Kisses Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 A zrobiłabyś jej jakieś fotki :mad: To jest Foto Blog :razz: Quote
aina155 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Bonsai Czy wiesz, ze Cie kocham? :loveu::loveu::loveu: Prosze, tego nie rozumiec opacznie :eviltong: Quote
M&S Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Cześć bonsai_88 napisał(a):ślubu brać nie chcę z przyczyn całkowicie prywatnych :shake:... i dobrze....;) A. Quote
AngelsDream Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 A po co ślub... Mi każą, ale mam to w poważaniu. Quote
bonsai_88 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Aina a czemu mnie kochasz tym razem :loveu:... Kisses gdzie ty piszesz o fotkach :roflt:. Ja niestety nie mam jak zdjęć robić, bo nie posiadam aparatu :roll: Maks i Angel widzę, że nie jestem sama w tym myśleniu :multi: A wiecie kogo ja wczoraj wygłaskałam? Cudnego i kochanego Ginusia [http://www.dogomania.pl/forum/f703/nagareboshi-gin-kazoku-kanshin-139482/index2.html]. Najlepsze jest to, że z Angeliką za nic nie mogłyśmy się spotkać jak się próbowałyśmy umówić, za to spotkałyśmy się przypadkiem [znajomy mnie zwinął... tfu... wprosiłam się na ognisko :diabloti:]. Do domu wróciłam o 2 w nocy - zmęczona nadal jestem, ale wiecie jak było fajnie :cool3:... posiedziałam sobie trochę z ludźmi równie szurniętymi jak ja, powygłupiałam się trochę, połowa osób usłyszała, że ma ładne łydeczki [zdaniem Birmy oczywiście - próbowała podszczypywać, takie sliczne były :evil_lol:]... no i z młodej dumna byłam - było 7 osób, z czego 4 obcych, wszyscy pili piwo, a ona była nawet grzeczna. Słuchała się, tylko parę razy musiałam ją upomnieć jak się do łydeczek uśmiechała albo z Ginusiem zbyt brutalnie bawiła :evil_lol:. Quote
M&S Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bonsai_88 napisał(a): Maks i Angel widzę, że nie jestem sama w tym myśleniu :multi: A wiecie kogo ja wczoraj wygłaskałam? Cudnego i kochanego Ginusia [http://www.dogomania.pl/forum/f703/nagareboshi-gin-kazoku-kanshin-139482/index2.html]. Najlepsze jest to, że z Angeliką za nic nie mogłyśmy się spotkać jak się próbowałyśmy umówić, za to spotkałyśmy się przypadkiem [znajomy mnie zwinął... tfu... wprosiłam się na ognisko :diabloti:]. Do domu wróciłam o 2 w nocy - zmęczona nadal jestem, ale wiecie jak było fajnie :cool3:... posiedziałam sobie trochę z ludźmi równie szurniętymi jak ja, powygłupiałam się trochę, połowa osób usłyszała, że ma ładne łydeczki [zdaniem Birmy oczywiście - próbowała podszczypywać, takie sliczne były :evil_lol:]... no i z młodej dumna byłam - było 7 osób, z czego 4 obcych, wszyscy pili piwo, a ona była nawet grzeczna. Słuchała się, tylko parę razy musiałam ją upomnieć jak się do łydeczek uśmiechała albo z Ginusiem zbyt brutalnie bawiła :evil_lol:. Nie, nie jesteś...;) O to fajnie, że mogłaś wygłaskać malucha....uroczy jest :lol: Dobrego dnia A. w Wwie będą 2 "Birmy", o których kiedyś rozmawiałyśmy.... może uda mi sie fotnąć Quote
aina155 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bonsai_88 napisał(a):Aina a czemu mnie kochasz tym razem :loveu:... Za podpis :p Quote
aina155 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 No dobra jestes :eviltong: O alez ja okrutna :evil_lol::eviltong: Quote
bonsai_88 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Kisses daj znać gdzie i kiedy mam odebrać aparacik :diabloti: Maks jakby ci się udało to będę baardzo wdzięczne :cool3:... Aina a ja myślałam, że dlatego bo jestem piękna, cudowna, oryginalna i w ogóle :placz:... serce mi złamałaś, gorzej niż Oleczek :evil_lol: Quote
M&S Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bonsai_88 napisał(a): Maks jakby ci się udało to będę baardzo wdzięczne :cool3:... mam zamiar na nie zapolować...:evil_lol: A. Quote
bonsai_88 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Tylko im nic nie zrób w trakcie tego polowania :lol: Quote
zerduszko Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bonsai_88 napisał(a):Maks i Angel widzę, że nie jestem sama w tym myśleniu :multi: To ja się wyłamię :diabloti: Ps. Szkoda, ze wyjeżdżasz, mogłabyś sie do mnie wprosic an imprezę :lol: Quote
bonsai_88 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Ty to zawsze byłaś jakaś inna :evil_lol:... A jaką imprezę robisz? Ja z najbliższych imprez mam w planach wystawę psów w Zakopanym :multi: Quote
Kisses Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bonsai_88 napisał(a):Ty to zawsze byłaś jakaś inna :evil_lol:... A jaką imprezę robisz? Ja z najbliższych imprez mam w planach wystawę psów w Zakopanym :multi: A Rzeszów tak blisko :diabloti: A na jakie wystawy jedziesz jeszcze? :razz: Quote
groszek83 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Cześć babo w grzechu żyjąca:diabloti: Wiesz że ja musze iść do księdza:placz::placz: i do spowiedzi:placz::placz: Quote
Kisses Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 groszek83 napisał(a): Wiesz że ja musze iść do księdza:placz::placz: i do spowiedzi:placz::placz: Nie idź tą drogą... :shake: :evil_lol: Quote
