia na antybiotyk! Oby nie! Bo jak wtedy będzie przebiegało leczenie...? :shake: Quote
EVA2406 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Też pomyślałam, że może być uczulony na jakiś składnik tego antybiotyku. Obserwuj go dokładnie i może trzeba będzie zmienić antybiotyk. Zdróweczka Koszałku :loveu: Quote
irenaka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Ulaa będę Ci dozgonnie wdzięczna, że Koszałek jest u Ciebie. I będę czekać na nowe wiadomości. Nie mogę znieść cierpienia żadnego zwierzaka, ale staruszków to już szczególnie :-(:-(:-(:-(:-( Quote
j3nny Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 ja myślę, że po prostu dostanie inne lekarstwo i będzie dobrze! Koszałku zdrówka ci życzymy Quote
tomcug Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 No, nic nie pisałam, ale bardzo bałam sie o Koszałka. To była wyraźna reakcja uczuleniowa na lek. :shake: Quote
EVA2406 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Tomcug.............5.57 :crazyeye: :crazyeye: Za jakie grzechy tak rano wstajesz? ;) Jak dzisiaj czuje się Koszałek? Czy lek został zmieniony? Quote
Ulaa Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Koszałek dostał dzisiaj zastrzyk przeciwwymiotny i polecenie, aby spróbować podać antybiotyk w tabletce i obserwować reakcję. Jeszcze nie podałam, bo nie mam czasu obserwować. Wioząc Koszałka z lecznicy, jakiś gówniarz mi wyskoczył na rowerze przed maskę, a ja chcąc ominąć gnojka, odbiłam prosto w wysoki krawężnik. Efekt: http://img235.imageshack.us/img235/8854/dziuratr9.jpg Samochód nie mój. Mam 2 tygodnie aby zdobyć prawie 1000 zł na nowe koło, zderzak i lakierowanie, zanim wróci właściciel. Koszałek wystraszył się wtedy tak, przy tym uderzeniu i moim krzyku, że pod domem nie mogłam go oderwać od siedzenia, stał na tylnych nóżkach i wczepił się paluszkami w zagłówek i trząsł się. Musiałam go na siłę odrywać, biedactwo. Same przykrości go spotykają :placz: I mnie ostatnio też. :-( Quote
Weronikaa Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 O qrcze, tak mi przykro Ulaa :shake: A Koszałek taki biedny, musiał się nieźle wystraszyć :-( Quote
Ulaa Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Zapomniałam napisać, że po wczorajszych zastrzykach nastąpiła jednak też pozytywna zmiana: prostata Koszałka się znacznie zmniejszyła, nie była już dzisiaj wyczuwalna :) Przepuklina i nerki także mniej bolą (zapewne dlatego, że powiększona prostata nie uciska, ale jeśli nie dlatego, to wybaczcie, zawsze miałam suczki :oops: w każdym razie mniej boli). Koszał jest dzisiaj faktycznie spokojniejszy, nie piszczy i nie drepta nerwowo z zawiniętą dupką, mniej go boli. Generalnie jednak głównie śpi, jak zwykle. Słodziak :loveu: A z autem jednak może nie będzie aż tak tragicznie, ufff. Quote
Ola164 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Nieszcescia chodzą parami... Trzymajcie się :loveu: Quote
tomcug Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Jak nie urok to....przemarsz wojsk. :angryy: Quote
Ulaa Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Snopik zeżarł antybiotyki Koszałka!!! To już przegięcie, wskoczył na blat w kuchni i zabrał wszystko co tam było! Między innymi tabletki! Mam nadzieję, że nic mu nie będzie, on tak robi z nerwów, że wszystko zjada (a potem rzyga w nocy) musiał się czegoś przestraszyć i zeżarł. Co mu grozi? A Koszałkowi trzeba nowy antybiotyk... Jutro mnie nie ma cały dzień, odwożę bigla do nowego domu do wawy i Koszałek będzie miał okazję podbić bardziej serce mojej mamy ;) Quote
IKA & SONIA Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Ulaa napisał(a):Snopik zeżarł antybiotyki Koszałka!!! :-o:-o:-o niezły agent ze snopika! Koszałeczku wracaj do zdrówka!!! Quote
EVA2406 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 To jak będzie z podaniem jutro antybiotyku Koszałkowi? Ktoś załatwi następny, jak Ciebie nie będzie? Ulaa odpisałam na Twoje pw. Quote
Ulaa Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Jutro nie dostanie, bo nie miałby kto go obserwować, nie chcemy więc ryzykować. Quote
EVA2406 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Ulaa nic nie odpisałaś. Czy to znaczy, że nie będę Ci potrzebna i dasz sobie radę sama? Quote
Weronikaa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 No, no, łobuz jeden :cool1: Że też mu się zachciało antybiotyku.. W górę wątku ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.