Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

aaaaa biegnący Xant! :D:loveu::multi:
jaki żywy!

a jaka to bida była pamiętacie? :shake: łaaaał!

hihi moje chłopaki jak nosiły abażury to się o siebie nimi zaczepiały :D

Posted

Cieszę się, że tak się interesujecie Xantusiem. Ja to go tak bardzo kocham i uwielbiam się dzielić moją radością na forum. Z Kubą to większość czasu o nim gadamy (albo z nim ;) ).
Pojutrze wielki dzień:loveu:
Xant ciągle pożera te swoje rybki, ale wiecie co, tak naprawdę to on najbardziej lubi słodycze oraz produkty mleczne. Ale niestety wiem, że nie może ich dostawać bo niezdrowe. Trochę masła albo jogurtu zawsze dostanie na paluszku, żeby zjadł tabletkę, ale on by chciał więcej. Ja to bym mu chciała dawać więcej jakichś smakołyków, ale on tylko takie dla człowieka lubi, psich nie rusza wcale. Raz dziennie je rybki a tak poza tym, to on w życiu nie zje nic normalnego. I teraz pytanie.
Co z tych rzeczy, które uwielbia, mogłabym mu podawać nieco więcej niż prawie wcale: jogurt, twarożek, chleb z masłem, ser, chrupki, kułeczka kukurydziane z miodem. O słodycze to już nawet nie pytam:(

Posted

myslę, ze zapytaj weta;) bo nie wiem jakie przeciwskazania moga byc do np. jogurtu albo chleba z masłem:p

moje 3 burki rano dostają do podziału duży kubek jogurtu, a i chleb tez dostają - najczęsciej z pasztetem:evil_lol: moze i niezdrowe - ale jakie dobre:p

Posted

sloneczkoswieci napisał(a):

Co z tych rzeczy, które uwielbia, mogłabym mu podawać nieco więcej niż prawie wcale: jogurt, twarożek, chleb z masłem, ser, chrupki, kułeczka kukurydziane z miodem. O słodycze to już nawet nie pytam:(

Moje psy jedzą z tych rzeczy co wymieniłas : jogurt po pół kubeczka, chrupki kukurydziane małą garstkę do jogurtu, po pól bułeczki z masłem (tzn. masmixem), biały ser tak ok. 8-10 dag.. ugotowane jajko. Wet nie mówił mi, że tych produktów nie wolno dawać psom. Takie menu dostają na śniadanie, raz to, raz to :lol:. Aha jeszcze piją mleko po pół szklanki. Ale może spytaj swojego weta.

Posted

Xantulek już bez kołnierza, szwów i co najważniejsze bez guza:multi:
Niestety weterynarz powiedział, że ze względu na wcześniejsze kłopoty z wątrobą nabiału nigdy nie będzie mógł jeść.
Niedługo Xant będzie miał na trochę kumpla, bo zgłosiłam się jako petsitter i przyjedzie do nas golden retriever a Xant uwielbia inne psiaki!
Xantuś aniołek:loveu::loveu::loveu:

Posted

twarożek - biały ser to nawet bardzo dobre dla psów jest. no chyba, że szkoła wołomińska mówi jedno, a pruszkowska drugie, jak to ze wszystkim bywa...
a jak naprawde pies cos lubi, to niech dostaje raz na jakis czas. czy my jadamy rzeczy tylko dla nas zdrowe? po co zyć 100 lat bez kropelki przyjemności :cool3:?

Posted

tak moje chłopaki też jedzą serek biały :D
ale skoro Xant tam miał problemy to może faktycznie
niech nam dłużej biega zdrowy :):):):)


u petsitter! fajnie :)
weź jeszcze coś na DT i dopiero będziesz miała szczęśliwy domek! ;);)

Posted

sleepingbyday też tak myślę, nie, żebym go miała zaraz przestawić na dietę serową albo coś, ale kawałek serka to tam czasem dostanie;) I tak jest cudo chodzące, że je ryby, nie dość, że gotowane nie smażone to jeszcze z ryżem i warzywkami feee! Oj już mnie nieraz kusiło, żeby się zgłosić jako dom tymczasowy i bardzo podziwiam osoby, które biorą pieski na DT, to musi byc potem strasznie trudne rozstawać się z takim psiulkiem, zwłaszcza, że nigdy nie ma pewności co do jego dalszych losów, przeszłość Xantulka jest tego doskonałym przykładem:( No ale mam nadzieję, że już niedługo będę mogła sobie pozwolić na więcej piesków na stałe, tzn wtedy jak mi się metraż zwiększy i może jakiś ogródek do tego:) No tak 5 psiaków to minimum! Kundelków oczywiście, takich bidulków jak Xantulek ( no może plus 1 rasowy a konkretnie to wilczarz mi się marzy). Ojj rozmarzyłam się!