groszek83 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Ja nie z własnej woli:shake::shake: i to jest najgorsze:placz::placz: Quote
Kisses Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 groszek83 napisał(a):Ja nie z własnej woli:shake::shake: i to jest najgorsze:placz::placz: Łaczę się w bólu Omg, boje się 3 klasy, bo ksiądz będzie wypytywał o bierzmowanie, a a nie zapisana :evil_lol: I jak mi da 6? :roll: Obrońcie mnie :placz: Quote
zerduszko Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 bonsai_88 napisał(a):Ty to zawsze byłaś jakaś inna :evil_lol:... Ja :crazyeye: Ja to jestem normalna - strą panną być nei chciałam, konkubiną tym bardziej :eviltong: Na spadek po mężu czekam jakby co :razz: bonsai_88 napisał(a):A jaką imprezę robisz? Ja z najbliższych imprez mam w planach wystawę psów w Zakopanym :multi: Urodziny mam, wprawdzie imprezy nie robię, ale wprosić byś sie mogła, jak to Ty - nawet na nieistniejce i mpr. urodzinowe :eviltong: Quote
*Monia* Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Tu jak zwykle ciekawe tematy- religia, małżeństwo, imprezy... Kisses napisał(a):Omg, boje się 3 klasy, bo ksiądz będzie wypytywał o bierzmowanie, a a nie zapisana I jak mi da 6? Obrońcie mnie Ja miło wspominam spotkania przed bierzmowaniem :evil_lol:. Mogę Cię zastąpić (młodo wyglądam ;)) A jak się fajnie do kościola spóźniało. 6 z religii nigdy nie miałam z powodu zachowania i czasem zbytniego wymądrzania się. Ostatni katecheta z liceum powinien się cieszyć, że nie zdążył poznać mojej opinii na temat homoseksualistów bo bym 'kursu przedmałżeńskiego' (obowiązkowego w liceum) na pewno nie zaliczyła. Ta opinia na jego szczęście później mi się ukształtowała ;). Quote
Kisses Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 *Monia* napisał(a):Ja miło wspominam spotkania przed bierzmowaniem :evil_lol:. A jak się fajnie do kościola spóźniało. 6 z religii nigdy nie miałam z powodu zachowania i czasem zbytniego wymądrzania się. Ostatni katecheta z liceum powinien się cieszyć, że nie zdążył poznać mojej opinii na temat homoseksualistów bo bym 'kursu przedmałżeńskiego' (obowiązkowego w liceum) na pewno nie zaliczyła. Ta opinia na jego szczęście później mi się ukształtowała ;). Ja miałam w tym roku, bo pisałam, co ksiądz chciała w wypracowaniach przeczytać, a i tak wygłaszałam kontrowersyjne poglady :evil_lol: [za co dostałam miano 'zdegenerowanej młodzieży'] I jak nie będę miała z nim w przyszłym roku to biada mi :shake: siostra Feliksa :diabloti: albo katechetka mnie z sali wywalą na pierwszej lekcji i przez religie nie przejde :evil_lol: Kurs przedmałżeński w LO? :razz: Tematy bardzo ciekawe :lol: Quote
*Monia* Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Ja się przyzwyczailam do lądowania za drzwiami jak jeszcze w podstawówce byłam. Facet od angielskiego tak mnie lubił i nadzieje we mnie pokładal, że mnie za drzwi za podpowiadanie i złe zachowanie wywalał. No i na anglistyce wylądowalam ;). Religię z miłym katechetą w LO ciekawie spędzalam zawsze. Biedak nie miał ani TV, ani durnych gazet ani seksu poza dniami niepłodnymi żony :evil_lol:. Kurs przedmałżeński był obowiązkowy i musiałam porządnie się skupić na tym co katecheta nam mówił na lekcjach, żeby go zdać. Mam nawet jakiś z tego papierek :multi:. Tu zawsze milo i ciekawie jest :cool3: Quote
Kisses Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Ojoj :evil_lol: Jak babka od polskiego wyjechala do mnie z czyms w sprawie wypracowania w kwestii religii i jej powiedziałam, że religia to jest moja osobista sprawa i będę wierzyć w co chce albo w ogóle to sie na mnie popatrzyła tak, jakby mnie wyrzucić miala przez okno... A i ksiądz stwierdził, że mnie rodzina wychowała źle, bo mi do kościoła nie każą chodzić :razz: Potworne mam dzieciństwo, prawda? :placz: Ja tam ogóle szanuje religie, niech każdy wierzy w co tam chce, ale denerwuje mnie takie ślepe namawianie do niej, robienie wykladów na temat 'dlaczego nie chodzisz do koscioła' itp. :roll: Muszę tu wpadać częściej :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Groszek w jakim grzechu :crazyeye:... ja samotna matka-polka jestem, nie wiesz :roll:. Przecież muszę być wolna, żeby Górala poderwać :diabloti:... albo Oleczka :loveu: Zerduszko wybacz, ale wproszenie się do mojej babci na 2 tygodnie mi akurat wypada :placz:... ale jak tylko wrócę, to mogę się do ciebie wprosić, chcesz :cool3:? A nie, przepraszam... w sierpniu dopiero, bo się jeszcze wprosiłam do Groszka :eviltong:... Monia a na nauki przedmałżeńskie to nie trzeba z narzyczonym chodzić :crazyeye:? Ech... właśnie ja i Birma chorujmy :shake:. Mnie mdliło i kręciło się w głowie tak, że musiała iść spać... Birma właśnie wymiotowała... podejrzem, że coś było nie tak z tą kiełbaską z ogniska :roll:. Pewnie mi zatrutą dali, co bym się więcej nie wpraszała tak bezczelnie :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.