Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ahhh...chyba lata świetlne upłyną zanim wiekszosc ludzi pojmie, ze kastrując lub sterylizując nie robimy żadnej krzywdy a zapobiegamy bezdomności..

a Tolek byl rano na długim spacerku i Wiosna Go zmęczyła, mówi, ze pół godziny biegania po łące i Tolek juz byla padniety i wracal powoli tuptając koło Niej...byl dzis u weta, bo męczy mnie ten jego troszkę przekrzywiony pysk.....w Obornikach mial juz jakis antybiotyk i masc, masc dalej jeszcze przez 5 dni bedzie dostawac, do tego druga, jak za trzy dni sie nie poprawi dostanie antybiotyk i wetka mowi, ze powinno mu to ustapic...te mięśnie nie sa jakos tragicznie napiete, wiec po antybiotyku powinno ustapic

Posted


a Tolek byl rano na długim spacerku i Wiosna Go zmęczyła, mówi, ze pół godziny biegania po łące i Tolek juz byla padniety i wracal powoli tuptając koło Niej...

pies zmęczony to szczęśliwy pies :) :):)

Posted

Viola - masz całkowitą rację. Przerażające jest również zachowanie co poniektórych weterynarzy schroniskowych nie chcących wykonywać sterylek aborcyjnych ani usypiać ślepych miotów. Nie mówiąc o tym, że psy również w schroniskach się rozmnażają :( Przynajmniej każda suka przyjęta do schroniska powinna zostać wysterylizowana i to do tego powinno dopłacać państwo.
Zatrważa mnie również, że poglądy o "przynajmniej jednym miocie" i komplikacjach/chorobach związanych z kastracją wcale nie są rozpowszechniane przez zwykłych ludzi, a wręcz często przez lekarzy weterynarii... w taki sposób to się w życiu niczego nie osiągnie.

Tolkuś - no wreszcie się możesz swobodnie wybiegać! Na pewno jest ogromnie szczęśliwy. Gosiak - a będą jakieś zdjęcia? Wiosna takie cudne robi...

Posted

Czołem wszystkim i Toleczkowi :loveu::loveu::loveu:

post rozliczeniowy uzupełniony ;)
Dziękuję wszystkim w imieniu Toleczka za wpłaty :loveu::loveu:

Posted

[quote name='Ra_dunia'][B]Zatrważa mnie również, że poglądy o "przynajmniej jednym miocie" i komplikacjach/chorobach związanych z kastracją wcale nie są rozpowszechniane przez zwykłych ludzi, a wręcz często przez lekarzy weterynarii... w taki sposób to się w życiu niczego nie osiągnie.

Tolkuś - no wreszcie się możesz swobodnie wybiegać! Na pewno jest ogromnie szczęśliwy. Gosiak - a będą jakieś zdjęcia? Wiosna takie cudne robi...

Mój wet mi opowiadał jak mu ludzki ginekolog udowadniał szkodliwość sterylek u suk:) A ta głupota bierze się stąd, że po zabiegu pies zostaje zapasiony jak prosiak i kłopoty gotowe. Dobrze, że Tolek biega, jak pierwsze pół roku minie i nie zmieni się w tucznika to już tak zostanie.

A skoro w tym temacie to z moim nie zdzierżę chyba - 19 maja kończy rok i zachowuje się jak królik, posuwa wszystkie poduszki po całych dniach z przerwami na jęki, bo mu kiepsko idzie:D Miałam dotrwać do lipca, nie wiem, czy wytrzymam.

Posted

mmd napisał(a):
.....
A skoro w tym temacie to z moim nie zdzierżę chyba - 19 maja kończy rok i zachowuje się jak królik, posuwa wszystkie poduszki po całych dniach z przerwami na jęki, bo mu kiepsko idzie:D Miałam dotrwać do lipca, nie wiem, czy wytrzymam.


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to masz ciekawie...

Posted

no właśnie - dla mnie nie wykastrowanie psiaka to dla niego męczarnia. Chęci czuje, krew buzuje a tu mu tylko poduszki zostają...
Mmd - a wyje Ci już jak suczki mają cieczki? Mój staruszek Śwircio potrafił (jeszcze przed ciachnięciem) w środku nocy rozpaczliwie się rozwyć na cały blok ;) taki z niego był casanova

Posted

Na szczęście suczek z cieczką w okolicy nie ma, ale te jęki i konieczność wychodzenia co godzinę niby na siusiu świadczą, że gdzieś coś się dzieje.

Mój poprzedni pies tak wył, leżał pod drzwiami i wył, jęczał i świrował. Kiedyś poszedł na tydzień do swojego znajomego hoteliku i gdzieś była suka... Dobrze, że to zaprzyjaźniony hotel był - panie włączały na dzień radio, a w nocy starały się jakoś spać.:evil_lol: Po odjajczeniu oczywiście zapanował święty spokój.

