Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiosenko - ;) Ty się już tak nie rumień ;)
Co do Tolka to on był zawsze bardzo spokojny w schronisku. Inne psiaki szczekały, wariowały, starały się zwrócić na siebie uwagę, a Tolek... był taki spokojny. Chyba to był najbardziej niesamowite. Zero szczekania. Nic. I ten łepek przyciśnięty do krat... żeby go głaskać....

Posted

witam!!! w końcu mam dostęp do netu:D:D:multi:
rozmawialam z Wiosna - zresztą nie raz:evil_lol::evil_lol: - za to na jeden i ten sam temat:) TOLUSss...wiec chodzi na spacerki rano i po południu, potem troszkę po wybiegu i jest bardzo grzeczny, opanowany, spokojny, milusinski....przez kraty jak inne psy biegają po wybiegu to macha do nich ogonem, na spacerze już załapał, ze jak Wiosna wyciąga rękę i Go woła to jak podejdzie to ma smakołyk;)...

Posted

Odwiedzam i witam wieczornie. Nie wiem, dlaczego tak cudny pies nie ma domu, ale cieszmy się z tego co jest, bo nawet gdyby miał się "hotelować" do końca życia, to dla niego to nowe i odzyskane prawdziwe życie.

Posted

Bardzo,bardzo sie ciesze, ze Tolek jest w dobrych warunkach i pod dobra opieka, nie ma nic lepszego niz spacer po lace, a po spacerze kolacja w milym towarzystwie stada. Gratulacje!
Kamel i Faksio tez dojechali wczoraj do swojego raju, po 8 latach schronu.
Gdyby tak mozna wszystkie psy wyadoptowac ze schronisk-wiezien i poumieszczac w malych stadach, w naturalnych warunkach, gdzie jest slonce i wiatr, ruch na powietrzu, przestrzen. W tym kierunku powinno tez dzialac oficjalnie panstwo,zamiast budowac gigantyczne wiezienia dla 2.300 psow jak na Paluchu.
Serdeczne pozdrowienia.
V.

Posted

noo dokadnie.........powinno się zacząć od zapobiegania bezdomności, czyli wszystkie psy i suki kastrowac i sterylizowac na dzien dobry....bo u nas np. wezmie taki burak sukę po czym dzwoni za pól roku, ze juz dwa male wydal, ale trzy mu jeszcze zostały i musi odwieść z powrotem do schronu...czyli w kółko macieju to samo...

Posted

mmd napisał(a):
Odwiedzam i witam wieczornie. Nie wiem, dlaczego tak cudny pies nie ma domu, ale cieszmy się z tego co jest, bo nawet gdyby miał się "hotelować" do końca życia, to dla niego to nowe i odzyskane prawdziwe życie.

racja...ale mam nadzieje, ze za niedługo znajdziemy mu wymarzony domek:)

Posted

Cajus JB napisał(a):
Z takim charakterem powinno to szybko nastąpić. Dobrego ogłaszania Tolka potrzeba.

Tolek ma ogłoszenia zrobione przez Pauline Mickey - chyba na 57 stronach...allegro już mu sie skończyło niestety...mogę wznowić ale potrzeba 14,60

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
Tolek ma ogłoszenia zrobione przez Pauline Mickey - chyba na 57 stronach...allegro już mu sie skończyło niestety...mogę wznowić ale potrzeba 14,60

Rób, rób... Tyle wyskrobię z dna szkatuły:)
A może mu zrób za 20? To jakies dodatkowe bajery, a żaden majątek...

Posted

Gosiaczku allegro wznów koniecznie, Mmd :loveu: pięknie dziękujemy za sponsoring wyróżnienia ;)
Bardzo się cieszę, że Toluś taki pojętny. Na pewno znajdzie wspaniały dom.

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']noo dokadnie.........powinno się zacząć od zapobiegania bezdomności, czyli wszystkie psy i suki kastrowac i sterylizowac na dzien dobry....bo u nas np. wezmie taki burak sukę po czym dzwoni za pól roku, ze juz dwa male wydal, ale trzy mu jeszcze zostały i musi odwieść z powrotem do schronu...czyli w kółko macieju to samo...

W tej chwili statystyki doslownie krzycza. Wzrost liczby psow i kotow jest alarmujacy i wprost proporcjonalny do niekontrolowanego przyrostu naturalnego naszego nieszczesnego gatunku. To, co kilka dekad temu postrzegano jako niepozadane lecz rzadkie zjawisko,dzis jest juz plaga. Miasta i wsie zapelnily sie bezdomnymi zwierzetami, glownie psami i kotami, ktore stale sie rozmnazaja, podobnie jak najbiedniejsze warstwy spoleczne na calym swiecie. Nie dosc, ze karmiac sie naszymi odpadkami, ktorych coraz wiecej, poglowie ich rosnie w postepie geometrycznym, to jeszcze my sami bezmyslnie je rozmnazamy.
Znam na pamiec kretynskie bajdurzenia typu "sunia musi poznac smak macierzynstwa,aby sie spelnic" (!) albo typowo meskie "ja mojemu Reksowi nie dam nic uciac". Wynikaja one z humanizacji zwierzecia i utozsamiania sie z psem lub kotem. Nie, sunia nie musi poznac smaku macierzynstwa i nie musi sie spelnic, zdejmiesz z niej ciezki obowiazek rozplodu, wystawiajacy na niebezpieczenstwo jej zdrowie i zycie.
Dlatego, jak pisze moja przedmowczyni, kastracja i sterylizacja na dzien dobry, a hodowla tylko przez dobrych znawcow przedmiotu i w malym zakresie. Na to powinny isc pieniadze z dotacji (a sa takie!) a nie na promocje lukrowanego wizerunku klamstwa o wiezieniu jak w przypadku Palucha (vide: www.psy.warszawa.pl).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...