Posted

Powyżej filmik zrobiony po zdjęciu szwów. Jak widać Xant czuje się doskonale:multi::multi::multi:
Myśleliśmy, że po kastracji będzie jakiś spokojniejszy ale na szczęście jest wręcz przeciwnie!:loveu: Jeszcze bardziej szaleje niż przed zabiegiem. Ciągle chce się bawić, podchodzi, skacze, zaczepia nas żeby go gonić. No i... polubił wreszcie psie smakołyki:multi:!!! Tzn trochę się nimi bawi a trochę podgryza. kupiliśmy mu taki jakby kijek do gryzienia, taki, że można go zjeść, ale trudno. I Xantulek ciągle go obgryza a najbardziej lubi jak mu się go zabiera i wtedy próbuje go nam wyszarpać. Jeszcze dostał ciasteczko-kość, długo nad nią pracował i w końcu zjadł. Żadnej suchej karmy nie chce oprócz Frolica, tzn takich dużych ilości to nie ale trochę zawsze poskubie. Tak, rybki z ryżem zawsze na kolację musi zjeść:loveu:
A jutro przyjeżdża do nas golden i mam nadzieję, ze Xant się wreszcie wyszaleje:multi:

Posted

j3nny, a Depi ciągle sam:-(?!
Jak w sierpniu rozglądaliśmy się za jakimś pieskiem, zanim wzięliśmy Xantusia, to przez pewien czas śledziliśmy też los Depiego i już nawet chcieliśmy po niego jechać, ale wtedy trafiliśmy na Xanta. Wydawało mi się, że Depiemu łatwiej będzie znaleźć dom ze względu na jego urodę (podobno przypomina psa pewnej rasy) i to, że nie ma takich problemów zdrowotnych jakie miał Xant.
A tu widzę link do Depiego. Strasznie mi go żal

Posted

Depi nadal sam :-( to taki ewenement: jest piekny, wszystkim sie podoba, wszyscy go kochaja i sie nim zachwycaja, ale do domu go nikt nie bierze
FATUM :(

tez rozwazalismy adopcje Depiego, ale poki co warunki mamy dla niego kiepskie, a teraz doszedl kot

Posted

I goldenek już pojechał do siebie:(

Xant nas wszystkich zszokował! Przecież każdy wie, jaki to przyjacielski dla wszystkich stworzeń na świecie psiak. Cieczy się do każdego napotkanego na spacerze psa, nawet do mojego owczarka niemieckiego, który jest zazdrosny o inne psiaki, ale o Xanta jakoś nie. A tu proszę, pierwsze spotkanie z goldenem, Xant go nawet nie obwąchał a już rzucił się, żeby go gryźć! Tak zupełnie nie wiadomo dlaczego zaczął go gryźć gdzie popadnie, a to po nogach a to po głowie.
Na szczęście golden był szkolonym psem i się nie przejmował Xantem, w ogóle unikał go cały czas, więc wystarczyło co jakiś czas odciagnąć od niego Xanta. No i tak wzięlismy je na taki wielki 5-godzinny spacer nad jezioro i prawie całą drogę musiałam trzymać Xantusia na smyczce, żeby nie rzucił się na goldena. Na szczęście już pod koniec trochę mu przeszło i przestał go nagle w ogóle zauważać.
Ale wiecie co jest najciekawsze. Spacer był bardzo długi i martwiłam się czy Xant da rade, a okazało się, że to 4,5 letni golden był bardziej zsapany na koniec niż nasz kochany Xantulek:loveu::loveu::loveu: No ale na kolację to pożarł całą michę frolica i drugą michę mintaja:multi::multi::multi:

Posted

[quote]pierwsze spotkanie z goldenem, Xant go nawet nie obwąchał a już rzucił się, żeby go gryźć! Tak zupełnie nie wiadomo dlaczego zaczął go gryźć gdzie popadnie, a to po nogach a to po głowie.[/quote]Hmmmm, to może dlatego, że golden wszedł do jego domu. Xant broni swego ukochanego domku gdzie mu tak dobrze, boi się, że przyjdzie jakiś nowy i co wtedy z nim się stanie. Jest przyjacielski do wszystkich istot ale na dworze a tu jakiś osobnik wtargnął "na jego włości". Za parę dni pewnie już by tak nie reagował gdyby zrozumiał, że golden mu nie zagraża.

Może masz jakieś zdjęcia z wizyty goldenka. Kocham goldeny, mam taką osobniczkę w domu. Wprawdzie moja to mix goldena ale z przeważającą ilością cech tej rasy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...