bonsai_88 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Pojawiły się :multi:... Ale jednak... i tak... nie ma Oleczka :placz: Quote
bonsai_88 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 C&B napisał(a):Zakochałaś się czy co?:evil_lol: No bo jak takiego Oleczka nie kochać :loveu:... on jest przecież taki cudowny i kochany :loveu: Quote
olekg89 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 No czego??Ja czytam twoje mitomańskie opowieści z zapartym tchem tak ,że aż pisać z wrażenia nie moge. Nara ide sie zająć psami ,może się octu nie napiły ani wrzątkiem nie oblały. Quote
bonsai_88 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Oleczku ale czego ty się od razu denerwujesz? Przecież pisałam, że cudowny i kochany jesteś :loveu:... Swoją drogą dawno niczego nie wymyślałam :placz:. Idę na spacer z młodą, może mnie wena najdzie, będę mogła przestać pisać, że pies mi złagodniał :diabloti:. Quote
zerduszko Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Zdziadziałaś po prostu :eviltong: Podobniez na starość bajkopisarstwo mja :evil_lol: Quote
Darianna Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Bonsai, poczytaj nieco artykułów w Fakcie, na pewno Cię coś natchnie i wymyślisz jakąś fajną historyjkę ;) <rzecz jasna żart> Quote
groszek83 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Cześć babo:multi: Ja sobie wyrabiam nadgodzinki w pracy temu mnie nie ma;) a o takich porach jak wczoraj to ja śpie...:mad: Tak w ogóle to 11 będe w Kr. ale ciebie już chyba nie będzie:roll: Quote
olekg89 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 C&B-nawet gdyby to mam jeszcze jakiś gust ,więc nic by jej z tego nie wyszło xD Quote
bonsai_88 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 C&B niestety - Oleczek mnie nie chce :placz: Groszek toż to jeszcze młoda godzina była :diabloti:. A w Krakowie to ja jestem jutro, 11 na mazury jadę :eviltong: Zerduszko kiedy to właśnie babcie najlepsze bajki opowiadają :crazyeye:... Oleczku czemu ty mnie nie chcesz, ja ciebie tak uwielbiam :loveu: Maks cześć stara :diabloti: Darianna przecież Fakt to bardzo poważne źródło informacji :diabloti:. Muszę was zasmucić - jedyne co mogę Birmie zarzucić po wczorajszym spacerze, to że nie broniła mnie przed.. jeżem :placz:. Skubany robił taki hałas, że się bałam czy to nie dzik :lol:. Quote
M&S Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 zerduszko napisał(a):Ty naprawdę się postarzyłaś (na stare lata człowiek dziecinnieje ;) ....starość nie radość ;) A. Quote
zerduszko Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 bonsai_88 napisał(a): Muszę was zasmucić - jedyne co mogę Birmie zarzucić po wczorajszym spacerze, to że nie broniła mnie przed.. jeżem :placz:. Skubany robił taki hałas, że się bałam czy to nie dzik :lol:. Ty naprawdę się postarzyłaś (na stare lata człowiek dziecinnieje ;) ), normalnei to być pewnie napisała, ze dzik Was zaatakował :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Taaa... jak w Alternatywach "Ja na drzewo, on za mną..." :cool3: Quote
olekg89 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Mamusia mi zawsze mówi ,żebym w byle czym kija nie maczał:loveu::loveu: Quote
***kas Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 a ja się przyszłam chwalić :diabloti: Mam nowy aparat i nowe foty rudzielca. :cool3: Także wiesz, jak znajdziesz chwile wolna to przyjdź podziwiać i wielbić:eviltong: Quote
C&B Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 bonsai- nie trać nadziei :lol: Może Oleczkowi się kiedy odwidzi i staniecie jeszcze na ślubnym kobiercu :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 C&B a kysz... ja i ślubny kobierzec :shock:. Toż ja nie chcę nigdy w życiu ślubu brać [nawet na myśl o cywilnym mi się coś w żołądku obraca :shake:]. Oleczku aleś ty prozaiczny... ja tam na razie o chodzeniu na wspólne spacerki i trzymaniu za rączki, a ty już o maczaniu kija :lol: Quote
olekg89 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Agresywna birma zje mi moje wilczurki:diabloti: Quote
zerduszko Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 bonsai_88 napisał(a):C&B a kysz... ja i ślubny kobierzec :shock:. Toż ja nie chcę nigdy w życiu ślubu brać [nawet na myśl o cywilnym mi się coś w żołądku obraca :shake:]. Jedyna różnica ślub/nie ślub tak, że nie trzeba brać rozwodu :eviltong: Quote
bonsai_88 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Zerduszko to nie jest jedyna różnica... to jest najważniejsza różnica :diabloti:. A na poważnie ślubu brać nie chcę z przyczyn całkowicie prywatnych :shake:... Oleczek specjalnie dla ciebie założę jej kaganiec :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.