Myślę jak Ty - to znęcanie się nad psem, a są tacy, co uważają, że kastracja to straszna krzywda. Na tym tle panowie maja bzika właśnie, to niech sami sobie wstrzemięźliwie żyją 10 lat.

Posted

Wlasnie o to chodzi, ludzie nie daja kastrowac,bo sie utozsamiaja z "biednym okaleczonym psem",ale nie daja mu tez zaspokoic popedu (najsilniejsze u psa i chyba wszystkich zwierzat to glod i nakaz rozplodowy) albo beztrosko puszczaja samca luzem w nadziei, ze sam sobie znajdzie,nie przejmujac sie konsekwencjami, skoro tenze samiec nie urodzi im szostki nieslubnych szczeniat - natomiast suczka sasiadow - jak najbardziej urodzi sasiadom.

Podaje link do watku na dogo zajmujacego sie ta tematyka, jest tez bank dogo na sterylki, podaja konto, ja juz wyslalam, polecam wszystkim rozsadnie myslacym, bo na tzw panstwo nie mamy co liczyc, kochani. Wladza bije sie o stolki i poluje, jestesmy zdani na siebie.

http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-(by-bezdomniaków-było-mniej)

Posted

toszke finansów:)

za Tolka mamy do zaplacenia zaległa fakturke w Obornikach leczenie - 35zł, obroża przeciw kleszczowa - 65zł + 7 dni po10zł +7% Vat

transport do Wiosny - 100zł
[FONT=MS Shell Dlg 2]leki Tolka u Wiosny: dicortineff (krople do oczu) 8,99zł
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]kwas borowy do przemywania oczu 4,99
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]wit. B complex 4,49[/FONT]
hotelik za maj 253zł - kochana Wiosna policzyla Nam 11zl/dzien:multi:
czyli Wiosnie do zapłacenia mamy: 371,50zł

i jeszcze prawie 180zł w Obirnikach...

Posted

Razem z karmą za Tolusia będziemy teraz płacić około 330 zł ;) (zależy ile dni będzie miał miesiąc ;) ) jeśli i za czerwiec Wiosna nam tak fajnie policzy :cool3: Pierwotny koszt u Wiosny miał być 360.
W Obornikach z karmą płacilibyśmy 420 zł (o ile pamiętam).

Posted

Dawno tego nie robiłam, mam nadzieję, że jeszcze pamiętam jak się tu zdjęcia wstawia ;)

Toluś na dzisiejszym zdjęciowym spacerku.

Nie bardzo chciał pozować, a ja byłam sama, więc przez większość czasu ustawiał się do mnie.. ogonem, mówiąc "idźmy!" Jak był przodem, to jadł trawkę..


..dlatego większość to portreciki


..ale pycholek przecież ładniutki, nie ma co!


..wewnątrz również, razem z konsumowanym właśnie ździebełkiem ;)


..w dal wpatrzony, coś tam gdzieś przecież jest..


..ledwie dostrzegalny, ukryty kolega, toważysz spacerku :lol:


Zasapany, po powrocie


Uśmiechnięte pycholo :loveu:


I ostatnia próba zrobienia zdjęcia PROSTO w twarz - nijak się nie powiodła. Gosia, jak Patryk wróci obiecuję próbować dalej zrobić zdjęcie na którym Tolek patrzy prosto w obiektyw.

A po spacerku Tolek chwilę się ze mną bawił, próbował podskubywać moje drapiące go po tyłeczku ręce. Miłe z niego psisko, naprawdę :loveu: I takie ugodowe, nieproblemowe, grzeczne i opanowane :)

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']toszke finansów:)
za Tolka mamy do zaplacenia zaległa fakturke w Obornikach leczenie - 35zł, obroża przeciw kleszczowa - 65zł + 7 dni po10zł +7% Vat
transport do Wiosny - 100zł
[FONT=MS Shell Dlg 2]leki Tolka u Wiosny: dicortineff (krople do oczu) 8,99zł
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]kwas borowy do przemywania oczu 4,99
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]wit. B complex 4,49[/FONT]
hotelik za maj 253zł - kochana Wiosna policzyla Nam 11zl/dzien:multi:
czyli Wiosnie do zapłacenia mamy: 371,50zł
i jeszcze prawie 180zł w Obirnikach...
Do wiosny przelew zlecony ;) na Oborniki czekamy na korygującą fakturę ;)

Posted

beataczl napisał(a):
tzn. Tolek czyli my mamy taniej niz było?

za maj w Obornikach byłoby 331zł, ale od czerwca juz mialo byc 420zł
ANETTTA napisał(a):
piękny i wielki ma ogłoszenia ???

ma ogłoszenia: allegro i na 57 portalach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...