Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie ma przeciwwskazań
Olaf musi naleźć inny dom, moja sytuacja rodzinna tak się bardzo zmieniła że nie mogę przy bardzo chorym mężu mieć psa wiecznie szczekającego, lejącego po meblach i wszczynającego awantury

Posted

Jedno jest pewne, ze on nie moze wrocic do wroclawskiego schronu. Jesli mial by się odbyc najgorszy scenariusz o na pewno nie do Wroclawia :-( trzeba by byla znalesc jakies bezpieczne schronisko dla wiekowych psow.

Posted

Sytuacja jest rzeczywiście trudna, Olenka straciła wczoraj ukochaną sunię, większość dnia spędza w szpitalu przy łóżku męża. No a Olaf atakuje inne psy, a kiedy nikogo nie ma w domu musi być izolowany w przedpokoju, gdzie spędza teraz większość czasu...

Posted

to nie sa zarty...olence jest bardzo trudno,pewnych rzeczy nie przewidzimy w zyciu.Teraz w domu musi byc spokoj miedzy psami.Serio we Wrocławiu pies byl skazany na eut?czy to wolontariacki blef? (nie obrazcie sie na mnie,nie znam schroniska we Wroclawiu)

Posted

Wysyłam zdjęcia i opis Olafa pani, któa chciała staruszka bez szans... ale mam kłopot - Olaf osikuje meble u Olenki. Czy uznać, że robi to ze względu na obecność innych samców czy po prostu napisać że sika nie wiadomo czemu?

Posted

moze...faktycznie lepiej to "opakowac", twierdzac, ze bez innych samcow nie powinno sie zdarzac....

w sumie akurat Ty masz chyba najwieksze doswiadczenie z takimi sprawami:hmmmm::hmmmm:....
czy jest nadzieja, ze mozna sie z tym uporac...?

Posted

Fin osikiwał nawet stół - ja lubię długie, zwisające do ziemi obrusy ale musiałam przestać je lubić... :diabloti: wkurzyłam się, wykastrowałam gada, nie sika i stracił całkowicie agresorskie zapędy.

No ale to akurat nie musi znaczyć, że u Olafa będzie podobnie...

Może rzeczywiście złóżmy się na kastrację na początek? No, chyba że pani zdecyduje się bez. Ja na razie wysłałam Oleńce 50zł na kastrację, więcej naprawdę nie mam.

Posted

Nie wiem, może poprosić jej siostrę Magdę?

Jeśli z panią, której wysłałam maila nie wypali, trzeba zrobić więcej ogłoszeń, a do tego są potrzebne dobre zdjęcia. Też by trzeba o tym pomyśleć.

Posted

przypuszczam,że on ciągle znaczy teren w związku z obecnością innych psów.
Moja mała tymczasowiczka na początku znaczyła teren i siusiała jak chłopak.Nadal tak siusia ,ale już nie znaczy.Zdarzyło się jej nawet nasiusiać do miski innego psa !!!! co było dla mnie totalnym szokiem.

Posted

Olaf kuleje, była rano wojna z Baskiem pod stołem i teraz kuleje
leży w łóżku i poszczekuje ale łapka boli
jeśli chodzi o wpłaty gdzieś pisałam co dostałam i tam było bez wpłaty Neris
mam na koncie wpłate teraz 30zł
w boksie Olaf drze jape ale na dzień będzie musiał tam być a na noc zabiore do domu
musi być wykastrowany i to bez gadania
na 100% jutro nie dam rady do weta ale jak mu nie minie postaram się w sobotę
on w pańci to taki zakochany troszkę jest ;)

Posted

olenka_f napisał(a):
....... on w pańci to taki zakochany troszkę jest ;)



jak on taki w Panci zakochany...to jak teraz go przerzucic gdzies do hotelu to...zmarnuje sie calkiem...i zdechnie z tesknoty....:shake::shake:
...moze po kastracji te jego uciazliwe zachowania ustapia...

Posted

bardzo proszę o pomoc!!!

Pod koniec lipca Ola przyszła nam z pomocą i zgodziła się wziąć Olafa za ok. 175,- miesięcznie + ew. koszty leczenia(nie muszę mówić, że to bardzo mało, bo ceny są od 300 zł wzwyż!)
były konkretne deklaracje comiesięczne i deklaracje, że ktoś coś tam podrzuci....
w tej chwili fakty są takie, że Ola dostała od nas w sierpniu 90,- i na wrzesień 90,-...
(Neris 50,-;kikou 30,-;GoskaGoska 10,-)
Od dwóch miesięcy nie może doprosic się o pomoc w sfinansowaniu kastracji która jest konieczna bo pies sika na wszystko i zaczepia dużo większe psy co może skończyć się dla niego targicznie...już doszło do pogryzienia....

Dziewczyna ma w tej chwili pełne prawo psa "wykopać" ponieważ nie wywiązałyśmy się z obietnic....A poza tym kto kiedykolwiek przyjmie jeszcze psa od nas?

Bardzo proszę o pomoc!!!
Proszę o deklaracje comiesięczne chociaż po 5,- złotych ale żeby przychodziły ....

o pieniądze na kastracje.....
(bazarki, malutkie kwoty, C O K O L W I E K !!!)


...jeśli nie daj Boże dojdzie do nieszczęścia powiemy...że przecież można było coś zrobić...tymczasem jest problem i nie robimy nic...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...